Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

cuberutKompan

Dołączył/a:

  • 13 wpisów
  • 16 komentarzy
  • 3 obserwujących

Gruba ryba

w Ciekawostki

578piorunów

Druga część wpisu, bedzie mniej smiesznie, a bardziej technicznie...

https://www.hejto.pl/wpis/slyszalem-ze-lubicie-smiesznehistorie-i-prawdziwehistorie-to-mam-dla-was-cos-co-

#prawdziwehistorie #elektryka #wojsko #usa

Poprzednia część zakończyła się na dojechaniu do bazy lotniczej w Belgii, był piątek wieczór. Chłopaki mówili "wpadniesz zrobisz pomiary i jutro rano jesteś z powrotem w domu. Szybka robota, łatwa kasa"

Podjechaliśmy do bramy, zrobili mi zdjęcie, wydrukowali przepustkę, jedziemy dalej. Pokażcie mi tą waszą pralnię.

Na płycie lotniska stał rozbity namiot. Wielki jak skurczysyn, z 2 wielkie helikoptery by się zmieściły, a w środku 6 pralek i 6 suszarek. Obok agregat. Zapytałem czy większego namiotu nie mieli, oni w śmiech że tylko taki był na szybko do kupienia a armia USA się nie pi⁎⁎⁎⁎li w tańcu, ma być szybko i w terminie, a pieniądze nie ważne. Agregat też kupili a nie wynajmowali, j⁎⁎ać biedę.

Ja patrzę, a tam wszystkie urządzenia na przedłużaczach wpiętych jeden w drugi i na jednej esce 16A. "Ej, a to może być tak że jak zaczną prać i suszyć to będą wywalały bezpieczniki?" pytam. Chłopaki pobledli "Karwa nie może tak być, ma wszystko działać albo nas ujebią koncertowo". "No to panowie mam zła wiadomość, wszystko jest zjebane, trzeba robić od nowa. Macie kable 3x2,5, bezpieczniki i gniazda?" "Nic nie mamy, jest piątek 22:00 wszystko zamknięte, jutro hurtownie również pozamykane, a to ma być gotowe maks do 12:00 w sobote... (smutny kot face)". No to mamy problem.

Pojechaliśmy do hotelu, pobudka przed 6 rano. Jedziemy do Francji do marketu, bo tam otwierają godzinę wcześniej market budowlany (we Francji o 7:00, w Belgii o 8). Kabel 3x2,5 i gniazda kupiłem, ale te eski jakieś takie dziwne. Okazało się że w jednym module ale L+N i C16, B16 nie używają. Ale to mi akurat nie przeszkadzało. Później się okazało że oczywiście ledwo da się to wszystko spiąć w małej rozdzielnicy agregatu gdzie zasilanie było 6mm2 a te dziurki w esce jak musieli z każdej strony zmieścić dwie, to ledwo dały radę. Co się nakląłem to moje.

No ale kupiliśmy wracamy, wsadzam eski, dzielę je na fazy, rozkładam kable, gniazda, wszystko idzie za⁎⁎⁎⁎ście, pogoda dopisuje. Jak już skończyłem klnąć że te 6mm2 nie chcą mi wejść w otwory w eskach... Odpalam agregat, podnoszę zabezpieczenia, a tu buch! Strzela, zwarcie, eski spadają. Co robi debil? Podnosi je jeszcze raz! Przecież to na pewno przypadek, nie? I znów buch zwarcie. Zrobiłem się bielszy niż ten namiot był.

Co się okazało? W agregacie przewody były następujace: niebieski, czarny normalny, czarny cieńszy, brązowy, żółto zielony. Ostatni wiadomo PE, a który N? N jak Niebieski, wiadomo, podstawowa zasada elektryki. Przez myśl przeszło mi czemu ten jeden czarny jest cieńszy, ale co chwila wpadają żołnierze z brudami, czy już czy już, czemu jeszcze nie, gacie czystych nie mam a pralnia niegotowa. No i podłączyłem ten niebieski jako neutralny.

Poszło międzyfazowe 400V na urządzenia, bo neutralny to był ten cienki czarny. Moje szczęście że chłopaki jak te przedłużacze brali to nie oszczędzali i wzieli takie droższe z warystorami. Przedłużacze wszystkie szlag trafił i niestety jedna pralkę też...

