Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

nietzscheGruba ryba

Dołączył/a:

  • 816 wpisów
  • 279 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Dyskusje

6piorunów

Niesamowite jak bardzo te propagandowe pisowskie konta typu chrzanik nawet nie próbują udawać obiektywnych. Druga największa afera finansowa w historii Polski (3x większa od Amber Gold) nie jest aferą 😆 Prawdziwą aferą jest lekarz, który kręcił wały na dyżurach

Gruba ryba

w Dyskusje

99piorunów

Tworzenie sobie w głowie takich wielopiętrowych scenariuszy z d⁎⁎y w psychologii nazywa się projekcją i efektem potwierdzenia (błędem konfirmacji) :3

Gruba ryba6piorunów

No i co, kler jest zupą pomidorową, żeby go wszyscy lubili? Ja generalnie do religii i ludzi religijnych nic nie mam, ale kleru nie cierpię. Typy żyjące jak książęta, za pieniądze wysępione za puste obietnice, głównie od ludzi starszych i w większości żyjących na o wiele niższym poziomie. Ha tfu, na kler, zamiast duszpasterzami są portfelopasterzami, odmawiającymi wiernym sakramentów, bo są biedni i ich nie stać na "co łaska"

Osobistość0piorunów

A gdyby na takie coś odpowiedzieć ,,dziękuję" to by się obrazili a nie powinni, bo to w sumie nie jest przywitanie tylko życzenia powodzenia czy coś w tym stylu.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Dyskusje

29piorunów

Nie pierwsza, a pierwsza publicznie znana :3

[ponieważ spóźniłem się z edycją, więc wrzucam z dłuższym tekstem, stary wpis z komentarzami zostawiając]

W dodatku to drugi w polskiej przestrzeni publicznej tak głośny przykład skandalicznego użycia AI. I w przypadku "skandalicznego" nie chodzi mi o samo użycie AI, a wykorzystanie AI całkowicie na odpierdol do wykonania pracy, na którą podpisało się umowę i za którą wzięło się pieniądze. Zarówno Karolina Opolska, za którą AI napisało książkę, jak Barbara Mróz-Gorgoń, za którą AI napisało raport, nie przeczytały nawet akapitu "swoich" prac, oddając do druku offtop (bo tym jest gniot Opolskiej), pełen błędów, gramatycznych, stylistycznych, leksykalnych, zmyślonych wyrazów, zmyślonych przypisów, zmyślonych faktów.

Jak można tak drastycznie pomylić się w liczbie polskich noblistów, napisać bzdury o płynnej znajomości języka mandaryńskiego wśród młodych Polaków oraz umiejscowić Katowice w północnym centrum Polski?
Co to jest "SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM – Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ" (ten debilny caps lock to nie moje oznaczenie, a tekst oryginalny autorki, a raczej AI), "era FATIGUE KONSUMENCKA", ""MATKA POLSKA – Matka opiekuńcza, silna, poświęcająca się rodzinie: Archetyp "OPIEKUNKI" i „GUARDIANKI"", "Chleb żytni – tradycyjna chlebowość", "HEJTERCY w mediach społecznych", że "Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu" 😆 albo że "Konsumenci na całym świecie preferują AUTENTYCZNE, a NIE „POLISHED” marki" lub że "Respondenci zauważali CIEKAWĄ DYSONANCJĘ"?

Pomijam bezczelność, by taką treść oddać jako gotowy tekst (jedna z pań pełni funkcję profesora na uczelni wyższej, a druga na takowej wicekierowniczki katedry), ale gdzie był redaktor i korektor - tradycyjne bezpieczniki w procesie wydawniczym? A może za nich też robiło AI, czyli jedna fantazja została przefiltrowana przez inną? Srogie grzyby, milordzie, to już jest szkatułkowa halucynacja bez nadzoru xD Jeden algorytm generuje bzdury, a drugi je "weryfikuje" i wygładza (nowy patologiczny standard).

