Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika enron w Sztafeta

Gruba ryba

w Sztafeta

32piorunów

27 539,89 + 6,38 = 27 546,27

Po niedzielnej piętnastce zrobiłem sobie dwa dni przerwy, ale dzisiaj rano zabrakło bułek i tym samym byłem niemalże zmuszony do zorganizowania małego wypadu 😉

Obudziłem się wcześnie, ale trochę się Bus grałem i udało mi się wybiec dopiero o 5:30. Inna sprawa, że i tak planowałem jakieś 6 km – więc wcześniejszy start skończyłby się bezsensownym czekaniem pod piekarnią aż się otworzy 🙂

Biegło się całkiem spoko, nie przeszkadzał mi żaden ból. Pierwszy kilometr poszedł w całkiem znośnym tempie, a później mimo górek udało się nawet utrzymać tempo ☺️

Do piekarni doleciałem o 06:05, więc idealnie – parę minut później już byłem w domu.

Do półtora pół Maratonu zostało już półtora tygodnia – muszę rozważnie rozkładać obciążenie i liczyć na to, że uda mi się wyjść z twarzą 😉

Mój już chyba wchodzi w fazę demencji, wskazania wysokościomierza są totalnie z d⁎⁎y - Prawdziwych przewyższeń było ledwie 90 m. Ktoś ma jakiś pomysł co na to zaradzić? Nawet chciałem włączyć w menu czujnik wysokości, ale niestety się nie da 😥

Miłego środeczka! ❤️

Komentarze (5)

Specjalista1piorunów

@enron w aplikacji na telefonie się nie da, ale przez www w danej aktywności można wybrać, żeby brał wysokości z mapy. A co do samych wskazań, może czujnik był zabrudzony albo mokry? Podobno zaraz po pływaniu potrafi wariować.

Specjalista0piorunów

@enron tak, to na stronie danej aktywności, można sobie to włączać i wyłączać

Gruba ryba0piorunów

O Widzisz, tego nie przypuszczałem - myślałem, że to się w konkretnej aktywności ustawia :)

Specjalista2piorunów

@enron nazywa się to elevation correction, na stronie jest zaraz pod obrazkiem zegarka który zarejestrował aktywność. Zmieniając go na enabled weźmie wysokości z mapy.

Gruba ryba1piorunów

@yoda-komoda dzięki za hint - ale nie bardzo widzę taką opcję. Owszem, przy edycji mogę ręcznie podać elevation ale to raczej nie o to chodzi. O garminie mówię rzecz jasna, bo w Stravie to w ogóle nic się nie da edytować 😉

A co do zegarka to właśnie dzisiaj się w końcu przyjrzałem temu czujnikowi (wstyd rzec, wcześniej tylko o tym pomyślałem a nie robiłem, nawet nie wiedziałem gdzie jest) - i był tak zawalony syfem, że chyba mamy winowajcę 😉
Wyszła tona brudu, a potem jeszcze solidnie go przepłukałem pod strumieniem ciepłej wody.

Zobaczymy jak wyjdą kolejne pomiary - oby pomogło!