Ale to nie koniec przygody. Jeszcze w samochodzie chłopaki mowia że wymogiem jest uziemienie 20 omów. OK, zrobiliście? No pewnie że tak, co kilkadziesiąt metrów w płycie lotniska jest otwór żeby wbić szpilkę. Wbiliście? No pewnie ze dwa metry weszło! Matko boska energetyczna miej mnie w opiece, 2m to na pewno za mało, ani tego wyjąć ani dobić skąd ja szpilki w piątek w nocy wezmę...

W sobotę dojechał do nas wojskowy elektryk, amerykanin z bazy w Polsce. Bliżej nie mieli? Nie wiem. Ale zorientowali się że mamy przejebane jak w ruskim czołgu i wysłali go na pomoc. On generalnie nie mógł nic robić bo zlecenie było realizowane przez podwykonawcę a nie przez wojsko, ale doradczo i nadzorczo jak najbardziej. Przyjechał z Sonelem, mówi że najlepszy miernik. Ja w tym czasie wstyd Uni-T UT595 bez certyfikatu, bez mierzenia uziomów, całe szczęscie że on przyjechał.

No i co przyjechał, wypłakałem się że spaliłem pralkę, on mówi nie martw się, ja w USA pół domu spaliłem jak puściłem międzyfazowe na urządzenia 110V, ale miałem ubezpieczenie i wszystko pokryło (no świetnie, szkoda że ja nie miałem wtedy ubezpieczenia, ale w sumie jedna pralka to jeszcze nie aż taki koszt). Stwierdził że zacznie mierzyć to uziemienie. Rozłożył sondy na trawniku po drugiej stronie drogi, mierzy. 28. Przesuwa sondy. 30. Przesuwa 27,5. Jesteśmy udupieni, chłopaki już myślą gdzie wysłać CV...

Poleciał po wodę z solą, leje wokól tej szpilki, mierzy, leje, mierzy, leje, aż się zrywa i krzyczy "Wojski Wojski chodz szybko, rób zdjęcie". Patrzę... 19,9 oma. Wyciągnął jakims cudem z tych 2m szpilki :smiley:

No to ja ide mierzyć impendancje petli zwarcia. Nie wychodzi, nie wychodzi. Co jest, wiem UniT to szajs ale żeby aż tak. A tu zerowe napięcie miedzy L-PE. Agregat w układzie IT... No to nie dziwne że nie wychodzi. I teraz co zrobić? Uziemić punkt centralny agregatu i zrobić TN czy nie uziemiać i nie będą działały te eski na zwarcie doziemne... Dobrze że on był to podjął decyzję, uziemiamy! Zrobiliśmy, zaczęło działać pomiary wyszły.

A tymczasem jak my walczyliśmy z prądem to chłopaki walczyli z wodą. Wiadomo na środku lotniska wody i kanalizacji nie ma. To kupili dwa mausery (takie zbiorniki 1000L na palecie). Jeden na czystą wodę, drugi na ścieki. No i o ile czystą wodę ogarneli, jakaś pompa robiła ciśnienie i do pralek woda leciała, tak z brudna był problem: pralka chce wode grawitacyjnie wylewac, a do mausera trzeba przecież poziom wody podnieść żeby się gorą wlało... W markecie zaczeli szukac pompy do brudnej wody, ale były same zanurzeniowe. Wszystkie sklepy specjalistyczne zamkniete, po angielsku nikt nie chcial gadac, po polsku tylko k⁎⁎wa rozumieli (albo sie nauczyli wtedy).

Chlopaki byli juz zrezygnowaniu, w koncu jakims cudem udało się cos wlasciwego kupić i około godziny 21:00 w sobote, z tylko 9 godzinowym opoznieniem udalo sie to uruchomic. Ulga że weź! W niedzielę rano byłem z powrotem w domu. Pralkę powiedziałem żeby wzięli w rozliczeniu za dodatkowe prace, a zaplacili tylko za pomiary. Umawiałem się na coś koło 2,5 tys więc nie było źle.

A teraz pytanie którego nikt nie zadał, ale na pewno wątpliwość się pojawiła: czemu wzieli mnie, a nie kogoś lokalnego? Otóż nikt z lokalsów nie chciał albo nie umiał gadać po angielsku, a jak już gadał to mówił że termin za tydzień. W końcu stwierdzili że szybciej będzie ściągnąć kogoś z Polski, a jak mówiłem budżet był ogromny, ale czasu mało...

