Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Zolty__SzalikTytan

Dołączył/a:

  • 165 wpisów
  • 393 komentarzy
  • 9 obserwujących

Tytan

w Hydepark

23piorunów

Bycie wysoko wrażliwym to bezdyskusyjnie najgorszy wyrok od losu, jaki kiedykolwiek mnie spotkał w dotychczasowym życiu. Przez większą wrażliwość, gonitwę myśli w głowie, chroniczny stres oraz niemożność odpoczynku, ponieważ najzwyczajniej w świecie mózg mi na to nie pozwala, jestem chodzącym wrakiem człowieka.

Nie potrafię funkcjonować bez jakiegokolwiek nałogu, musi być jakieś uzależnienie, jakieś ujście emocji w czymś szkodliwym dla mnie. Tylko wtedy wszelakie demony na chwilę cichną, a ja jestem w stanie funkcjonować jak PRAWIE normalny człowiek.

Po odrzuceniu alkoholu wpadłem nikotynowy wir, paliłem jak smok i te półtorej paczki było absolutnym minimum dla mojej kruchej psychiki, aby działać w miarę sprawnie. Kiedy zażegnałem uzależnienie od nikotyny czułem się oraz funkcjonowałem jak ludzkie zombie, przez co wpadłem w słodkie, acz zdradliwe objęcia piękniej, lecz zdradliwej kusicielki z Brazylii - kawy.

Zaczęło się od na sypania łyżki więcej, skończyło zaś na tym, że miałem odżywkę kofeinową w proszku i żarłem ją gramami, nawet nie zliczę ile razy się przez to zatrułem i potrafiłem od rana do zmierzchu na zmianę albo wymiotować, albo walczyć z biegunką. Niekiedy przedobrzyć mi się tak zdarzało z dwa lub trzy razy w tygodniu.

Po wygranej z kofeiną zacząłem zajadać stres, szczególnie do gustu przypadły mi słodycze, nieziemsko utyłem(z czym akurat walczę i jest progres), podpadłem na kondycji fizycznej, a i portfel cierpi, ponieważ słodycze i litry coli to nie jest tania rzecz. Myjąc każdego dnia zęby czy też goląc się z jeszcze większą pogardą i obrzydzeniem spoglądam w lustro, kiedy widzę do jakiego stanu się doprowadziłem. Aż chce przeklinać człowieka, który owe lustro wynalazł.

Mimo wszystko nie ustaje w działaniu, staram się odtłuszczać dupsko, ćwiczyć i trzymać kalorie oraz makro składniki. Z trudem, z potknięciami oraz chwilami załamania, ale daje rade. Pozostaje jednak pytanie - co dalej? Jaki będzie mój następny nałóg?
#przegryw

Wirtuoz3piorunów

@Zolty__Szalik szybka diagnoza przez internet - ADHD. To będzie 200 zł. A tak serio to jest to jeden z głównych objawów i podejrzewam, że metylofenidat może ci pomóc. Posłuchaj sobie profesora Jarosława Jóźwiaka na YT. Kanał to psychiatra plus.

Autorytet2piorunów

@Zolty__Szalik na tym portalu jest mnóstwo boomerstwa, które twierdzi, że jest teraz moda na ADHD i porównuje do doszukiwania się wszędzie nowotworów, ale nie zwracaj uwagi na te żałosne pierdolenie dziadersów.
Mój poranek to nawet 3 kawy pod rząd, potem miałem nawyk picia olbrzymich ilości coli w ciągu dnia. Wszystko to dla stymulacji. Mam zdiagnozowane ADHD i czytając twój opis ciężko nie zauważyć podobieństw.
Metylfenidat może zmienić twoje życie, bo on cały czas będzie stymulowały mózg, przez co nie będzie tak potrzebował stymulacji z innych źródeł i wtedy ze spokojem będziesz się mógł zająć swoimi sprawami.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Inspirator

w Przegryw

10piorunów

Trzymajcie się tam wszystkie chłopy pracujace na zewnątrz lub w kołchozach bez klimy. Powodzenia #przegryw

