yoowkiGruba ryba
64piorunówWchodźcie we mnie wy pyszne sk⁎⁎⁎⁎syny!!! Pierwsze lecą rydze, potem lakówki i ceglaki i łapcie kilka kadrów z dzisiejszego lasu.
#grzyby #las
#gotujzhejto

Dołączył/a:
yoowkiGruba ryba
64piorunówWchodźcie we mnie wy pyszne sk⁎⁎⁎⁎syny!!! Pierwsze lecą rydze, potem lakówki i ceglaki i łapcie kilka kadrów z dzisiejszego lasu.
#grzyby #las
#gotujzhejto

pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
62piorunów#owady #entomologia
Modliszka w dużo rzadszej, brązowej odmianie barwnej

manstainOsobistość
19piorunówPrezydent Stanów Zjednoczonych wypowiedział się o statusie prac nad ustanowieniem stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce na swojej platformie społecznościowej Truth Social. #wiadomoscipolska #wojna #ekonomia #usa

RobertCaliforniaGruba ryba
72piorunówStrefa gazy, zdjęcie z sierpnia tego roku
#izrael #palestyna

dziad_saksonskiOsobistość
22piorunów
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
22piorunów
SpleenFenomen
85piorunówOpowiem trochę o ciężkim okresie szkolnictwa podstawowego, w którym miałem okazję uczestniczyć w okres przypadający na wczesne lata 90.
W tamtejszej rzeczywistości nie analizowało się poziomu nauczania w placówkach, po prostu stawiano na rejonizację i wszystkie dzieciaki z danego osiedla uczęszczały do tej szkoły, która przypisana była do nich z uwagi na miejsce zamieszkania. Dla moich starych, jak również dla rodziców pewnie większości pozostałych dzieciaków - szkoła była szkole równa, przez co tym sposobem trafiłem w miejsce, które obsadzone było dość obficie przez lokalną patologię.
Jakby mało było tego, że w tej podstawówce uczyły się dzieci z dysfunkcyjnych środowisk, pociechy z cygańskich rodzin zamieszkujących znajdujące się niedaleko baraki, to ktoś decyzyjny uznał, że świetnym pomysłem będzie zorganizowanie w tejże placówce programu OHP. Nie wiem jakie były naiwne założenia tej inicjatywy, ale z naszego punktu widzenia wyglądało to tak, że brali takich kompletnych degeneratów, którzy nawet szkoły podstawowej nie potrafili ukończyć, zbierali ich do kupy z całego miasta i próbowali wyedukować ich do zawodu, który nie wymagał myślenia wychodzącego dalej niż wykonywanie prostej, powtarzalnej czynności. Były to zatem osoby przyuczane do pracy w cementowni lub innych, podobnych instytucjach, gdzie trzeba było po prostu machać łopatą lub przekładać rzecz z jednego miejsca na drugie. Dlaczego zdecydowano się robić to w szkole podstawowej? Dobre pytanie!
Jak się kończyło wymieszanie dzieci wraz z osobami, które mają poważny problem z agresją, emocjami, logiką i kulturą, można sobie wyobrazić.
Ohapowcy oczywiście imponowali swoim zepsuciem niektórym dzieciakom, które za wzór stawiały sobie bycie gitem, więc patologia niczym wirus rozprzestrzeniała między szkolnymi ławkami i nieprzyzwoite zachowania pojawiały się także wśród tych normalniejszych uczniów.
Największym problemem było ryzyko wpierdolu. Widmo dostania w ryj wisiało w powietrzu praktycznie ciągle. Twarz wyklepaną można było mieć z byle powodu. Bo się na kogoś popatrzyło, bo się szło za wolno lub za szybko, bo plecak miałeś za bardzo czerwony. Ciągłe zaczepki, plucie na innych, zastawianie drogi, walenie z bara przy mijaniu się to był dzień powszedni. Szkoła nie stanowiła bezpiecznej przestrzeni, bo nigdy nie wiadomo było gdzie natkniesz się na agresora. W kiblu, na boisku, na korytarzu, w szatni - a także w drodze do domu, trzeba było mieć oczy z każdej strony i konieczne było strategiczne omijanie miejsc, w których zbierały się oprychy. Do tego to były czasy, kiedy nie było żadnej ochrony na wejściu, więc do budynku szkoły wejść mógł kto tylko chciał, co zachęcało znajomków młodych gangusów do odwiedzin. Czasami dzieciaki otrzymywały od rodziców jakieś drobne, aby kupić sobie drożdżówkę lub jakiś napój. W szkole sklepiku nie było, trzeba było wyjść poza jej teren. Najkrótsza droga do delikatesów była rzecz jasna obstawiona przez szkolnych zakapiorów, którzy kasowali kasę przeznaczoną na zakupy. Trzeba było chować do buta lub w majty i potem płacić zmiętolonym, zawilgoconym banknotem o nominale 10 000zł.
