Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

brainOsobistość

Dołączył/a:

  • 10 wpisów
  • 1057 komentarzy
  • 0 obserwujących
DyskusjeDorzucam się do ostatnio rozruszonego tagu #wrosty. Odwiedziłem Łódź, spotkałem taką piękność na parkingu przy
Osobistość3piorunów

@Fly_agaric @Ten_koles_od_bialego_psa Wrzucam dla tych co mogą nie kojarzyć.

> Przychodzi facet do baru i na wejściu mówi - "Pierd*ny matiz, tfu!Kelner setkę wódki". Kelner podaje alkohol i delikatnie prosi klienta o kulturę.
> Po chwili znowu
> - "Pierdolony Matiz, tfu! Kelner daj jeszcze setkę".
> Kelner na to:
> - Panie powiedz no pan wreszcie o co chodzi.
> - No widzi pan, jadę sobie TIRem, załadowanym na maxa - 40 ton, rozumie pan - i nagle patrze gówniarze na drodze. To co miałem zrobić, zacząłem hamować i wpadłem do rowu. Nagle patrze, podjeżdża jakiś koleś nowiutkim, błękitnym Matizem prosto z salonu, uchyla okno i mówi:
> - Może panu pomóc, może pana wyciągnąć?
> No to ja mu na to:
> - Jak mi tego TIRa tym Matizem z rowu wyciągniesz to ci loda zrobię!
> Pierdolony Matiz, tfu!

DyskusjeOBSESJA - historia friendzona Ostatnio glosnio jest o tym filmie i wcale mnie to nie dziwi. Ludzie lubią filmy, nie
Osobistość7piorunów

@Cori01 Zacząłem oglądać ten film, ale tak mnie zmęczył że przerwałem. Może do niego wrócę. Jak coś to skończyłem na imprezie u tego jego kumpla.

Ale ja mam trochę inną interpretacje wydarzeń w tym filmie. Nikki sama żywiła uczucia do Beara, ale bała ujawniała się z nimi i wysyłała sygnały:

* rozmowa w samochodzie o pragnieniu przeżycia miłości,

* wspomnienie że tylko on nie jest totalnym debilem i może z nim porozmawiać o wszystkim,

* dopytywanie o jego uczucia wobec ich wspólnej koleżanki (jakby nie chciała wchodzić między nich),

* mówienie że gdyby ona się w kimś podkochiwała to nie dała by po sobie poznać,

* i wszystko w atmosferze tego że ona niedługo wyjedzie (to akurat trochę toksyczne zmuszanie go do czegoś pod presją czasu).

A na sam koniec kiedy powyższe nie odniosły efektu to zapytała go wprost i dodając że to naprawdę dobry moment żeby coś powiedział. To wszystko spowodowało że moim zdaniem Nikki też żywiła wobec niego uczucie, ale szukała jakiegoś potwierdzenie u niego, albo chciała żeby on wykonał pierwszy krok i jej to powiedział.

Wydawało mi się że właśnie to miała być siła tego filmu, że w sumie oboje mieli to co chcieli na wyciągnięcie reki, ale jedna decyzja głównego bohatera przerodziła to w koszmar.

Mocarz2piorunów

@Cori01 niestety, też znałam takich kolesi (i jedną laskę, żeby było uprawnienie). To, że ktoś ma jakieś tam preferencje odnośnie wyglądu partnera nie jest rzeczą do potępienia z automatu, ale problem zaczyna się, kiedy ktoś tak się fiksuje na swoim "ideale" powyżej własnej ligi, że odrzuca całą resztę potencjalnych kandydatów/kandydatek do związku.

Osobistość2piorunów

@Telezajaczek ah tak właśnie, podam przykład kolesia, którego znałam kiedyś. Był on właśnie taka wersja Beara. Zakochał się w mojej koleżance, która była piękna i mylnie przez wielu facetów odbierana jako "szara myszka" ponieważ się nie malowała za bardzo i nie była wulgarna, to jednak jak ktoś ją znal to wiedział, że to tylko pozory bo niezła była z niej "rozpustnica", w pozytywnym sensie, nie była to osoba, która marzyła o nudnym życiu zdala od wszystkiego. No i miała swojego friendzona, kolesia który nie rozumiał "nic z tego nie będzie" i tego, że laska nie jest z jego ligi. Nie znał jej, idealizował ja w swojej głowie, że to taki idealny materiał na żonę xd obrażał się na nią jak nie chciała się z nim spotkać ale potem i tak pisał, aż w końcu to ona sama urwała z nim kontakt bo koleś przekraczał granicę dobrego smaku. Generalnie właśnie jest to pewien symbol facetów co właśnie, myślą że dzięki pieknej żonie będą inaczej odbierani przez środowisko

