
Wpis użytkownika senpai w Hydepark
senpaiFenomen
262piorunówChciałbym się wam do czegoś przyznać, już od ponad roku nie piję alkoholu i czuję się z tym bardzo dobrze.
Nie dajcie sobie wmówić, że tak się nie da, lobby alkoholowe jest bardzo silne, ale coraz więcej osób dostrzega prawdę. Wady? Brak, życie na trzeźwo nabiera barw.
PS nigdy nie miałem problemów z alkoholem
Komentarze (50 z 91)
@senpai Jesteś tym Panem z Ciekawehistorie?
Komentarz usunięty
@senpai Piłem ponad 3 lata dzień w dzień po robocie, czasami i przed. Rzuciłem z dnia na dzień stwierdziłem że szkoda mi siana i zdrowia i poszedłem na trening, od 2 miechów nie piłem i nie chce mi się , chociaż pierwszy tydzień trochę suszyło. Da się kwestia woli.
super dzieki za info moje zycie sie zmieniło jak zobaczyłem twoją mordę na hejto atencjuszu zapierdalaja na czarno pa
Ja wstalem, ogarnalem sie i poszedlem na sniadanie do knajpy obok. To juz z pol roku tak chodze.
@senpai Gratulacje!
ja nie piję od 4 lat i jest git, po narkotykach przynajmniej kaca nie ma
Przeziębienie jest od alkoholu? Dziwne znajomości też są od alkoholu? Co ja właśnie przeczytałem xD
Fajnie, że nie pijesz. Używka to używka a używki są złe w każdej formie, ale nie dorabiajmy jakichś bzdur do tego.
Komentarz usunięty
@senpai same. 21.12.2021 rzucilem i choc nigdy nie powiedzialbym wtedy, ze "mam problem" to po kilku miesiacach bez alko spojrzalem troche inaczej na zerowanie butelki whisky co weekend :smiley: Nie zycze wytrwalosci w postanowieniu, bo na pewno czujesz, ze picie to po prostu syf, ktory nie daje doslownie nic - a kosztuje - zarowno zdrowie no i pieniadze :smiley:
Z fartem!
to ja mam zupełnie inne zdanie. Nie piję od 7 miesięcy, do tej pory jak piłem, to głównie wódkę, czy inne mocne trunki. Nie codziennie, ale tak średnio z raz na dwa tygodnie, gdzie standardem było pół litra na głowę. Co istotne, mam bardzo dużą nadwagę, więc liczyłem na zbawienny wpływ odstawienia alko. I co? I nic. Nie zmieniło się absolutnie nic. Ani w samopoczuciu, ani w zdrowiu, ani w wadze. Może dla kogoś, kto codziennie wali browary to odstawienie alko może mieć zbawienne skutki, ale nie robiłbym z tego jakieś religii (jak nofapy na wykopie), bo to nie jest reguła.
Ty nagrywasz cieKawehistorie? Podobnys
@senpai no i gitesik. Zycie bez alkoholu wyglada lepiej niz z alkoholem. Im wieksza normalizacja tego tym szczesliwsi ludzie beda.
@senpai Rezygnowanie ze smaku dobrego wina czy rzemieślniczego piwa jest zwyczajnie głupie. Wóda jest obrzydliwa w smaku, z tym się zgadzam, ale wino czy piwo to zupełnie coś innego.
@senpai ja 5 tyg bez alko i mam nadzieje, że już tak pozostanie na zawsze, piona byku. Obudzenie sie z tego matrixa to najlepsze co można zrobić. Lobby alkoholowe, kulturowa naleciałość spożywania tej trucizny przy każdej możliwej okazji, bo hehe ze mną sie nie napijesz? No to po maluchu hehe. Albo pranie mózgu, że fą fą, kieliszek wina do obiadu to coś wyjątkowego, ekskluzywnego i zdrowego(!) - co już zresztą obalono całe szczęście
@senpai Jeżeli całkowicie odstawiłeś alkohol i po roku się tym chwalisz to znaczy, że miałeś problem z alkoholem.
Argumenty o lobby alkoholowym i dziwnych znajomościach są zwyczajnie śmieszne
Mi niedawno minęło 2 lata i również polecam. Też nigdy nie miałem problemu z alkoholem, poza tym, że piłem często. :smiley:
Komentarz usunięty
To ja też się pochwalę, że od kiedy się urodziłem, nie wącham kleju.
No i świetnie, tak trzymaj. Pozdrawiam, jeszcze mam za mało asertywności, ale zmierzam do tego :smiley:
"nigdy nie miałem problemów z alkoholem" - każdy alkoholik tak mówi :)
a tak serio gratki wyboru i konsekwencji
Tez nuz nie pije od 2 miesięcy. Pojawiał się groźny nawyk: wieczorem drink(i). Generalnie mam trudny okres przed sobą a alko jest prodepresyjne
Ciekawe historie to ty?