Nie tylko gotówki uczniowie byli pozbawiani. Normą było zabieranie plecaków lub koszulek. Był to czas, kiedy popularność zyskały tshirty z grafikami zespołów heavy metalowych lub punkowych (wiadomo: czachy, pentagramy - takie rzeczy jarają dzieciaki) a także kurtki typu flek - z pomarańczową podszewką. Plecaki typu kostka lub worki na sznurku a także inny "mercz" to był towar przechodni i nawet jeśli jednego dnia to ja miałem koszulkę Pantery lub Guns'n'Roses, to kolejnego dnia paradował w niej już ktoś inny, a ja wracałem do domu z gołą klatą. Czasami patusy jeszcze próbowały zachowywać resztki "przyzwoitości" i np. pytali o skład zespołu lub dyskografię (że niby nie było się godnym noszenia koszulki, jeśli nie było się zagorzałym fanem), ale często także po prostu grożono piąchą lub nożem sprężynowym i tyle było rozmowy.
Pozwolę sobie przytoczyć jedną z sytuacji:
Wracałem z kolegą pieszo do domu, gdy nagle coś pociągnęło mnie do tyłu. Przede mną stał wyższy o dwie głowy typ, któremu towarzyszył kolega z mojej klasy. Na nic zdała się ta znajomość, bo podejrzewam, że sam był lekko wydygany i robił wszystko, co mu ten większy rozkazał.
~ Ściągaj kostkę!
Ja wtedy nie wiedziałem nawet że ten plecak się tak nazywa "fachowo".
~ Co? - odpowiedziałem
~ Chujów sto, nie będziesz jej miał.
Jakoś złączyłem kropki, zacząłem powoli ściągać, po czym koleś wziął ją i rzucił przez ogrodzenie znajdującego się obok domu. Potempo prostu odszedł mówiąc, że "i tak ch⁎⁎⁎wa była". Musiałem pukać do obcych ludzi i pytać czy mogę swój plecak wyciągnąć z ogrodu, bo mi ktoś go tam wrzucił. To była jedno z takich łagodniejszych spotkań.
Innym razem, wychodząc z sali lekcyjnej, przy otwierani drzwi, zahaczyłem nimi o leżący na korytarzu plecak. Koleś do mnie podskoczył, jedyne co powiedział to "k⁎⁎wa!" i oczywiście zbliżył groźnie swoją twarz do mojej, jakby nie wiem, chciał się pocałować czy coś. Ja na to odparłem "sorry" - no nie dało się otworzyć drzwi nie trącając torby, która leżała centralnie przed nimi. Na co typ odpowiedział "K⁎⁎WA!" dwa razy głośniej. Ominąłem go i uciekłem. Takie były standardy komunikacji z tymi jednostkami.
Tacy co się nie umieli bić, to wcale nie byli lepsi. Normą było "nasyłanie" kogoś na kogoś innego. Co ciekawe, patusy nasłani na kogoś, lali go nierzadko pro bono, nie prosząc o żadną zapłatę. Ten kto miał możliwość nasłania, określany był jako "posiadający znajomości". Posiadanie znajomości było dla przetrwania podbazy równie ważne, co zdawanie do następnej klasy.
Kończę tą przygnębiającą historię, nieco bardziej komicznym wydźwiękiem.
Tyle ile widziałem rysunków penisów w tamtych czasach, to chyba nigdy więcej w życiu tyle nie przewinęło się przed moimi oczami. Siurami były pokryte ławki, krzesła, pojawiały się one na ścianach - no po prostu był to nieodłączny motyw, towarzyszący każdej czynności. Szedłeś do kibla z drzwi kabiny patrzył wielki fiut narysowany markerem. Siedziałeś podczas lekcji cały czas posuwała cię od tyłu fujara narysowana na siedzisku krzesła. Jak się spóźniłeś, to w szatni pozostawał tylko wieszak z narysowanym nad nim ogromnym prąciem i dopiskiem "tu kurtkę wiesza c⁎⁎j". K⁎⁎⁎sy były rysowane, malowane sprejem, wydrapywane w tynku - a jak już brakło weny plastycznej, to wykrzykiwane były na korytarzu podczas ciszy panującej w trakcie lekcji.
Jak to się ma do czasów współczesnych? Czy dzisiaj dzieciaki są bardziej bezlitosne, mając w ręku oręż w postaci social mediów? Nie wiem, nie mi to oceniać, ale faktem jest, że każde pokolenie miało własne demony.