Pokaż więcej komentarzy (48)

Kompan

w Książki

7piorunów

78 + 1 = 79

Tytuł: Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości

Autor: Agata Romaniuk

Kategoria: reportaż

Liczba stron: 200

Ocena: 7/10

Zbiór historii miłosnych, które łączy jeden wspólny czynnik - późny wiek bohaterów.

Każda z historii jest na swój sposób unikalna i przedstawia, trochę inny rodzaj miłości (niekoniecznie romantycznej).

Prawdopodobnie nie każda z przedstawionych historii trafi do czytelnika, część może wydawać się kontrowersyjna, część zbyt melodramatyczna, a część bardzo prosta. Jednakże jestem pewien, że większość znajdzie chociaż jedną historia, która go poruszy.

Autorka ma lekkie pióro i nawet najprostszą historię potrafi przedstawić w interesujący sposób.

Dlatego świetnie nadaje się jako (czyta sama autorka i też jest w tym świetna!).

Polecam zarówno dla niepoprawnych romantyków jak i twardo stąpających po ziemi :upside_down_face:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

#czytajzhejto

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Książki

32piorunów

#bookmeter 43+1=44

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Gatunek: fantasy, science fiction

Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

Zapewne większość z was zna inne dzieło tego autora „Marsjanin” (jeśli nie w oryginale to formie (całkiem niezłej) ekranizacji filmowej Ridleya Scotta z Mattem Damonem w roli głównej) i to właśnie w tym kontekście będzie niniejsza recenzja.

Oba tytuły łączy przede wszystkim gatunek, tj. science fiction, przy czym poprzednik kładzie nacisk na science, a tutaj to mamy większą rolę odgrywa jednak fiction. Widać, że autor fascynuje się szeroko pojętą tematyką kosmosu, a pasją tą potrafi zarazić czytelnika.

Kolejne wspólny aspekt to główny wątek fabularny - misja ratunkowa, ale następuję tu zmiana wektora. Poprzednio ludzkość skonsolidowała się, aby uratować jednego człowieka, a teraz jeden człowiek ma uratować całą ludzkość.

W obu przypadkach narracja prowadzona jest w sposób pierwszoosobowy - przy czym poprzednik prawie w całości spisany został w formie dziennika, a tutaj jest to zapis myśli głównego bohatera, ale aktualne wydarzenia poprzeplatane są retrospekcjami, przywoływanymi z powodu amnezji głównego bohatera. Zabieg ten uważam za jeden z głównych atutów dzieła, bo pozwala na przetrzymanie odpowiedzi na część pytań prawie do końca, podtrzymując tym samym dynamikę fabuły oraz (do pewnego stopnia) suspens.

Oczywiście można się czepiać niektórym uproszczeniom około fabularnym (pomijam zgodność z prawami fizyki, bo się na tym nie znam), jak na przykład pełna zgodność i współpraca narodów (kluczowy prym wiodą tu USA, Chiny i Rosja) co może się wydawać nieco naiwne, ale rozumiem, że to nie jest główną osią fabuły.

Inna sprawa, ale to już czysto subiektywne odczucie, to zakończenie, a właściwie epilog. Chętnie doczytałbym epilog po epilogu. Być może, będzie tona tyle dobrze wyglądać wizualnie i zostanie to dodane w ekranizacji, ponieważ obecnie trwają prace nad adaptacją scenariusza w której główną rolę ma zagrać Ryan Gosling.

Tym bardziej zachęcam do lektury, bo na prawdę warto… :slightly_smiling_face:

…a wiadomo, że film mimo wszystko będzie gorszy :upside_down_face:

#ksiazki #czytajzhejto

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Książki

24piorunów

#bookmeter 28+1=29

Tytuł: Służące

Autor: Kathryn Stockett

Gatunek: literatura piękna

Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

Pewnie większość z was oglądała adaptacje w gwiazdorskiej obsadzie, a ponieważ film zebrał bardzo dobre oceny (8.1 na FW i IMDb), to byłem ciekaw co zostało wycięte skrócone, aby móc zmieścić się w 130 minutach przy 584 stronach materiału źródłowego.

Początkowo sądziłem, że w filmie udało się wyciągnąć esencję historii, a część wątków rzeczywiście zostało niepotrzebnie rozciągniętych. Jednak wraz z rozwojem fabuły trzeba przyznać, że ta esencja dotyczy tylko strony komediowej, natomiast książka jest o wiele bardziej poważna.

