Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

mkbiegaOsobistość

Dołączył/a:

  • 318 wpisów
  • 662 komentarzy
  • 1 obserwujących

Osobistość

w Sztafeta

15piorunów

24 345,84 + 16,72 + 0,25 + 10,36 = 24 373,17

Dzień dobry,

2 treningi, z czwartku i dziś. Czwartek

Trzy kilometry rozgrzewki, później zabawna biegowa 16 minut 1/1 minutę. Szybsze odcinki gdzieś w okolicach 3,50, czyli to co bym strzelał, że jest obecnym tempem na 10 kilometrów. No i co? Trochę bark bolał, wiec 2 albo 3 przerwy zrobiłem w marszobiegu.

Prawie 17 kilometrów dzisiaj takim rozbiegowym tempem coś między 5,0 a 5,30 ostatnie 300 metrów przyspieszyłem tak dosyć wyraźnie do 3,20.

Straszne zakwasy mam w łydkach - wczoraj we wsi impreza, była też taka bryczka na stalowych kołach bardzo stara i w sumie to kilka rund ciągnąłem dzieciaki. A w przerwie jeszcze meczyk w nogę (rodzice vs dzieci) więc też trzeba było troszkę pobiegać. Lubię swój wiejski klimat.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Sztafeta

24piorunów

23 536,49 + 19,20 = 23 555,69

Witam serdecznie,

Co też przespana noc robi z człowiekiem. Dzisiaj dzień sprawdzianu, a cała jednostka przedstawiała się następująco:

- 3km rozgrzewki

- 8 minut sprawności,

- sprawdzian na 2 km

- 1km na odzyskanie oddechu

- 6x1km w tempie maratońskim

Sprawdzian zrobiłem nie na 100%, bo okazało się, że pierwszy kilometr czmyknalem za wolno, drugi był szybszy i miałem jeszcze wciąż zapas. Ostatecznie wyszło mi 7.05 na tym odcinku i dziś była dyspozycja żeby te 7minut złamać, no ale nie wyszło.

A potem kilometrówki? Myślałem że będę rzeźbił, a zegarek mnie często upominał, że w zasadzie to trochę za szybko lecę.

Po tych gorących dniach, 15 stopni rano to też było niezłe orzeźwienie, które zdecydowanie mi pomogło. Jutro tylko jakiś funkcjonalny trening i tydzień odklepany.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Jakbym takie tempo utrzymał na maratonie, to bralbym w ciemno wynik

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

23 372,44 + 14,54 = 23 386,98

Bieg z wczoraj. Tragedia jak nie wiem co, temperatura niby odpowiednią, ale samopoczucie przy tempie 5:50 jakby mnie ktoś właśnie buldożerem przejeżdżał. No rzeźbiłem niesamowicie.

Moja teoria to efekt nieprzespanych nocy przy upałach, gdzie w sypialni miałem w zasadzie 28 stopni i wstawałem spocony bardziej niż po treningu, a moje HRV gryzło gruz. A w łóżku nie byłem w stanie spędzić więcej niż 6h.

Ale mimo to trening odpalony, teraz w najbliższych dniach powinno być nieco lepiej, ale przed kolejnym sezonem to się rozejrzeć za klimatyzacja...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider1piorunów

@mkbiega słaby sen rozwala układ nerwowy, miałem tak w środę trening siłowy te same ciężary ale ledwo 2-3 powtórzenia mniej. Wyspałem się i w czwartek bieg elegancki pomimo zmęczonych nóg przysiadami.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

No i mamy to. Pękła magiczna granica. Termometr od co najmniej 2 godzin w cieniu.

W ogóle mnie ten skwar nie cieszy. Ja się we własnym pocie utopię!

#gownowpis

Gruba ryba6piorunów

@mkbiega wejdz do auta, zamknij drzwi i okna. Nie odpalaj silnika i nawiewu. Posiedz tak 10 min. Wyjdz na te 42 z radoscia jak jest rześko ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Mocarz0piorunów

Tutaj też nie jest lekko, 32 stopnie. Ugotować się idzie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

34piorunów

22 619,87 + 6,93 + 1,63 + 10,70 + 13,00 = 22 652,13

Dzień dobry, nadaje z nowej rzeczywistości,

Cały tydzień biegowy w moim wykonaniu, w tym 8x1km, zabawa biegowa 10x1'/1' i zawody z wczoraj przy 32 stopniach.

