TaxidriverGURU
78piorunówNo i mam żonę Brytyjkę.
Teraz pewnie zacznie codziennie smażyć frytki, roztyje się zacznie palić szlugi podczas robienia jajecznicy.
Btw na 26 osób uzyskujących obywatelstwo, 19 pochodziło z różnych krajów.
#uk #heheszki
Dołączył/a:
TaxidriverGURU
78piorunówNo i mam żonę Brytyjkę.
Teraz pewnie zacznie codziennie smażyć frytki, roztyje się zacznie palić szlugi podczas robienia jajecznicy.
Btw na 26 osób uzyskujących obywatelstwo, 19 pochodziło z różnych krajów.
#uk #heheszki
tomwolfGruba ryba
6piorunówDR Kongo vs Portugalia.
Boże jak to dobrze! ;)
#uk
Mam nadzieję, że Chorwacja utrze nosa Anglikom, i będę słuchał jutro rano w pracy kolegów, o tym jaki ch⁎⁎⁎wy mają zespół ;)))))
SzubiDubiDUAutorytet
166piorunówNiektórzy mówią "Stare baby j⁎⁎ać prądem" ale tak ostatnio skojarzyłem, że był drugi gatunek emerytek, które były aniołami i wyginęły po cichu.
Aktualnie zgorzkniałe emerytki z moherem na głowie "MI SIĘ NALEŻY" to produkt komuny, zazwyczaj urodzone po wojnie gdzieś w latach 50-60tych. W ogóle moher, czy to nie pozostałość mody dla młodych kobiet z lat 70tych na styl francuski? xD
Ale przez wiele lat był drugi typ emerytek - babciunie pamiętające wojnę. Chusta na głowie i zgarbione tak, że wyglądały jak podkowa, na plecach jakieś wody albo w obu rękach wielkie torby z bazaru. Powoli ciągnące się ślimaczym tempem, nie rzucające się w oczy, zadowolone bo udało się im przeżyć jeden dzień więcej. Wychowane na wioskach, industrializacja ich nie dotknęła, często pracujące jak woły mimo starości, czasami na bazarkach gdzieś w rogu sprzedające czosnek i dwa tuziny jajek od swoich ostatnich pięciu kur.
No i tak samo jak cicho żyły, tak samo cicho umierały. Moja prababcia tak samo się wpisała się w ten schemat. Zasnęła wieczorem w pokoju i się nie obudziła już.
#przemysleniazdupy