W obu przypadkach to nie technologia zawiodła, bo ona nie została stworzona do pisania sobie samopas całych rozdziałów (w przypadku Opolskiej prawdopodobnie od razu całej książki) i oddawania ich do druku. Zawiódł całkowicie czynnik ludzki ze względu na lenistwo, niekompetencję i chciwość (jedna z redakcji, która psy wiesza na obu tych autorkach, sama zwolniła cały dział korekty zastępując go AI).

Narzędzia generatywne były od kilku ostatnich lat traktowane jako darmowa, błyskawiczna siła robocza do odhaczania trudnych zadań tekstowych, ale teraz przez niektórych stają się od zadań twórczych - co powinno, bo wciąż nie jest, być kompromitacją instytucji, które te osoby reprezentują.
W przypadku Opolskiej i Mróz-Gorgoń to nie była wpadka przy debiucie, obie zapewne tyle teksów puściły przez AI (druga wprost przyznała się, że korzysta z niego na co dzień), że się rozbestwiły do tego stopnia, iż postanowiły nawet nie czytać "swoich" prac, bo "będzie dobrze" - "śmiało, ląduj, zmieścisz się" :3
To poniekąd szczęście w nieszczęściu, że bolesna lekcja o automation bias (błędzie automatyzacji) odbywa się w Polsce na poziomie kompromitacji literacko-urzędniczych, a nie na oddziale intensywnej terapii czy w wieży kontroli lotów.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Dyskusje

20piorunów

Nie pierwsza, a pierwsza publicznie znana

Gruba ryba7piorunów

Chodzi o Barbarę Mróz-Gorgoń

W piątek - w rozmowie z PAP - sprecyzowała, że dokument „Polaków portret własny”, powstał z użyciem AI, ale nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. „Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków. To była praca w miejscach oddających to, co naprawdę myślą Polki i Polacy. Dzięki temu, dziś razem z nami są przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe” - wskazała Mróz-Gorgoń.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Blyskawiczna-dymisja-po-aferze-z-AI-Barbara-Mroz-Gorgon-rezygnuje-z-funkcji-9185748.html

Błyskawiczna dymisja po aferze z AI. Barbara Mróz-Gorgoń rezygnuje z funkcjiSkładam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski – napisała w piątek na swoim profilu na platformie X Barbara Mróz-Gorgoń. Mróz-Gorgoń pełniła swoją funkcję od końca lipca br.Bankier.pl
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Dyskusje

66piorunów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Dyskusje

33piorunów

Za każdym je⁎⁎⁎ym razem xD

Osobistość0piorunów

@nietzsche Nawoływanie do mordowania polityków jest złe też dlatego, bo to również pośredni atak na ich wyborców. To z kolei może rozkręcać spiralę przemocy tym bardziej. Każdy poseł, etc. to reprezentant woli części narodu. To trzeba szanować.

Natomiast co do pewnych CEO i NGOsów... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba4piorunów

@nietzsche on był tylko zawiedziony duopolem, patrzcie do czego to doprowadza ludzi, ofiara, miał rację

Gruba ryba1piorunów

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Mając 23-lata musiał się strasznie nacierpieć tym duopolem :3 Ja bym jeszcze zrozumiał, gdyby odjebało 50-latkowi, ale jak już się do tego stopnia pierze mózgi ludziom tak młodym (no chyba że okaże się, że był chory psychicznie)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Dyskusje

31piorunów

Jacek Ćwięka jest teologiem, wieloletnim bliskim współpracownikiem Grzegorza Brauna (dyrektorem jego biura), kandydatem Konfederacji na senatora, ostatnio skazanym na 8 m-cy prac społecznych za fałszywe zgłoszenie o podłożeniu bomby w budynku Sejmu.
Dlaczego pociąg do dzieci jest tak popularny w tym środowisku?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dyskusje

6piorunów

Dawno nie czytałem nic głupszego, ale skoro rekomenduje to Warzecha, to wiadomo xD Argument "kiedyś też się mylili, więc teraz też wolno wszystko", tylko podany w wersji maksymalnie napuszonej i z osobistymi obelgami.