Ból uda już mi tak nie doskwiera jak wcześniej w tym miesiącu, kilometrówki już nawet nie pamiętam w jakim tempie, bo ogarnąłem to tylko z telefonu.

Zabawa biegowa już że sprawnym zegarkiem, ponownie zaufałem firmie Coros, na razie pozytywne wrażenia, ale coś więcej to mogę powiedzieć później. Zabawa biegowa już z nieco podbitym tempem poniżej 3.45, bez bólu, co dawało dobry prognostyk. Więc rozpocząłem cykl waterloadingu, co by mi nie zabrakło na weekend.

Oprócz rzecz jasna pogody, choć ta okazała się nieco łaskawsza nic to, czym się sugerowałem (czyli nawet 35 w trakcie biegu).

Bieg trzech plaż w zasadzie biegam regularnie od paru lat i tradycyjna trasa została zmieniona na bardziej leśna - ponadto więcej kurtyn wodnych i az 2 punkty z wodą na 7km trasie - duże ukłony za to!

Tym razem planowalem bardziej zachowawcze tempo, żeby potem nie odczuć. Tym razem był to strzał w dziesiątkę. W zasadzie, większość biegu pokonałem w tempie około 4.00, wyprzedziłem kilka osób, których niestety od gorąca przytkało, dobrze się czułem cały bieg i mogłem spokojnie finiszować po plazy jeszcze wyprzedzając. Triumf nad sobą, bo nie dałem się podpalić na starcie i nie goniłem nikogo. Nawet pierwsze kilometry z uśmiechem i żartami.

I tak dobry humor pozwolił mi wygrać drugi do kolekcji leżaczek a także kilka fantów - a to wszystko za 3 miejsce w mojej kategorii wiekowej. Solidne punkty zdobyte do ligi biegowej!

A dziś tylko regeneracja i basen. Udanej niedzieli!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

> Nawet pierwsze kilometry z uśmiechem i żartami.

To jest odpowiednie nastawienie na bieganie:stuck_out_tongue_winking_eye:.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

44piorunów

Dzień dobry,

W zasadzie to tak trochę wracam na portal, a zrobiłem sobie dość dłuższą przerwę. Stresy w życiu i w pracy powodowały to, że człowiek sobie jeszcze bardziej dowalił różnymi bodźcami, w tym również social media, i mózg był po prostu ugotowany. Stąd przerwa w jakiejkolwiek aktywności do czasu, aż głowa się nieco uspokoi. A że jeszcze oprócz pracy etatowej ciągnąłem dodatkową, to strasznie się wypalałem.

No i to chyba ten moment, kiedy mogę znowu wrócić i coś dawać od siebie, a nie tylko lurkować sobie i przepalać czas, jak to miałem w zwyczaju. A że dużo się działo, to czas upuścić troche frustracji z siebie:
- auto, które w teorii sie nie psuje (Volvo here) zaczeło strasznie dziwne rzeczy z elektryka pieprzyć, że bujałem się z tym przez 4 miesiące po warsztatach, co chwila wracając. Na koniec, jak już wszystko zrobione i nawet 2 trasy dłuższe miałem za sobą, przyjebałem w sarne jadąc o 4 rano na szkolenie (dosłownie 15km od domu). Także laweta zamiast szkolenia.
- młodemu wywaliły ostro alergie podczas tej wiosny - ale udało się chociaż ogarnąć testy, które będzie miał dopiero za miesiąc. Za to 2 razy z rodzinką byliśmy już na SOR
- dokładnie wtedy, kiedy zabrałem się za remont łazienki na piętrze i wyniosłem wszystko i skułem płytki, pod brodzikiem na parterze rozszczelniła się rura i zalała mi całą piwnicę. Oczywiście, demontaż części łazienki wszedł w grę.
- zegarek Coros se wziął i se umarł. Przestał działać przycisk głowny, więc nic nie można było zrobić. I jako domorosły zwolennik #diy probowałem sobie go naprawić. Niestety, nie obejrzałem tutoriala żadnego wcześniej i otwierałem go dokładnie z tej strony, gdzie najbliżej jest taśma od ekranu, której poszarpałem ścieżki, więc mam teraz ciemny ekran ale z funkcją wibracji
- a do tego mniejsze urazy i słaba regeneracja sprawiły, że stoję w miejscu z formą.


