
Wpis użytkownika scorp w Sztafeta
scorpGruba ryba
26piorunów17 844,35 + 42,23 = 17 886,58
Miałem nie biegać w ten weekend, ale jednak biegałem... Poleciałem z rana do przyjaciół na piwko, wróciłem do domu i miałem 25 km na liczniku. No to stwierdziłem, że zrobię sobie maraton. Fajnie się biegło bez żadnego ciśnienia na czas, leciałem w swoim naturalnym tempie. I przerażają mnie możliwości mojego ciała, bo ja nie czuję po tym w ogóle żadnego zmęczenia (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
Komentarze (8)
@scorp wow, to ja prawie zrobiłem wczoraj połówke, ale na kacu byłem i wymiękłem po 18km
@scorp gratulacje! Ciało ze stali ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Instruktor.Prowadzacy @VonTrupka @e5aar @duk @mkbiega Dzięki wariaty za miłe słowo! Ja w towarzystwie moich najbliższych znajomych jestem tym jebniętym gościem od fitnessu :smiley: Poza tym niesamowicie nakręca mnie chęć poznania granic wytrzymałości mojego organizmu. Biorąc pod uwagę to co odwalam obecnie, to do granicy mi jeszcze sporo brakuje!
https://www.youtube.com/watch?v=E3NhOAqyz78
Wazzup - kurwa oszalałhttps://www.youtube.com/@UC1Fv5ATgw8RyX4Cj0xGo1WQYouTubeKomentarz usunięty
@scorp Elegancko, pozamiatane, ale ciśniesz :grinning:
Poleciałem z rana do przyjaciół na piwko,
@scorp czyś ty sie szaleju z rana opił?! ლ(ಠ益ಠლ)
ja tyle to na kole po wertepach ledwo wykręcam a ty tak w laciach przez świat? (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Ale pocisnąłeś! Niedawno jeden spontaniczny maraton, teraz kolejny. Zamiast kosmonauta, obok Twojego nicka powinno być kosmita, za osiąganie kosmicznych rezultatów :smiley: Gratuluję!