
Wpis użytkownika Wagabundowy w Rowerowy Równik
WagabundowyTytan
42piorunów247 056 + 69 + 52 + 42 = 247 219
Pierwszy w życiu zerwany łańcuch. Całkiem sprawnie udało się rozkuć i założyć spinkę.
Bez pośpiechu zajęło mi to z 15 minut. W sumie to dłużej odzyskiwałem komfort termiczny.
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (19)
Nigdy nie wyrzucam wysłużonych spinek, które się zapinają prawie bez użycia siły, właśnie na takie okazje. Zapiąć nowiutką, jeszcze w takiej pizgawizy, to słaby temat.
> dopiął wciskając pedał nogą.
@Wagabundowy jak powiedzieć "zapierdolić porządnie w korbę żeby zakuć" żeby nie powiedzieć "zapierdolić porządnie w korbę żeby zakuć'" XD
@wonsz zgadza się, łańcuch puścił na ogniwie i dlatego są dwie spinki.
Ta spinka lekko rękami poszła. Jakby nie chciała się zapiąć rękami to bym ją "ustawił" i dopiął wciskając pedał nogą.
@Furto no to ja rotując trzema łańcuchami widzę że kmc potrzebuje czasu, natomiast narzędzia których potrzebujesz (w trasie) jak jest nowa to kawałek sznurka żeby rozkuć i zapierdolić porządnie w korbę żeby zakuć
@wonsz ta, u Marcina chyba walnął na zwykłym ogniwie. W connexie chodzi o to, że zarówno zamknąć, jak i rozpiąć spinkę można bez narzędzi, w kmc chyba tylko w jedną stronę, jeśli nie jest zużyta. Dlatego kształt jest asymetryczny względem długości - aby się nie rozpiera w trakcie jazdy. Rotuję 3 łańcuchami, a spinka jest zawsze ta sama i nie ma różnicy czy jest przebieg 10 czy 10000 km, trzyma tak samo.
@Furto no to tak jak z kmc, tyle że na początku jest super spasowana, o wiele ciężej się zapina i rozkuwa. A im dłużej o tym gadamy tym bardziej mam wrażenie że @Wagabundowy zerwał łańcuch nie na spince, musiał rozkuć jebniete ogniwo, stąd taki czas, i zapiąć spinkę w jego miejsce. Zresztą widać na zdjęciu obie. Bo my tu w sumie gadamy o standardowej obsłudze spinek.
@wonsz łezka robi robotę, bo nie potrzeba absolutnie żadnych narzędzi. Zapina się taką spinkę równie ciężko co np. guzik w marynarce. Jeżdżę na connexach od 4 lat i jeszcze nigdy łańcuch się nie rozpiął - za wyjątkiem jednej sytuacji, gdzie źle skręciłem korbę xDD Nie byłbym pewien tego rozwiązania tylko przy mocnym grawitacyjnym mtb lub konkretnych ujebach. Póki co connex wytrzymywał mocne interwały, wjazd na podłą kostkę na pełnej piździe przy 40 km/h czy mocne zrywy podczas wyścigu. Nie wiem jak się spisuje w sesjach 11-12s, ale przekonam się już za parę miesięcy. W 9-10s jest niezawodny. Ważne jest tylko by zapinać spinkę jak w instrukcji.
@Furto "rozhuśtaną" spinkę rozpinam i zapinam gołymi rękami, ona ma tylko pozwolić dojechać na pół gwizdka do jako takiej cywilizacji
tam kształt dziurki robi robotę w connex link czy o co chodzi? Czym to się różni od takiego kmc?
@wonsz dlatego korzysta się z connex link i ma w poważaniu ten poroniony pomysł, jakim jest spinka wymagająca specjalistycznych narzędzi do obsługi
Kiedyś udało mi się zerwać łańcuch jak cisnąłem na pociąg pod górę w śniegu 😁 tyle go nasypało, że jak zszedłem z roweru, to skubany nawet się nie przewrócił 🤣
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon Na rowerze jeżdżę prawie 5 lat a z trenerami współpracuję 3 lata, więc progres oczywiście jest. Byłby też jakbym nie współpracował.
Jaki? Nie wiem.
Ja osobiście bez trenera raczej bym jeździł za dużo, za mało regeneracji i z tego powodu za mało intensywnych jazd bo bym nie miał na nie siły.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Wagabundowy dobra nie doczytałem "po czym stabilizujesz moc", myślałem że to tylko 15 sekundowe zrywy
@Furto szczerze mówiąc to nie widzę tu podobieństwa.
U Ciebie są klasyczne interwały 30/30 i później praca over/under. Czyli trening vo2.
Nie ma to nic wspólnego ze zwolnieniem i ruszaniem na ciężkim przełożeniu co powoduje, że na początku kadencja jest baaardzo niska.
@onpanopticon jest coś tam napisane, ale szczerze mówiąc to się na tym nie znam i się tym nie interesuję.
Kwota nie jest wygórowana, bo 350pln miesiąc.
U innego trenera z 3 lata temu miałem identyczne zadanie.
@onpanopticon przypuszczam, że coś podobnego do tego co ja miałem, tylko że na zewnątrz pewne rzeczy trudniej zrobić niż na chomiku
Komentarz usunięty przez moderatora
Chyba jakoś z 500 przebiegu, ale trening był specyficzny