Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

qwarqqInspirator

Dołączył/a:

  • 39 wpisów
  • 99 komentarzy
  • 0 obserwujących
DyskusjeW zeszłym roku wywalono mnie z roboty za wytykanie jednemu zespołowi, że ich nieumiejętnie napisane aplikacje
Inspirator7piorunów

@rith przemyślany kod, optymalna infrastruktura... i serwery bare-metal dedykowane ten konkretny workload. Dwa Epyc 4464p. Ogólnie śmiesznie z nimi było musiałem się jeszcze z technikami wykłócać o to które sloty ramu użyli xD

Inspirator2piorunów

@koszotorobur jako język do sterowania, klej, to faktycznie się sprawdza. jakieś skrypty administracyjne, coś w tym stylu.
Ale jakiekolwiek operacje IO czy na danych to bez bindingów do bibliotek z bardziej sensownych języków nie ruszysz. Taki wspaniały język, że sam nic nie może, a jeszcze jego architektura czyni go kompletnym kaleką.

Inspirator2piorunów

@koszotorobur tu masz rację, definicja wydajności zależy od wymagań projektu, w przypadku oby projektów o których mówiłem jest to samo: pobrać i przetworzyć określone dane i wypluć je klientowi. W bardzo dużej ilości. Dlatego porównane w tym wypadku jest poprawne. I zgadzam się, że w przypadku pythona, gdy będziesz uważał i pamiętał o wszystkich problemach języka, plus do ciężkich zadań wykorzystasz biblioteki z bardziej dorosłych języków, to masz szansę napisać coś równie wydajnego, co średnio rozgarnięty mid w javie albo rust'cie :)

A co do łęchtania ego, to ponownie masz rację. Głównie dlatego, że w poprzedniej robocie manager z przydum zwalali winę za brak wydajności na infrę. Teraz wiem, że nie ona była problemem.

Inspirator1piorunów

@koszotorobur już zaraz, za momencik (3.12 też miało być takim przełomem wydajnościowym, nie było)... Ale są obejścia, frameworki i tricki!... Zaczyna to przypominać historię PHP jeśli mam być szczerym :P
Z pythona wydajnego programu nie ukręcisz. Ukręcisz działające coś, ale nie będzie to wydajne. Nigdy.

Inspirator6piorunów

@Marcowy_Kot zależy od zastosowania, ale tam gdzie przetwarzasz kilkadziesiąt TB danych dziennie: java, rust, ew nodejs. zależy od designu systemu.

Inspirator7piorunów

@Gustawff prawdę mówisz, ale niestety chyba nigdy tego nie pojmę w pełni :pensive: taki mam defekt.

HydeparkJeśli nawet największe trolle maga i trumpa mówią, że to było morderstwo to wiedz, że jest grubo. Oczywiście w
Inspirator31piorunów

"I don't see Trump winning this one"
Ale wygra, bo ma bandę debili sformatowanych przez internetową propagandę pod do, by skakali na każde jego zawołanie, nawet gdy mają przeczyć swoim przekonanim by bronić ich wodza (teraz np wg prawicy posiadanie broni w kaburze to jednak nagle zly pomysl, a nie odwieczne prawo amerykanów xDDDD)

Wiadomości ŚwiatPościg na Atlantyku. Amerykanie przejęli rosyjski tankowiec
Inspirator2piorunów

Nie rosyjski, a cholera wie jaki. Ten statek wypłynął z Iranu jako Bella 1, pod flagą Gujany, kierując się do Wenezueli. Gdy amerykanie zdjeli Maduro ten statek wylaczyl AIS, zrobił zwrot o 180 stopni i pełną parą zaczął płynąć w stronę Murmańska. W międzyczasie zmienili nazwę statku i banderę (rejestr) na rosyjską (nawet sobie wielką rosyjską flagę na rufie wymalowali). Takich zmian rejestru w trakcie rejsu zgodnie z prawami międzynarodowymi się nie robi, ale nagle formalnie może go ochraniać rosyjska marynarka wojenna. Takie też okręty zostały wysłane w celu eskorty Bella 1 do Murmańska. Nie zdążyły, bo przejeli go amerykanie.

To nie jest jedyny tankowiec z "floty cieni" który uciekał albo aktualnie dalej ucieka z Wenezueli. Ale jedyny dookoła którego dzieją się takie akcje.

Naprawdę jestem ciekaw co tak na prawdę wiózł w ładowniach. Pewnie broń albo amunicję.