Mocarz2piorunów

@Cori01

> Zresztą w filmie jak Niki odzyskiwała na chwilę świadomość mówiła, że nie kocha Beara

Ona tam w jednej scenie dosłownie błagała go, żeby ją zabił, na co on zareagował fochem. Generalnie, mogłabym jeszcze wrzucić tutaj komentarz, który wrzucałam parę dni temu pod jedną z recenzji filmu na tagu filmmeter:

> przyszło mi do głowy, że prawdziwym antagonistą w tym filmie jest Bear. To on doprowadził do opętania Nikki i całej jej późniejszej fali zbrodni, bo nie chciał mieć zwyczajnej, kochającej dziewczyny jak Sarah, ale najlepszą dupę w kręgu znajomych. Widać też, że dopóki Nikki za bardzo nie świrowała, jej obsesja zupełnie mu nie przeszkadzała. Bear to taki typ faceta, co jak już się dorobi, porzuca rodzinę dla młodej trophy wife, bo nie tyle zależy mu na miłości pięknej dziewczyny, co posiadaniu takowej żeby chwalić się przed znajomymi.

Osobistość2piorunów

@brain dla mnie właśnie to typowe zagrywki osoby, która wie że ma kogoś pod swoją kontrolą. Myślę, że jak laski gadają o chłopakach to nie mówią sobie o swoim crashu, że "traktuje go jak młodszego brata". często też właśnie jest to standardowy tekst dziewczyny do swojego "przyjaciela " jak z memów. "Jesteś taki fajny, chciałabym mieć takiego chłopaka jak ty", a kiedy ten przyjaciel wyznaje miłość to ona wtedy mówi "sry jesteśmy tylko przyjaciółmi". Dialog w którym powiedziała, żeby wyznał coś jeżeli chce jej coś powiedzieć, może właśnie był tym, że chciała postawić granicę jeżeli ten by wyznał jej uczucia jak dla mnie był to drobny przejaw wyrzutów sumienia z powodu trzymania go w frendzonie. Zresztą w filmie jak Niki odzyskiwała na chwilę świadomość mówiła, że nie kocha Beara.

Osobistość1piorunów

@Telezajaczek Ok, jakoś nie załapałem tej kwestii z jego kumplem. A to rzeczywiście. choć nie wyklucza ostatecznie wersji z dobrymi zamiarami i uczuciem Nikki, to jednak mocno ją osłabia.

Mocarz4piorunów

@brain tylko tutaj nie zapominaj o jednej kwestii, mianowicie że Nikki była w on and off fwb z najlepszym kumplem Beara i oboje ukrywali ten fakt, raczej przed Bearem, niż przed światem (w końcu Sarah wiedziała). W tym kontekście nie ma pewności, czy jej rozmowa z Bearem przed tym, jak złamał One Wish Willow, to wyraz rodzącej się sympatii do niego i delikatna próba wybadania terenu, próba poderwania najlepszego kumpla kochanka mająca na celu wzbudzenie w tym ostatnim zazdrości, czy może miał to być wstęp do rozmowy "wiem, że ci się podobam, ale przykro mi, nie masz szans".

Osobistość1piorunów

@Telezajaczek Ok, jakoś nie załapałem tej kwestii z jego kumplem. A to rzeczywiście. choć nie wyklucza ostatecznie wersji z dobrymi zamiarami i uczuciem Nikki, to jednak mocno ją osłabia.

GrySzósty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie Szukam raczej
Osobistość1piorunów

@Thereforee @pokeminatour Jak na FPS akcji to w Wolfensteina 2 jednak tych elementów utożsamianych z lewicą było w tej grze dość trochę. Nie tyle żeby mnie to odrzuciło, ale wystarczająco żeby je zauważyć. Mimo tego bawiłem się przy niej całkiem dobrze. Jakoś 2-3 miesiące po ukończeniu (kupiłem jakoś tydzień po premierze) zobaczyłem wywiad z jedną kobietą która była zaangażowana w proces twórczy i wyraziła się że wartości jakie prezentuje gra nie są kontrowersyjne i są to normalne postawy, a jak przedstawiciele środowisk alt-right i podobnych z tego powodu nie będą chcieli grać w tą grę to dobrze. Więc dla mnie stało się jasne że komuś dano za dużo swobody artystycznej i próbowano wepchnąć elementy które w tej grze nie były potrzebne.