Konspiracja opisana w książce jest ewidentnie głębsza oraz poparta wieloma innych historiami potencjalnych konsekwencji jej wykrycia. Ogólnie wszelkie wątki poboczne są w oryginale o wiele bardziej ponure. Nawet opisywane upały, tak nieznośne nawet dla uprzywilowanej części postaci, zostały sprawdzone w filmie do mokrych plam pod pachami.

Jeśli ktoś się zastanawia czy sięgać po ten tytuł już po obejrzeniu filmu i tym samym sądzi, że popsuje sobie lekturę, to moim zdaniem, takie obawy są niezasadne. Każdy z wątków został o wiele szerzej potraktowany, a część różni się diametralnie.

Jednocześnie, ponieważ została napisana prostym językiem, a wątków i postaci nie jest wiele, można w takim wypadku sięgnąć po audiobooka.

Tak czy inaczej polecam!

#ksiazki #czytajzhejto

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Książki

18piorunów

tl;dr wpisz w komentarzu tytuł swojej ulubionej książki "historycznej" (beletrystyka lub non-fiction, poezja bądź proza - cokolwiek opowiadającego o przeszłości, co naprawdę Cię poruszyło) , bądź na hejto w okolicy północy i wygraj "Wojna trzydziestoletnia 1618-1648. Tragedia Europy" Petera H. Wilsona

Póki co, mi się podoba. Brakuje mi paru opcji (np. zablokowanie otrzymywania wiadomości prywatnych). W każdym razie, chciałbym dołożyć swoją cegiełkę do budowania społeczności tagów związanych z moimi zainteresowaniami: #ksiazki #bookmeter #herbata #herbatacodzienna Jako stosunkowo nowy użytkownik chciałbym Was podpytać, czy istnieją tagi/społeczności dla: osób ze spektrum autyzmu, nastawione na męską samopomoc/wsparcie w kryzysie zdrowia psychicznego?

Organizuję #rozdajo w którym wygrać można nową (jest jeszcze zapakowana w folię). książkę Petera H. Wilsona "Wojna trzydziestoletnia 1618-1648. Tragedia Europy". Żeby ją wygrać trzeba zostawić w komentarzu tytuł swojej ulubionej książki historycznej (definicja książki historycznej na potrzeby tej zabawy w tl;dr). Tytuły mogą się powtarzać. Wśród wszystkich komentujących wylosuję zwycięzcę książki (dorzucam też kilka torebek herbaty marki Kusmi i yerba mate, żeby się przyjemniej czytało ( ͡° ͜ʖ ͡°) chociaż lojalnie uprzedzam, że na yerbie się w ogóle nie znam i nie wiem, czy jest dobrej jakości - otrzymałem ją jako gratis). Losowanie odbędzie się chwilę po północy. Wylosowany zostanie oznaczony w komentarzu oraz otrzyma ode mnie wiadomość prywatną - od chwili wysłania ma 15 minut na odpowiedź zwrotną zawierającą: kod paczkomatu, numer telefonu oraz adres e-mail. Jeżeli się nie wyrobi - losuję kolejnego zwycięzcę. Paczkę mam już spakowaną i chciałbym nadać ją od razu z marszu po losowaniu :).

Dlaczego takie zasady? Chciałbym, żeby ta ciężka (dosłownie i w przenośni) książka trafiła do kogoś kto potencjalnie może spróbować się z nią zmierzyć. Chcę też dać taką książkę osobie o podobnej dynamiczności jak ja, stąd zabawa w piątek ( ͡o ͜ʖ ͡o) Mam kopię elektroniczną, którą dosyć powoli konsumuję (napisana jest świetnie, ale XVII wiek to zdecydowanie nie są czasy, które mnie bardzo fascynują) więc raczej nie będę męczył się z dźwiganiem tego tomiska ( ͡° ͜ʖ ͡°) .

