Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

brainOsobistość

Dołączył/a:

  • 10 wpisów
  • 1057 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fenomen

w Dyskusje

34piorunów

Dorzucam się do ostatnio rozruszonego tagu #wrosty.

Odwiedziłem Łódź, spotkałem taką piękność na parkingu przy bloku na skraju miasta.

W środku pełno wszystkiego, starych czasopism, ubrań. Nie udało się uwiecznić przez zazielenione szyby okien.

Żeby się wpisać w zasady - stoi na pewno od piątku xD.

GURU2piorunów

Tfuuu! Pi€rd0lony Matiz.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

10piorunów

PiS sprzeciwia się wejściu Ukrainy do UE. Czarnek ogłasza projekt uchwały

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie projektu uchwały Sejmu sprzeciwiającej się członkostwu Ukrainy w UE. Powodem ma być - jak wskazuje partia - gloryfikowanie UPA. Czarnek: wzywamy rząd do sprzeciwu wobec integracji Ukrainy z UE Prawo i Sprawiedliwość chce, aby Sejm przyjął

Osobistość

w Dyskusje

49piorunów

OBSESJA - historia friendzona

Ostatnio glosnio jest o tym filmie i wcale mnie to nie dziwi. Ludzie lubią filmy, nie tylko te, które są dobrze zrobione i poprawne pod względem estetycznym ale również te które zadają trudne pytania.

Uważam, że ten film zadaje kilka takich pytań, ale najbardziej ten, który porusza wszystkich jest pytanie "czy można zmusić kogoś do miłości?".

Zawsze miałam pewien rodzaj niechęci, szczególnie do koleżanek, które rozkochiwaly w sobie chłopaków, dla czystej zabawy, nie widząc w tym żadnych konsekwencji.

W tym filmie jest podobnie. Niki ma świadomość tego, że Bear jest w niej zakochany, ale nazywa to Friendzonem i nic więcej z tym nie robi. Wysyła mu sprzeczne sygnały, które doprowadzają go do pewnego rodzaju obsesji i niedoscignionego wyobrażenia o jej osobie, jako ideału, który tylko istnieje w jego głowie.

Każdy chyba widział takie relacje, albo sam je doświadczył. Nie mówię o takich w których ktoś otwarcie mówił "nic z tego nie będzie, lubię cię tylko jako przyjaciela", a ta osoba dalej brnie w swoje uczucia bo wtedy ma już świadomość swojej sytuacji i robi to na własną odpowiedzialność. Mówię o takich, gdzie ktoś czerpie korzyści z tego, że trzyma kogoś w wiecznym zauroczeniu i nie pozwala się poznać, nie daje siebie, trzyma na bezpieczny dystans tak, żeby właśnie ciągle komuś robić złudną nadzieję.

Najczęściej takie przypadki dotyczą nastolatków i właśnie w takich latach dostrzegałam tego typu relacje. Wtedy jeszcze dzieci uczą się uczuć i odpowiedzialności. W tym przypadku mamy młodych dorosłych i dwójkę znajomych, którzy właśnie tkwią w takim zawieszeniu.

Pytanie kto jest winny? Koles który wpadł w obsesję na punkcie, kogoś kogo tak naprawdę dobrze nie znał czy dziewczyny, która miała świadomość uczuć swojego przyjaciela, ale nie stawiała wyraźniej granicy?

Dlatego ten film jest na tyle głośny bo właśnie odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i ciężko przyjąć czyjąś stronę.

#filmy #rozkminy

Osobistość7piorunów

@Cori01 Zacząłem oglądać ten film, ale tak mnie zmęczył że przerwałem. Może do niego wrócę. Jak coś to skończyłem na imprezie u tego jego kumpla.

Ale ja mam trochę inną interpretacje wydarzeń w tym filmie. Nikki sama żywiła uczucia do Beara, ale bała ujawniała się z nimi i wysyłała sygnały:

* rozmowa w samochodzie o pragnieniu przeżycia miłości,

* wspomnienie że tylko on nie jest totalnym debilem i może z nim porozmawiać o wszystkim,

* dopytywanie o jego uczucia wobec ich wspólnej koleżanki (jakby nie chciała wchodzić między nich),

* mówienie że gdyby ona się w kimś podkochiwała to nie dała by po sobie poznać,

* i wszystko w atmosferze tego że ona niedługo wyjedzie (to akurat trochę toksyczne zmuszanie go do czegoś pod presją czasu).