Osobistość0piorunów

@Prze-przegralemZycie To że ktoś pracuje w kołchozie czy bez klimy nie oznacza że jest przegrywem. Przegryw siedzi w Twoim własnym łbie. Czy ja się uważam za przegrywa? Nie. Dają mi 6-7/10. Wolę spędzać czas sam per dajcie mi święty spokój, nie mogę sobie znaleźć normalnej dziewczyny bo śmieszą mnie ich wymagania i sprane mózgi przez social-media więc mam to w d⁎⁎ie, uwiązałem się z mężatką której nie traktuję jak coś na stałe tylko na teraz bo miłe pocałunki czy macanki... z domu po pracy też mi się wychodzić nie chce, chyba że ona chce to idę ale zazwyczaj nie. Czy jestem przegrywem? Nie sądzę, nawet się tak nie czuję... ¯\\_(ツ)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Przegryw

7piorunów

Piątek k⁎⁎wa ten, rozumiem że dzisiaj idziecie NA MIASTO ze swoją paczką znajomych? Będzie PITE, PODRYWANE i RU⁎⁎⁎NE tak? #przegryw

Gruba ryba2piorunów

Z 25-10 lat temu mnie to jarało ale obecnie to bym wolał dostać bambusowym kijem po piętach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Przegryw

11piorunów

Nie mam siły iść dziś na #spierdotrip ale tak siły ogulem bo cała ta sytuacja mnie wymemłała… do tego niebawem będę miał do spieniężenia graty jakieś. Ktoś lubi starocie? (polskie winyle, radzieckie aparaty, coś z militariów) #fajans Zrobię fotki jak będzie czas, może jest ktoś coś. Chce się uczciwie pozbyć… #graty #starocie
#przegryw

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Powiem Wam ze kupić konia to gorzej niz uzywany samochod.

Aktualnie jestem na etapie wyboru wiekszego i to jest tragedia zmiescic sie w budzecie. Albo za mlody i trzeba duzo pracy wlozyc zeby umial jezdzic, albo kontuzjowany, albo za stary i juz koniec kariery, albo pie⁎⁎⁎⁎⁎iety, albo leniwy ze ruszyc mu sie nie chce, albo za kupe kasy. Gdzie nie ma zadnej pewnosci ze kon za 150tys zl nie leci na srodkach uspokajajacych co wyjdzie dopiero jakis czas po zakupie (tak mieli moi znajomi).

A dzis ogladalismy tego. Wielkie bydlę, w klebie 190cm, jak leb do gory wyciagnie z 2,5m. Ale zapowiada sie obiecująco...

No i ma za⁎⁎⁎⁎ste imie: Dracarys :smiley:

Oby weterynarz po sprawdzeniu byl rownie pozytywny to bierzemy.

Nigdy nie byl na zawodach, okaze sie czy daje rade psychicznie, bo jak nie to bedzie lipa... 5,5 roku wiec bardzo mlody, wymaga jeszcze szkolenia...

#zwierzaczki

@Zolty__Szalik prosiles zeby zawolac 😉

Osobistość3piorunów

@NatenczasWojski Ale po co większy?

W dawnych czasach wybitny, wyszkolony koń husarski był wart wioskę, więc nie narzekaj.

Gx

Fenomen2piorunów

@NatenczasWojski tak zwane problemy pierwszego świata ;]

Pokaż więcej komentarzy (32)

Tytan

w Hydepark

7piorunów

Jak się macie chłopy? Jak samopoczucie w ten sobotni wieczór? U mnie jako tako, staram się działać, jakoś tam idę do przodu oraz pracuję nad sobą. Mimo to czasami łapi mnie poczucie rezygnacji, a także bezsensu, niekiedy kilkudniowy marazm, niekiedy nawet dłuższy, mimo wszystko jakoś pcham te kulkę gnoju zwaną swoim życiem i za horyzontem zaczynam widzieć jakieś plusy, szare, pochmurne oraz smutne niebo przegrywowego życia powoli się rozjaśnia.