GURU0piorunów

@qwarqq no nie wiadomo jaki :grinning: Zmienili banderę na ruską, wymalowali ruską flagę na rufie, kacapy powiedziały, że mają powód, żeby go teraz "chronić", ale nie wiadomo, czy kacapski 😉 Wszyscy wiemy, że kacapska flota cieni pływa się w najlepsze i robi wszystko, żeby tylko ominąć sankcje- nie ma co udawać, że oni z tym nie mieli nic wspólnego, tak samo jak w przypadku orania dna Bałtyku przez kotwice 😉

Wirtuoz0piorunów

@qwarqq Nie wiem co wiózł. Wiem, że ruskie jak zwykle nie "padumali", bo gdyby się awaryjnie zanurzyli to by Amerykanie abordażu tak łatwo nie dokonali.😉

DyskusjeJak to jest z jedzeniem na jachtach regatowych? Czy mamy normalna kuchnię? Jak zaspokajamy głód kilku chłopa którzy
Inspirator2piorunów

@bartek555 to może marynarze, my, cip*ki z żaglami lubimy jedzenie które przypomina jedzenie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Inspirator0piorunów

@osn_jallr da się zjeść. Strogonoff spoko, spagetti bolognese także, chocolate pudding naprawdę dobry. Podobno tylko zupa brokułowa jest ohydna, ale nie miałem okazji jej próbować. Ja zwykle zostawiam takie danie na 1,5-2 razy ilość zalecanego czasu przygotowania, tak na świeżo mi gorzej smakuje.

Inspirator7piorunów

@Opornik woda w baniakach w tym wypadku. Niestety nie mamy odsalarki na jachcie, a przydałaby się. Chociaż taka odsalarka żre naprawdę dużo prądu, a to też ograniczony zasób na jachcie.

DyskusjeZa nieco ponad tydzień startuje The Fastnet Race - największe na świecie regaty offshore. W tym roku wyjątkowe
Inspirator2piorunów

@AndrzejZupa Nie mam choroby morskiej, chyba że jestem na kacu. Ogólnie to choroba morska to problem błędnika i mózgu, i rozjazdu między tym co widzą twoje oczy oraz co rejestruje twój błędnik. Najgorsze co można robić, to siedzieć w kajucie pod pokładem. Jak masz objawy, to idziesz na pokład i gapisz się na horyzont. To pomaga zsynchronizować sygnały i mdłości powinny zmaleć. Innym sposobem jest zajęcie się czymś co wymaga zaangażowania głowy, np sterowanie czy nawet obliczanie równań w pamięci, albo śpiewanie. Ogólnie musisz ten mózg czymś zająć, by się nie zrzygał xD

Jeśli chodzi o jedzenie i suplementy, to przede wszystkim imbir - kandyzowany do żucia, herbatka z imbirem, itp. Aviomarin trzeba zacząć przyjmować na kilka godzin przed rejsem by zadziałał. I warto go połączyć z kofeiną, nawet w tabletkach. Są też hardcorowe rozwiązania, jak leki dla ludzi na chemioterapii. Podobno lekarze czasem sie zgadzają przypisać takie coś żeglarzom, ale to słyszałem w ramach anegdoty.

Inspirator2piorunów

@pacjent44 to był suchy żart z mojej strony, router wifi wbudowany w starlinka spokojnie pokrywa nawet największe jednostki startujące w tym wyścigu. Co prawda jest troche metalowych lin na takim jachcie, ale generalnie ładnie to działa. Największe co z polskich startuje to 65 stóp, czyli prawie 20 metrów. Ja na takim dopiero w przyszłym roku będę miał przyjemność :smiley:

Polityka"Walczę z Dniem Chłopaka". Burza po słowach wiceminister
Inspirator19piorunów

Klasyczne: równość wg polek to gdy one mają wszystko, a inni nic.

Osobiście znacznie bardziej wolę skandynawskie podejście do równości. Ale tam to jest zakorzenione od setek lat: gdy mężczyźni odpływali na dakkarach, to kobiety musiały ogarnąć gospodarstwo i przetrwanie rodziny.

Nasze pożal-się-boże szlachcianki mają po prostu zupełnie inne cele.

Inspirator1piorunów

@DexterFromLab W sumie masz racje. Powinienem był napisać wanna-be-szlachcianki :smiley:

Gruba ryba6piorunów

@qwarqq jakie szlachcianki? My to się wywodzimy w 95% z prostego chłopstwa. Nasi przodkowie to zapierdzielali u pana w folwarku jak niewolnicy, niezależnie od płci wszyscy mieli przerąbane. Wszyscy równo jedli gówno. Była przemoc i wyzysk. Garstka szlachty żyła sobie na wysokim poziomie wyzyskując innych. Nasze babki to zapierdzielały w polu razem z chopem. A brak równouprawnienia wynikał z tego że jak chłop był pijany to babę bił. Ale za to chuop na polu wpierdol dostał jak za wolno pracował. Bo bił silniejszy a to był taki świat że silniejszy miał przewagę. I to było tyle z patriarchatu, wszyscy wiedli równie marne życie.

Inspirator1piorunów

@DexterFromLab W sumie masz racje. Powinienem był napisać wanna-be-szlachcianki :smiley: