Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pfuSum

Dołączył/a:

  • 28 wpisów
  • 560 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

189piorunów

Nie wiem jak wy ale ja nienawidzę żabki i żadne śmieszne korpo memiki nie sprawią że zmienię zdanie.

Żabka umie w marketing i to im trzeba przyznać, płacą nawet różnym miemiarzom za tworzenie memów z ich sklepem (ciekawe czy wiedzieliście?), żeby wyglądało jaki to śmieszny sklepik.

Tymczasem to zwyczajne turbo agile korpo, które j⁎⁎ie wszystkich równo.

Franczyzobiorców - na każdym kroku masz kary za wszystko i terminy na już teraz. Zamknięcie bo coś się stało? haha

Innych przedsiębiorców - bo wszystkie lokale są robione pod żabkę z góry i żabka je wykupuje z pozycji uprzywilejowanej. Żeby jakiś lokal się uchował to musi być chyba osłonięty lustrem weneckim, folią oklejaną prototypowane samochody i oszukiwać wykrywacze ciepła.

Państwo (czyli nas jako całość) - bo lobbuje sobie co potrzebuje. Nie żebym był zwolennikiem niedzieli popierdolonej ale myślicie że pracownicy dostają większą kasę za niedzielę? xd

No i finalnie dla tygrysków na koniec on - konsument: Wpisdu drogie produkty, które jak nie chcesz kupować z ich aplikacją zbierającej o tobie dane do profilowania, możesz kupić w czwartek od 6 do 10 ale tylko w dwupaku bo inaczej się nie opłaca. W sumie nie pamiętam kiedy widziałem ostatnio produkt, który nie jest z żółtą albo czerwoną etykietą.

Sam kupuję tam tylko szlugi bo do nie żabkowego sklepu mam kilka kilometrów xD

W żabce tylko sram

Pokaż więcej komentarzy (60)

Gruba ryba

w Hydepark

72piorunów

Lece do Japonii pierwszy raz i zbieram najlepsze tipy na podróż. Na razie mam tak:

1. Mówić po polsku ewentualnie po angielsku

2. Wbijać pałeczki w ryż

3. Pinksaloon brzmi jak coś gdzie można wejść z dziećmi

4. Wszędzie podkreślać że Asahi to szczyny a nie piwo

5. Przy mijaniu bramy Tori należy się przeżegnać w znak krzyża, to daje ochrone przed shintoizmem

6. Kapitan Bomba to najlepsze anime

7. Jeśli ktoś nie rozumie po polsku to należy mówić wolniej i o wiele głośniej

8. Napiwek minimum 20%

9. W Shikansenach należy zagadywać podróżnych, to podstawa relacji społecznych

10. Jako świetną pamiątkę z Japonii warto zrobić sobie tatuaż

11. W Kioto zaczepiać gejsze do zdjęć. Uwielbiają być adorowane!

Pokaż więcej komentarzy (48)

Fenomen

w Tramwajowe świry

47piorunów

Wczoraj dzień szczęścia. Rano z racji wiatru drzewa zasypały torowiska na amen. Gdy spadły pierwsze krople deszczu jeździło się tragicznie. Mnie to ominęło, gdyż objąłem zmianę gdy torowisko było już dobrze namoczone (bo mocno mokrej szynie tramwaj sunie jak po suchym). Ominął mnie też targ na Świebodzkim i kibice wracający z meczu Śląsk - Wieczysta Kraków (co to robi w Ekstraklapie? xddd). Wczorajszy dzień stał też pod znakiem samochodów wpadających w torowiska i spadających z przystanków xD

Dziś wiatr zmian wieje w inną stronę. Od rana nie widzę swojego wozu na mapie, a rozkładówka taka, że jest szansa, że nie będę miał czasu się po tyłku podrapać. Obudziłem się też z podrażnieniem gardła. Oby nic poważnego, bo w listopadzie chciałem płytki oddawać.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Hydepark

84piorunów

Czy macie wrażenie że fryzjer staje się coraz bardziej usługa premium? Mam wrażenie że powoli odlatują z cenami, ja rok temu zdecydowałem się na zakup maszynki i strzygę się metodą na dwa lustra. Nie jest idealnie, ale na moje potrzeby wystarczająco.