A na sam koniec kiedy powyższe nie odniosły efektu to zapytała go wprost i dodając że to naprawdę dobry moment żeby coś powiedział. To wszystko spowodowało że moim zdaniem Nikki też żywiła wobec niego uczucie, ale szukała jakiegoś potwierdzenie u niego, albo chciała żeby on wykonał pierwszy krok i jej to powiedział.

Wydawało mi się że właśnie to miała być siła tego filmu, że w sumie oboje mieli to co chcieli na wyciągnięcie reki, ale jedna decyzja głównego bohatera przerodziła to w koszmar.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Gry

28piorunów

Szósty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie

Szukam raczej dynamicznych tytułów, z ciekawymi lokacjami, prostym gameplayem ide strzelam zwiedzam lokacje szukając broni i apteczek

Poprzednio pominałem Shadow Warrior z 2013 roku – przy czym nie szkodzi bo gra przy odpalaniu zalicza crash i nie działa.

Wkraczamy w epoke gier której nie cierpie. Epoke symulatorów chodzenia i ogladania cutscenek z okazjonalnym kliknieciem przycisku akcji (np. Echo). Epoke gier w której systemy ulepszen są tak rozbudowane a gameplay udziwniony ze według mnie psuje to gre. Czesto gry są za długie a bardzo dobra oprawa graficzna powoduje monotonność lokacji. Gier z poprzednich lat nie przechodziłem głównie przez poziom trudności, tutaj zaczynaja pojawiac sie tytuły które odpadna przez bycie zbyt nudnymi, zbyt rozbudowanymi, zbyt skomplikowanymi.

Dochodzi do sytuacji że jeżeli chcemy znależć dobra strzelanke która nie ma tych dziwnych mechanik to musimy kierować się do gier indie a i tutaj trzeba unikac gier z dopiskiem roguelike . Na szczescie już od nastepnego wpisu pojawi się sporo takich gier. Epoka psucia sie duzych gier to również epoka zalewu rynku masą gier od małych tworców.

2015

1.Wolfenstein: The Old Blood - Wolfenstein nie wie czy być dobra strzelanka czy dobra skradanka więc wychodzi nijak. Odpadłem dosyć szybko, w drugim etapie trzeba się przekraść wyłaczajac jakieś roboty, no nijak mi to nie wychodziło, po kilku nieudanych próbach odpusciłem. Brak oceny.

2016

2.Superhot - była niedawno opisywana na hejto. Prosty koncept strzelanki gdzie ruch postaci to ruch wrogów. Przechodzimy ponad 30 krótkich plansz, które wymagaja troche powtórek. Jedyny minus tej gry to to ze jest za krótka. Przejscie to coś koło 2h w zaleznosci od skilla.

3.Doom 2016 – również niedawno opisywana na hejto. Gra która mocno podzieliła fanów strzelanek. Po 12 latach od poprzedniej cześci - Doom 3 wyszła kolejna gra, bez numeru, stanowiąca reset serii, zmiany były tak duże ze podzielily fanów strzelanek jak i cały gatunek „strzelanek nierealistycznych” na dwa obozy, dwie scieżki.

Jedna to nowa szkoła bazujaca na nowych czesciach Dooma zawierajace takie elementy jak szybki gameplay, system ulepszeń, skakanie po platformach, finishery, pionowe plansze itp.,

Druga to stara szkoła, dla której gameplay strzelanek z lat 90 i 2000 to peak strzelanek którego nie należy rozbudowywać.

Ja należe do wielbicieli starej szkoły, ta cześć Dooma była dla mnie zjadliwa, choć było widać że seria idzie drogą z która się minę, cierpliwie zniosłem koniecznosc ciagłych finisherów na starcie by mieć amunicje, system ulepszeń nie był tak przytłaczający. Męczyłem się w kilku miejscach ale gre przeszedłem. Za to Eternal odinstalowałem po nastu minutach gameplayu.

4 i 5.Bioshock 1 i 2 remastered – to dla mnie jedna z najlepszych gier jakie grałem, niesamowity dystopijny klimat, stylizowana grafika ciekawe lokalizacje, znajdzki skłaniajace by zagladać w każdy kąt by odkrywac historie niejako alternatywnego świata, osadzone w koncepcja prostej strzelanki (choć z supermocami i rodzajami amunicji), bez całej tej nowoczesnej naleciałości, Dwójka była dla mnie pod pewnymi wzgledami zbyt rozbudowana mechanicznie względem jedynki, ale nadal to stary dobry Bioshock. Obie cześci są dosyć krótkie ale tak ma być, gra ma wciagnać, zostawić lekki niedosyt, a nie wymęczyć długością/grindem.