Osobistość4piorunów

@Merkury @pokeminatour +1 dla Singularity.

Od siebie dodam serie F.E.A.R. zawłaszcza część 2, która choć miała sporo problemów to pod względem samego gameplay najbardziej przypadła mi do gustu. Oraz pierwszą cześć RAGE, które ma sporo elementów RPG - zwłaszcza w początkowych etapach gry - jednak uwielbiam poczucie strzelania w tej grze.

EkologiaWymyśliłem sobie fajną zabawę. Jak mi zostaje butelka to ją zakręcam szczelnie i wystawiam na słońce. Potem jak
Osobistość6piorunów

@Opornik Moja mama też to nieświadomie wymyśliła, ale chyba nie uważa tego za fajną zabawę. Ostatnio jak byłem u rodzicielki to podjechałem z nią zrobić większe zakupy. Przy okazji zabrała ze sobą trochę butelek PET bo się tego nazbierało. Kiedyś jej mówiłem żeby przed włożeniem butelek do automatu odkręciła zakrętki, no ale to jak grochem o ścianę. Stałem obok i jak w pewnym momencie przy jednej butelce jak dupło to moja mama odskoczyła z miną jakby automat chciał ją zjeść 😉

GURU4piorunów

@brain hy hy... Hyhyhy

Osobistość2piorunów

@Prytozord Możliwe że zabezpieczenia w tych automatach na to nie pozwolą. Raz jak włożyłem butelkę to automat napisał że nie może przyjąć bo butelka jest pełna czy coś że jest w niej płyn. Była pusta, więc jak wyjąłem i włożyłem to automat łyknął bez problemu, ale mają jakieś zabezpieczenie.

Wiadomości Polskasony w 2028 kończy wydawanie swoich gier na płytach Tylko
Osobistość3piorunów

Myślę że Sony na tym straci. Głównie gry single player które będą się jeszcze gorzej sprzedawać i Sony stwierdzi że potrzeba więcej gier usług bo one się lepiej sprzedają.

Nie wiem jak inni, ale w czasach kiedy jeszcze miałem czas grać na konsoli to ogólnie wolałem wersje cyfrowe, zwłaszcza w przypadku gier do których się wraca bo nie musiałem żaglować płytami, ale też nigdy nie kupowałem gier cyfrowych w pełnej cenie. Z kolei z grami single player było inaczej. Nie raz zdarzało mi się kupić w dniu premiery, ograć i puścić dalej. Nie ma opcji żebym zapłacił 350zł za grę na 15-25h i potem nie móc sprzedać jej czy licencji na nią. Więc skoro będą wyłącznie wersje cyfrowe to będę czekać aż cena spadnie, a ja potrafię długo czekać. Patrząc na tempo w jakim tanieją gry na PS5 i jakie promocje są na PS Store to myślę że pierwszą grę kupiłbym jakoś w 2032 roku 😉

Fanatyk3piorunów

@brain ja chyba następna generację kupie w połowie jak będą przeceny gier albo wyjdzie przeróbka.

Chyba na pc najlepiej grać bo często są promocje konkretne nie to co w ps store Xbox

Heheszki#2137 #heheszki
Osobistość2piorunów

@Cybulion To już minął rok? Pamiętam podobny post i pisałem że prawdopodobnie fake bo ta moneta powinna mieć 21,50 mm.

Co Wy na to?Co Wy na to? 22.06.2026\ Prezydent Nawrocki odebrał Order Orła Białego Prezydentowi Ukrainy. W odpowiedzi Wołodymyr
Osobistość41piorunów

Wybrałem "To zależy". Błędem było raczej sięganie po taką opcje w pierwszej kolejności. Polska stronna powinna zareagować stanowczo i w razie braku reakcji eskalować, a Nawrocki przeskoczył od razu kilka szczebelków. Z drugiej strony za politykę zagraniczną odpowiada rząd, więc nie wiem czy Nawrocki miał to inne instrumenty żeby zareagować. Jednocześnie gdybym miał wybierać pomiędzy tym co się stało, a tym że Polska strona (w tym prezydent) by temat olali i udawali że nic się nie stało, to powiedziałbym że była to decyzja słuszna.

