Ten argument o adobe to zawsze był z d⁎⁎y wyjęty. Tak jakby to miliardy ludzi używały photoshopa. Dla niedzielnego usera wystarczy że gimp, a dla zwykłego śmiertelnika wystarcza przeglądarka i drukarka.
@BoTak swego czasu był jedyną względnie sensowną alternatywą dla Photoshopa. Przynajmniej do amatorskiego użytku. Dlatego na zawsze będzie miał miejsce w moim serduszku.
@Returnal Bo to maszyna tortur, a nie edytor graficzny. Dziwne skróty, dziwnie działające narzędzia, jakieś multi okna i inne cudactwa. Gorszy od Gimpa jest już chyba tylko Scribus.
@BoTak ale czemu zaraz syf 😒 co się userbatow w nim natrzaskałem, to moje. I ze wszystkich jestem dumny po dziś dzień.
@ZohanTSW W sensie, w Gimpie nadal nie są poprawnie zaimplementowane kanały alfa... nieironicznie lepszą implementację ma Paint już ze swoim Copilotem w pakiecie XDDDD
@stary-czlowiek dla mnie to był przez wiele lat praktycznie jedyny powód, dla którego siedziałem na Windowsie - byłem maniakiem PS😉 A teraz mam Photoshopa najczęściej w dupie, bo trylion razy szybciej nano-banana mi zrobi obrazek jak będę potrzebował🤷
Natomiast zgadzam się, że z punktu widzenia zwykłego usera to był argument totalnie z dupy🙂
@Thereforee otóż to, każdą pierdołę trzeba zobaczyć na YouTube bo sam nie rozkminisz jak zrobić i po co są te funkcje xd np te paprykowe stemple, na chuj to komu XD
@Legendary_Weaponsmith dalej jest, ale jak chcesz robić grube kreski, to pędzel robi tylko półprzezroczysty ślad zamiast zakryć całkowicie xD przydatne do zaznaczania ważnych kwestii w tekście, beznadziejne do wszystkiego według innego
@ZohanTSW paint był zajebisty. Teraz chyba już nie ma na Windows?
Pamiętam zawód jak ktoś mi polecił GIMP zamiast painta i okazało się, że nie umiem nawet kreski narysować.
@stary-czlowiek "Dla niedzielnego usera wystarczy że gimp"
Dla niedzielnego usera to jest Paint a nie jakieś obsrane gówno, którego używać potrafią tylko programiści tegóż tworu.
@stary-czlowiek
Twarz browser z AI ...
@ZohanTSW Na szczęście jest już Krita :). Gimp to nadal syf.
@LondoMollari te których używałem dostarczały gimpa - czyli GNOME i Cinnamon, Xfce chyba też (ale to było dawno temu)
@ZohanTSW Przecież każde większe środowisko graficzne przychodziło z jakimś klonem painta. W KDE jest/był KolourPaint (kiedyś KPaint), w Gnomie też coś było, choć nazwy nie pamiętam bo Gnoma sporadycznie używałem.
@stary-czlowiek szczerze mówiąc brak Painta out of the box na linuksie to przez długi czas był dla mnie większy problem niż wszystko inne xD
Nie wiem jak przeciętny szary człowiek, ale ja bardzo dużo pierdółek robiłem w paintcie jak jakieś proste modyfikacje memów, rysowanie strzałek etc. i było to łatwiejsze i szybsze niż gimp (a przy moich umiejętnościach efekt podobny XD)
Beka w ogóle, że możliwość zainstalowania narzędzia dla tak wąskiej grupy użytkowników była silnym argumentem wyższości Windowsa nad Linuksem xd
@stary-czlowiek od ponad 20 lat jest zawsze ten sam argument, bo PS nie działa. Gdzie większość na jakimś piracie leci.