Wydany w 2010 Bioshock 2 to dla mnie peak gamingu AAA – po tym okresie gry AAA zaczeły iść w dwie strony – nudne symulatory chodzenia (fabuła przewazajaca nad gameplayem) lub w gry ze zbyt rozbudowanym gameplayem i długoscia – straciły ten balans.

6.Shadow Warrior 2 – grając w tą gre czułem się jakbym grał w coś co stanowiło punkt wyjscia dla Cyberpunk 2077, podobny gameplay choć grało się dziwnie, strzelanie było jakieś pokraczne, nie pasujace do gry, cieżko to okreslic ale było w nim cos grubo nie tak. Gra to mix pierwszoosobowej strzelanki z broniami białymi z gra rpg. Gra zawiera zbyt dużo rzeczy typowych dla gier AAA abym mogł ją przejść. W grze jest za dużo wszystkiego, od jakiś skilli, perków, ciagle nowych broni aż po wrogów którzy są wrazliwi na jedno niewrazliwi na drugie ogólnie to wszystko wszedzie na raz i nie mam na mysli zrzucania na mnie hordy wrogów , do tego szybko doszedłem do punktu gdzie poziom postaci jest zbyt niski by zrobic misje główną. Ograłem jedna misje poboczna ale to nie pomogło.

W takim Cyberpunku rozumiano że gracze są rózni i umozliwiono by gre przejsc w parę godzin, robiac tylko główne misje, bez skazywania gracza na grind na misjach pobocznych.

2017

7.Immortal Redneck – taki Ziggurat na sterydach i to sprawiło że jest to całkiem znośna gra ale nie w moim typie. Podobnie jak w poprzedniku zaczynamy gre w jednym pokoju by przejsc do innego zabic wrogów i tak w kółko z tym że tutaj już kształty pokojów, ich wyglad jest dużo bardziej urozmaicony, tez wertykalny. W grze zabijamy wrogów by zdobyć złoto, za które kupujemy ulepszenia by móc preżyć dłużej, zatem jesteśmy skazani na ciagle porażki, wydaje mi się ze pokoje są generowane, więc przynajmniej nie gramy ciagle na tych samych mapach, natomiast często dochodzimy do slepej uliczki i musimy się sporo cofać. Nienawidze takich gier, gdzie jestesmy z góry skazani na porażke i konieczność ponownego przechodzenia etapu, dla mnie takie mechanizmy są dobre tylko w jakiś grach na androida do pogrania na kiblu a nie w grach do których siadam na dłużej.

8.STRAFE – gra w stylu pierwszego dooma – chodzimy po jakieś stacji kosmicznej, zabijamy wrogow by zdobyc hajs za hajs kupujemy amunicje,pancerz,ulepszenia. Mozliwosc wlaczenia latwego trybu trudnosci. Poziomy są calkiem proste, ciutke korytarzowe ale nie ma tragedii do tego nie było gubienia. Pomimo tutorialu nie rozumiałem o co chodzi z niektórymi rzeczami w tej grze, po kazdym etapie robilem opcje wyjscia do menu i zapisania gry, na trzecim etapie podnioslem jakiś item który eksplodował zzerajac większość mojego zdrowia, nacisnalem escape i kliknalem quick restart – by wczytac jakiś save czy checkpoint, a tymczasem gra cofnela mnie do samego początku. Pózniej doczytalem że tak ma być bo to roguelike, jak ja nie cierpie tego gatunku

9.Echo - trzecioosobowka miała być strzelanka, a jest symulator chodzenia. Po odpaleniu gra przypomina Cronos the new dawn – z ta róznicą w w cronos mieliśmy bron i strzelaliśmy od początku, strzelania było sporo. A tutaj ogladamy cutscenke, spacerujemy sluchajac dialogu, chwile biegniemy, by znow zwolnic i posluchac dialogu. Lądujemy na jakieś obcej planecie gdzie wszystko wyglada prawie tak samo, by pozniej zejsc do jej podziemia, do pałacu, gdzie znów wszystko wyglada, prawie tak samo, otwieramy jakieś drzwi, by przejsc do etapu gdzie wszystko wyglada tak samo, a nasze AI mówi że mozemy tak bładzić godzinami, po chwili daje nam wskazówke że za 300m coś się znajduje, to ruszam, tylko ze po chwili znów z biegu przełacza się na spacer i sluchanie dialogu i c⁎⁎j mnie strzelił.