Herbata na zdjęciu jest idealnym przykładem, że prawdziwie wybitna herbata nie musi być droga (50 gramowa paczka na zdjęciu to 24 złote). Bai Mu Dan (co podobnież tłumaczy się na polski jako biała piwonia) to biała herbata z chińskiej prowincji Fujian. Pochodzi ona z letnich zbiorów (o tym czym się różnią zbiory herbaty - niżej) i została zebrana w 2022 roku. Pochodzi z upraw ekologicznych. Susz wygląda bardzo specyficznie z będącymi w całości liśćmi i pączkami. Zapach suszu jest przyjemny, kwiatowy - ale taki bardziej uderzający w kwitnącą łąkę kwietną niż kwiaciarnię. Jeżeli piliście jakąś herbatę białą to może was zdziwić intensywność aromatu, któremu bliżej do mniej przetworzonego oolonga lub zielonej herbaty. Napar ma intensywny, żółto-pomarańczowy kolor. Zapach jest naprawdę złożony, taki deskryptor który do mnie przemawia to taka skoszona łąka trochę przypieczoną słońcem późnego lata. W smaku jest fajnie, dzieje się sporo, znowu polne kwiaty, ale oprócz tego też kwaśne jabłko. Herbata jest bardzo wydajna i nawet parzona w stylu zachodnim spokojnie wytrzyma trzy rundy zaparzania. Jest to moja zdecydowanie ulubiona herbata biała (ale nie znam się na białych specjalnie), która kosztuje mi znacznie bardziej niż znacznie droższe herbaty typu silver needle. Moim zdaniem to idealny punkt wejścia w ciekawszą herbatę - jest niedroga, dzieje się w niej dużo, jest wydajna i bardzo łatwa do parzenia.

A jeżeli chodzi o zbiory herbaty - zazwyczaj następują trzy, które bardzo różnią się właściwościami (występują tu różnicę w zależności od regionów). Pierwszy zbiór jest na wiosnę i herbaty z niego pochodzące charakteryzują się sporą delikatnością i zazwyczaj są najdroższe. Zbiór musi być dosyć precyzyjnie przeprowadzony, gdyż nie tylko my jesteśmy zainteresowani delikatnymi liściami i pączkami herbaty. Lubią je również żyjątka (są one zróżnicowane w zależności od regionu), ale taką wyjątkową złą sławą cieszą się Wciornastki, które zjadają herbaciane liście w Darjeeling. Herbata nie za bardzo przepada za tym, że jest jedzona, więc w ramach obrony wypuszcza różne związki chemiczne. Zazwyczaj te środki ochronne powodują, że herbata staje się cięższa, bardziej słodowa, ale też ma większą goryczkę. Mogą one też dać ciekawe i bardzo pożądane nuty smakowe - w przypadku już wspominanych Darjeelingów dają one nuty przypominające te w winogronach muszkatelowych. Herbaty z drugiego zbioru są bardzo często wykorzystywane do blendów tzw. śniadaniowych - dodatek mleka, czy cytryny nie przykrywa smaku herbaty. Trzeci zbiór jest najgorszy jakościowo i zazwyczaj wykorzystuje się go do przetwórstwa przemysłowego.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hejtter

205piorunów

Hejtter 0.0.11 :rocket:

Mały update z poprawionymi gorącymi.

Zmiany w nowej wersji:

* poprawione gorące,
* oznaczanie wszystkich powiadomień jako przeczytanie,
* bardziej widoczne komentarze OPa,
* animacja piorunowania,
* rangi w komentarzach,
* ustawienie domyślnych postów w ustawieniach (gorące czy top itp)

Link do Google Play: https://play.google.com/store/apps/details?id=software.mdev.hejtter

Link Github: https://github.com/mateusz-bak/hejtter/releases/tag/0.0.11

Hejtter jest to nieoficjalna open source aplikacja na Androida tworzona przez użytkowników portalu.

Dzięki wszystkim za pomoc!

No i przebiliśmy 2000 użytkowników apki :champagne:

Kosmonauta2piorunów

@SluchamPsaJakGra tu przynajmniej zaznaczanie tekstu i linki działają :)

Pokaż więcej komentarzy (46)

Gwiazdor

w Ciekawostki

495piorunów

Wzrost popularność hejto.pl - statystyki względem wykopu.

Statystyki hejto.pl w porównaniu do wykopu na dzień dzisiejszy. Dane są niedoszacowane, dla hejto. Google nie zbiera udostępnia samych danych z witryny, więc użyłem ilość wyszukiwanych fraz "hejto". Dane są z ostatnich 24 godzin, a na dole jest porównanie do innych ujęć

Mocarz

w Hejto

11piorunów

Chyba zaczeła działać czarnolista :grinning: ❤️

Z tym, że wszystkie tagi wpisu muszą być na liście. Mam na czarnej anime i jak ziomek dodał do tego kilka innych to mi się pojawił wpis. Jak dodałem wszystkie to już czyściutko. Tak trzymać !!

Dajcie parę piorunów to może inni też zauważą.

