Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

bartek555Lider

Dołączył/a:

  • 2823 wpisów
  • 32343 komentarzy
  • 79 obserwujących
Hydepark@bartek555 radził mi oglądać jeffa nipparda\ te teorię z siłowni w d⁎⁎ę se mogę wsadzić z moim błędnym
Lider1piorunów

Bardziej niz silowni potdzebujesz psychologa. Probowales z kims porozmwiac?

Fenomen0piorunów

@bartek555 nie. przecież nigdy w życiu nie byłem u psychologinii, psychologa, psychiatrczynii. Tylko całe życie nigdy z łóżka nie wstałem, się nie odezwałem. Gdybym był to same sukcesy bym odnosił a jakbym ćwiczył na siłowni i słuchał Nipparda to plastyczny mózg, znajomości, gadkę siłę zdrowię i sylwetkę. A gdybym nie pił alkoholu to miałbym 6 pak, nowe emocje, sukcesy tylko ja chleję codziennie. A gdybym założył tindera to bym miał 200 dziewczyn dziennie, ale ja całe życie nic nie robię, nie chcę, nie robię dla siebie proste.

Jak rozmawiać i iść do psychologa?

https://www.hejto.pl/wpis/ostatnia-wizyta-u-psychologini-mala-mialem-ochote-by-isc-troche-pogadalismy-ze-d

https://www.hejto.pl/wpis/wizyta-u-psycholozki-dzisiaj-zdalnie-i-nagle-to-wyszlo-bardziej-spiety-zdalnie-j

https://www.hejto.pl/wpis/wizyta-u-psycholozki-cd-oraz-nizej-dlaczego-prostytutki-to-najlepsze-terapeutki-

https://www.hejto.pl/wpis/wizyta-u-psycholozki-na-poczatku-co-dobrego-w-ostatnim-tygodniu-zapytalem-seksow

https://www.hejto.pl/wpis/wizyta-u-psycholozki-zaczalem-od-sopotu-ze-lubie-nature-i-zmiane-otoczenia-zobac

https://www.hejto.pl/wpis/wizyta-u-psycholozki-na-poczatku-przeglad-tygodnia-to-powiedzialem-ze-mialem-spo

https://www.hejto.pl/wpis/2-wizyta-u-psycholozki-zapomnialem-napisac-ze-na-koniec-poprzedniej-wizyty-uzyle

https://www.hejto.pl/wpis/bylem-u-psychologa-z-ul-nie-ma-mozliwosci-terapii-przez-wizyta-stres-duzy-wstale








Ostatnia wizyta u psychologini Małą miałem ochotę by iść, trochę pogadaliśmy, że dobrze bo skupiam się na tym - DudleusOstatnia wizyta u psychologini Małą miałem ochotę by iść, trochę pogadaliśmy, że dobrze bo skupiam się na tym co mam, akceptuję to jaki jestem i nie zmieniam na siłę. Nie inwazyjny w zgodzie z przyrodą, harmonia. Nie chce mi się dalej chodzić bo jedyne czego się dowiedziałem to: -Hejto
HydeparkCzuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej. Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie
Lider4piorunów

Z jednej strony mowisz, ze masz adhd i musisz ciagle cos robic, a z drugiej nic nie robisz.

Chcialoby sie powiedziec, ze twoje podejscie do zycia nie jest normalne. Ale co jest normalne? Wydaje mi sie, ze prawidlowym okresleniem jest to, ze nie jest standardowe, a mniemam ze wynika to z tych pewnych delikatnych “zaburzen” i mozliwe, ze tak jak mowisz, z przeszlosci.

W moim przypadku dazenie do zwiekszenia zasobow mialo 3 znaczace wydarzenia, ktore moge wskazac:
- smierc ojca, jedynego zywiciela rodziny, kiedy mialem 23 lata i konczylem studia
- wplyw tesciow, rodzicow mojej pierwszej zony
- narodziny dziecka, gdzie wydaje mi sie, ze kazdy czlowiek postanawia sobie w mniejszym lub wiekszym stopniu, ze zabezpieczy chociazby finansowo swoja rodzine/ dziecko.

Czy biore udzial w wyscigu? Tak, ale to wyscig z samym soba. Juz dawno zrozumialem, ze zawsze będzie mnostwo ludzi, ktorych nie dogonie i daje mi to spokoj w moich dzialaniach. Jestem sam swoim wyznacznikiem.

W jakim jestes wieku?

Osobistość1piorunów

@bartek555 "nic nie robię" tylko jeżeli ujmiemy to z perspektywy rzeczy fizycznych (ruch) lub rozwijających. Często to słyszę od "normików".

No i twój typ życia jest standardowy, przy nim nie będziesz miał problemów w moim stylu, jedna ze znajomych która nie chce mieć dzieci mówiła że już sama nie wie, że może w przyszłości że względu na brak celów zrobi sobie dziecko. Ja tam nawet jakbym miał taką możliwość to nie planuje, jeżeli dziecko będzie miało moje schorzenia to będzie miało przesrane. Mam 30 lat.

HydeparkNie ma to jak dobrze zaczac podroz na statek i o 4 rano wyciagac swoim autem swojego kierowce z blota niedaleko domu xD
Lider2piorunów

@radziol mlody, nie ogarnal ze to swieza gleba. Jezdze z nim bardzo czesto. Szefo juz jechal, zeby go podmienic. Najpierw nie moglem znalezc w jego bagazniku oka do haka. Jak znalazlem to nie moglem wkrecic, az obczailem, ze gwint lewy. Potem u siebie nie moglem poczatkowo znalezc, ale koniec koncow wszystko sie udalo i lece wlasnie do singapuru ;)