Gówno naszych czasów, bo ma 72/100 na metacritic a nic się w tej grze nie dzieje przez pierwsze 40 minut grania. I nie hejtowałbym tej gry tak, wkoncu wszystko jest dla ludzi, symulatory chodzenia też tylko że gog umiescił tą gre w kategorii strzelanek, w opisach jest uznawana za survival horror - to drugie bardziej pasuje jezeli uznamy probe nie umarcia z nudów podczas grania za survival

10. Wolfenstein 2 the new collosus – ogladanie cutscenek z elementami strzelania. Nie pograłem długo, bo jeżeli odpalam gre na 40 minut, a gameplayu jest w niej na jakieś 10-15 o coś jest dla mnie nie tak na tyle ze nie ma sensu sprawdzać, zwłaszcza gdy jest to strzelanka a nie gra narracyjna. Nie powinno łaczyć się strzelanek „w stylu rambo” jakim jest wolfenstein z dlugimi, leniwymi cutscenkami to przypomina jazde samochodem gdzie ktoś cały czas albo mocno przyspiesza albo hamuje, to się nijak nie komponuje, na dodatek wciskano elementy woke na siłe o dziwo gra dostała dobre recenzje. Druga część to rozbudowana pierwsza część tylko rozbudowane zostaly te elemeenty które mi nie pasuja przez co z dobrej gry zrobiła się słaba

Moje oceny:

Perełki – Bioshock 1 i 2 Remastered, Superhot

Dobre gry – Doom 2016,

Słabe gry – Shadow Warrior 2

Brak oceny – Wolfenstein the old blood,
Roguelike - Immortal Redneck, Strafe (obie mocno grywalne)

Dno – Echo, Wolfenstein 2 the new collosus.

#fps #gry

Kosmonauta1piorunów

Brutal dooma sobie ogarnij, ja się bawiłem jak dziecko 😉 a gatunek którego szukasz to się chyba nazywa boomer shooter, ostatnio dobre recenzje zbiera mouse pi for hire, gra wygląda świetnie ale nie mam na czym w to grac

Mocarz1piorunów

Nie jestem fanem strzelanie, grałem w echo jako opowieść i mechanika (planowanie co użyjesz bo potem klony też tego używają) ale jak zaczęło się poważniejsze strzelanie to odpadłem.

Widać gry stojące rozkrokiem między grupami czasem będą odrzucone przez obie grupy ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Chociaż jako niestrzelankowy gracz polecam deathloop.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Ekologia

30piorunów

Wymyśliłem sobie fajną zabawę.

Jak mi zostaje butelka to ją zakręcam szczelnie i wystawiam na słońce.

Potem jak idę z nimi do automatu to tak fajnie strzelają kiedy je zgniata. Puuf! 😛

Trzeba mieć fantazję dziadku!

#systemkaucyjny #ekologia #recycling #oporniktojednakjestpojebany

Osobistość6piorunów

@Opornik Moja mama też to nieświadomie wymyśliła, ale chyba nie uważa tego za fajną zabawę. Ostatnio jak byłem u rodzicielki to podjechałem z nią zrobić większe zakupy. Przy okazji zabrała ze sobą trochę butelek PET bo się tego nazbierało. Kiedyś jej mówiłem żeby przed włożeniem butelek do automatu odkręciła zakrętki, no ale to jak grochem o ścianę. Stałem obok i jak w pewnym momencie przy jednej butelce jak dupło to moja mama odskoczyła z miną jakby automat chciał ją zjeść 😉

Tytan1piorunów

@Opornik następnym razem psiknij trochę lakieru do włosów albo jakiegoś dezodorantu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

33piorunów

sony w 2028 kończy wydawanie swoich gier na płytach

Tylko cyfra

https://blog.playstation.com/2026/07/01/physical-disc-production-ending-in-january-2028-for-new-games-releasing-on-playstation-consoles/

#playstation

Gruba ryba21piorunów

To znaczy że gry będą tańsze, bo odejdą koszty druku, tłoczenia i dystrybucji, prawda...?

PS czekam na dzień jak UE wymusi na Sony dostęp innych sklepów poza PS Store. Ale sobie jeszcze chyba poczekam...