radek-piotr-krasnyFanatyk
147piorunówW 1991 roku pewien 21-latek napisał na forum internetowym: „to tylko hobby, nic wielkiego z tego nie będzie”. Dziś jego „hobby” napędza większość serwerów internetowych na świecie oraz 3 miliardy telefonów. Korzystałeś z niego dziś… i nawet o tym nie wiedziałeś.
25 sierpnia 1991 roku. Helsinki, Finlandia.
Student informatyki Linus Torvalds był sfrustrowany.
Właśnie wydał swoje letnie oszczędności na nowy komputer 386 — jak na tamte czasy potężny sprzęt, ale mało przydatny bez systemu operacyjnego, który naprawdę mógłby dostosować do własnej pracy.
Używał wcześniej MINIX-a, systemu edukacyjnego stworzonego przez profesora do nauki. Działał, ale celowo miał ograniczenia. Profesor chciał, by był prosty dla studentów. Linus chciał czegoś, z czego dałoby się korzystać naprawdę.
Zrobił więc coś, co brzmiało jak szaleństwo: postanowił napisać własny system operacyjny.
Od zera. W małym mieszkaniu w Helsinkach. Jako hobby.
25 sierpnia opublikował wiadomość na mało znanym forum comp.os.minix:
„Tworzę system operacyjny — darmowy — to tylko hobby, nie będzie duży i profesjonalny jak GNU — dla klonów 386(486) AT”.
Był skromny. Niewiarygodnie, historycznie skromny.
To „hobby” miało stać się Linuksem — systemem operacyjnym, który z czasem zaczął obsługiwać większość komputerowej infrastruktury świata, choć prawie nikt spoza branży nie znał jego nazwy.
We wrześniu 1991 roku Linus miał coś ledwie działającego: 10 239 linii kodu. Wystarczająco, by uruchomić system, odpalić powłokę i wykonać podstawowe operacje.
Wtedy podjął decyzję, która z pozoru wyglądała niepozornie, ale okazała się rewolucyjna:
opublikował projekt w internecie. Za darmo. Z całym kodem źródłowym widocznym i możliwym do modyfikacji.
„Jeśli chcesz tego używać — proszę bardzo. Jeśli potrafisz to ulepszyć — zrób to”.
To było radykalne.
Rok 1991 należał do oprogramowania własnościowego. Microsoft, Apple, IBM — wszyscy strzegli swojego kodu jak tajemnicy państwowej, sprzedawali drogie licencje i trzymali pełną kontrolę.
Linus zrobił coś odwrotnego. Oddał swój kod innym.
I stało się coś nieoczekiwanego.
Programiści z całego świata zaczęli pobierać jego jądro systemu. Znajdowali błędy i je poprawiali. Dodawali funkcje. Odsyłali swoje ulepszenia z powrotem.
Powstawała społeczność.
W 1992 roku Linus podjął kolejną kluczową decyzję: udostępnił Linuksa na licencji GNU GPL. Oznaczało to, że każdy może go używać, modyfikować i rozpowszechniać, ale wszelkie ulepszenia również muszą pozostać wolne i otwarte.
Żadna firma nie mogła przejąć Linuksa i zamknąć go dla siebie. Miał pozostać otwarty na zawsze.
To przyspieszyło wszystko.
W połowie lat 90. Linux przestał być studenckim projektem, a stał się poważnym systemem operacyjnym. Firmy tworzące strony internetowe potrzebowały tanich i niezawodnych serwerów. Linux oferował dokładnie to: był darmowy, stabilny i bezpieczny.
Internetowe firmy z czasów bańki dot-com działały na Linuksie.
Potem nadszedł rok 2008: Google uruchomiło Androida, zbudowanego na jądrze Linuksa.
Nagle Linux nie był już tylko systemem dla serwerów. Trafił do miliardów kieszeni na całym świecie.
Dziś skala jego wpływu jest ogromna:
ponad 96% najważniejszych serwerów internetowych świata działa na Linuksie;
wszystkie 500 najszybszych superkomputerów na świecie używa Linuksa;
ponad 3 miliardy urządzeń z Androidem działa na Linuksie;
Amazon AWS, Google Cloud i Microsoft Azure opierają się w dużej mierze na Linuksie;
łaziki marsjańskie NASA, SpaceX i Międzynarodowa Stacja Kosmiczna również korzystają z Linuksa.
A mimo to większość ludzi nigdy o nim nie słyszała.
Korzystałeś dziś z Linuksa — prawdopodobnie wiele razy — i nawet o tym nie wiedziałeś.
Szukałeś czegoś w Google? Serwery Linuksa.
Używałeś telefonu z Androidem? Jądro Linuksa.
Oglądałeś Netflixa? Serwery Linuksa.
Korzystałeś z bankowości internetowej? Linux.
Współczesne jądro Linuksa zawiera ponad 27 milionów linii kodu — zaczynając od tamtych pierwotnych 10 239. W jego rozwój zaangażowało się ponad 19 000 programistów z przeszło 1 400 firm.
To największy projekt współpracy w historii ludzkości.
Ale Linux był rewolucyjny nie tylko z powodu technologii. Rewolucyjna była jego filozofia.
Przed Linuksem wszyscy „wiedzieli”, że złożone oprogramowanie wymaga kontroli korporacji, zamkniętego rozwoju i nastawienia na zysk. Jak niby jakość miała powstać dzięki rozproszonym po świecie ochotnikom, którzy pracują po godzinach i często bez wynagrodzenia?
Linux odpowiedział: zaskakująco dobrze.
Współpraca open source pokonała korporacyjną kontrolę. Tysiące ekspertów analizujących kod oznaczało szybsze naprawianie błędów. Różnorodność perspektyw dawała lepsze innowacje. Wspólna korzyść stała się silniejszą motywacją do działania niż sam zysk.
Linux zainspirował niezliczone projekty: Apache, Firefox, Python, Wikipedię — cały ekosystem darmowych, społecznościowo rozwijanych narzędzi, które napędzają współczesną informatykę.
Jego wpływ kulturowy wyszedł daleko poza oprogramowanie. Idea, że wartościowe rzeczy można tworzyć wspólnie, bez korporacyjnej struktury i bez nastawienia na zysk, wpłynęła na naukę, treści cyfrowe, a nawet sprzęt.
Sam Linus nigdy nie próbował uczynić z Linuksa prywatnego imperium. Pracuje dla Linux Foundation, koordynując rozwój projektu. Zarabia dobrze, ale nie jest miliarderem z Doliny Krzemowej.
Słynie z bezpośredniości, technicznej błyskotliwości i niewielkiego zainteresowania polityką korporacyjną. Nadal przegląda kod i podejmuje ostateczne decyzje — pełni tę samą rolę od 1991 roku, tylko na nieporównywalnie większą skalę.
Jego model przywództwa analizują eksperci od zarządzania: zdecentralizowana koordynacja, techniczna merytokracja i pozwalanie, by wygrywały najlepsze pomysły. Przywództwo przez umożliwianie, a nie przez kontrolowanie.
Linux udowodnił kilka rewolucyjnych zasad:
nie trzeba korporacyjnej własności, by stworzyć coś, co zmienia świat;
nie trzeba nastawienia na zysk, by inspirować doskonałość;
nie trzeba zamkniętego rozwoju, by zapewnić jakość.
Potrzebni są utalentowani ludzie, wspólny cel i wolność współpracy.
Linux pokazał, że 10 239 linii kodu, udostępnionych za darmo przez studenta, który powtarzał, że to „tylko hobby”, może stać się fundamentem globalnej infrastruktury.
Pokazał, że dzielenie się czyni rzeczy silniejszymi, a nie słabszymi.
Każde wyszukiwanie w Google, każda interakcja z Androidem, każda wizyta na stronie internetowej — istnieje duża szansa, że gdzieś w tle po cichu pracuje Linux.
Wszystko dlatego, że fiński student uznał, iż jego hobby może przydać się innym, i podzielił się nim bez ograniczeń.
Najbardziej udany system operacyjny świata jest zarazem najbardziej hojny: zbudowany przez tysiące ludzi, bez jednego właściciela, dostępny dla wszystkich.
Od „nic wielkiego z tego nie będzie” do kręgosłupa współczesnej informatyki.
Od 10 239 linii do 27 milionów.
Od studenckiego hobby do 3 miliardów urządzeń.
Linux nie tylko zmienił oprogramowanie. Zmienił nasze wyobrażenie o tym, co jest możliwe, gdy ludzie pracują razem w wolności.
A wszystko zaczęło się od skromnej wiadomości na forum, niewielkiego pliku do pobrania i programisty, który pomyślał, że jego kod może komuś się przydać.
I rzeczywiście się przydał. Miliardom ludzi.
#linux #linus #ciekawostki #historia
źródło: facebook. com /photo.php?fbid=968194786128858

