ShivaaFanatyk
33piorunówPlacki przerużne #dziennikpizzy
Cóż mogę rzec, ciasto już wychodzi przewidywalne, dokładnie takie jak sobie wymarzyłam 🤤
Muszę się przejść do jakiejś pizzerii bo dawno nie byłam, a może coś mnie zainspiruje do jakichś eksperymentów. Muszę przyznać że proces uczenia, eksperymentowania jest bardzo uzależniający i chętnie wrócę do nawet nieudanych testów, aby znowu móc obserwować jak rosną skille.
Myślę też nad piecem opalanym drewnem, ale nie wiem czy będzie mi się chciało bawić z tym, jednak piec elektryczny jest bardzo wygodny.
Pytanie do was, macie jakieś fajne, sprawdzone kompozycje pizz bezmięsnych z dodatkami z serów, warzyw, owoców, orzechów czy takich mniej oczywistych jak miód itp?
Chciałam pobawić się różnymi smakami w przyszły weekend i szukam inspiracji 😀
Na zdjęciu jeden placek nie pasuje do reszty, pewnie widać 😄 bo zaszła potrzeba wypieku w jeden dzień i zastosowałam stary, sprawdzony przepis. Oczywiście udał się ale to jednak nie to samo co na cieście wyczekanym

@Shivaa jak miód, to miód gryczany. Np. Prażony solony słonecznik w skarmelizowanym miodzie gryczanyn.
Gorgonzola/feta i {cebulę lub szczypiorek możesz zamienić na por}. To nie są te same smaki, więc proszę się nie nastawiać, że będzie podobnie.
Największe dziwactwo (smaczne dziwactwo) które jadłem we Włoszech:
Sos z pomarańczowych pomidorów (czy tam żółtych)
Ser mozzarella
Łosoś wędzony (kładziony po wyjęciu z pieca)
Sałata lodowa (sypana po wyjęciu z pieca)
Pieprz (te takie marynowane kulki)
Posypane miętą i skropione oliwą cytrynową