Ale nie dzieją się same złe rzeczy:
- Zrezygnowałem z pracy dodatkowej na rzecz awansu w moim korpo. Śmieszna rzecz, bo w pracy dodatkowej też proponowano mi awans. Nie robię już też nadgodzin, więc czas poświęcam albo na doładowanie baterii, albo na rodzinę (albo na remont!).
- zamieniłem przemiłą konwersacje z supportem Coros i dostałem od Pani rabat na nowy zegarek w wysokości 20%
- sam naprawiłem wyciek oleju w Volvo spod pokrywy zaworów (brzmi to jak poważna sprawa, ale dokręciłem jedną srubę o ćwierć obrotu. Mekanik here)
- dostałem na urodziny drukarkę 3D i coś tam się bawie, chociaż głownie gotowce lecą
- zacząłem lekko romansować ze #stoicyzm
- miałem parę razy farta i dwa razy byłem na podium w OPEN na 5km
- pojechałem z pracy na rajd Kaszebe Runda swoim rowerem MTB i załapałem się w TOP 15 wyścigu na 70km (to pierwszy raz kiedy przejechałem więcej niż 30km na strzała)

Nie powiem, że teraz jest dobrze, ale jest inaczej. I postanowiłem, że jeśli odwiedzam portal, to też po to, żeby dać cegiełkę od siebie, albo nie wchodzić wcale.
Mega się cieszę, że hejtostats @Marvina tak ładnie wygląda obecnie i że dużo osób tego używa, ja pewnie też niebawem zacznę. A starą sztafetę po prostu zaoram, jak domenka wygaśnie.

Cele na kolejne pół roku?
- przeżyć w zdrowiu
A resztę i tak dowiozę

A i przepraszam, że na PW nikomu nie odpisałem.
#oswiadczeniezdupy

Gruba ryba5piorunów

No hej, witamy z powrotem na oddziale. Tutaj odpoczniesz. XD

Lider3piorunów

@mkbiega fajnie że jesteś :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Bieganie

32piorunów

Zapalenie oskrzeli jeszcze leczone, bieg finałowy odpuszczony, ale i tak wystarczyło żeby grupę wiekowa wygrać, więc zabrałem swoje pociechy tylko na dekoracje.

Elegancko żeby zaparkować auto przynajmniej jak większość już pojechała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#bieganie #zawody

Fanatyk0piorunów

I to bez zawału! Ładnie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sport

15piorunów

24 696 985,0 - 570,0 = 24 696 415,0

Zrobiłem to raz a porządnie.
Znaczy się nie za jednym razem.
I nie tak całkiem sumiennie.
Ale zacząłem spisywać swoje pompeczki w zeszycie które zazwyczaj robie w przerwie od pracy i coś tam się jednak nazbierało. To nie z dziś ale z ostatnich powiedzmy 2 tygodni

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość

w Sztafeta

20piorunów

40 838,37 + 6,93 + 10,48 + 14,06 = 40 869,84

Zapomnialem dodac reszte z listopada.
Aura fajna, sniezna, ale przy obecnym stanie zarowno lesnych sciezek jak i chodnikow w okolicy, dość niebezpieczna zabawa. O ile we wtorek i środę kiedy fajnie popadało fajnie się też biegło, o tym już w niedzielę kiedy miałem zrobić sobie sprawdzian na 4km - odpuściłem po 1km bo na szczeście cudem uniknąłem jakichś zwichnięć, więc dałem sobie spokój.
Generalnie, zapomniałem się zapisać na zawody (bo bylem przekonany ze to od razu zrobilem) w te sobote, lista zamknieta, wiec jak mnie wpuszcza to bedzie swieto lasu, jak nie to chyba wpadnie mi jakas statuetka za całą ligę biegową. I to chyba bedzie koniec sezonu :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość

w Sztafeta

22piorunów

39 629,61 + 11,36 + 12,0 = 39 652,97

Dzień dobry,
Trzeba biegać dalej bo forma się sama nie zrobi.
W środę 12km, losowej długości rytmy wrzuciłem na ostatnich 4 km ale tak żeby przerwa między nimi miała min. 90s udało mi się wrzucić 4 odcinki, jakieś 130-200m tempo do max 3.28, ale po ostatnim miałem i tak dość (przerwa robi swoje).
W piateczek już odważniej nieco - 4km rozgrzewki, kilka minut sprawności i 10x400m na przewietrzenie a przerwa mieszana z marszem. Generalnie zazwyczaj wychodziły mi w 3.31-3.34 ale wpadły też szybsze w 3.20
Noga się nawet kręciła, trochę do popracowania technika bo dopiero wtedy sobie uświadomiłem że postawa trochę wytracam z prędkości. Świadomość już jest, ale czy w nawyk wejdzie że będę to trenował to zobaczymy