Autor bierze historyczne przykłady (Semmelweis, Marshall, talidomid, Vioxx itd.), gdzie ówczesny konsensus medyczny był błędny, i twierdzi, że dzisiejsza ustawa Lex Szarlatan by ich wszystkich ukarała. Problem w tym, że porównuje gruszki do śliwek. XIX-wieczna medycyna opierała się na autorytecie, obserwacjach i miazmatach. Dzisiejsza na hierarchii dowodów, RCT, peer review, meta-analizach i mechanizmach korygujących błędy. Semmelweis nie miał do dyspozycji żadnego z tego.

Ustawa celuje w coś innego. Z tego, co wynika z projektów i uzasadnień chodzi o osoby bez kwalifikacji medycznych takich jak autor*, które za kasę oferują "leczenie" niepotwierdzonymi metodami i często zniechęcają do realnej diagnostyki/terapii.

Argument typu "kiedyś zgadzali się na lobotomię/heroinę dla dzieci, więc teraz nie wolno karać szarlatanów" to klasyczny błąd logiczny. Z tego, że nauka kiedyś się myliła, nie wynika, że każdy bzdurny pomysł ma dziś prawo być sprzedawany jako terapia.

Dobrym przykładem jest sytuacja z radem. Na przełomie XIX/XX wieku stosowano prześwietlenia rentgenowskie czy radioterapię bez osłon ołowiowych czy limitu dawek (bo taki był stan wiedzy) przez co wystawiano pacjentów i lekarzy na szkodliwe promieniowanie.

Gdy tylko słowo rad stało się modne, rynek zalali oszuści bez wykształcenia medycznego. Najsłynniejszym z nich był William J. Bailey – człowiek, który wyleciał z Harvardu, podawał się za lekarza i stworzył produkt o nazwie Radithor.

Czym był Radithor? Była to po prostu woda, w której rozpuszczono czyste izotopy radu, która miała leczyć ponad 150 chorób, a leczyła tak jak w przypadku Ebena Byersa, któremu w 1930 najpierw wypadły wszystkie zęby, później odpadła szczęka i miał dosłownie wypalone dziury w czaszce. Jego ciało było tak radioaktywne, że po śmierci musiano pochować je w ołowianej trumnie. I przed takimi ludźmi jak Bailey, a nie przed nowym Semmelweisem, ma chronić pacjentów to prawo.

Bartosz Czekała prowadził kanał, na którym udaje autorytet medyczny podpierając się certyfikatem dietetyka, choć nie ukończył nawet policealnego studium dietetycznego* tylko jakiś internetowy kurs :clown_face: Nie żeby zawód dietetyka był jakoś uregulowany, ale on nawet tego minimum nie posiada

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Dyskusje

8piorunów

🇪🇺 RAPORT SPECJALNY EUROSTATU: Wskaźnik Zagrożenia Komunistycznego pod Hostelem w Wiedniu (II kwartał 2026).
W nawiązaniu do niepokojących doniesień o zlokalizowaniu lokalu partii komunistycznej w promieniu wzroku polskiego turysty,centralne biuro analiz przedstawia twarde symulacje ryzyka ideologicznego:

:arrow_right: Wskaźnik uspołecznienia wody z kranu (Hochquellenleitung): 100%.
Wiedeń usiany jest 1600 dystrybutorami darmowej alpejskiej wody miejskiej.
:arrow_right: Wskaźnik nacjonalizacji rynku mieszkaniowego: 60%. Wiedeń jest światową stolicą mieszkalnictwa komunalnego. Około 60% mieszkańców miasta żyje w mieszkaniach, które należą do miasta lub są przez nie dotowane.
:arrow_right: Dynamika wzrostu czerwonych flag na elewacji: 0,8% rdr. Dane stabilne, miejscowi komuniści z KPÖ są zbyt zajęci walką o obniżki czynszów w Wiedniu
:arrow_right: Szansa na to, że portier w hostelu rano odpowie Towarzyszu zamiast Guten Tag: 1,5%

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Komunistyczna Partia Austrii (KPÖ) to w tamtejszych realiach głównie... bardzo sprawna agencja mieszkaniowa. Ponieważ w Austrii klasyczny komunizm nikogo już nie interesuje, partia ta wygrywa lokalne wybory (np. rządzi drugim największym miastem - Grazem), obiecując ludziom tanie mieszkania komunalne, dopłaty do ogrzewania i darmowe porady prawne dla lokatorów.
Dla oka konfiarza widok szyldu z napisem Kommunistische Partei działa jednak jak płachta na byka i z automatu uruchamia wizję zsyłki na Syberię zaraz po wymeldowaniu z hostelu.