Ze skrajności w skrajność?
Komentarz usunięty
a probowaleś narkotyków?
Po co tagujesz ciekawostki? Fajnie że pozbyłeś się problemu (bo nie kumam chwalenia się trzeźwością jeśli nie miałeś z tym problemu - to jakbym się chwalił że od x-dziesieciu lat nie zażywam koki). Niemniej pozdro i trzymaj się postanowienia.
To nie jest tak, że alkohol to zło totalne. Wszystko jest dla ludzi, alkohol również. Ważne jest aby się w to nie wciągnąć, nie kojarzyć z relaksem czy zabawą. Przez 25 lat nie spożywałem nawet kropelki. Potem bywało różnie. Od 10 miesięcy bardzo sporadycznie bo dbam o dietę etc. Czasem dobrze się nadudnić, czasem dobrze wypić piwko ... ale czasem, a nie codziennie czy co kilka dni.
@senpai Trzymaj się tam;) Będzie tylko lepiej;)
Fuck, ludzie jak czytam te komentarze to naprawdę wy lepiej nie walcie jakiś % czy innych wynalazków bo na trzeźwo jesteście dobrze jebneci i wam nie trzeba pomagać xD.
A odnośnie tematu to wszystko jest dla ludzi, zauważam że coraz bardziej popularne się robi obnoszenie że nie zachlewam się jak świnia co weekend kiedy to serio nie jest żadne osiągnięcie.
Nie jesteś nudnym frajerem który w wolnym czasie ma co robić niż zalewać się %, tym lepiej dla Ciebie ale robienie z tego jakiegoś osiągnięcia mija się z celem.
Polecam znaleźć sobie jakieś produktywne zajęcie bo z samego że się nie zajebałem jak świnia nic jeszcze nie powstało, i nie powstanie.
Elo z fartem mordy xD
Minus niepicia etanolu jest taki ze znajomi zaczynaja się odwracać albo robić przytyki bo wkurwia ich ze nie pijesz.
@senpai mam ci pogratulować czy co? jeszcze wrzuć posta że od X lat nie jadłeś słonecznika
Chwila chwila, czy to Ty z kanalu ciekawehistorie na YT? Tutaj z nami na hejto?
@senpai ja tyle czytam o pozytywnych efektach odstawienia i nie mogę się doczekać
A co myślicie o piwie bezalkohowym? Ja muszę wam się przyznać ostatnio bardzo mi zasmakowało
@agent_carramba Bardzo dobra opcja. Dodam, że jest świetne na długotrwały wysiłek fizyczny, co zresztą wykorzystują i mocno się promują na zawodach typu Ultra. Bardzo często wraz z medalem na mecie dają puszkę 0%.
@senpai Miłosław Ipa bez alko to jest sztos.
Ja widzialem wódkę 0
@agent_carramba Ja lubie bardzo :smiley: rynek napojow bezalkoholowych bardzo sie rozwinal i to jest plusik, zawsze mozna cos znalezc dla siebie. Ostatnio nawet Martini upolowałam bez alko :grinning:
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty
@stella popieram twoj komentarz do momentu w ktorym zaczynasz go wyzywac, po co to robisz? Generalnie mnie tez smieszy ten "hejt alkoholu" widoczny u mlodych. Takie wrazenie jakby koniecznie musieli miec cos co ich wyrozni na tle "boomerow". Jednoczesnie gosc pisze ze nie mial z alko problemow ale teraz ma lepsze wyniki i sen xD czyli albo loil jak menel albo sciemnia i sam sobie wmawia
@stella Weź leki.
@senpai brak dziwnych znajomości? To tam chyba było ostro w palnik dawane ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mniej gratulacje, alko na dłuższą metę jest mega słabe
@senpai u mnie momentem krytyczny była inflacja... Lepsze piwo jest tak drogie, że postanowiłem w ogóle zrezygnować z alko. Nie dość, że lepiej się czuję to jeszcze zrzucam zbędne kilogramy, a pijąc z tym był problem, a na żadną dietę nie przeszedłem.
No ogólnie graty, alko nie jest niezbędne do życia i cieszenia się nim.
@TomdeX czyli to dowód ze droższy alkohol równa się ograniczone spożycie.
miałem pić 1 tygodniowo ale właśnie mija 2 tydzień w postanowieniu i zaraz se otworze drugie - przecież świat się nie zawali :smiley: AL ogólnie się zgodzę - da się żyć bez - tyle że przestawiłem się na coca-cole
3 miesiące i 1,5 tyg bez alko, przerwa na rok pomijając dwie imprezy które się odbędą.
Swoją drogą robię czasem miesięczne przerwy od kawy, herbaty i napojów gazowanych.
@senpai no i elegancko
