Dzień dobry.
Otóż jak się okazuje, minister sprawiedliwości nie będzie respektował postanowienia sądu. Bo nie jest po jego myśli i już.
Postanowienie to dotyczy zakazu wypowiadania się na temat Agnieszki Holland przez ministra. Jest to następstwo publicznej sugestii jakoby Holland była nazistką działającą na zlecenie Niemców.
>Będę mówił prawdę, niezależnie jakie rozstrzygnięcia miałyby tutaj zapadać. Dlatego że żaden sąd na świecie nie może zakazać komukolwiek, w tym mnie, mówić prawdy.
Przypomnę tylko, że zero chce wykreślenia z Kodeksu karnego art. 212 mówiącego o odpowiedzialności karnej za zniesławienie. Jako minister sprawiedliwości nie ma też problemów z publicznym okazywaniem niechęci do sędziów i nazywaniem ich swoimi przeciwnikami.
Skoro zero na stanowisku ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego od lat jest nietykalny ciężko oprzeć się wrażeniu, że jego sposób postępowania to ten oczekiwany przez Partię a więc Partia dąży do całkowitego upolitycznienia sądów tak by wyroki były wydawane na jej zlecenie.
Ale będą wybory więc Polska to kraj prawa i demokracji.
Miłego dnia i smacznej kawusi.
#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #wiadomoscipolska