Gruba ryba5piorunów

Jak mi k⁎⁎wy z abonamentu zabrali kilka tytułów to już c⁎⁎j, nie opłacam na kolejny rok. Wygram kupkę wstydu, PS5 przerobie na steama, PS4 pro pogonię I back to the roots #pcmasterrace . Skończyło się konsolowanie, a jestem z Sony od 1997.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

14piorunów

Komuś się literówka trafiła albo specjalnie jakiś śmieszek się prześlizgnął. 😛

Chodzi oczywiście o system Buk.

https://pl.wikipedia.org/wiki/FP-5_Flamingo

https://pl.wikipedia.org/wiki/9K37_Buk

#muminki #heheszki #technikawojskowa

Gruba ryba6piorunów

@Opornik Buka była straszniejsza niż jakaś tam wyrzutnia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Co Wy na to?

68piorunów

Co Wy na to? 22.06.2026

Prezydent Nawrocki odebrał Order Orła Białego Prezydentowi Ukrainy. W odpowiedzi Wołodymyr Zełenski odesłał order kurierem. A polskich odznaczeń zrzekli się również politycy ukraińscy, z trzema byłymi Prezydentami Ukrainy na czele. Końca eskalacji konfliktu nie widać, a polityka wewnętrzna w obu państwach bierze prymat nad próbą zachowania pozytywnych relacji obustronnych.

Pytanie na dziś: Czy decyzja Prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu Prezydentowi Zełenskiemu była słuszna?

_Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów._

#cowynato #ankieta #polityka #polska #ukraina
#owcacontent

Czy decyzja Prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu Prezydentowi Zełenskiemu była słuszna?

  • Tak23%
  • Nie mam zdania13%
  • Nie41%
  • To zależy23%

486 głosów

Autorytet2piorunów

@bojowonastawionaowca już pomijając bezsensowną eskalację o jakąś durnotę Zełenskiego, to jest to kretyńska decyzja, bo to kontynuacja pisowskiego niszczenia państwa i wykorzystywania go do tępej, bieżącej nawalanki politycznej. Chłop ośmieszył najwyższe polskie odznaczenie bo chciał zaszachować Tuska, a i tak mu gówno z tego wyszło. Natomiast skala poparcia dla tej decyzji to tylko kolejny dowód, że Polacy kompletnie nie rozumieją takiej idei jak państwo. xd

Fanatyk4piorunów

@bojowonastawionaowca ja dodam tylko tyle - bez oceniania czy dobrze, czy źle - że decyzja zapadła niemal kilka dni przed startem rozmów na temat odbudowy Ukrainy - konferencja odbędzie się w Gdańsku. W tym kontekście działanie może wydawać się czymś w rodzaju sabotażu. Na konferencji pojawią się przedstawiciele wielu europejskich krajów, w tym ministrowie, premierzy i delegaci rządowi.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Kosmonauta

w Polityka

5piorunów

To jest niesamowite co się dzieje w tym kraju.

Jako społeczeństwo zachowujemy się jak sprinter w maratonie, a politycznie jak jakiś pajac gawiedzi.

Zamiast stosownie pomagać Ukrainie, bo jest to w naszym i ich interesie, a przy okazji moglibyśmy sobie zapewnić umowami solidne miejsce w reparacjach i polonizacji bardzo zbliżonej kultury, która akurat problemów (w porównaniu do muzułmańskiej i afrykańskiej "kultury") robi bardzo mało, to my szybko napompowaliśmy balonik, z którego teraz ulatuje powietrze xD

Na początku podeszliśmy zbyt otwarcie i nie mieliśmy planu na uzyskanie profitów z powodu wojny. Potrzebne były:

1. Nauka o tym że w naszych historiach były waśnie i że nikt nie jest "ten dobry". Wystudziłoby to stosownie zapał pomagających, żeby nie oddawali wszystkiego za frajer, ale też uspokoiłoby to te małpy co potrafią krzyczeć tylko "Wołyń", chociaż nawet nie wiedzą co to jest.

2. Dodatkowe lekcje naszego języka i programy powodujące ich ukorzenienie, które mogłyby podbudować naszą demografię. W końcu kobiety uciekły z wojny, a Ukraina chętnie mężczyzn zatrzymuje!

3. Zainteresowanie się tym co Ukraina ma do zaoferowania w zamian za utrzymanie otwartych granic. Byliśmy pierwszym krajem do którego można uciec. Mogliśmy sobie wyznaczyć kawałki tortu zanim ktokolwiek o tym torcie mógł pomarzyć.