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU1piorunów

Są czterysteki, jest moc 😎

Osobistość

w Sztafeta

29piorunów

39 288,12 + 10,28 + 7,62 + 6,21 + 1,73 + 10,12 = 39 324,08

Czy mkbiega sie obija i nie biega.
Troche tak i troche nie. Remontowalem caly poprzedni tydzien łazienkę i mnie psychicznie wykończyła (zwłaszcza jak upieprzyłem kran od grzejnika łazienkowego przy samym kolanku, w sobotę nie mając tego dnia auta). Generalnie, średnia snu z tego okresu to 5h i zdecydowanie najgorszy tydzień w tym roku.
Ale! Ten tydzień jest lepszy, bo już zaczynam spać dłużej i zacząłem nawet coś tam tuptać - 10.28 z tego tygodnia, a reszta to zaległe biegi do wpisania. Biegło mi się ciężko, nogi to kloce i sama kondycja dostała łupnia.

Jak już zacząłem na nowo, to teraz trzeba nadbudować ubytki formy, bo w mikołajki finał ligi biegowej i chcę najlepszą dychę w tym roku wykręcić :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Lider11piorunów

@mkbiega tą łazienką się pochwal ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

@TheCaptain a niech stracę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider9piorunów

@mkbiega fiu fiu, od razu się będzie lepiej wracać z treningu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Sztafeta

25piorunów

37 828,48 + 12,07 = 37 840,55

Miałem w sumie ostatnio jeszcze coś pobiegać, ale postawiłem tym razem na spanie. W zamian dzisiaj w niedzielę, zamiast bazy coś bardziej konkretnego - 4km rozgrzewki, trochę rozciagania, następnie 20min tempem półmaratońskim (wyszło dziś @4.10), 1km truchtu a następnie 1km w planowanym tempie na dychę (czyli u mnie plan jest na @3.50). Nogi jeszcze trochę ciężkie, ale bez większych problemów się udało.
Także tydzień zamknięty w 21.5km

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość

w Sztafeta

31piorunów

37 288,55 + 9,52 = 37 298,07

Pierwsze przebieganie po polmaratonie. Czuje dobrze czlowiek, nic nie dolega. Na razie jestem bez jakiegokolwiek planu na ten tydzien, wiec chyba tylko luzne tuptania.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość

w Sztafeta

46piorunów

37 033,28 + 21,25 + 1,37 = 37 055,9

Pierniki jeszcze drżeją po wystepie, ale już wiem, że półmaraton to wisienka na torcie tego sezonu.
➕pierwszy przebiegnięty półmaraton w pełni
➕życiówka zdobyta
➕1.30 złamane.
Ostatecznie na mecie melduje się z 1.29.15.
Pogoda - dla mnie idealna, chłodno, mało słońca. Nieco wietrznie na początku trasy, ale potem było raczej spokojnie. Przez jakieś 10km goniłem pacemakera na 1.30, bo oczywiście utknąłem gdzieś daleko w tłumie na starcie. Pierwsze 2 km zrobiłem w założeniu 4.16 prawie jak od linijki. Potem bywalo różnie (no. 4.24 i 3.52 też) ale w zasadzie każdy kolejny kilometr to kolejne sekundy poniżej celu. Zbombiło mnie konkretnie na 20km, który chyba cały był pod górę. Głowa się zagotowała, mięśnie odpadły, ale przekonałem się że nic się nie stało, bo miałem w tamtym momencie i tak 1.20 zapasu. Tamten kilometr przebiegłem w 4.42, potem nawrotka (a nawrotem było sporo podczas tego biegu) i byle się dowlec do mety. Jeszcze dwójkę zawodników udało mi się zgrzać. Ostatecznie TOP 60 na 660 zawodników co ponownie mnie bardzo cieszy. Bo biegu poszedłem na masaż, zbadałem cisnienie I glukozę i okazuje się że chłop nadal żyje :)

Ale jedno muszę na końcu dodać - czy Was w tym Toruniu popierdoliło? 6 toitoi postawić na ponad 1500 ludzi (bo był jeszcze 5km i maraton) to jednak srogie piguły muszą być.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Autorytet1piorunów

@mkbiega Wow, mega czas, gratulacje!