Ograniczyłem do minimum media oraz internet, ponieważ były to pożeracze czasu oraz narzędzia, które tylko potęgowały smętne myśli. Poza tym trzymam zdrową chłopską dietę, ćwiczę, spędzam dużo czasu na świeżym powietrzu. Niekiedy po szlakach leśny potrafię chodzić od rana do wieczora z przerwą na ognisko oraz kiełbaskę z patyka. Suplementuje parę rzeczy, między innymi magnez, d3, omega3 i ashwagandhe.

Z minusów to mocno przystopowałem z nauką do matur zaocznych. Zatrzymuje mnie głównie lenistwo oraz rozproszenie. Brak mi samodyscypliny, aby uczyć się dzień w dzień, pilnować tematów, a także tłuc arkusze oraz kuć słówka. W tygodniu x nie uczę się w ogóle tylko po to, aby w następnym ryć matmę po 5h+ dziennie. Brak tu rutyny oraz stałości, staram się nad tym pracować z różnymi skutkami, jak na razie wracam na dobrą drogę z nadzieją na to, że zdam i zdam to dobrze.

Najważniejsze pytanie: Czy wyciągnęło mnie to z przegrywu? Nie, pewnie też nie wyciągnie, ale próbuję. Dla samego toczenia toczę ten syzyfowy kamień, pomimo hiobowego losu. Nie stałem się chadem, zapewne nigdy nie stanę, ale są też plusy. Druga strona medalu jest taka, że o wiele lepiej czuję się psychicznie niż w zeszłym roku i jako tako wygląd mi się poprawia. Zdrowa dieta prawie całkowicie wyeliminowała syfy na twarzy, ćwiczenia dały trochę siły oraz pewności siebie, edukacja da szansę na lepsze jutro, możliwość lżejszej oraz niefizycznej pracy, która odciąży plecy chłopskie. Poza tym udaje mi się zasypiać jak normalny, zdrowy człowiek, bezsenność powoli ustępuję. Jak będzie dalej - pokażą mi los oraz czas.
#przegryw

Gruba ryba1piorunów

@Zolty__Szalik Pojadłem dobrego - ziemniaczki z żeberkiem i kapustą zasmażaną, zaraz napocznę sobie albo jakieś dobre winko albo kieliszek koniaczku i nastawię jakąś fajną płytę winylową, zasiądę w fotelu i pomyślę o nadchodzącym tygodniu. 1 już wypłata to zacznę planować jakiś wyjazd - albo jak zwykle jakiś weekend gdzieś w UK albo na tydzień do Polski odwiedzić dziadków zobaczyć co słychać nad Radomką :grinning:Zacznie się robić cieplej to muszę przegląd roweru zrobić, pomóc mamie na ogródku przygotować do sezonu, przejechać się do centrum ogrodniczego po ziemię, jakieś krzaczki czy co tam bd potrzebne :grinning:

Gruba ryba1piorunów

Nie katujesz się za bardzo dyscypliną i konsekwentnym pojeściem?
24/7 da się napieprzać wszystko przez pewien czas, ale nie miesiąc w miesiąc przez 365 w roku.

Jak dopamina? Coś się wydziela przy ćwiczeniach albo długich tripach?
Bo przy tej szarówie, deszczu, wahaniach ciśnienia to mnie niemoc rozkłada po całości.
Zero ochoty cokolwiek robić

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Przegryw

11piorunów

#spierdotrip pierwszostyczniowy dla jego, na rok dzisiejszy i jutrzejszy i tu ten.
#przegryw

GURU1piorunów

w jakim miescie takie widoki
@bartlomiej_rakowski

GURU0piorunów

brakuje zdecydowanie beltow i stluczone szkla po alko

Autorytet1piorunów

deszcz padał to i pozmywał całe te

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

No i c⁎⁎j ostatni dzień karnetu, a chłop nie ma kasy na przedłużenie bo bezrobocie XD ehhh jebane 140zl, coś trzeba kombinować ehhh

Fenomen0piorunów

A na pastę BHP chociaż wystarczy?