Gruba ryba

w Dyskusje

21piorunów

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Dyskusje

16piorunów

Oto oficjalne, twarde dane statystyczne z tego konkretnego wagonu, zebrane metodą "na oko" przez typa z Konfederacji, który ma swastykę vaporwave (fashwave) na profilowym:
:arrow_right: Pasażerowie siedzący tyłem do obiektywu: 66,6%
:arrow_right: Pasażerowie wpatrzeni w ekrany smartfonów: 100%
:arrow_right: Liczba Austriaków, którzy okazali paszport lub zaczęli jodłować podczas robienia zdjęcia: Dokładnie 0,0%.
:arrow_right:Wskaźnik grozy wywołany faktem, że w publicznym pojeździe ludzie po prostu jadą do domu: Rekordowe 9,8 w skali Smuniewskiego.

Struktura pasażerów posługujących się dziwnymi językami (nieznanymi Europie):
:arrow_right: Język portugalski (2,3%): Dziwny, szumiący dialekt z głębi amazońskiej dżungli.
:arrow_right: Język słoweński (4,8%): Kompletnie niezrozumiała, kosmiczna mowa z odległej galaktyki zwanej Lublaną.
:arrow_right: Język albański (2,7%):Język tak tajemniczy, że nawet sami Albańczycy czasami podejrzewają, iż pochodzi z Atlantydy
:arrow_right: Język polski (100% w strefie autora): Jedyny prawilny, europejski język narodowy, którym autor głośno i wyraźnie tłumaczył koledze, że "tu już nie ma niczego"

Fanatyk3piorunów

@nietzsche Ale akurat to, że Wiedniu wszystko się koło 19-20 zamyka jest słabe. Muzea z reguły o 16, i planowanie czegokolwiek to mordęga. Człowiek przyzwyczajony z Berlina czy Londynu, że pół miasta w nocy jest otwarte, a tu taka lipa. Na plus jest organizacja ruchu - w miarę dobrze się zwiedzało miasto autem, sporo miejsc parkingowych, niewiele korków.

Gruba ryba2piorunów

@LondoMollari Z tymi muzeami do 16 to jednak mocno walnąłeś, większość jest czynna do 18-19, ale mają tak zwane długie dni, gdzie są czynne do 21. Ja sobie zrobiłem rundę po 6 muzeach z Klimtem, więc wybrałem czwartek, gdzie 3 czyli Karlsplatz, Muzeum Historii Sztuki i Muzeum Leopoldów jest czynne do 21. Nie brakowało mi specjalnie spożywaczaków, po 20 Wiedeń się po prostu otwiera na rozrywkę i kulturę. Nocleg miałem w akademiku z Sommerhotels za grosze (coś w okolicach 150 zł, czyli hostelu na krakowskim Kazimierzu) z pełnym wyżywieniem za grosze w porównaniu do cen polskiego gastro i gastro w Wiedniu, które tanie nie jest. W Wiedniu masz 23 uczelnie wyższe i kilkadziesiąt akademików, które przez 4 m-ce letnie zamieniają się hostele, choć ceny mają o połowę niższe niż hostele

Fanatyk2piorunów

@nietzsche Wpadłem w spontanicznie w 2024 w czasie majówki, miałem tylko 3 dni na obskoczenie ciekawych miejsc, i maksymalnie kompresowałem wszystko co chciałem zobaczyć. W takim Muzeum Wojskowości, pocałowałem klamkę bo było czynne do 17, od 16 nie wpuszczają, przyszedłem minutę-dwie przed 16. Któreś muzeum (chyba przyrodnicze) mi wypadło z planu, bo okazało się, że jednak z jakiś przyczyn było we wtorki otwarte do 16, a nie do 18, jak było wbite w google. Być może miałem wybitny niefart, i niesprawiedliwie oceniam to miasto, ale jakoś odniosłem wrażenie, że wszystko się bardzo wcześnie zamyka.

