Wpis użytkownika Arkil w Wszechrzecz
ArkilFenomen
46piorunówJak rozmawiam z różnymi ludźmi to przy tematach związanych z urzędami itp. zawsze słyszę, że "a bo ci urzędnicy, to są tacy-owacy, nieuprzejmi itp.".
A teraz #niepopularnaopinia : Ludzie pracujący w urzędach w większości są mili*.
A teraz pytanie do Was. Jak to widzi #hejto ?
*-tylko trzeba tez byc miłym dla nich 🙃
Czy pracownicy urzędów (itp.) z reguły są mili?
- Tak72%
- Nie12%
- Check engine16%
393 głosów
Komentarze (39)
@Arkil w urzędzie jestem raz na 5lat jak ogarniam prawko. Chłop co tam pracuje jest ok ale nie wiem czy mogę to doświadczenie ekstrapolować na całą urzędniczą populację 😛
@Arkil Do tej pory jeszcze mi sie nie zdarzyło, żebym w urzędzie bym był źle potraktowany. Czy to rejestracja auta, czy skarbówka, która nie raz do mnie dzwoniła i instruowała. Raz nawet Pani z urzędu miasta do mnie zadzwoniła (w związku z źle wypełnioną deklaracją na potrzeby podatku mieszkalnego) żebym po prostu przyszedł i ona mi pomoże to wypełnić.
To pod urząd nie podchodzi co prawda, ale zawsze jak intruz czułem się w dziekanacie, kiedy Pani Wiesia terroryzowała studentów xD jak kończyłem studia, Wiesia przeszła na emeryture, przyszły młode i nowe i nagle się większość tematów dawało załatwiać
Pół na pół, zazwyczaj spotykałam się z nieuprzejmością w przychodniach na rejestracji
@Arkil Może odrobinę z innej beczki, ale jako osoba mieszkajaca zagranicą, nie mogę pojąć że dalej w celu wyjaśniania niektórych rzeczy trzeba sie stawić na miejscu i ustnie sie z urzędnikiem dogadać.
Ludzie prowadzą firmy, moją napięte harmonogramy, po czym przychodzi pismo że w celu wyjaśnienia X trzeba sie stawić o konkretnej godzinie w pokoju Y i przynieść dokument A. Jakby nie można było pisemnie odesłać sprostowania i, ew. Upload dokumentów itp.
@kleiner_trottel informatyzacja urzędów w Polsce to jest jedna z lepszych rzeczy, jaką dostarcza nasze państwo :V
@Arkil Trzeba wyspecyfikować kiedy i gdzie:
* krakowski ZUS - 2015-2021 - szkoda gadać, dramat, odrobinę tylko brakowało do "czego chcesz k⁎⁎wo prywaciarzu"
* krakowski US - okolice 2020 - tak średnio, ale nie tak źle jak w ZUSie
* krakowski urząd miasta, wydział komunikacji - bardzo, bardzo spoko
Dla porównania, po wyprowadzce z Polski::
* czeska skarbówka - dobrze
* czeska ubezpieczalnia - bardzo spoko, nikt nigdy mi tak bardzo na rękę nie poszedł
* czeski urząd komunikacji - dobrze
* czeski urząd do spraw cudzoziemców (pobyty, etc) - bardzo spoko, wręcz miło
@LondoMollari to jest lepiej. W ZUSie byłem parę razy w ostatnim roku i za każdym razem mogłem tylko pochwalić profesjonalizm i chęć pomocy. Z US dzwoniła raz kobieta, żeby mi powiedzieć co muszę w PIT poprawić, mega spoko :P
Tak samo urząd miasta, szczególnie że da się umówić na godzinę i załatwić sprawę w 5 minut.
Ale na pewno się poprawiło - z opowieści rodziców sprzed lat wyniosłem obraz drapieżnych urzędasów traktujących ludzi jak guwno, a do tej pory mam praktycznie same pozytywne doświadczenia.
@Arkil załatwiałem ostatnio gro spraw - wszędzie bez problemu i w super atmosferze.
Pamiętam jak jakoś w 2012-2013 chciałem rozliczyć zysk z bitcoinów, po kilku telefonach połączono mnie z naczelniczką mojego US.
Taka równa babka pierw spytała co to w ogóle jest xD i przez telefon tłumaczyłem babce co to bitcoin i skąd się bierze.
Na koniec ona mówi wie pan co? Niechże pan tego nie rozlicza i tyle bo my nie wiemy do czego to powiązać.
Ja w szoku lekkim bo zawsze takie nietypowe rzeczy to na oświadczenie robiłem, a tu nie chcieli pieniędzy lol.
Jeszcze podpytałem czy po paru latach nie przypomną sobie o tym i będę musiał zwracać czy coś ale zapewniała że nie no i cóż, dotrzymała słowa :innocent:
@Odwrocuawiacz złota kobieta ❤️❤️❤️
@Arkil ogólnie urzędy się mega sprofesjonalizowały, a wiele rzeczy da się załatwić przez neta. W efekcie - nie ma powodu do kłótni.
@Arkil Moje większe kontakty z urzędami zaczeły się gdy kupowałem dom i musiałem wypełnić masę formalności. Na żadnym poziomie nie spotkamie sie z urzędniczą bucerią, tak samo przy wymianie dowodu. Wszystko szybko sprawnie.
teraz już są
Nie jest źle, na pewno bardzo sie poprawiło od lat 90.
