
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark
WatluszPierwszyFanatyk
43piorunówAktualizacja mojego #chorujzhejto #gownowpis #leczsiezhejto #choroby
Dla zainteresowanych podlinkowuję odcinek pierwszy.
First of all dziękuję wszystkim za komentarze i pioruny. Wszak to dla tych drugich wszyscy tu jesteśmy.
Sytuacja rozwinęła się dość szybko bark mnie napier...lał przez kilka dni tak, że nawet wzięcie książki do ręki było wyzwaniem. Niemniej do soboty udało mi się jakoś naprostować. Ból minął i dziś jestem już niemal w pełni sprawny. To z plusów. Minusy są takie, że lekarz na razie wyklucza opcję wszelkich ćwiczeń siłowych i to nawet na kilka miesięcy. Do biegania podobno mogę wrócić pod koniec tego tygodnia o ile wszystko będzie szło w dobrym kierunku i ból wyciszy się do zera. Niestety brak aktywności fizycznej dość mocno mi siał na psychikę, ale dzięki wypracowanym mechanizmom i temu, że wiem co u mnie działa i jak a co nie działa, jakoś daję radę.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich wspierających 😉
Komentarze (19)
@WatluszPierwszy życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Gość nie ma barku, a po paru dniach ból znika i już. A jak sobie naciągnąłem coś w dłoni kiedyś to przez 4 miesiące czułem rwanie przy mocniejszym nacisku.
@WatluszPierwszy żadne pocieszenie, nie życzę ci bolu. Myślałem, że zazdroszczę szybkiej regeneracji.
@RogerThat ale mnie boli nadal. Tylko spokojnie mogę już "działać". Poza tym przyjmuję leki przeciwzapalne i mam zalecone ćwiczenia, które wykonuję.
Na pocieszenie powiem, że lekarz zaznaczył, że zapalenie kaletki to sprawa nawracająca.
Piona qmplu! ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
@WatluszPierwszy ale k⁎⁎wa nadal nie wiesz co konkretnie się stało. To że mniej boli tylko znaczy że się zagoiło, na pewno nic naderwanego nie miałeś?
Swoją drogą jakie są u ciebie terminy na mri, pytałeś coś? Ludzie tu pisali że u nich zaskakująco krótkie na nfz.
Ja jak dostałem opis badania rezonansu to mi kopara opadła, taka lista
Teraz się czuję normalnie, prawie normalnie mogę ruszać ręką, aż mnie korci żeby olać operację w czwartek, ale wiem że mam zerwane jedno ścięgno a drugie a drugie zwichnięte, co z tego że niektórzy tak żyją, ja jeszcze za młody jestem żeby resztę życia spędzić z rozpieprzoną ręką
USG i diagnoza, zapalenie stawu barkowego. Napiernicza mnie tak, że chyba utnę sobie rękę
@Legendary_Weaponsmith generalnie lekarz powiedział, że brak aktywności, obciążeń poza normalnymi codziennymi czynnościami. Na razie czekam w takim stanie do końca tygodnia. Od kolejnego poniedziałku mam plan wrócić do biegania i to na pewno mi bardzo pomoże, bo brak aktywności fizycznej strasznie mnie męczy.
@WatluszPierwszy no a przysiady bez obciążenia?
Nogi to duże mięśnie, jakiś efekt na depresję może jednak by był?
@WatluszPierwszy no tak, to trwa. Ciesz się że cię w temblak nie wsadzili, atrofia wchodzi błyskawicznie.
Potem pewnie pójdziesz do fizjoterapeuty, podepną cię do maszyny i zmierzą różnice siły obu rąk i wtedy dobiorą jak bardzo masz ją obciążać, z tego co patrzyłem to leczoną kończynę obciążają jakieś 50% bardziej żeby wyrównać, ale pewnie zależy od przypadku.
@Opornik generalnie lekarz powiedział, że ćwiczenia siłowe to mają się oddalić w strefę marzeń co najmniej na dwa czy trzy miesiące. Nie brzmi to dobrze, ale będę się słuchał.
Natomiast do biegania mogę wrócić za około tydzień. Spokojne tempo, bieg pensjonariusza z Ciechocinka 😉 Podobno delikatne ruchy wahadłowe barku przy bieganiu są nawet wskazane w mojej sytuacji.
@WatluszPierwszy bardzo możliwe... czyli żadnego rwania i innych hardkorów.
Pytam bo po rekonwalescencji chcę się zabrać profesjonalnie do ćwiczeń, po raz pierwszy w życiu, nie jakieś tam machanie, częściowo z konieczności żeby powzmacniać te barki by zmniejszyć ryzyko ponownych zwichnięć.
@Opornik nic szczególnego. Zwyczajne wyciskanie, "młotki", wzniosy. Ot takie domowe machanie. Lekarz powiedział, że pewnie był mikrouraz a później ból, który mogłem nawet zignorować, bo był niewielki i na zasadzie, ze jednego dnia coś tam pobolało, trzy dni nie bolało, dzień coś tam bolało i tak sobie z tym chodziłem, aż doszedłem do zapalenia.
@WatluszPierwszy a z ciekawości jakie ćwiczenia robiłeś że tak się załatwiłeś?
@WatluszPierwszy to i Bogu dziękować
@Opornik nic się nie naderwało. Zapalenie kaletki. Ścięgna nie są uszkodzono, nic się nie działo złego z rotatorami itd.
@WatluszPierwszy Piorun na pocieszenie 😉 ważne że ból minął więc teraz trzeba patrzeć do przodu! Zdrówka.
PS. ale za to pogoda cie rozpieszcza
@WatluszPierwszy Trzymaj ʕ•ᴥ•ʔ
@WatluszPierwszy właśnie tak sądziłem! Obstawiam że specjalnie chciałbyś iść do piekła bo ciepełko.
@Tomekku słuchanie narzekania wszystkich wokół na upały, to miód na moją umęczoną duszę 😉