Sklepy się zamykają po 20, w sobotę wcześniej (picrel). Nie chciałem "marnować" na zakupy czasu, kiedy mogłem coś ciekawego zobaczyć, więc uznałem, że sobie skoczę do jakiegoś centrum handlowego wieczorem, i miałem zaskoczenie w pierwszym dniu, kiedy się okazało że nie ma takiego kupowania po 20.

Co do noclegu - brałem Airbnb, bo chciałem mieć parking zagwarantowany i byłem zadowolony, mieli np. stół bilardowy w mieszkaniu. Mogę w razie czego polecić miejscówkę na priv.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Dyskusje

80piorunów

Uwielbiam mędrkowanie onuc poparte tylko nieuctwem i ignorancją :3
To odnośnie 1920 i obecnej obrony Ukrainy

Lider46piorunów

@nietzsche Niestety, mimo nieograniczonego dostępu do informacji większość społeczeństwa uczy się historii z tiktoków albo z "mądrości" ludzi jeszcze głupszych od siebie.

Gruba ryba23piorunów

@mannoroth gwoli uściślenia, negowanie pomocy francuskiej dla Polski w walkach z bolszewikami jest starsza, niż tiktoki. Mit bezużytecznych i zdradliwych Francuzów jest kultywowany od czasów PRLu i jeżeli ktoś historię XX wieku czerpał z lekcji szkolnych,jakiś artykułów popularno naukowych i youruberów, to będzie takie kocopoły powtarzał.

GURU1piorunów

@sawa12721
no,akurat podczas II WŚ Francja bardzo nam "pomogla"( inna sprawa,ze postepowali zgodnie z zobowiazaniami).
Ale podczas wojny z bolszewikami to akurat ich ponoc byla wielka- od sprzetu,po pomoc generalow.

Gruba ryba9piorunów

@jajkosadzone właśnie o tym mówię, głosisz dogmat, który został ci wtłoczony w trakcie twojej edukacji dodając nawet kąśliwe "pomogła". Tak, Francja nam pomogła w 1939 i pomogłaby bardziej(choć nadal niewystarczająco), gdyby nie fenomenalnie żałosny performance Wojska Polskiego. Nawet gen. Kutrzeba uważał, że żeby zachodni Alianci mogli w sposób istotny rozpocząć działania wojenne przeciw Rzeszy, to Polska musiałaby stawiać zorganizowany opór przez trzy miesiące, a będąc wspaniałomyślnym można uznać, że robiła to przez trzy.. tygodnie, bo potem to były tylko dożynki odizolowanych zgrupowań przebijających się na wschód. Z tym, że tymi trzema miesiącami nadal przeceniał Francję i UK, bo jak pokazała historia, nawet 9 miesięcy nie wystarczyło.

Masz tutaj ciekawą dyskusję na temat ofensywy francuskiej roku 1939, gdzie jednym z udzielającym się jest dr Wojciech Mazur, który jest autorem wielu artykułów nt temat, których z głowy ci nie podam, ale które pojawiły się w Militaria Historia.

https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=145735

dws.org.pl • Zobacz temat - Francuska ofensywa w 1939Dws
Twórca6piorunów

@nietzsche Nawet z tym „pluciem” to nie trafił. W końcu w wyniku takich a nie innych działań naszych polityków, a zwłaszcza sanatorów, Zachód patrzył na nas z rezerwą i niechętnie chciał nam pomagać w latach .20 i .30.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Dyskusje

84piorunów

Aha

Fanatyk58piorunów

@nietzsche Dodatkowo. To zdjęcie gdzie Bu jest w białej koszulce zrobiono w sali konferencyjnej w centrali IPN na ul.Kurtyki w Warszawie. Nie dość że jest ona na(chyba, bo nie do końca pamiętam) trzecim piętrze budynku, to nawet pracownicy żeby z niej skorzystać muszą mieć glejt od sekcji gospodarczej.

Źródło: pracuję w tej pojebanej instytucji jaką jest Instytut Pierdolenia o Niczym.

Pokaż więcej komentarzy (9)