
Wpis użytkownika Analnydestruktor w Sztafeta
AnalnydestruktorOsobistość
22piorunów16 892,12 + 5,06 = 16 897,18
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
To mój pierwszy wpis
Lekkie wprowadzenie: nigdy w życiu nie biegałem, no chyba że mnie ktoś gonił 😉
Po ostatnim urlopie, jakoś na początku kwietnia spróbowałem, 1 km, z przerwami. To był koszmar. Kondycja, o ile można tak nazwać, po urlopie nie występowała, a hobby z ostatniego roku " czytaj, alkohol, narkotyki i inne takie" plus moja waga i wiek, to powód że 1 km to było dużo za dużo.
Będę dokładać do wyniku
Komentarze (3)
@Analnydestruktor na początku jest trudno, ale potem się przyzwyczajasz (że jest trudno) i zaczyna wydawać się łatwiej (ale nadal jest trudno). Niemniej warto.
Chociaż jak kilogramów sporo to rozważ na początek rower o dopiero jak zjedziesz do dobrej wagi to bieganie. Jeżeli jednak chcesz biegać teraz to obowiązkowo dobre buty, maksymalną amortyzacja.
@Analnydestruktor one są fajne ale amortyzacja w nich średnia. Niemniej powodzenia.
@AdelbertVonBimberstein z trudem to jest tak, zawsze to było niewyobrażalne. Po prostu niemożliwe. I już i koniec. Bo się nie da 😉 czy trudno... Widzę progress, było 2 bez marszu, było 3 bez marszu, zwreszcie 4. Dziś całe 5. Bez marszu. To pierwszy raz w życiu. A z tymi kilogramami to jest tak, 5 lat temu zredukowałem 1/3 siebie xD w ciągu ostatniego roku złapałem +20 kg. Teraz Keto i odstawiłem swoje hobby 😉 więc już leci w dół. A z butami śmieszna historia, jeszcze na urlopie zamówiłem ASIC Nostra 16, z tym że nie do biegania tylko na techno party 😉 więc szczęśliwy jestem bo mam w czym biegać.