Kosmonauta0piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Ja mam fiksacje anty pisowskie?! XDDD Uduszę się przez chłopa, tak mnie z samego rana załatwić.

O ile mi wiadomo prezydent do PiSu nie należy i był kandydatem obywatelskim. Oceniam go jako jednostkę. No chyba że masz jakieś tajne informacje, że instrukcje co ma robić otrzymuje od Jarosława Kaczyńskiego. Dodatkowo pewnie ci umknęło bo ogólnie zdajesz się słabo rozumieć słowo pisane, ale dosłownie pod tym wpisem jest mój komentarz, że politykę PiSu wobec Ukrainy należało kontynuować. Jak to się ma do fiksacji anty-pisowskich? xD

Osobistość0piorunów

@KsRobag mi stanie nikczemny Tusk na drodze? To ty masz fiksacje anty pisowskie (w co się nie dziwię), ale z uwielbieniem patrzysz w swojego wodza.

Kosmonauta1piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy

Oczywiście środkowy akapit zignorowałeś. xD

> Oczywiście, i jeszcze specjalnie dla ciebie bym tego stolca rozmazał.

Rozumiem, miłego wieczoru życzę. Ale pewnie tutaj też ci nikczemny Tusk stanie na drodze.

Osobistość0piorunów

@KsRobag

> To że ty nie widzisz działań bądź ich skutków, to nie dowód na ich brak.

Tusk już kiedyś udowodnił jakim to "super" rządzącym jest. I teraz to znowu powtarza. Nie robi nic.

@KsRobag

> Bezczynność to też jest decyzja

Oczywiście, rząd nigdy niczego nie może i zawsze siedzi bezczynny, bo przecież nie będą nic robić dla nas, plebsu. I nie mów mi, że rząd nic nie mógł, bo ta cała historia nie rozpoczęła się wczoraj.

@KsRobag

> Czy jesteś z plemienia tych, którzy jako prawidłową reakcję na to, że ktoś nasrał na dywan uznają dostawienie obok swojego klocka i późniejsze licytowanie się który większy i kto zaczął?

Oczywiście, i jeszcze specjalnie dla ciebie bym tego stolca rozmazał.

Widzę, że lubisz sprowadzać wszystko do granic absurdu.

Kosmonauta2piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy
Tak na wstępie chciałbym zaznaczyć, że rozmowa jest o decyzji Prezydenta Nawrockiego, więc tęże decyzję oceniamy. Rząd mógłby w tym czasie siedzieć w basenie z budyniem waniliowym i ten budyń jeść ręcyma, nie sprawiłoby to, że odebranie orderu jest lepszym pomysłem niż było, ale mniejsza o to.

Najistotniejsze z działań to raczej fakt, że spotkali się z Budanowem, który z tej okazji do Polski zajrzał. Pojawił się szereg wypowiedzi i komentarzy w mediach, np. stanowisko Kowala gdzieś widziałem i mi się podobało, bo napomknął tam całkiem subtelnie, że w perspektywie rozmów o akcesji Ukrainy do Unii wskazana byłaby samodzielna korekta kursu z ich strony. Ładne, grzeczne, wyważone, ale z zawoalowanym przypomnieniem że ta akcesja zależy ostatecznie od nas. Daję okejkę.

Może dopatruję się niepotrzebnie, ale wzięcie słowa "rząd" w cudzysłów jest silnie sugerujące, więc tak na marginesie dodam jeszcze:

Po pierwsze: To że ty nie widzisz działań bądź ich skutków, to nie dowód na ich brak.

Po drugie: Bezczynność to też jest decyzja i (co jak widzę wielu szokuje) czasem bywa prawidłowym wyborem. Spotkałeś się może z powiedzeniem, że lepiej siedzieć cicho i wydawać się głupcem, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości?
Po trzecie: Czy jesteś z plemienia tych, którzy jako prawidłową reakcję na to, że ktoś nasrał na dywan uznają dostawienie obok swojego klocka i późniejsze licytowanie się który większy i kto zaczął?

Kosmonauta30piorunów

@brain

> za politykę zagraniczną odpowiada rząd, więc nie wiem czy Nawrocki miał to inne instrumenty żeby zareagować

Tu jest podstawowy problem z tym człowiekiem - jak nie miał innych instrumentów to powinien (szok i niedowierzanie!) nic nie robić. Ale on musi pokazać jaki to on nie jest sprawczy. Niesamowicie infantylne zachowanie, warci siebie są on i Zełeński.