A co mamy w rzeczywistości?

Jak trzeba było pomóc to oddaliśmy wszystko i się cieszyliśmy że jacy my dobrzy, a reszta świata to skąpcy. Ukraina wzięła pomoc za darmo i poszła się licytować tortem z tymi, którzy stawiali warunki.

Na pierwszych metrach maratonu sprintowaliśmy, to teraz wszyscy biorą nas truchtem, a my się wręcz pogubiliśmy i biegniemy znowu na start xD

A teraz jak wypadałoby zatrzymać ukrainki i młodzież, to my spamujemy "Wołyń Wołyń" i wyganiamy społeczność, którą moglibyśmy spokojnie polonizować. Jak uciekną to będzie dziura, i wtedy UE wepchnie nam "inżynierów", ale przynajmniej ich dziadkowie nie będą z Wołynia xD deal idealny

A teraz o pajacu gawiedzi.

Pomniejsze grupy się z nimi zaczynają żreć i wzniecać konflikty. To przechodzi na populizm naszych bardziej ułomnych polityków, którzy też zaczynają niszczyć szanse na odnowienie relacji, a to już przekłada się na normalnych polaków. Politycy zamiast kierować nastrojami, to sami są od nich uzależnieni. Tak jak pajac opowiadacy żarty, które gawiedź bawi.

Już nie mówiąc o tym, że zaczynamy się kłócić w momencie jak jest mowa o reparacjach.

Wiem, że nie wszyscy tacy są, ale wylewa się z tego kraju idealna kwintesencja cebuli. J⁎⁎ać teraźniejszość. WOŁYŃ WOŁYŃ WOŁYYYYYŃ

Osobistość3piorunów

@Dorokaito Z wszystkim się zgadzam, ale też chciałbym przypomnieć jakie były nastroje w lutym 2022 roku. Wtedy były obawy że Ukraina padnie w ciągu paru tygodni i w oczach wielu nie było czasu na ostrożne pomaganie czy negocjowanie profitów. Dziś wiemy że postawa rządzących wtedy była błędna, ale po czasie łatwo oceniać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

4piorunów

#niepopularnaopinia, ale moim zdaniem Nawrocki tym odebraniem orderu to zrobil maly majstersztyk( dla pisu i jego poplecznikow), no bo tak:
-Panuja w spoleczenstwie coraz wieksze nastroje antyukrainskie,ludzie maja poczucie ze dajemy im miliony w zamian za nic. Zelenski jeszcze dolewa oliwy do ognia nadajac jednostce nazwe bohaterom upa( a temat upa w Polsce jest srogo upolityczniony i wywoluje skrajne emocje)
-W jaki sposob zyskac glosy poparcia i jednoczesnie utrudnic zycie rzadowi? Robiac jakis wkurwiajacy wszystkich gest.
-Wybucha inba( ktora tylko utwierdza wyborcow jacy malostkowi i niewdzieczni sa Ukraincy),wsrod wyborcow pis takie zachowanie zyskuje aprobate,a rzad musi dwoic sie i troic,zeby jakos zalagodzic spor.

Sprawa jest tak naprawde blaha,ale wybuchla polityczna burza? Wybuchla.
Zachowanie Zelenskiego i jego ekipy potwierdza opinie prawicy odnosnie niewdziecznosci Ukrainy? No,w ich pokretnej logice potwierdza.

Ktos tam dobrze glowkowaj i calkiej sprawnie to wymyslil,zwlaszcza po tej kompromitacji Bakiewicza,ktory wspaniale sie zregenerowal.

#polityka

Gruba ryba0piorunów

@jajkosadzone jest to taki majstersztyk jak z Koziej d⁎⁎y trąbka 🎺

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Ciekawostki

29piorunów

27 maja:

* Światowy Dzień Hamburgera

* Dzień Psa Nierasowego

* Dzień bez Prezerwatywy

* Dzień Higieny Menstruacyjnej

* Światowy Dzień Głodu

* Światowy Dzień Walki z Nowotworami Krwi

* Dzień Amnesty International

#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #hamburger #burger #prezerwatywy #amnestyinternational

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Tomki, jaki monitor polecacie do gier. Mój setup to RTX 5070 i i7 14 generacji. Głównie do grania w single playery. Czasem jakiś wyścig F1 albo LeMans 24 oglądnąć? 1440p czy 4k?