Tytan0piorunów

https://youtube.com/shorts/Lfu_S1mSUsQ?si=9qV79261Fu_tM3Rb
Do tego jakieś ćwiczenia domowe bez sprzętu sobie jeszcze dobrać, profesjonalna siłka to nie będzie, ale lepszy rydz niż nic.
Fajny zbiór ćwiczeń, w tym tych bez sprzętu znajdziesz tutaj:
https://musclewiki.com/

SIŁOWNIA DOMOWA DLA KAŻDEGO ZA ZERO złSUPLE I SIŁOWNIA DOMOWA OD OJCA Oyche.plPLANY TRENINGOWE/DIETETYCZNEhttps://ajpa-plany.pl/Współpraca: ajthepolishamerican(at)gmail.com-Subskrybuj mnie na You...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Przegryw

11piorunów

Kolega #przegryw sobie znalazł loszke i sie umawiają teraz na:
-tentego
- dupcenie
- wiercenie
- dzierganie
- dziurkanie
- ruchanie
- dmuchanie
- bzykanie
- pukanie
- oranie
- sekszenie
- lizanie
- dymanie
- grzmocenie
- ciupcianie
-je⁎⁎⁎ie
- kłucie
- pompowanie

Jestem oburzony.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

8piorunów

Jak się macie koliedzy? Jak samopoczucie w piątkowy wieczór i jakie plany na weekend?
#przegryw

Fenomen1piorunów

Zjazd po chlaniu ale na trzeźwo już. Weekend zrobiony tak, że nie mam możliwości picia bo wszyscy w domu ciągle, święta i te sprawy. A potem sklepy pozamykane.

Tytan0piorunów

@WiejskiHuop Dobrze, że brak możliwości, okazja czyni złodzieja, a otwarty sklep kusi na picie. Sam będę starał się unikać pobytu blisko sklepu, bo przy świętach wizja upicia się oraz rozładowania emocji tym kusi najbardziej.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

4piorunów

Dobrze, że poniedziałek morderczy już dobiega już końca. Ciężki był to dzień, wręcz bardzo ciężki, ale i pracowity. Udało się uporządkować parę rzeczy w głowie oraz oddać nowym pasjom, przez co choć na chwilę na twarzy zagościł uśmiech, zaś pod sam koniec dnia chłop dowiaduje się, że udało się odkuć z wydatku i dorobić kroci w zdrapce "BOGACTWO CZĘŚĆ GŁÓWNA" można rzecz. A jak u was zacni dżentelmeni, jak poniedziałek bandycki i morderczy wam minął?
https://www.youtube.com/watch?v=-fStp_4filQ
#przegryw

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

4piorunów

Jak się macie drodzy dżentelmeni, oglądacie walkę naszego rodaka?
#przegryw

Tytan1piorunów

Niestety niet😐. Ale serce się raduje że chłop walczy a nie przeszedł jeszcze do freaków śladem Szczurka i Stricza. A i jeszcze Zadyma ostatnio.

Tytan1piorunów

@Sezonowiec No i po walce niestety, nie wyszedł do ósmej rundy. Wątroba/żebra nie pozwoliły. A szkoda, wygrywał na punkty.

