Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

VeesperTwórca

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 271 komentarzy
  • 0 obserwujących
HydeparkCoś mnie k⁎⁎wa dzisiaj pojebało i wziąłem się za uszczęśliwianie mojej matki na siłę. Ma 5 letniego samsunga
Twórca15piorunów

Po prostu przyzwyczajenie do starego sprzętu - co z tego, że ledwo działającego/wadliwego/uszkodzonego. Nieco starsze osoby chyba zawsze mają takie problemy.

Mojej mamie zepsuł się telefon taki jeszcze na klapkę. Dałam jej mojego starego smartfona, bo jeszcze w miarę działał. Nie musiała dzięki temu wydawać kasy na nowy, ale i tak jest bee. Kilka tygodni mi jeszcze jojdała, a że u niej na starym telefonie to było tak i siak a tu jest inaczej.

HydeparkZ jednej strony nie lubię miasta, z którego pochodzę, bo w sumie, jego władze skutecznie powodują, że robi się z
Twórca1piorunów

Moje miasto podobnie się szybko wyludnia. Już jest nazywane miastem emerytów.

Idąc czasami głównymi ulicami przy rynku po godzinie 19 nie ma żywej duszy. Bezpieczniej czułam się w Krakowie czy w Rzeszowie gdzie jest pełno ludzi różnej maści niż idąc pustą ulicą i się zastanawiając czy ktoś za mną nie idzie albo czy nie wyląduje w jakieś bramie z nożem (tak, wiem wyobraźnia pracuje).

Lider0piorunów

@Veesper no jak mam być szczery, Gorzów jest miastem magazynów i sklepów, więc nie ma tu zbyt dużego zróżnicowania na rynku pracy. Uczelnie wyższe, na marnym poziomie, nie za wiele atrakcji, no to i trend nakierowany na wyludnienie rosnący.
Na menelownie nigdy za bardzo nie zwracałem uwagi, ale jak widzę jakieś fejsowe spotted, to ludzie marudzą na to.

Hydepark#zdrowie #zdrowiepsychiczne #depresja #praca Takie przemyślonko mnie dziś dopadło... Koleżanka w pracy miała dziś
Twórca1piorunów

@szymek mam podobne odczucia lub mam po prostu pecha do takich ludzi.

Nie dawno dowiedziałam się, że "używają" sobie na mnie w biurze (pracuje zdalnie). Nigdy nikomu nie powiedziałam nic chamskiego nawet jak pytali się po kilka razy o to samo, zawsze spokojnie tłumaczyłam co i jak. W takich momentach niestety człowiek się zastanawia czy to nie jest frajerstwo bycie miłym.

WszechrzeczJak rozmawiam z różnymi ludźmi to przy tematach związanych z urzędami itp. zawsze słyszę, że "a bo ci
Twórca7piorunów

Moja mama pracowała w urzędzie i powiedziała wprost - jeśli ktoś tylko wchodząc do pokoju od razu wyzywał je od najgorszych to jego sprawy były przeciągane (oczywiście w terminach określonych ustawowo).

Ile razy byłam u niej to miła atmosfera, wszystko fajnie wytłumaczone, żarty z petentami.

Sama ze swojego doświadczenia to raz trafiłam na mega chamską babę w urzędzie pracy, ktora widać było, że robi łaskę obsługując ludzi. Przyszedł gość z noworodkiem i zapytał czy mógłby być obsłużony po za kolejnością, bo malutkie dziecko i nie ma opieki. Nie zgodziła się, po czym jak zamknął za sobą drzwi zaczęła z niego szydzić i komentować co on sobie myśli, jaśnie pan itd.