#pcmasterrace

Lider3piorunów

@Dalian bierz OLEDa, nawet jeśli tylko 1440p ;)
Monitor wymienia się raz na kilka lat, więc jeśli teraz coś kupisz, to minimum 5 lat z nim zostaniesz

Osobistość1piorunów

@WujekAlien Tak, tak na pewno OLED chciałem, tylko biłem się z myślami czy 32 cale 4k czy 27 cali 2k.

Tylko przy 32 bałem się że może być za duży bo mam tylko 50 cm miejsca na wysokość.

Ale ogólnie wszędzie piszą że 27 cali 2k to sweet spot pod ten zestaw.

GURU6piorunów

@WujekAlien

> Monitor wymienia się raz na kilka lat

naście... dziesiąt... :grinning: Nie no tak serio- jak sobie kupisz solidny monitor, taki faktycznie z porządnymi parametrami, za 2-3-5 tysięcy, a nie jakiegoś rzekomo fhd 60Hz strucla za 4 stówki z jakiegoś outleto-marketplace'u, to po co to wymieniać co kilka lat? Bez żartów- poprzedni monitor kupowałem jak dopiero raczkowały te wszystkie monitory FHD, wtedy kupiłem sobie 22" HD ready, który mi służył 15 albo 16 lat zanim postanowił, że "miło było, ale ja się będę zbierać" i przestał się włączać- najpierw raz za kiedy nie zaskoczył, potem regularnie trzeba go było odpalać z 4-5 razy aż zaskoczył, a pod koniec odpalałem go przez 10-15 minut klikając power, żeby się uruchomił. No i któregoś dnia już się nie uruchomił. Zresztą nie dziwota, jak go potem rozkręciłem z ciekawości, to wszystkie ścieżki w środku miał oblezione kurzem, zeżarte, a część płytki wyglądała, jakby coś się na nią wylało, mimo że nie było widać, żeby jakiś kondensator popełnił bukake. Ogólnie- swoje wysłużył pracując dzień w dzień. Teraz jak kupisz takiego OLEDa z bajerami, wysokim odświeżaniem, dbasz o niego, żeby się nie wypalił to po co go zmieniać nawet po tych 5-6 latach?

GURU1piorunów

@Dalian @WujekAlien Oj chyba jeszcze nie. O ile w TV OLEDy są już zajebiste, o tyle w kompach OLEDy wciąż nęka problem wypalania. Za dużo statycznych elementów na ekranie. Niby OS ma już funkcje pomagające problem ograniczać, o tyle chowanie paska na dłuższą metę mnie męczyło.

Mam TV OLED 120Hz i lubię czasem go podłączyć do pogrania, ale do codziennej pracy jeszcze OLEDy gotowe nie są.

Lider0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu nie no tyle to nie, obecne monitory mam 6 i 8 lat (16:9 i 21:9 oba 1440p), ale zdaję sobie sprawę z tego, że już mają pewne mankamenty i za rok czy 2 trzeba je będzie podmienić na coś nowszego

Lider1piorunów

@Fly_agaric w ubiegłym roku LG i Samsung wypuściły nowe modele, których ten problem już nie dotyczy ;)

Autorytet2piorunów

@WujekAlien Dotyczy, przestań bredzić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU0piorunów

@WujekAlien Niby tak twierdzą, ale... Chyba jeszcze za wcześnie na werdykt, a nie ukrywam, zwyczajnie kuurwom nie ufam 😉

GURU1piorunów

@Fly_agaric wiesz co zależy- niedawno sobie kupiłem 2 32" Asusy OLEDowe, dokładniej pg32ucdmr, i tam to już jest naprawdę sensownie rozwinięte- czujnik, który przyciemnia po chwili nieaktywności obraz, czujnik, który sprawdza, czy fizycznie siedzisz przed monitorem, a jak od niego odchodzisz to gasi panel, algorytmy wykrywające statyczne elementy obrazu jak wszelkie paski systemowe, ramki okien, te "czarne brzegi" jak np obraz jest zeskalowany do mniejszego formatu itd i ściemniające albo wyłączające tam strefowo obraz, do tego pixel shifting i pixel cleaning, który sugeruje uruchomienie co kilka godzin, albo sam się uruchamia jak monitor przechodzi do standby.

