
Wpis użytkownika jedzczarnekoty w Hydepark
jedzczarnekotyFenomen
13piorunówALERT: EGZYSTENCJALNE ŻALE PRZED TOBĄ
Kolejny tydzień, i znany obrazek powraca. Więc, ciekaw jestem Waszych rozkmin na temat moich.
Bo, już chwilę się zastanawiam czy życie gdzie zapitala się w trybie 5 dni roboczych, żeby przez 2 dni teoretycznie odpoczywać ma w ogóle sens.
Co czasem słyszę: ooo depresja, do psychologa, on Ci pomoże jak nie widzisz sensu. No dobra, próbuję się umówić.
Ale - nie spodziewam się rewolucji. Nie czuję też żebym faktycznie miał taki problem. Jeśli ktoś ma mnie szprycować czymś na poprawę nastroju żeby dalej się kręcić w kieracie przez większość życia, to dziękuję.
Z jednej strony, jakoś nie wierzę w to że to wyłącznie moja wina i rozleniwienie, bo niektórzy też tak mówią - że nauczyciele, że uczelnia, to nam dobrze jest, nie musimy 8h klepać przy biurku.
Z drugiej - wielu z nas to ciągnie bo stawiamy taką elastyczną pracę ponad to, że czasem trzeba po południu, czasem w weekend coś porobić.
Ale, nawet radia czy podcastów nie mogę posłuchać, bo nie da się z nimi pracować intelektualnie, nie umiem się skupić.
I tak kminię czy praca 4 dni w tygodniu, albo jeszcze inna nie byłaby lepsza niż te 5 dni, tak porozwalane. Albo, czy są jakieś branże gdzie z połowy etatu, czy chociaż 3/4 da się wyżyć.
Komentarze (7)
Pierwsze primo: psycholog nie przepisuje żadnych leków 😉
Drugie primo: nie każdemu potrzebne są jakiekolwiek leki 😉
Jeśli pójdziesz za głosem rozsądku, to jest szansa na zadowolenie. Jeśli nie, to są dwie drogi: przejdzie albo nie przejdzie 😉
@jedzczarnekoty Zawsze możesz zrobić jak ten pan: https://en.wikipedia.org/wiki/Christopher_Thomas_Knight
Christopher Thomas KnightChristopher Thomas Knight (born December 7, 1965), also known as the North Pond Hermit, is an American extreme survival camper and convicted burglar who lived with little to no human contact for 27 years, between 1986 and 2013, in the North Pond area of Maine's Belgrade Lakes. During his seclusion, Knight lived within one mile (two kilometers) of summer cabins in a crude camp he built in a well-drained woodland obscured within a cluster of glacial erratic boulders. Having entered the woods with almost no possessions, he set up a camp composed entirely of items stolen from nearby cabins and camps. He also pilfered from a local family's dairy farm adjacent to where he camped. He survived by committing around 1,000 burglaries against houses in the area, at a rate of roughly 40 per year, to be able to survive during the harsh winters of Maine. Apart from the fear and notoriety...Wikipedia@SpokoZiomek no to jest jakiś wariat (ale szanuje) jakby nie rodzina to bym pewnie sobie w kawalerce radził, ale do Decathlonu chyba bym nie wrócił (tam były zmiany 10h).
nawet niekoniecznie kwestia "czy da się wyżyć", ale "czy znajdzie się pracodawca co nie kręci na to nosem".
Znam 2 osoby które pracują/pracowały na 4/5. W przypadku jednej okazało się że mało który pracodawca obecnie chce się zgodzić na 4/5 i jak się szuka czegoś innego to mega bieda.... Absolutnie nie rozumiem w czym pracodawcy mają aż taki problem z tym.
@Wiewiorka na ja dwa razy byłem na 3/4, ale jedno to Januszex a drugie to takie śmieszne B2B ale to długa historia
@jedzczarnekoty ja pracuję dwa tygodnie po 12 godzin a potem mam trzy tygodnie wolnego i to dla mnie idealny system. Zanim się pierwszego tygodnia rozkręcisz w pracy to już się musisz zwijać. 😉
@AdelbertVonBimberstein a chemików tam w branży przyjmują? :smiley: To brzmi jak jakiś plan właśnie, bo tak to najlepsze godziny życia uciekają na tygodniu