preferencje fryzjerskie pośród użytkowników hejto

  • jestem chłopem i korzystam z usług fryzjera64% (386 głosów)
  • jestem chłopem i sam się strzygę26% (158 głosów)
  • jestem babom i korzystam z usług fryzjera2% (15 głosów)
  • jestem babom i sama się strzygę1% (9 głosów)
  • OP to fryzjer5% (33 głosy)

601 głosów

Fanatyk24piorunów

Babeczkę nauczyłem wycinać irokeza, więc mam prywatną fryzjerkę. Ale, żeby nie było- ja też obcinam babę. I tak oto fryzjerzy nas nienawidzą!

Gwiazdor14piorunów

Moja kobieta mnie strzyże. Ostatni raz u fryzjera byłem jak strzyżenie kosztowało 15 zł a ja dawałem 20zł. Nie pamiętam ile lat temu to było, ale przestałem chodzić bo bardzo szybko mi rosną włosy a czekanie w kolejkach mnie dobijało. Teraz podobno od 50 do 100zł kosztują usługi, więc zaoszczędziłem od groma pieniędzy.

Pokaż więcej komentarzy (76)

Fenomen

w Tramwajowe świry

24piorunów

Wczoraj równiutkie 10h odbyte. To maksimum jakie może wypluć planista w planie dziennym. Na dworze jesień w pełni. Liście mienią się na wszelkie kolory odchodzącego życia, by następnie utrudnić nam nasze własne. Tak przyjazna dla oka aura przyciąga miłośników komunikacji miejskiej. Po letnim zalewie podstarzałych mieszkańców Europy Zachodniej, teraz fotografuje mnie cały przekrój populacji.

Jazda raczej bez opóźnień, poza popołudniem na linii 4. Tramwaje typu 146N są króciutkie (27m) i nie nadają się na zatłoczone trasy w szczycie. A tu jeszcze swoje dodał wczorajszy pokaz multimedialny wrocławskiej fontanny, na który przybywały tłumy. Szczęśliwie w trakcie odwózki z imprezy okupowałem zupełnie inny rejon miasta.

Widać też narastający tłok pod cmentarzami. Było jasno, pogodnie i raczej bezwietrznie. Doskonała sobota na umycie grobu dla Jezuska. Oznacza to przekleństwa, wyzwiska i obcierki na załadowanych parkingach i wszystkich możliwych zakamarkach dookoła cmentarzy. Podczas gdy powoli pojawiające się na mapie Wrocławia specjalne linie cmentarne jeżdżą głównie puste. Kręciła się także specjalna linia E z zabytkowymi Jelczami M11 i 120M.


W trakcie wczorajszej służby przewiozłem grupę obcojęzycznych elfów i widziałem karła.

Na zdjęciu stoję na torze odstawczym pętli Biskupin, gdzie dałem się wmanewrować, bo niedoświadczona koleżanka władowała się na pętli za mną, mając odjazd 6 minut przede mną.

Sum2piorunów

Jak się dogadujecie z ustawianiem na tych pętlach? Jak np masz przerwę 27min i musisz przepuścić innych którzy mają odjaz wcześniej to gdzie wtedy czekasz, jest jakiś specjalny tor dla tych co stoją dłużej? Albo jak podjeżdżasz do pętli i ktoś już stoi to skąd wiesz czy ma odjazd przed czy po tobie?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Dyskusje

25piorunów

Pokażę Wam auta, które można znaleźć na brytyjskiej prowincji. 1. Land Rovery 2. Przekonwertowane na airbnb horseboxy (nie wiem jak to się nazywa po polsku, transportery koni). 3. Wincyj Land Roverów. 4. Bonusowy pinkny Mercedes 190 bodajże
- mój tag, gdzie wrzucam ciekawe samochodowe spoty z moich podróży oraz z mokego miasta w

Sum1piorunów

W tym horseboxie środek się otwiera na płasko? Te nóżki to mógł składane zrobić xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

44piorunów

Jedną z moich ulubionych aktywności jest leżenie. Uwielbiam leżeć. To jest w zgodzie z naturą. Np. taki lew jak ma zaspokojone potrzeby jest najedzony itd to też sobie leży.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

78piorunów

Żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy, Kostiantyn Własenko, który został ewakuowany ze stanowiska przez ciężki dron, został nominowany do tytułu Bohatera Ukrainy.

