Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

splatchGwiazdor

Dołączył/a:

  • 42 wpisów
  • 316 komentarzy
  • 3 obserwujących
HydeparkZ nieskrywaną satysfakcją wyczekuję momentu, kiedy obudzą się z ręką w nocniku ludzie, którzy kupili chińskiego
Gwiazdor0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola @xsomx Wiem, że odpisuję na bajt, ale fakty są jakie są, marki europejskie przegrały w wielu miejscach, a to co widzimy w EU pokazuje co się dzieje z ostatnim bastionem. Takie samo, za przeproszeniem, pierdollo mieli lub dalej mają Amerykanie o Forda, General Motors itd., jakoby japońskie marki zabiły produkcję samochodów w USA. Tymczasem winni są głównie producenci, którzy na czas nie odpowiadają na potrzeby konsumentów lub odpowiadają za cenę nieadekwatną do oferowanego produktu. Chociażby historia powstania drugiej generacji Toyota Sienna pokazuje jak podchodzi się do problemu: https://www.ineak.com/see-america-then-design-for-america, tymczasem panowie i panie w VAG, pozostałych czołowych koncernach i EU chyba nie wyściubili nosa poza ramki excela, w którym im się wszystko dodawało przez ostatnie 3 dekady. Ludzi w europie w przeważającej większości nie obchodzi 11 i 12 poduszka powietrzna, i 16 gwiazdek NCAP, czy system czarnej skrzynki, a tania eksploatacja (zakup, tankowanie, serwis i późniejsze utrzymanie). Nie twierdzę, że samochody chińskie odpowiadają na te wszystkie problemy, twierdzę tylko że odpowiadają na to lepiej niż VAG i spółka.

Na bliskim wschodzie i u "arabów" najpopularniejsze są marki japońskie, europejskie są postrzegane jako trudne i drogie w utrzymaniu. Chińczyków jest tutaj od groma, nikogo nie trzyma sentyment do "patriotyzmu gospodarczego".

Nikt nie broni europejskim firmom konkurować i lobbować za tym, żeby im państwa dopłacały im do produkcji nowych aut. Och wait, czy Niemcy tego nie robili wcześniej? Patrz Umweltprämie (2009 r.), czy też dotacje do elektryków (https://www.bundesumweltministerium.de/en/grant-for-electric-vehicles-evs). Niemcy robią to świadomie i będą trzymać program dopóki Chińczycy nie zdominują ich rynku.

Sry, ale pora aby Niemcy też ogarnęli koszty produkcji i ogarnęli eldorado jakie mają tam związki zawodowe w produkcji motoryzacyjnej.

See America, Then Design for America - Toyota Management SystemThe 2004 Sienna is what Toyota considers a major redesign—a new and improved version of its highly ranked minivan. Toyota engineered it to be bigger, faster, smToyota Management System
HydeparkDzisiaj byłem w urzędzie pracy, poszedłem na umówione spotkanie. Generalnie w urzędzie petentów praktycznie brak.
RodzicielstwoJaponia: Ojciec zostawił 7-latka na górze Fudżi
Wiadomości PolskaPolicja wkroczyła na drogę do Morskiego Oka. Aktywiści protestują, górale odpowiadają
Gwiazdor1piorunów

Nie wiem o co chodzi protestującym. Przecież tydzień po wprowadzeniu zakazu jazdy bryczkami większość tych koni pójdzie pod nóż i odnajdzie się na nowo w salami albo innych włoskich specjałach.

Nikt tych koni nie trzyma z miłości do tradycji itp. tylko dla zysku. Zajeżdżenie konia to strata, fakt że (prawdopodobnie) woźnica po jednym dniu kursowania kupuje kolejnego.

Z tego co kojarzę to kilka lat temu za wjazd liczyli po 50-100 zł od osoby a pełny wóz to przynajmniej 10 osób.

CiekawostkiWrzucałem kilka fotek z urlopu, ale chciałbym jeszcze wrócić do szlaku rzeki Skarlanki, która przepływa przez
Gwiazdor1piorunów

@zuchtomek pierwszy raz wybrałem się na spływ kajakiem Drwęcą od Tamy Brodzkiej do Brodnicy i też było ciekawie. Sporo drzew leżących w rzece przez co można było ćwiczyć manewrowanie.

Woda nie tak czysta jak w Skarlance.