enderwigginOsobistość
3piorunów#starebaby
Małgorata Niemirska

100mphLider
84piorunów„Rosjanie tylko w ciągu ostatnich kilku dni zaatakowali hutę stali należącą do indyjskiego biznesu, amerykańską firmę produkującą olej słonecznikowy oraz polską firmę wytwarzającą armaturę sanitarną” – napisał w sobotę wieczorem w mediach społecznościowych prezydent

tomilidzonsGURU
235piorunówBrawa dla Rybnickich policjantów. Gówniarze myśleli że spierdolą przed policją, ale podczas wycieczki się wypierdolili XD. Teraz rodzice poza niemałymi mandatami od policji, będą mieć kary od UFG za brak ubezpieczenia pojazdów i dodatkowo będą musieli sprawę w sądzie rodzinnym. Ciekawe dlaczego kupili motory bez możliwości rejestracji, przez to mają znacznie więcej problemów.

Brawa dla Rybnickich policjantów. Gówniarze myśleli że spierdolą przed policją, ale podczas wycieczki się wypierdolili XD.
@tomilidzons Tydzień temu, w niedzielę, minęli mnie tacy rajdowcy w górach. Na szczęście zdążyłem się odsunąć ze szlaku.
bojowonastawionaowcaMistrz
65piorunówCo Wy na to? 11.09.2026
W zeszłym tygodniu ukazała się wiadomość o kolejnych niekontrolowanych działaniach agentów AI. Zaczęły one wykorzystywać różne strony internetowe do wzajemnego komunikowania się ze sobą metodami obchodzenia zadań testowych czy omijania ograniczeń w ramach optymalizacji procesu działania. Do tego dochodzą regularnie pojawiające się informacje o włamach do infrastruktury innych firm; najgłośniejszym przypadkiem tego typu było HuggingFace. Pojawiają się doniesienia od niektórych pracowników największych firm zajmujących się tworzeniem narzędzi AI, że firmy te w niedostatecznym stopniu zwracają uwagę na potencjalne ryzyka. Nie można zapomnieć o kolejnych raportach mówiących o potencjale zabierania ludziom pracy umysłowej. Na ile dalszy rozwój narzędzi AI jest dla nas zagrożeniem?
Pytanie na dziś: Czy obawiam się rozwoju AI?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
_Podziękowania dla kolegi @Fly_agaric który_ _podrzucił_ ten temat wraz z paroma linkami do dyskusji, zapraszam do takiego podrzucania mi pomysłów ;)
#cowynato #ai #cyberbezpieczenstwo
#owcacontent
Czy obawiam się rozwoju AI?
361 głosów
W temacie Ai to tylko podcast https://podcasts.apple.com/au/podcast/moonshots-with-peter-diamandis/id1648228034 (nie mylić z MoonshotAi)
generalnie ciekawe jest stanowisko Anthropic, które chce jak najwięcej regulacji a Amodei regualrnie mówił (z Altmanem), że AI wykończy większość pracy, teraz obaj się uspokoili bo chcą zrobić IPO.
Generalnie rozwój już się zatrzymał. Agi to mokry sen którego się nie osiągnie. Już są wnioski że lepiej radzą sobie wyspecjalizowane rozwiązania.
Czy się zabierze pracę. I tu dochodzimy jeszcze do kosztow. One jeszcze nie osiągnęły stopy zwrotu. One nawet nie żerują kosztów. Nie sądzę. Faktycznie wiele rzeczy robi się szybciej ale te rozwiązania cały czas obarczone są błędami.
Z ai ma się bardzo szybko przyrost na początku. Potem zaczynają się schody a to właśnie ta zaawansowana część miala być rozwiązana a nie jest
Jest jeszcze jeden aspekt. Ktoś odwali kite. Rynek jest jeszcze mocno podzielony. Amerykańskie rozwiązania zakładają że tylko z ich rozwiązań ludzie będą korzystać a te są najdroższe kosztowo.
Czekamy na pierwsze bankructwo firmy ejaj 😉
WhoresbaneFanatyk
21piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Państwowy Instytut Wydawniczy zapowiada trzy nowe tomy serii Poczet Władców Polski. "Zygmunt Stary" Marka Ferenca ukaże się 23 września, a "Mieszko II" Michała Tomaszka i "Konrad Mazowiecki" Dariusza Dąbrowskiego 26 listopada 2026 roku. Wydania w twardych oprawach zawierają kolejno 576, 368 i 350 stron, w cenie detalicznej po 89 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Zygmunt Stary"
Biografia Zygmunta Starego szeroko opisuje sprawy związane z życiem codziennym króla, warstwą materialną, mecenatem, ceremoniałem i osobami z otoczenia. Monarcha ten jest dzisiaj królewską twarzą polskiego „złotego wieku”. Współcześni mu zgodnie określali go jako sympatycznego i dobrego człowieka, a nawet wiele lat po jego śmierci pozytywnie wspominani etyczną postawę władcy. Autor książki koryguje m.in. legendę o „przemożnym” wpływie królowej Bony na władcę, w publikacji nie brakuje także opisu polityki zagranicznej Zygmunta Starego, w tym kwestii wokół hołdu pruskiego oraz działalności króla na Litwie.
Książka jest kolejnym tomem zainaugurowanej w 2025 roku przez Państwowy Instytut Wydawniczy kolekcji „Poczet Władców Polski”. W jej ramach najlepsi specjaliści nauk historycznych w Polsce piszą biografie władców w oparciu o najnowszy stan badań i szeroki zasób źródłowy, również z archiwów zagranicznych. „Poczet Władców Polski” to starannie przygotowane publikacje, które zapewniają najwyższy poziom merytoryczny, wysokiej jakości szatę edytorską z kolorowymi ilustracjami i staranne wykonanie.
"Mieszko II"
Mieszko II, ukochany syn Bolesława Chrobrego, został zapamiętany jako nieudolny następca swego ojca. Późniejsi kronikarze obarczyli go odpowiedzialnością za załamanie państwa po śmierci wybitnego poprzednika. Tymczasem panował w niezwykle trudnych warunkach politycznych. Nawet ożenek z bliską krewną cesarza oraz znakomite wykształcenie, które łączył z rycerskim rzemiosłem, nie wystarczyły, żeby zapobiec kryzysowi państwa. Mieszko II musiał stawić czoła sojuszowi niemiecko-ruskiemu, znieść utratę władzy, okaleczenie i poniżenie oraz zrezygnować z godności królewskiej. Mimo to nie poddał się i do końca życia pracował nad odbudową kraju.
Biografia Mieszka II autorstwa Michała Tomaszka to solidna monografia historyczna z zacięciem popularyzatorskim. Autor nie stroni od osobistej refleksji nad kulturą i polityką czy naszymi wyobrażeniami na temat średniowiecza. Unika przy tym prostych schematów narracyjnych i przekonująco oddaje atmosferę epoki.
"Konrad Mazowiecki"
Książę Konrad Kazimierzowic, zwany niesłusznie Mazowieckim, należał do grona Piastów o aspiracjach ogólnokrajowych, władał zaś nie tylko Mazowszem, lecz również Kujawami i szeroko rozumianą ziemią łęczycką. Autor biografii polemizuje z opiniami na temat złej sławy księcia, ciążącej na nim za sprowadzenie Krzyżaków i nieuzasadnione gwałtowne działania, jak egzekucje czy porwania przeciwników politycznych. Dużo miejsca zajmuje omówienie relacji rodzinnych, które były dla Konrada szczególnie ważne. Autor opisuje także zagrożenie ziem polskich przez najazdy pruskie i próby chrystianizacji bałtyjskich pogan. Niezwykle cenne są nowe ustalenia na podstawie oryginalnych źródeł ruskich i łacińskich dotyczące relacji księcia polskiego z władcami Rusi.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #piw #historia #historiapolski #poczetwladcowpolski #marekferenc #michaltomaszek #dariuszdabrowski

Zygmunt August i jego stary
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
28piorunów#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zsrr #rosja
Zombie-sekretarze w ZSRR
W dość długiej historii ZSRR jedynie dwóch pierwszych sekretarzy, czyli de facto przywódców państwa, nie zmarło podczas pełnienia urzędu. Byli to odpowiednio Nikita Chruszczow i ostatni z sekretarzy - Michaił Gorbaczow.
Zarówno Breżniew, jak i następujący po nim kolejno Andropow i Czernienko zmarli krótko po sobie - w 1982, 1984 i 1985. Wszyscy trzej pod koniec życia byli potwornie schorowani i niezbyt kontaktowali w sprawach bieżących. Czernienko miał podobno większość swego urzędowania odbyć w sanatoriach i szpitalach. Jego ostatnie wystąpienie zbiegło się z wyborami powszechnymi - salę szpitala ucharakteryzowano na lokal wyborczy a ledwo trzymającego się na nogach Czernienkę podtrzymywano z tyłu, wkrótce potem zmarł, po czym w otoczeniu prezydenta USA - Ronalda Reagana- zaczęła krążyć anegdota, że rzekomo obudzony w nocy Reagan na wieść o śmierci Czernienki miał to skomentować następująco:
> Jak mam cokolwiek osiągnąć z Rosjanami, skoro ciągle mi umierają?

@pierdonauta_kosmolony podczas kadencji Gorbaczowa Michaił nie umarł, ale ZSRR już tak xD
@pierdonauta_kosmolony każdy by szybko zszedł jakby tyle wódy walili do ryja xD
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
89piorunów#hydepark #przemysleniazdupy
Dostrzegłem jedną bezdyskusyjnie pozytywną konsekwencję systemu kaucyjnego.
Zostawianie pustych puszek u znajomych nie jest już w złym tonie.
To gest!

@pierdonauta_kosmolony To prawda. Zwłaszcza na osiedlach, gdzie śmietniki są zamykane na kartę/chip/klucz. Wstawał człowiek rano po imprezie, widział magazyn butelek/puszek na balkonie czy w kuchni, i nawet nie było za bardzo jak pomóc półżywemu jeszcze gospodarzowi z wywaleniem tego.
A teraz takie śmieci zmieniły się w czysty profit :grinning:
@pierdonauta_kosmolony taa, mi brejdak ostatnio zostawił.. bezzwrotne.
bojowonastawionaowcaMistrz
94piorunówPremier Izraela Binjamin Netanjahu na kilkanaście dni przed atakiem Hamasu 7 października 2023 r., w którym zginęło ok. 1200 osób, został ostrzeżony przez prezydenta ZEA Mohammeda bin Zajeda, że ta palestyńska grupa przygotowuje się do poważnego zamachu — podał we wtorek dziennik

tomilidzonsGURU
122piorunówPodobno podczas lotu treningowego i bez uzbrojenia i wszyscy się katapultowali, ale cieszy że się rozbił.

To nieprawda że się rozbił...
.
.
.
.
.
.
... rozjebał się
Podobno zabrakło paliwa xd
FisheryGruba ryba
98piorunów#polska #lepszycwaniak #wpierdolkorekcyjny
Po co szuka skoro temat załatwiony "od ręki"?

Mam nadzieję że nikt się nie zgłosi bo sprawa zakończyła się przez FAFO i po co prokuraturę i sądy w to wciągać.
Typom po mandacie za zaśmiecanie chodnika i da akt.
@Fishery chcą obejrzeć filmik
wszyscy chcemy
NatenczasWojskiGruba ryba
35piorunówW stajni afera, z samego rana wpadły służby w kominiarkach i z karabinami i małżeństwo stajennych którzy w stajni mieszkali zgarnęli. Rewizja w biurze, dobrze ze koniom w tyłki nie zaglądali bo one juz po weterynarzach traumę mają.
No i teraz #konie na gównie stoją bo nie ma kto sprzątać a dopiero co 200zl im daliśmy za ten tydzień 😒
Podobno celno skarbowi ale oni chyba na czarno powinni być?
Ktoś jest w stanie naszywkę rozpoznać? Mam tylko dwie fotki z przyczajki

@NatenczasWojski Inspekcja weterynaryjna się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li.
Naszywka trochę mi przypomina ABW pisane cyrylicą
Grupa Zabezpieczenia Działań KAS
vrkrGruba ryba
70piorunów
@vrkr Jeszcze mogłoby być Strieła, ale za długie.
@vrkr biały
Mr.MarsGURU
12piorunówUlrich Siegmund może po raz pierwszy wprowadzić AfD w Saksonii-Anhalcie do rządu. Na przedwyborczym festynie rodzinnym ok. 10 tys. osób widzi w 35-latku nadzieję na zapowiadany polityczny zwrot. Po zdjęcie z nim ustawia się kolejka ciągnąca się na dziesiątki metrów: lider listy AfD