Lider1piorunów

@mkbiega elegansior, gratuluję. 😁

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Bieganie

57piorunów

Rozkład jazdy znany. Jazda z piernikami!

#bieganie

Fenomen4piorunów

Powodzenia!

Ja w tym roku żadnego biegu u siebie nie zrobiłem. Miło widzieć, że jednak Toruń się na Hejto też biega.

Osobistość2piorunów

@HerrJacuch ale chodzą słuchy że Toruń nie umie w organizację i muszę się pod tym podpisać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Fenomen0piorunów

@mkbiega Co w tym roku odwalone zostało?

Gdy ja biegłem, źle wymierzyli trasę, a potem zwalali na wyposażenie lotniska ZaKłAmUjĄcE dane z zegarków xD

edit
Dobra, mam! Lecę czytać wpis ze sztafety!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Sztafeta

27piorunów

36 727,36 + 5,83 + 10,31 + 12,09 + 7,36 = 36 762,95

Końcówka przygotowań do półmaratonu.. a idź Pan! Początek tygodnia pod znakiem bostonki a od środy uczucie w stopie tak jakby rozcięgno...
Zapłacone, to tylko w niedzielę pakiet odebrać i lecimy na żywioł. Za cel obrałem sobie 1.30, w sobotę robiłem sobie ostatni sprawdzian, ale powiedzieć że wyszło kiepsko, to jak nic nie powiedzieć, bo rzeźbilem sobie 6km w tempie 4.03 i miałem dość. Zrobiłem sobie trochę rozciągania w tygodniu i siły na podbudowanie, ale nic nadzwyczajnego.
Coros we mnie wierzy i liczy na złamanie 1.28
W każdym razie, cokolwiek poniżej 1.40 już oznacza PB. I chciałbym odczarować już polmaraton żeby nie mieć już wypadku 🙏

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU6piorunów

@mkbiega lecisz po swoje 💪🏼

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Sztafeta

22piorunów

35 687,81 + 11,64 + 12,94 = 35 712,39

Baza z wczoraj + dzisiejsze podbiegi - 5km rozgrzewki, 15x200m/200m i schłodzenie.
Nogi ciężkie mega, chyba zginacze bioder mi trochę siadają więc czas na trening uzupełniający niebawem

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość0piorunów

@mkbiega Brawo, długa seria podbiegów, mocne masz Pan udka :open_mouth: :grinning:

Osobistość

w Sztafeta

44piorunów

35 380,58 + 11,04 + 9,76 + 2,36 + 15,01 = 35 418,75

Dzień dobry,
Ten tydzień dość mały przebieg
W środę zrobiłem 7km + 12x90"/60" przerwy. Tempo było narastające, od 4.15 do 3.49 na koniec trochę schłodzenia.
W sobotę 4 bieg krzyżaka na 10km. Z racji że forma w lesie, to ustawiłem sobie pacer na 40' i ruszyłem. Trasa była znacznie inna niż w poprzednich latach, o ile 1 km to w miarę płaski asfaltowy odcinek, o tyle kolejne kilometry to delikatnie mówiąc, można było połamać żeby. Drogi gruntowe, drogi polne, błoto i też od biedy asfalt, ale za to z ciągła zmiana wysokości. Z zegarka po trasie pokazało mi 90m wzniesienia i 95m spadku. Najważniejsze było dla mnie nie skręcić nogi tego dnia :D
Trasa nie była atestowana, wyszło 9.76km z zegarka w czasie 40.09
O ile wydolnościowo było jako tako, to nogi w lesie. Dziś w trakcie biegu jeszcze było czuć jak mi pokręciło kostki.
Lubię trudne trasy, a na osłodę jeszcze wygrałem kategorie wiekowa, więc wszystko cacy

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość3piorunów

@mkbiega ale szybciutki krzyzak z takimi to bysmy przegrali, gratulacje dziku

Osobistość2piorunów

@BoguslawLecina jeszcze mi by dali zbroje i można na krucjatę biegać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

1@mkbiega po płaskim bym nie wyrobił w Twoim tempie nawet piątki... Szalony krzyżak!

Osobistość2piorunów

@enron adrenalina robi swoje :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)