Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

mirek1512Osobistość

Dołączył/a:

  • 204 wpisów
  • 248 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

375 579 + 24 = 375 603

Dodaje DPD robię print screen i rywalizację za wrzesień wygrywam :)

A tak serio to dałem się za 3 tygodnie namówić kolegom z pracy na wyścigu gravelowym na Mazurach na dystans 173 km... już wiem że pożałuje. Z kolegami przejadę może 15 km w ich tempie później odpadne... a mogłem z innym kolega 100 km na lajcie... Z drugiej strony firma opłaca wpisowe, samemu to się nie chce a ja lubię wyzwania i długie dystanse a forma w tym roku wyborna. I lepiej już w kolejnych latach nie będzie a żałować że nie pojechałem to dla starszego człowieka jedna z najgorszych rzeczy... Fotka z ostatniego wyścigu.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

36piorunów

373 005 + 1 + 122 + 2 = 373 130

Dzisiejszy Rajd do Bram Mazur. Jazda z kolegami z pracy. Zapisałem się w pracy do sekcji rowerowej i jest obowiązek startu w zawodach raz w roku w stroju firmowym. Firma opłaca wpisowe. I tak pierwszy raz wystartowałem właśnie dzisiaj w wyścigu. Oczywiście ściganie mam w wielkim poważaniu. Ale koledzy to inna liga - tempo osiągalne przeze mnie przez pierwsze 10 km a później sobie odpuściłem.

Ale wracając. Akurat dzisiaj miał przejść front deszczowy. No i przez pierwsze 40 minut nie padało. Później padało. A potem przez 4 godziny lało... Piaskow prawie nie było. Za to błoto - do wyboru koloru w każdej ilości. Jazda błotem, strumieniami wody kamieniami itp. na 122 km 100 km było w deszczu i błocie oprócz odcinków asfaltowych. Dawno dawno tak nie jeździłem błotami a już na pewno nie taki dystans. Wytelepalo mnie niemiłosiernie wszystko chrzescilo i hałasowało oplecione błotem. Ze się nie wyjeb... w tym blocie. Po 100 km miałem już serdecznie dosyć. Generalnie dojechałem w dobrym tempie 20 km/h mimo warunków patrzę a kolega tempo 27 km/h - kosmita... Aha na trasie miło cały zestaw rowerzystów i rowerzystek z pozytywnym spierd... zawsze można było zagadać o pogodzie i błocie :) w

Na dłuższy czas mam dosyć ale powtórki za rok nie odmowie :)

A za 3 tygodnie Warmia i Mazury. Zastanawiałem się nad 189 km ale już mi przeszło...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

30piorunów

369 286 + 90 = 369 376

Dzisiejsza jazda z sąsiadem. Zobaczył auto i sam zadzwonił żeby razem pojeździć. W sumie drugi raz. W sobotę Kijowa pogoda a dzisiaj mogłem tylko o nieludzkiej porze. Ale się zgodził i poszliśmy na 4 godziny. Połowie zgubił licznik. No i mimo, że się wracaliśmy to nie odnaleźliśmy. Na koniec trochę osłabł ale nie zgubiłem (go). Rano aż tak nie wiało a na koniec mieliśmy z wiatrem. Chętny na długie jazdy i ma kupić nowy rower...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

43piorunów

361 087 + 151 = 361 238

Wczorajszy wyjazd w Góry Świętokrzyskie z kolegami z pracy. Taki sportowy team. Kolega ustawił 100 km i 1550 metrów przewyższenia. Właściwie ciągle było pod górę czasami dla niepoznaki z górki. Płaskie - po co to komu dobre to moze dla warszawiaków.... I same harpagany bo ja tam jechałem na końcu. Ostatecznie pyklo wspólny wyjazd później chciałem wrócić do rodziny na kołach ale po 47 km jazdy w tym po kamiennych szutrowkach zamówiłem transport do domu. Generalnie fajnie góry nie robią mi jakiego spustoszenia w nogach. Poza tym fajni ludzie :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (15 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Rowerowy Równik

26piorunów

355 388 + 83 + 31 + 3 + 6 + 3 + 9 + 25 + 4 = 355 552

Takie tam. To nie prawda że nie można iść na rower jak masz małe dzieci. Możesz ale trzeba rano wstać. Budzik zadzwonił o 4.35 a już o 5.02 byłem na rowerze. Ograniczenia czasowe więc nie mogłem więcej. Trochę jestem zmęczony więc nie wiem czy jutro też wyjdę na rower...a kilometry trzeba robić... zawodnicy się porobili...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rowerowy Równik

33piorunów

351 097 + 5 + 114 + 18 = 351 234

Coś się hejto ten tego. Po środowym 303vtrzeba było trochę poczekać. I tak nie miałem okazji. Wczoraj zakupy a dzisiaj już orawilny veloranek i dobiłem do 500 km w tygodniu 😉 jechało się fajnie. A później z dziećmi na plac zabaw a tam syn rozciął głowę i czekamy już 2.5h prawie na szycie...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Osiągnięcie

Walnij setkę! (sierpień)*

przyznane. Nie pytaj, ile warunków sprawdziłem.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

32piorunów

347 938 + 303 + 1 + 16 + 3 + 25 + 3 = 348 289

A więc tak - dzieci zakupy praca i dzisiejszy wyjazd i atak wiadomo czego.

Długo mi chodziła po głowie akcja 300 km na raz. Miałem jechać nad morze ale to dla mnie na obecnym etapie mega problemowe logistycznie.

Więc wymyśliłem jazd pomiędzy stacjami granicznymi kolei mazowieckich. Plus dokręcenie i wyjdzie 300 :) trzeba było tylko czekać na korzystny wiatr warunki w pracy i możliwości brata.

No i dzisiaj miał być wiatr w plecy. Miał - bo był boczny dopiero na sam koniec się zrobił taki jaki miał być. Brat ma urlop w pracy ja wręcz przeciwnie zostałem zawalony dodatkowymi pracami. No ale kiedy jak nie teraz - zaraz upały a później brat nie może weekendy zajęte dni co raz krótsze...wziąłem unż wczoraj pociągiem do Mławy i dzisiaj start we dwójkę o 4.40. było zimno ale wschód słońca widoki fajne. Firma jest szybki się jechało a w Nasielsku na 97 km pizza odgrzewana w Żabce :) wiatr nie taki jaki miał być.

W Warszawie z odkręcaniem mieliśmy ok 166 km. N siekierkach się trochę zakrecilismy ale w końcu udało się wjechać na kultowa trasę Gassy. Generalnie jednak się okazało, że brat powoli zaczyna zdychać. Zapiekanka z piwem jednak uratowała jego siły na 198 km. Później znowu przyjemna jazda Góra Kalwarii Czersk Warka itd. do Radomia. Okazało się że nie jesteśmy ultra i przyjemność kończy się dla nas na 200 km. Później było tak sobie a później już słabo. Na 40 km przed końcem regularnie słyszałem że jestem p... i że to był glupi pomysł. No cóż ostrzegałem. A jeszcze musieliśmy gonić na pociąg. Ostatecznie dojechaliśmy jeszcze udało się kupić shaki w mckaczorze a teraz wracamy pociągiem.

@kasan1512 dołączył do elitarnego klubu 300 dla mnie to druga 300tka po 6 latach (rekord 325 km na mtb). Starczy na długo długo... Nie wiem jak inni robią te mazowieckie gravel 500+. To naprawdę już poziom spierd... Premium extra...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (9)