#czarnolisto #hejto

Kompan3piorunów

@SwiatlaMiasta wczoraj dodałem tylko jeden z listy i też działało

Mocarz2piorunów

@cuberut nie no działa elegancko, wlasnie sprawdzam. Zaraz leci cała patola na listę

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Memy

1271piorunów

#wykop #memy

Specjalista3piorunów

@LewisHaumilton może na tagach tam trzeba pisać jak tutaj jest chujowo, żeby nie przeszli. Tagi typu famemma, przegryw itd itd niech pozostaną tam

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Gdzieś wyczytałem że Hejto pracuje nad mobilna aplikacja - można gdzieś zapisać się jako tester? Propozycja - wrzućcie apke jako alfa/beta do Appstore czy Google Play żeby ludzie mogli na własną odpowiedzialność testować.

#hejto #propozycja

Osobistość0piorunów

@HannibalLecter dorzuć się, to też będziesz testować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Wykop

103piorunów

Te lamusy pewnie walczą teraz żeby przywrócić tego gniota z backupu, ale się wypierdala ciągle. I pewnie jeszcze ania stecka siedzi na Teamsach z nimi albo coś i im pi⁎⁎⁎⁎li swoje złote rady "ja się nie znam, ale z tego co mówicie to wydaje mi się, że..." na bank tak jest.

#wykop

Sum2piorunów

@MarianoaItaliano Chudy rozkręcił imprezę, wyciek z deepwebu czy chudy był jej ex 😂?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Hydepark

7piorunów

Obejrzałem Niewidzialną Wojnę, żebyście Wy nie musieli.

Uwaga, spojlery xd

Niewidzialna wojna w reżyserii oraz produkcji Papryka Vegety opowiadająca historie sukcesu samego Papryka Vegety xd

Film opowiada o życiu najlepszego filmowca w Polsce. Poznajemy losy i perypetie Patryka od jego najmłodszych lat. Z filmu dowiemy się, że był mega bystrzakiem. W wieku 6 lat oskubał pijanego hydraulika z wypłaty, gdy miał 15 lat dostał komputer na którym wykonywał grafiki 3d za co został wpisany do księgi rekordów Guinnessa xd Następnie zajmował się handlem i niszczeniem konkurencji na giełdzie komputerowej (handlował piratami). Kolejnym zajęciem był przemyt perfum do Szwecji, handel narkotykami, podrabianie dokumentów do kradzionych aut oraz nieudolny handel kradzionymi furami.

Dowiadujemy się również, że bracia Wachowscy ukradli Vegecie pomysł na sceny z matrixa. Oczywiście nie jest to niczym nadzwyczajnym ponieważ widz jest poinformowany, iż protagonista ma IQ 148 oraz czuje się mądrzejszy niż 98 % szarej masy.

Wszystkie sceny z retrospekcji reżyser filmu każe nam oglądać kilka razy, sceny powtarzają się na przestrzeni 6 odcinków jakieś 4 razy xd Dzięki temu zabiegowi każdy głupi widz dożywotnio będzie pamiętał o sprycie reżysera.

Pomysły na filmy podsuwa reżyserowi sam Stwórca naprzemiennie z Wróżką przez telefon.

Z filmu jasno wynika, że Bóg nas niestety nie kocha. Gdyby Bóg nas kochał, to nie podpowiadał by Paprykowi pomysłów na kolejne filmy xd

Serial dostępny jest na canal+

Nie jestem krytykiem filmowym, a to moja pierwsza "recenzja" filmu/serialu. Podobny poziom krindżu mialem jak ogladalem wesela na kanale 7ImprezyElblag #pdk

Mam ogromny żal do Pana Patryka Wegi. W wywiadzie w imponderabilia powiedział, że przemyślał wszystko i już nie będzie robił 3 gównianych filmów na rok których nawet nie ogląda tylko zrobi jeden rocznie ale za to porządny. Niestety oszukał mnie.

#filmy #heheszki

Mocarz1piorunów

@dywagacja właśnie dowiedziałem się, że można wybrać coś innego niż dyskusja xd dzięki.

Poprawić nie idzie niestety.

Osobistość1piorunów

@JonesMajoness Gość zrobił jeden świetny serial i mu pykła zapadka w głowie że już wszystko co zrobi będzie świetne, tylko że to nie była zapadka tylko klapa zwrotna z Czajki co ją obróciło :slightly_smiling_face:
Jaki kraj taki Tarantino (który po Pulp Fiction też wpadł w koleinę, dopiero Pewnego razu... idzie obejrzeć bez zażenowania).

Gx

Pokaż więcej komentarzy (5)