TaxidriverGURU
15piorunówPółnoc UK, odkryła, że istnieje coś takiego jak bezpieczeństwo drogowe.
_Kierowcy taksówek i Uberow będą mieli zakaz prowadzenia w klapkach lub boso._
Kurna, ja z takimi ludźmi czasem muszę pracować.
Ps. W UK można nawet prowadzić boso, nie jest to prawnie zabronione.
#uk #taxi

ChrobryInspirator
158piorunówNawiązując do ostatniego wpisu melduję, że drozd przeżył, choć Charon już po niego przypłynął. Jak go przyniosłem był nasiąknięty jak gąbka, nie był w stanie stanąć na łapkach ani utrzymać głowy. Po wysuszeniu i zagrzaniu rano udało mu się coś wcisnąć do dziubka. Ale drugie śniadanie zjadł już solidne, jajko na twardo, potem poprawił twarogiem i to był przełom, zamocniał i zaczął z siebie wydobywać dźwięki. Potem za radą @dziadekmarian na stół wjechały robaki ze sklepu wędkarskiego. Jak skosztował pierwszego to słowo godność odstawił na bok i wyszła z niego roszczeniowa natura. Spoko gostek z niego ale wymaga ciągłej atencji. Zamiast zjeść porządnie jak człowiek to je małe porcje co godzinę, drze dzioba jakby nie mógł chwile poczekać. Mówi, że nie zna @Dziwen Może to jakaś dalsza rodzina a może z jakiegoś powodu się wstydzi i nie przyznaje do krajana. Nie znam powodów więc nie oceniam. W każdym razie maluch ma się dobrze i spróbuję go odstawić tam, gdzie znalazłem. Jak go rodzice znajdą to mission completed, a jak nie to będą dalsze części serialu o dorastaniu drozda i nauce latania.

