@LeniwaPanda kurcze, kliknąłem pioruna, bo sam tak myślałem, ale jest wiele pułapek na drogach których nie da się przewidzieć, zwłaszcza na drogach których nie zna się. Sam ostatnio nie ustąpiłem pierwszeństwa na pasach na tak zwanych 3 górkach w Katowicach, popołudniu, zaraz przed wyjazdem z lasu przed Libero – zakręt. Słońce oślepiło. Rowerzysta się na szczęście zatrzymał. Albo w wakacje jadąc na pólnoc za Bydgoszczą - bez żadnego ostrzeżenia niestrzeżony przejazd kolejowy - znaków typu 1/2 i 1/3 odległości od torów nie zauważyłem, może krzaki zasłoniły... Ja miałem szczęście (głupi ma zawsze szczęście). Są sytuacje w które by można nie uwierzyć, ale to po prostu splot przypadków. Ja już przestałem oceniać nieszczęśliwe wypadki. Ale jak ktoś zapierdala 70km/ha na zakręcie gdzie jest 30km/h to jest idiotą i ewentualnym mordercą i nie powinien odpowiadać za nieszczęśliwe spowodowanie śmierci.