Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika trixx.420 w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

124 + 1 = 125

Tytuł: Bartek Tatarzy i motorynka

Autor: Cezary Leżenski

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Pojezierze

Format: książka papierowa

Liczba stron: 198

Ocena: 7/10

Nastoletni, tytułowy Bartek uczeń jednej ze stołecznych podstawówek udaje się z rodzicami na wakacje w okolice Nidzicy. Tamże, korzystając z zaobserwowanej u siebie wcześniej umiejętności, przenosi się w czasie do 17 wieku, kiedy Nidzica była pod władaniem pruskim i zwana była Nibork. Poznaje tam alchemika imieniem Adalbert ~von Bimb~ Tylkau i zostaje jego uczniem. Niestety jego pomoc przynosi więcej szkód niż korzyści, a na dodatek do miasta zbliżają się Tatarzy. Podczas oblężenia grodu też nic nie idzie tak jak to opisano w podręczniku, więc Bartek musi trochę pomóc historii.

Całkiem zgrabna książka młodzieżowa, bez dłużyzn, wypchana akcją, humorem i zabawnymi przygodami. Czy to wcześniej w szkole, gdzie poznajemy głównego bohatera, jego kolegów ze szkoły i rodzinę Parkerów czy potem na wakacyjnej przygodzie chłopca. Dużo oczywiście dzieje się we wspomnianym 17 wieku, więc jeśli ktoś ma uczulenie na historię to może mu się nie spodobać. No ale to książka z PRL, musi "uczyć bawiąc". Jak dla mnie OK, można się uśmiechnąć. Ulubiony fragment to ten gdy Bartek przeniósł w czasie reklamówki z napisem Pepsi-Cola za co oskarżono go o czary i sprzedanie duszy diabłu :smiley:

Wydanie z dedykacją z epoki się trafiło, niestety nie dla mnie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Komentarze (4)

Autorytet4piorunów

SKO. Jakie to bez sensu było 😂

Autorytet2piorunów

@voy.Wu chyba szkolna kasa oszczędności

Gruba ryba0piorunów

@Gustawff a było coś takiego, co to było? Szkolna Książeczka Oszczędnościowa czy coś

Fanatyk3piorunów

Jestem tak stary, że książki Leżenskiego o przygodach braci Marka i Jarka podczas II wojny też dostawałem jako nagrody w szkole.

Całkiem ciekawe były.