Wpis użytkownika Keyra w Dyskusje
KeyraKompan
8piorunówCo myślicie o podrywie w pracy?
Powiedzmy, że kolega, który pracuje u nas kilka miesięcy wykorzystuje każdą okazję, kiedy mnie spotyka. Może chciałabym go poznać, bo wydaje się mieć podobny vibe, ale zawsze uważałam, że w miejscu pracy nie wypada.
Z racji tego, że pracujemy w innym dziale, to mamy niewielką styczność.
Komentarze (35)
@Keyra - a jak z pracy to jakiś gorszy, czy co? 😅
Mój brat z bratową poznali się w pracy, długo już są ze sobą i dorobili się dwójki dzieci. Jak nie pracujecie w tym samym dziale to nie widzę problemu, nawet jak nie wyjdzie to nie będziecie musieli codziennie się widywać co byłoby krępujące.
A kiedyś mój szef się związał z moją koleżanką, to była grubsza sprawa bo oboje byli w małżeństwach a on był jej przełożonym... Rozwiedli się i najpierw ona a potem on odeszli z pracy (w jego wypadku się cieszyłem bo go nie lubiłem). Nie śledzę ale chyba też dalej są razem.
@Keyra hajtnąłem się z koleżanką z pracy także wiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@sireplama wręcz przeciwnie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@ArmandoNumber5 nie polecasz takich zabaw? :stuck_out_tongue_winking_eye:
Moi rodzice poznali się w pracy. Mimo, że byli z innych działów.
@Keyra moi znajomi poznali się u mnie w pracy i parę tygodni temu wzięli ślub ;) Więc da się, no ale to zależy. Jakiekolwiek stosunki między podwładnym a przełożonym absolutnie odpadają, poza tym ważne, żeby ta relacja nie wpływała na stosunki pracowe - no ale to zależy od człowieka, bo ktoś może każdą dramę życiową odreagowywać właśnie w pracy. IMO na dłuższą metę też związki pracowe nie mają racji bytu, żeby nie przenosić pracy do domu i odwrotnie
W skrócie można, ale zależy xD
@Keyra zgłoś go do HR.
Wyrzucą go z pracy.
Wtedy zacznij się z nim umawiać.
Może chciałabym go poznać, bo wydaje się mieć podobny vibe, ale zawsze uważałam, że w miejscu pracy nie wypada.
To spotykajcie się i poznawajcie poza miejscem pracy ;P
Jeżeli nie siedzicie codziennie razem to nie wiem w czym problem? A jak byście się poznali rok temu i w międzyczasie by się zatrudnił w tej samej firmie to też tak działa? 😛
@Keyra proszę bardzo. nie mówię, że nie ma ludzi uczciwych w tej profesji ale trzeba mieć do niej pewne predyspozycje, żeby nakłaniać ludzi do kupienia rzeczy.. A dobry handlowiec warsztat pracy z ludźmi ma opanowany. I oni z tych umiejętności często chętnie niestety korzystają poza pracowo
@GreatSouthernFrendkill dzięki za perspektywę :grinning:
@Keyra jak jest handlowcem, to równie dobrze może mieć żonę i dzieci i flirtować z Tobą :smiley: sorry ale handlowcy to specyficzni ludzie, do których nie mam szacunku. za duzo sie na nich napatrzyłem w robocie. raczej nie współdzielimy światopoglądów
@GreatSouthernFrendkill jest, bo jest świetnym handlowcem i śmieszkiem. To bardzo ode mnie zależy jak często będziemy mieć styczność i tak w sumie nie wiem. Testować go czy sobie odpuścić w 100% ten temat. Coś z jego strony trwa od prawie samego początku, odkąd tu pracuje.
Lubię sobie komplikować życie xD
@Keyra może jest taki z natury, chociaz pewnie lepiej czujesz sytuację
@GreatSouthernFrendkill wydaje mi się, że nie byłby taki pewny siebie xD
@SzubiDubiDU prawda. związki międzyludzkie to wyrafinowany taniec :smiley: jak mi kiedyś laska powiedziała, ze do slubu to od razu odpuscilem, mimo ze moglo byc fajnie 😉
@Keyra a jakby chodziło o drugie, to jakby to zmieniło jego zachowanie?
@GreatSouthernFrendkill oki to już dużo, że intencje są z góry jasne.
Obawiam się, że jak korzysta z każdej sytuacji do zagadania to raczej chodzi o jedno xD no nic
@Keyra no pewnie, ze wie po co do Ciebie zagaduje. Inna sprawa, ze jego nastawienie może się zmienić z czasem (zwłaszcza po seksie)
@GreatSouthernFrendkill dzięki za wskazówki. Ja i tak taka nie jestem :grinning:
Ciekawi mnie natomiast to czy mężczyzna od razu wie czy tylko chodzi mu o jedno, czy bierze pod uwagę ewenatualne dążenie do związku.
@GreatSouthernFrendkill Ja tylko ostrzegam, że można też "przegrzać" z niedostępnością i chłop może uznać "to ja pajacuję juz trzeci miesiąc a ta nawet mnie nie pocałuje". ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Keyra przeciez to zawsze jest ryzyko. ja uważam, ze ZAWSZE najlepiej jasno postawic granice i odwlekac moment pierwszego seksu jak najbardziej, aż sie w facecie pożądanie zamieni w zakochanie. jak zainwestuje w to zbyt duzo czasu to bedzie mu szkoda robic z tego jednorazową akcję. jak odpusci, to nigdy o nic innego mu nie chodziło
@zuchtomek no właśnie nie wiem. Z jednej strony to głupie podrywać w nowej pracy mnie tak, aby inni to też mogli słyszeć, kiedy chce się jedynie fizyczności.
Z drugiej facet to facet.
@Keyra A no jak obawiasz się jak ewentualna 'porażka' wpłynie na Twoją opinię to może faktycznie nie warto - kwestia jak oceniasz intencje i szanse na tego gościa :stuck_out_tongue_winking_eye:
@zuchtomek najbardziej się boję, że chodzi mu o jedno i wyjdę na idiotkę nabierając się na jego podryw xD
@zuchtomek ja sie na ten zasadzie dwa razy zwolniłem
@Keyra jak z innego działu to spoko. gorzej jak sie codziennie razem pracuje, wtedy jest niezręcznie PO zerwaniu
@Keyra Jak to mowia kacapy - gdie rabotajesz nie jebiosz
@Keyra miejsce do spotkania drugiej połówki jak każde inne. Byle Wasze amory nie przeszkadzały w pracy i nie odbywały się w pracy.
Pamiętaj tylko, że ewentualne zerwanie może być źródłem komplikacji potem w robocie.
No i nie uciekniesz siebie od związku do pracy i od pracy do związku.
Powodzenia! :smiley:
@sireplama właśnie nawet nie brałam poważnie takich zalotów, bo większość dorosłości i tak byłam w związku 😅
Obawiam się, że on... że może chodzi mu o jedno, ale z drugiej strony on się z tym nie kryje, a ja nie jestem dostępna. Wydaje mi się, że podsłuchał w jaki sposób rozmawiam i śmieszkuję z innymi, bo zaczął w ten sam sposób mnie zaczepiać 😅
Stare przysłowie mówi
"nie tykaj d⁎⁎y ze swojej grupy"
w twoim przypadku d⁎⁎a 😛
@SaucissonBorderline chyba chodzi o współlokatorów xD ale nie wiem w sumie co autor miał na myśli
@roadie czekaj czekaj, to w mieszkaniu tez nie wolno? 😉
@SaucissonBorderline albo "gdzie się mieszka i pracuje tam się chujem nie wojuje"