@koszotorobur Aktualnie to trochę "zabawka".
Jeśli jakimś cudem by wszystko działało na pełnych detalach, to możesz uruchomić wszystkie aplikacje z MacOS. Przydać się to może do np. sytuacji, w której chcesz na przykładowo Raspberry Pi (czy telefonie itd) uruchomić aplikacje zamknięte, ale nie z Windowsa, bo one są głównie na x86,a ty chcesz bez emulacji (większa wydajność, dłuższy czas na baterii).
Wyobrażam sobie hipotetycznie też, że takie Darling mógłby chodzić na MacOS i uruchamiać aplikacje, które są już niewspierane (np. stare gry ze Steam - MacOS ma giga problem z kompatybilnością wsteczną).
No i ew. programiści co mogliby na Linuksie / Windowsie (itd) pisać gry na MacOS i testować je bez kupowania sprzętu