I ja też przez bardzo długi czas myślałem o zmianie monitora, ale z jednej strony chciałem iść w "coś nowego", a nie kolejnego LCDka (czytaj jednak OLED), a z drugiej miałem takie same obawy, że no kurde- oled, oled, wypali się obraz od tego, że od początku trąbili, że OLED to tylko do filmów i gier, ale broń boże jakiejś pracy biurowej czy komputerów i w pizdu pójdzie masa kasy.

... iiii to była prawda. Kiedyś. Przy pierwszych generacjach niektóre panele były tragicznie złe, są na internecie całe porównania jak się potrafiła matryca wypalać do szarego koloru nawet od oglądania stacji newsowych, gdzie wypalały się elementy typu przewijające się paski. Tylko no właśnie- to było- fakt- ale kiedyś. Ot bolączki raczkującej technologii, LCD na początku też nie były takie cudowne. Teraz w teorii też to jest wykonalne, ale jak naprawdę przyjanuszujesz i kupisz jakiegoś starego paździerza, albo celowo wyłączysz wszystkie te mechanizmy ochronne, bo jednak z każdą kolejną generacją paneli sami producenci dodają kolejne opcje i zabezpieczenia, bo raz, że jednak reklamacje spłyną na nich, a i jak panele będą zwyczajnie złe, to opinia się poniesie i zyski polecą. No i przede wszystkim- ja wiem, że to truizm i nudne gadanie, ale trzeba jednak przeczytać tę instrukcję, albo obejrzeć jakiś materiał rzetelnie opisujący to jak działa taki panel, żeby wiedzieć co się z czego bierze i jak go "obsługiwać", żeby nam służył.

Mocarz0piorunów

Od 4 lat używam do gier rtx 3070 z 4k oled 55C2. Zero wypalenia a z dlss wyciągam jeszcze 60-80fps na wysokich detalach.
Przymierzalem się do IPS 2K super ultrawide do pracy ale na to się nie da patrzeć, wrażenia optyczne jak po zatruciu metanolem.
Dzisiaj z 5070 też brałbym oled 4k od lg i będzie pan zadowolony.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

13piorunów

576 + 1 = 577

Tytuł: Nikt 2 (Nobody 2)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Timo Tjahjanto

Czas trwania: 1h 29m

Ocena: 6/10

To klasyczny przypadek sequela, który cierpi na syndrom „więcej i głośniej nie zawsze znaczy lepiej”. O ile pierwszą część oceniłem na mocne 8/10 za ten element zaskoczenia, o tyle kontynuacja dostaje u mnie 6/10. To wciąż solidna rozrywka, ale gdzieś po drodze uciekł ten surowy, brudny klimat „zwykłego faceta”, który nagle pęka i pokazuje, co potrafi.

Hutch Mansell (Bob Odenkirk) nie może długo cieszyć się spokojem. Jego przeszłość znów puka do drzwi, ale tym razem stawka jest znacznie wyższa i bardziej osobista. Hutch musi wyjść z cienia, aby chronić swoją rodzinę przed nowym, potężnym zagrożeniem – tym razem na jego drodze staje bezwzględna przeciwniczka (świetna Sharon Stone), która nie bierze jeńców. Akcja przenosi się na wyższe obroty, a trup ściele się gęsto od pierwszej do ostatniej minuty.

Największy problem tego filmu to fakt, że stracił tę świeżość „jedynki”. W pierwszej części Bob Odenkirk jako zmęczony życiem ojciec był genialnym kontrastem dla maszyny do zabijania. W dwójce od początku wiemy, na co go stać, więc film staje się po prostu kolejnym klonem Johna Wicka. Sceny walki są niesamowicie brutalne i pomysłowe, ale momentami są tak przestylizowane, że aż nienaturalne.

Nikt 2 to porządny „odmóżdżacz” na sobotni wieczór. Jeśli podobała Ci się pierwsza część, to pewnie i tak obejrzysz, ale przygotuj się na to, że to już nie ten sam poziom emocji. Jest głośniej, krwawiej, ale też trochę pusto w środku. Obejrzeć można, ale kultowy status zostanie przy jedynce.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

Zgadzam się z recenzją i dlatego próbują jeszcze raz https://www.imdb.com/title/tt31195136/

W tego typu filmach istotne jest jedno nazwisko - Derek Kolstad. To on wymyślił historię John Wicka, Nobody i teraz Normal.

Lider2piorunów

@brain

> Normal

Oglądnąłem zapowiedź i by mógł być Nobody 3 :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)