Problemem jest bardzo złe, skomplikowane, zmienne i restrykcyjne prawo. Urzędnik nie ma wpływu na przepisy tylko musi je egzekwować. Wpływ mają politycy i to oni są winni.
Ja tam zawsze jestem miły dla nich, to i oni w stosunku do mnie też tacy są.
Ostatnio niewiele było interakcji, ale wszystkie pozytywne. Raz urzędniczka popełniła błąd przy rejestracji pojazdu przez niewiedzę (trochę się nie dziwię w tym konkretnym przypadku) i mnie odesłała, po ogarnięciu tematu przez salon wróciłem i elegancko przeprosiła i wszystko załatwione.
@Arkil nie mieszkam w Polsce, więc moje doświadczenia z polskimi urzędami, ale moje doświadczenia są miłe: wyrabiałem prawo jazdy, które zgubiłem i i panie w gminie była bardzo miła (mniej więcej w moim wieku, wtedy 30+), panie w wojewódzkim jak wyrabiałem paszport też były super miłe i pomogły mi ze wszystkim, a najlepszą historią jest jak kiedyś przez roztargnienie (powiedzmy :P) wróciłem do Polski na nieważnych dokumentach i nowe dostałem w 3 dni bo mi urzędnik z mojego rodzinnego miasta pomógł (pomógł z własnej dobroci bo nie mam żadnych konszachtów :P). Wiec u mnie to 100% pozytywnie. W ostatnich 25 latach nie miałem innych sytuacji z polskimi urzędami.
@Arkil jakość urzędniczego mięsa bardzo się poprawiła w ostatnich kilkunastu latach
Są nie tylko mili ale również często kompetentni
@Opornik zgadzam się. Osobiście napisałem kilka pochwał urzędników, którzy mnie obsługiwali i byli bardzo pomocni. Dodatkowo wystawiałem dobra opinie na google. Warto doceniać dobra pracę.
@Opornik też mam takie wrażenie. Dużo mniej starych skapcaniałych bab, którym nic już się nie chce.
@Arkil Moim zdaniem ludzie co mają niemiłych urzędników to przychodzą nie wiedząc nic, mają braki w dokumentach i mają pretensje czemu muszą donieśćX
Z moich kontaktów z urzędami (głównie z wydziałem komunikacji) to da się wszystko dobrze załatwić a jeszcze im bardziej pozornie nieprzyjemna z wyglądu i starsza urzędniczka to tym lepiej mi idzie. Nawet rzucę jakimś sucharem to się kobita zaśmieje. A piękny nie jestem i uroku osobistego to ja posiadam tyle co przejechany kot XD.
Kwestia jak sam petent się zachowa. Oni pomogą, tylko trzeba dobrze wczytywać algorytmy.
Bywa różnie, najczęściej mili.
Ja głównie pamietam jedną, co była wyjątkowo głupia, nie niemiła.
@Arkil raczej tak, ale to tych niemiłych lepiej pamiętamy.
Bardzo mili i pomocni ale wiadomo, że trzeba narzekać, bo tak ¯\\(ツ)/¯
@Arkil A co mam zaznaczyć jak jestem pracownikiem(de facto) urzędu? Bo mam jakiś taki konflikt interesów.
@Rafau ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@SpokoZiomek zależy, czy jesteś chujkiem niemiłym, czy spoko gościem
Moja mama pracowała w urzędzie i powiedziała wprost - jeśli ktoś tylko wchodząc do pokoju od razu wyzywał je od najgorszych to jego sprawy były przeciągane (oczywiście w terminach określonych ustawowo).
Ile razy byłam u niej to miła atmosfera, wszystko fajnie wytłumaczone, żarty z petentami.
Sama ze swojego doświadczenia to raz trafiłam na mega chamską babę w urzędzie pracy, ktora widać było, że robi łaskę obsługując ludzi. Przyszedł gość z noworodkiem i zapytał czy mógłby być obsłużony po za kolejnością, bo malutkie dziecko i nie ma opieki. Nie zgodziła się, po czym jak zamknął za sobą drzwi zaczęła z niego szydzić i komentować co on sobie myśli, jaśnie pan itd.
@Arkil nie sa xD
@Arkil bo to jest tak, że jak 9 na 10 razy trafisz na normalną/miłą osobę, to szybko o niej zapomnisz. A jak za dziesiątym razem trafisz mendę, której celem istnienia jest uprzykrzać życie petentom, to zapamiętasz to na całe życie. Ale to w sumie pasuje nie tylko do urzędów.
tutaj określamy orientację seksualną OP
@Deykun nie napinaj się tak bo Ci żyłka pęknie XD
@peposlav czarma lesbijka
OP to pedał. Fucking comedy genius. Peak humoru wykopu. Zrobię ten dowcip w 40 wpisie z ankietą. XD
npc bez własnego drzewka dialogowego
@peposlav helikopter bojowy
@Arkil Młodzi są okej, a starych na szczęście coraz mniej.
@Arkil mi nawet kobita w urzędzie fotę fotoszopowała do dokumentu, którą sam se telefonem zrobiłem i wydrukowałem w Empiku. Było nierówno oświetlone i majstrowała przy tym z 10 minut
@Arkil moje doświadczenia są takie, że jeszcze nie natrafiłem na niemiłego urzędnika, czy w ZUSie (z którym z reguły miałem do czynienia) czy w skarbówce - nie wiem jak to możliwe xD
@bojowonastawionaowca niemilych spotykaja tylko roszczeniowi cholerycy ktorzy poszli z awantura.