Tytan1piorunów

@Zolty__Szalik jutro się obejrzy gdzieś na necie. No nic wróci silniejszy

Tytan1piorunów

Miejmy nadzieję, że wróci silniejszy. 17 lat czekania, piękna walka i tylko finisz przykry.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Duże podsumowanie w ramach #wychodzimyzprzegrywu ostatnie było 2 miesiące temu, obiecałem wpis więc jest wpis. UWAGA najważniejsza część na końcu 😉 długie ale warto :

* przez ostatnie pond 2 miesiące nie byłem ani razu na imprezie ani na mieście ani na jednej domówce. Byłem raz na kwadracie u kumpla gdzie tylko piliśmy wódkę, nawet nie tak dużo bo kumpel następnego dnia usiał wsiadac za kierownicę i jechać do rodzinnego miasta załatwiać sprawy.
* ćwiczę i trzymam dietę (1-2 razy w tyg około dwugodzinny ciężki trening FBW) jakiś miesiąc temu znów zrobiłem życiówkę w wyciskaniu na płaskiej (poprzedni rekord tez tu wspominałem ok 2-3 miesiące temu) Rekord zrobiłem pomimo że nie ćwiczę na siłę, po prostu dalej jestem w życiowej formie.
* Dla zdrowia psychicznego stara się w każdy weekend uciec z miasta i co najmniej raz w tygodniu iść na spacer z psem - ZIMOWE SPACERY SĄ LEPSZE OD LETNICH!
* ciężko pracuje rozwijają firmę - nawet częściowo zmieniłem jej profil. I chyba jako otworzę druga firmę bo rodzice mają lokal który stoi pusty najemca zrezygnował. Chodzi mi też po głowie sklep internetowy.
* wycieczka zagraniczna - kumpel kiedy ostatnio się widzieliśmy sam przeprosił że tak wyszło i zaproponował że poszuka jakichś fert i lecimy w styczniu albo gdzieś gdzie jest ciepło albo gdzieś gdzie można poimprezować.
* skorzystałem z wyprzedaży jesiennych kolejnych ponieważ wiodę smutne samotne życię i wydałem mnóstwo pieniędzy na niepotrzebne rzeczy. Z takich rzeczy związanych z moim hobby (góry) i wychodzeniem z przegrywu to tylko upiłem sobie softshell/kurtkę/bluzę w decathlonie (169zł -50% żal nie skorzystać) i wypasione karbonowe kijki trekingowe ( za drogie ale co tam). Kupiłem sobie też uchwyt teleskopowy do monitora żeby mieć optymalnie ustawiony monitor i się nie garbić jak siedzę godzinami przy kompie - mała rzecz ale wpływa na zdrowie i samopoczucie jeśli się jest przegrywem uzależnionym od kompa ( był na promce na black week za 95zł).
UWAGA - SAM W TO NIE MOGĘ UWIERZYĆ. Odezwała się do mnie taka fajna dziewczyna. Typowa szaramyszka ( taka 10/10) trochę się z nią spotykałem (ale to nie był jakiś poważny związek) dużo i długo pisaliśmy. Teraz znów piszemy spotkaliśmy się dwa razy. Ponieważ ona nie ma teraz pracy wróciła mieszkać z rodzicami ale postanowiła za moją namową że ich przekona aby zgodzili się żeby się do mnie przeprowadziła po świętach. Mieszkała już w Warszawie (kiedy się poznaliśmy) w warszawie mieszka i studiuje jej siostra ale z siostrą nie chce mieszkać bo się nie lubią. Ja już jej wcześnie to proponowałem ale ona jest dosyć religijna a rodzice nawet bardzo religijni(o tym że ja jestem ateistą im nie mówiła xD). No i troszkę krzywo się patrzyli na nasz związek ze względu na różnicę wieku ale już im przeszło. Zobaczymy co z tego wyjdzie następny wpis pod koniec stycznia. W każdym razie ona ma sobie ogarną jakąś pracę a potem może pójdzie studiować tam gdzie siostra.*

Link do poprzedniego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/male-podsumowanie-ostatnie-bylo-2-miesiace-temu-bylem-przez-ostatnie-pond-2-mies

#chlopskadyscyplina #przegryw #antyprzegryw

Tytan1piorunów

Zwłaszcza fajnie, że się dla Chłopa odnalazła szara Myszka. Dobre info przy niedzieli.

Pokaż więcej komentarzy (4)