Mr.MarsGURU
35piorunówDominik Tarczyński, europoseł PiS, nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii, gdzie miał wziąć udział w patriotycznym marszu. Brytyjskie służby uznały, że jego obecność nie służy dobru publicznemu. Wicepremier Radosław Sikorski radzi politykowi "stonować wypowiedzi".

hejtoanonimInspirator
37piorunówJestem na średnim szczeblu zarządzania w firmie.
Prawie co dzień musze się z masturbować w pracy... Pozwala mi to się bardziej skupić i mocno ogranicza stres.
Seks uprawiam normalnie z żoną.
Obgryzanie paznokci czy skubanie brody nie wchodzi w grę. Masturbacja co innego.
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
pure667Specjalista
58piorunówDzień dober wszystkim! Od jakiegoś czasu trafiam na sporo materiałów na temat jaki to linux jest super i jak prosto zastąpić nim windowsa (bo wiadomo, że 11 ssie). Pojawiły się też informacje jakoby niektóre landy niemieckie (który to już raz…) czy instytucje francuskie miały w

DexterFromLabGruba ryba
136piorunówDzisiaj wyjątkowo nieudany dzień. Pokłuciłem się z mamą, z żoną, i jeszcze rozpieprzyłem nowy telefon o podłogę bo akurat trzymałem go w ręku jak puściły mi nerwy. Chwilę potem stałem w skarpetach na dworze łapiąc oddech i póbując się uspokoić. Poszło o święta, kto gdzie kiedy ma pojechać. Nienawidzę świąt, zawsze jest to samo. Pretensje z jednej i drugiej strony że czemu święta nie u nich, a potem jeszcze od żony że czemu nie tego dnia. A ja nie wiem jak to wszystko pogodzić i czuje się jak w potrzasku bez wyjścia w którym każdy czegoś ode mnie chce. Nic nie jestem w stanie z żoną ustalić, mam wrażenie że mówi do mnie w obcym języku. Nie rozumiem czego ona ode mnie chce, czy chce gdzieś jechać czy nie jechać, o co jej właściwie chodzi. A ja bym chciał żeby każdy był zadowolony i już serio to nawet nie jest kwestia tego co ja chce, tylko wymagania wszystkich na około. A naprawa telefonu to pewnie z 1000 zł wyjdzie bo ekran pękła i rozsypał się wpył, nowy pixel 9. Nie panuje nad sobą i jak jestem przyparty do muru i słysze takie babskie gadanie to mało mi głowa nie eksploduje.
#zalesie
Raz jeszcze - SK⁎⁎⁎⁎SYNY XD
Siedzę sobie spokojnie i dostaję powiadomienie o wołaniu. Wylosowany #hejtozeszyt
Losowanie c⁎⁎ja działa, tagu przy wpisie nie ma, no j⁎⁎ie na kilometr, ale myślę zaufam.
Znaczy, zaufam. Nawet przygotowałem specjalną widomość do @Shivaa żeby zrobić drugą edycję hejtozeszytu od razu, gdyby się okazało, że dostałem c⁎⁎ja w worku. Żeby tylko k⁎⁎wa jakiś dobry notes wysłali. Ale no niech będzie, że zaufam.
BYŁO NIE UFAĆ
DOSTAŁEM K⁎⁎WA GUMY
BRĄZOWĄ ODZNAKĘ GEJURU
ODZNAKOMANATA
KOŁONOTATNIK W POKEMONY
I K⁎⁎WA LUBRYKANT, ŻEBYM MÓGŁ SIĘ PI⁎⁎⁎⁎LIĆ
Nawet się k⁎⁎wa nie nadaje na drugą edycję k⁎⁎wa jego j⁎⁎⁎na mać XD
Raz jeszcze, po raz trzeci - SK⁎⁎⁎⁎SYNY XD
Wyłudzenie danych k⁎⁎wa, w żadnego prawnika się nie będziemy bawić, będziemy się napierdalać XD

EvivalarteFenomen
268piorunówKOCHANIIIIIII!!!!!
MAMY TO! Moje marzenia się spełniły! Dołączam do grona osób zatrudnionych na umowę o pracę w normalnej firmie!!!!
Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za trzymanie kciuków ❤️❤️❤️

@Evivalarte Gratki! Do mnie też się uśmiechnęło szczęście i zaczynam od kwietnia :smiley:
Za⁎⁎⁎⁎ście. Graty!!!
jedzczarnekotyFenomen
255piorunów@bojowonastawionaowca wywołał temat swoim pytaniem o masowe dążenia do zdobycia wyższego. A to ciekawe zagadnienie.
Słowo się rzekło - chcieliście AMA a więc pytajcie o co tylko zechcecie - aczkolwiek nie obiecuję że na wszystkie pytania odpowiem ze szczegółami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W skrócie, jak wygląda moja praca:
* aktualnie zatrudniony jestem na stanowisku adiunkta w grupie pracowników badawczo-dydaktycznych
* oznacza to że zajmuje się i prowadzeniem zajęć, czyli dydaktyką, i badaniami naukowymi
* uczelnię poznaję od tej "drugiej strony" ponad 10 lat, aczkolwiek na pełny etat pracuję trochę krócej
* jestem tzw. ścisłowcem - chemia, biotechnologia, analityka, inżynieria i ochrona środowiska - w takiej tematyce się obracam
* nie piję kawy cały dzień jak niektórzy mówią, za to uważam że pracując na uczelni wyrabiam więcej roboczogodzin niż na klasycznym pełnym etacie
* nie mam dodatkowego zatrudnienia, ale na studiach/doktoracie pracowałem w kilku innych branżach
Zaplanowałem to sobie tak, że postaram się odpowiadać w miarę na bieżąco, jak nazbiera się kilka pytań. A resztę nadrobię i na pozostałe pytania odpowiem na weekendzie, stąd proszę o cierpliwość.