Gwiazdor1piorunów

@zuchtomek Nie znam się na kajakach i rzekach. Nie znam wcześniejszego odcinka Drwęcy, ale wiem że wzdłuż jest wiele łąk, bo poza miastami na wiosnę często wylewa. Ogólnie niedaleko od Tamy Brodzkiej, przed Brodnicą zaczynają się tzw bobrowiska, gdzie Drwęca bardzo kluczy i ma kilka starorzeczy. Kiedyś bobry nawet próbowały tam budować tamy, ale skończyły im się drzewa.

Jak płynęliśmy raz trafiliśmy chyba na bobra, ale tak szybko zwiał, że nie poznaliśmy. Nawet dziki słyszeliśmy jak urzędowały w chaszczach.

GURU2piorunów
Gwiazdor1piorunów

@zuchtomek Nie znam się na kajakach i rzekach. Nie znam wcześniejszego odcinka Drwęcy, ale wiem że wzdłuż jest wiele łąk, bo poza miastami na wiosnę często wylewa. Ogólnie niedaleko od Tamy Brodzkiej, przed Brodnicą zaczynają się tzw bobrowiska, gdzie Drwęca bardzo kluczy i ma kilka starorzeczy. Kiedyś bobry nawet próbowały tam budować tamy, ale skończyły im się drzewa.

Jak płynęliśmy raz trafiliśmy chyba na bobra, ale tak szybko zwiał, że nie poznaliśmy. Nawet dziki słyszeliśmy jak urzędowały w chaszczach.

HydeparkMam wśród przyjaciół zarówno fanów kaucji za butelki jak i przeciwników. Ale wydaje mi się, że znalazłem klucz
Gwiazdor3piorunów

@SzubiDubiDU Przyjechałem do kraju po dłuższej przerwie i zmierzyłem się po raz pierwszy z systemem kaucyjnym osobiście. No i moje odczucia są negatywne. Nazbierałem trochę butelek i puszek podczas wyjazdu rodzinnego z nadzieją, że nauczę latorośl zarabiania na drobnych rzeczach. Okazało się, że automat był zapchany, trzeba było czekać na obsługę, żeby w porannym szczycie oderwała się od kasy i zajęła śmieciami w butelkomacie. Zamiast oddać pieniądze, młoda dostała kupon, który musiała wymienić na gotówkę w kasie. Także staliśmy w kolejce dwa razy żeby odzyskać 7 złotych.

Pamiętam jeszcze jak w 2013 r dostałem zjeby w robocie ( w Niemczech) bo wrzuciłem grube plastikowe butelki do kosza. Okazało się, że były z kaucją, ale były też ZWROTNE. I powiem szczerze - taki system ma sens. To co nam obecnie zaserwowano to zbieranie śmieci, którymi są butelki PET i puszki. Te opłaty nie mają uzasadnienia innego jak karanie ludzi za to, że odważyli się kupić coś w plastiku (jak by mieli jakikolwiek wybór).

Generalnie w większości sklepów, które odwiedziłem i miały automaty, panował przy tychże maszynach bałagan, by nie powiedzieć syf. Reasumując - nie podoba mi się to, że gania się do sklepów ludzi z worami pełnymi śmieci, żeby posłusznie pakowali je raz po raz do zgniatarki. Nazywa się karę kaucją, podczas gdy opakowania NIE są zwrotne. Nie butelkomat tylko śmieciomat.

HydeparkW Polsce mam JDG, zarabiam w USD, EUR, GBP - trafia to na konto walutowe. Kontrahentów fakturuje z polskiej
Gwiazdor1piorunów

@Afterlife nie wiem w jakim banku jesteś, ale mi 13 lat temu w banku z M w nazwie nie robili problemów. Dokumentowałem PIT za 3 ostatnie lata i bieżący rok (KPiR). Tylko to było jeszcze za czasów jak się robiło na liniowym. Z ryczałtem, na który dużo ludzi wypchnął nowy ład Mateuszka kłamczuszka, zawsze były jazdy w bankach. Wszystko przez to, że z papierów nie są w stanie ocenić kosztów i realnych zysków jakie masz w JDG.

Jeśli masz stabilne przychody to bym się zastanawiał nad tym czy w ogóle pchać się w hipotekę. Oprocentowanie kredytów złotówkowych to lichwa i nic w tej kwestii się nie zmieni przez następne 10 lat (patrz WIBOR), a żeby pożyczyć w obcej walucie potrzebujesz… być zatrudnionym na UOP.