Ukraińscy żołnierze przeprowadzili ewakuację rannego żołnierza drogą powietrzną za pomocą heksakoptera Heavy Shot „Ayudag-6” ukraińskiej firmy Gurzuf Defense. Własenko przebywa obecnie w szpitalu, gdzie przechodzi rehabilitację po amputacji nóg, które zostały uszkodzone w wyniku eksplozji.

Pozostał na swoim stanowisku i kontynuował misje bojowe, odmawiając ewakuacji lądowej ze względu na zbyt duże ryzyko.

„Betonowa rura odwadniająca biegła pod drogą. Kiedy zalała, wycofałem się. Potem znalazłem się w zniszczonym budynku, gdzie później zginął mój towarzysz broni. Wtedy znalazłem nową osłonę. Moja lewa noga była już wtedy ranna, a prawa zwichnięta. Nadepnąłem na nią, ale nic nie czułem. Znalazłem nową osłonę w kotłowni. Tam zostałem zbombardowany, tam odciąłem sobie nogę… Nie pozwoliłem nikomu przyjść i mnie zabrać, żeby chłopaki nie zginęli” – powiedział Własenko.

Operacja miała miejsce 4 października w kierunku Kupiańska w obwodzie charkowskim. Żołnierz Konstantin Własenko stacjonował tam od około roku, skąd nie mógł zostać ewakuowany transportem lądowym z powodu min i rosyjskich dronów. Przed ewakuacją dostarczano mu żywność, wodę i lekarstwa za pomocą dronów. Żona wysłała mu również egzemplarz „Outsidera” jego ulubionego autora, Stephena Kinga.

Podczas ewakuacji Ajudag-6 przetransportował Własenko przez rzekę Oskoł z lewego brzegu na prawy, za linie ukraińskie. Heksakopter leciał na wysokości do 150 metrów, spędził w powietrzu 1 godzinę, 14 minut i 36 sekund, pokonując dystans 62 kilometrów. Operację monitorowały inne ukraińskie drony, z których jeden został zestrzelony przez rosyjski myśliwiec przechwytujący.

Żołnierz przyznał, że jego największym strachem był wpadnięcie do wody, ponieważ nie umiał pływać, ale nie bał się wysokości. Po leczeniu planuje zgłosić się na ochotnika.

„Gdzie widzę siebie w przyszłości? W przyszłym roku przejdę na emeryturę. Żona mówi, że mam już dość służby i powinienem zostać w domu. Jeśli pozostanie w domu nie wypali, wrócę do chłopaków, do pracy na tyłach. Rozważam tę opcję. Może zgłoszę się na ochotnika” – mówi żołnierz. Wyjaśnił również, że wstąpił do Sił Zbrojnych Ukrainy z własnej woli: miał odroczenie i nigdy wcześniej nie służył w wojsku.

Własenko został nominowany do tytułu Bohatera Ukrainy. Dowódca 10. Korpusu Armijnego odwiedził go w szpitalu i wręczył mu Order Bohdana Chmielnickiego III klasy, który otrzymał w maju. Żołnierze 2. Batalionu Zmechanizowanego 30. Brygady, którzy zaplanowali i przeprowadzili operację, również zostali nominowani do odznaczeń państwowych.

Producent drona, firma Gurzuf Defense, poinformowała, że była to operacja inna niż wszystkie.

„Bez żadnych wcześniejszych protokołów, bez wcześniejszego doświadczenia, bez marginesu błędu, stworzyliśmy wytrzymałą, modułową platformę wielofunkcyjną. Oczywiście zawsze rozumieliśmy, że dron o takiej ładowności powinien być również zdolny do misji ratunkowych” – powiedział Pavel Feldblyum, współzałożyciel Gurzuf Defense.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

46piorunów

Mam takich regularnych klientów z RPA.
Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w zakwaterowaniu dla personelu (z ang. Staff Block)
Dziś wiozę ich na zakupy, i od jej męża (a jest to śmieszek poza kontrolo) dowiedziałem się ciekawej historii o jej ojcu.
Tatko urodził się w Berlinie w ‚39.
Teraz sobie wyobraźcie jego 6 urodziny, no kurna, jeśli marzył o fajerwerkach i gościach to na bank nie takich.
Tatko jak miał 17-19 lat, delikatnie zapił.
Mieszkali w kamienicy, z balkonami, na 3 albo 4 piętrze, co jest istotne w tej historii.
Rano, skoro świt ok 9 budzi go walenie do drzwi i krzyki POLIZEI otwierać!
Skacowany zwleka się z łóżka, otwiera drzwi a do mieszkania wpada mu kilku bagiet majstrów.
Krzyczą, coś o koniu, że pójdzie siedzieć, że wariat, że ludzie…
Gdy emocje trochę opadły, dowiedział się, że rzekomo przywłaszczył sobie czyjegoś konia zeszłej nocy.
Ojczulek w śmiech, bo gdzie niby w jego mieszkaniu wodzą konia.
-proszę wyjrzeć na balkon-mówi były SS-man ubrany w mundur policjanta.
Panie, co pan, jak koń na balkonie?!
-proszę wyjrzeć na balkon! - powtarza policjant
Helmut podchodzi do okna, odsiewa ciężkie zasłony, zamrugał parę razy oczami. Zasłonił z powrotem.
Otwiera, odwraca się, zasłania.
Kompletnie zdezorientowany powtarza czynność kilka razy ale na balkonie koń, mimo wszelkich wątpliwości dalej się znajduje.
Helmut, z niedowierzaniem patrzy na policjantów, na konia, koń na niego z ewidentnym wyrzutem i obrzydzeniem, policjanci patrzą na niego jak na wariata.

Koniec końców, stanęło na grzywnie i 2 dniach w areszcie ale aby konia ściągnąć z 3 albo 4 piętra (koń wejdzie po schodach ale już po nich nie zejdzie) trzeba było wzywać dźwig i straż pożarna.

2 lata później Helmut wyjechał do RPA.

Fanatyk6piorunów

Yep, stąd czasem takie długie schody w różnych starych miejscach. Jak stopień ma metr długości, to już sobie koń poradzi.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Mapy

90piorunów

/siostracioteczna

Gruba ryba10piorunów

Jak wielkie było moje zdziwienie, kiedy mój najlepszy kumpel ze studiów przez 3 lata licencjatu opowiadał mi o swoich siostrach i braciach, ja tu się spodziewałem że on ma co najmniej ośmioro rodzeństwa, a jak do niego pojechałem to wyszło, że jest jedynakiem xD

nic tylko go zimą w szajerku zakietować i durś całą noc zostawić, to może się normalnego języka nauczyłby ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (31)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Potrzebuję porady, liścik będzie dołożony do koperty z pieniędzmi na 18 urodziny, czy jest ok? Wydaje mi się, że jest spoko jak na mnie.

Zaszalej! Albo nie, to Ty teraz rządzisz! I nie to, że wcześniej nie decydowałaś o sobie a teraz magicznie stałaś się kowalem swego losu. Osiemnastka to tylko umowna granica między nastolatką a młodą dorosłą. Zrobisz to, co będziesz czuła, że powinnaś zrobić, a gdy nie będziesz wiedziała co dalej, to zawsze możesz zwrócić się do innych o radę, i to też będzie w porządku, ze ich rady wsadzisz sobie w buty i pójdziesz swoją drogą. To Twoje życie i to właśnie tobie ma być dobrze ze sobą!

Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Kryptowaluty

8piorunów

13 lat temu The Washingtoin Post zastnawiał się czy $140 za nie jest za dużo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Oczywiście zaraz się zlezą idioci "BTC to scam, nic nie warte itd." z nimi nie ma żadnengo sensu dykustować i jest marnowaniem czasu.

Sam mam tutaj paru znajomych, kórym od lat mówiełm (początki 2017 jak był poniżej 1k$): kup i nawet nic z BTC nie rób to nie (!) potem jak zjechał z 20K do 3K też mówiełm: kupujcie a teraz jebaniutcy wyjeżdzają z tekstem: byłeś lucky

Sum3piorunów

Nie ma nic złego we wykazywaniu przeszłych wypowiedzi które się sprawdziły. Pytanie, ile zapowiedzi się nie sprawdziło, a co do zarządzania portfelem, czy ktoś poszedłby all inn powiedzmy milionem złotych w bitcoina (100proc assetow) czy jednak do 5 proc jako aktywo wysoce ryzykowne.

Pełno jest historii że ktoś w tydzień zrobił 1000 procent, tylko najczęściej jest to 1 raz i zazwyczaj groszowe sprawy. Dlatego ludzie podziwiają takiego Buffeta, bo może robi 10 a nie 1000 procent rocznie, ale od 50 lat, a nie raz czy dwa.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Chiemsee, Canon 700D + kit 18-55 mm, przysłona 4.0, 20 sekund, ISO 3200.

Proszę o konstruktywną krytykę, bo zaczynam zabawę z lustrzanką i się uczę :slightly_smiling_face: Spaprałem coś, czy na tym sprzęcie / ISO zawsze będzie tak szumieć? Próbowałem poprawiać w darmowym edytorze Canona, ale też nie bardzo umiem 😁 No i co by w kompozycji ulepszyć?

Fanatyk5piorunów

@xniorvox tak jak @Klamra pisze, przy takim ISO w tym aparacie bedzie szum. Zrob pare zdjec tego samego kadru i zestackuj albo mozesz zrobic tzw "dark frames" czyli robisz zdjecia z tymi samymi ustawieniami ale zakrywasz obiektyw. Na zdjeciu masz wtedy tylko szum ktory mozna potem usunac z oryginalnego zdjecia.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Wiadomości Polska

52piorunów

Katowice: 9-latek zadzwonił na 112 gdy zobaczył, że jego mama potrzebuje pomocy

"Pod koniec września br. na numer alarmowy 112 zadzwonił chłopiec, który poinformował, że jego mama dziwnie się zachowuje, nie odpowiada na jego pytania i leży na kanapie. Na miejsce pilnie skierowany został patrol z Komisariatu Policji II w Katowicach oraz zespół ratownictwa medycznego. Jako

GURU

w Hydepark

49piorunów

Inspirator2piorunów

Ciekawy jest ten zabieg psychologiczny w postaci czcionki nagłówka typu "wycinki z gazety", nadającej tej rubryce jeszcze mniej formalny charakter.

Zastanawiam się też, czy tę rubrykę wykorzystywano również do dyskredytowania ludzi nieprzychylnych władzy.

Bo niestety każde narzędzie można wykorzystać w zły sposób.

A tak poza tym to rodzice wspominali mi, że rządy komunistyczne starały się walczyć z takim totalnym pijaństwem (w końcu tacy ludzie nie przykładali się do rozwoju gospodarczego). Alkohol był w ogóle drogi

Z drugiej strony "delikatne" pijaństwo było im na rękę, bo to odrywało ludzi od myślenia

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Historia z , prosto od znajomej , . Jak masz słaby żołądek, to odpuść teraz.

Laska spotykała się z gościem z Tindera. Po kilku spotkaniach na mieście on na następne zaprosił do siebie, że jakieś żarcie zrobi, winko, może jakiś teges szmeges.

Przyszła, pojedli, popili. Nagle ona czuje, że murzyn zaczyna piłować kraty (dziękuję @Trypsyna za cudowny tekst!). Pierwszy raz u gościa, trochę wstyd, no ale mus to mus. Poszła, zrobiła, spuszcza wodę - zonk, spłuczka nie działa (titta ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

Coś próbowała powalczyć, ale bez skutku. Wyszła, tłumaczy gościowi, głupia sprawa, on że spoko, ogarnie. Po dłuższej chwili ona wchodzi do tej łazienki, a tam

Laska przytomnie spierdoliła w mig. Kolejnej randki nie było.

Autorytet0piorunów

@serel Książka "Przyczepne historie" zaczyna się od podobnej historyjki, tylko że o chłopaku, który poznał dziewczynę w pubie, fast forward i rano gościu budzi się bez nerek w wannie wypełnionej lodem. Bracia Heath tłumaczą nam później w książce, dlaczego kochamy słuchać i opowiadać sobie takie historie, które są całkowicie wyssane z palca.

Pokaż więcej komentarzy (26)