#hejto
Potrzebujemy innego formatu do ama. Na telefonie nie sposób przedrzeć się przez tyle komentarzy.
@jedzczarnekoty o, pozdrawiam fellow adiunkta!
groman43Osobistość
7piorunówJonathan Pie to ostatni rzetelny dziennikarz w #uk
"Jeffrey Epstein, the only man in history who would have made Jimmy Savile jealous!"

@groman43 tak serio? Czy nie dotarła do mnie ironia? Bo to aktor
aerthevistGURU
84piorunówKacper Tomasiak zapewnił pierwszy medal dla reprezentacji Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026! 19-letni junior po skokach na 103 oraz 107 metrów zgarnął srebro na skoczni normalnej. Triumfatorem konkursu został Niemiec Philipp Raimund. Wyniki poniedziałkowych

hejtoanonimInspirator
77piorunówCześć - ożywiamy #anonimowehejtowyznania
Wracamy z tagiem, który ma być bezpieczną przestrzenią na anonimowe wiadomości.
Jeśli chcesz się czymś podzielić, ale niekoniecznie pod swoim nickiem — to miejsce jest właśnie po to.
Możecie wrzucać:
* anonimowe wyznania
* prośby o rady albo pomoc w kryzysach, trudnych sytuacjach czy nałogach
* ale też rzeczy dobre: radość, ulgę, miłość, wdzięczność
* cokolwiek innego, czym chcecie się anonimowo podzielić
:pushpin: Jak to działa?
Wchodzisz na hejtoanonim.pl, logujesz się swoimi danymi z hejto i dzielisz się z naszą społecznością tym co leży Ci na sercu. Autoryzacja jest wymagana wyłącznie po to, żeby potwierdzić, że jesteś użytkownikiem portalu hejto.pl.
:point_right: Nie zapisujemy żadnych danych — nawet nicku.
:point_right: Nie mamy możliwości powiązania treści z konkretnym kontem.
:shield: Moderacja
Każdy wpis przed publikacją jest weryfikowany i zatwierdzany. Obecnie robią to trzy osoby:
@bojowonastawionaowca , @fonfi oraz @mles
Zastrzegamy sobie prawo do odrzucania treści nieodpowiednich, wulgarnych lub niezgodnych z prawem.
Jeśli coś Ci leży na sercu — serio, nie musisz być z tym sama/sam.
Na dole strony znajdziecie również najważniejsze telefony alarmowe, wsparcia i dla osób w różnych kryzysach.
*

Komentarz usunięty przez moderatora
@hejtoanonim o co chodzi z weryfikacją i po co? Nawet jeśli nie zapisujecie danych to jakoś tak traci to sens
POMIDORESGruba ryba
70piorunówMyślicie, że sąsiad dojedzie 5km do lakiernika/mechanika?(chlop ma w garażu spawarkę i coś tam lakieruje)
Dojedzie?
304 głosów

@POMIDORES jeździć obserwować
Jechać obserwować
WujekAlienLider
56piorunówWe wczorajszej ankiecie odpowiedzieliście, że największy problem macie ze "Skupieniem w pracy na pracy".\ Pewnie przy opcji wielokrotnego wyboru te wyniki mogłyby się delikatnie róznić, ale bazujmy na tym co mamy na stole ;)\ \ Pomyślałem, że może przyda się Wam mała pomoc.

aerthevistGURU
24piorunówOkoło 9 rano na Lotnisku Chopina doszło do wybuchu ładunku nieznanego pochodzenia. Ładunek eksplodował w śmieciarce stojącej na rampie w okolicy graniczącej z lotniskiem 1 Bazy Lotnictwa Transportowego, graniczącej z portem lotniczym. Kierownik działu komunikacji lotniska Piotr Rudzki

OpornikGURU
3piorunówWpisz w google welsh health ambassador
#wtf #wtfcontent #bekazlewactwa #cotusieodpierdala #uk #walia

Ma na imię Fat'ima