Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

65piorunów

Co Wy na to? 08.04.2026

Święta, święta... i po świętach. Po wizycie rodziny i gości jedynymi wspomnieniami pozostały często zszargane nerwy i jedzenie wyjadane przez kilka kolejnych dni, by zapobiec jego zmarnowaniu. W czasie świąt Bożego Narodzenia, jak i Wielkanocy marnujemy najwięcej jedzenia w całym roku - w 2023 roku 83% ankietowanych osób przyznało się do wyrzucenia części jedzenia do kosza (aczkolwiek dotyczyło to świąt Bożego Narodzenia). Jak wygląda powielkanocna sytuacja u Was?

Pytanie na dziś: Czy u mnie w domu część poświątecznego jedzenia wylądowała w śmietniku?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy u mnie w domu część poświątecznego jedzenia wylądowała w śmietniku?

  • Tak23%
  • Nie69%
  • To zależy6%
  • Nie mam zdania3%

459 głosów

Komentarze (40)

Koneser1piorunów

Zżarłem wszystko

Specjalista1piorunów

Protip: wrzucajcie wszystko zawczasu w zamrażalnik, o dziwo 99% rzeczy spokojnie przeżywa mrożenie i nie dziwnieje jakoś szczególnie w tym procesie.. zupy,ciasta,sałatki ,co tam chcecie..

GURU1piorunów

@bojowonastawionaowca

Czy jak niezjedzone jedzenie dało się pieskowi czy kurkom do zjedzenia to zalicza się jako wyrzucone do kosza?

Tytan1piorunów

@bojowonastawionaowca żurek , sałatka i jajka z sosem tatarskim. Wczoraj żurek się skończył, ale słoik daliśmy komuś bo inaczej była by inna odpowiedź pewnie.

A i babeczki były :smiley: ale porcje średnie żeby tego nie jeść przez tydzień w pracy xD

Lider3piorunów

@bojowonastawionaowca update z ostatniej chwili: przed momentem zjadłem ostatnie jajko, z ostatnią porcją sałatki warzywnej. Zero strato po świętach :slightly_smiling_face:

Osobistość5piorunów

Wszystko zjedzone. Bez przesadnego obzarstwa.

Już od pewnego czasu staramy się nie szaleć z zakupami przed (jakimikolwiek) świętami. Planujemy posiłki na wszystkie wolne dni, więc lista zakupów jest gotowa kilka dni przed zamknięciem sklepów (co pozwala uniknąć stresu, że czegoś jeszcze zabraknie).

Kosmonauta5piorunów

Brakuje opcji "Jeszcze nie" bo jeszcze dojadam 😉

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca tak, spierdoliłam babeczki, miałam wyrzucić jeszcze przed świętami ale poleciało po świętach

Autorytet4piorunów

@bojowonastawionaowca Tak, ale tylko znikoma ilość i to głównie przez to że część gości odwołała obecność w ostatniej chwili. Stanąłem na wysokości zadania, zjadłem tyle ile dałem radę xD

Ma się dar boży zmarnować, lepiej zjeść i odchorować
Osobistość1piorunów

@bojowonastawionaowca Dzisiaj będzie pyszny obiad ze słoika, a z ciastem nie wytrzymałem i dojadłem rano dwa talerzyki. ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Gruba ryba3piorunów

Nie, ale jakim kosztem...

Gruba ryba5piorunów

Choćby miało już samo wychodzić z lodówki to zjem wszystko

Autorytet5piorunów

Ja jestem trochę zadowolony z sytuacji w miejscach, które odwiedzam w święta, czyli moja chata, chata rodziców i chata teściów. W każdej chacie udało się wypracować "to nie te czasy gdzie się pół dnia siedziało na d⁎⁎ie i żarło w kolejności: obiad, kawa z ciastem, przekąski, kolacja, przekąski i ciasto na dobranoc w przeciągu 5-6 godzin". Wszyscy robimy mało jedzenia, skromnie i niektóre potrawy znikają już podczas śniadania/obiadu, na które zostały przygotowane. Nikt nie jest głodny i nikt nie siedzi na fotelu z przejedzeniem... Polecam!

Fanatyk4piorunów

Nie chcę być kontrowersyjny ale zawsze na końcu zjadamy uschniętego baranka. Popijając oczywiście obficie herbatą.

Każdy ma swoje tradycje.

Gruba ryba3piorunów

@bojowonastawionaowca nic nie idzie do kosza.

Chyba, że psa uznać za śmietnik na wędlinę to tak, kilka plasterków dostała XD

Gruba ryba6piorunów

@bojowonastawionaowca dzieki za przypomnienie że mi jeszcze trochę zostało w lodówce

Lider7piorunów

@bojowonastawionaowca nauczyliśmy rodziców i teściów szykować tylko tyle, żeby starczało na święta + max 1 dzień, dzięki temu nie mamy wciskanych "słoików" na drogę i nie musimy tego dojadać przez tydzień ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Sum14piorunów

Jeszcz jem :smiley:

Fanatyk7piorunów

Kliknąłem "to zależy", bo o ile jest tak, że spędzamy Wielkanoc w domu, to raczej mało się marnuje, bo przygotowujemy to, co na prawdę lubimy i w ilości na dwoje dorosłych i dwójkę dzieci (w tym jeden tzw. niejadek). Natomiast gdy jedziemy do teściów, jak w tym roku, to tam marnuje się sporo. Teściowa zawsze przygotowuje góry jedzenia plus bywa, że są to rzeczy których połowa gości nie chce jeść, bo nie lubią.

Lider11piorunów

Brakuje: nie miałem poświęconego jedzenia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@A_a dokładnie! Ja na przykład nie grzeszę, bo jestem niewierzący ;)

Lider6piorunów

@WujekAlien o chuj xDDD dałbym se rękę uciąć, że było poświęconego xD

Lider5piorunów

@A_a czyli nie tylko ja przeczytałem poświęconego zamiast poświątecznego xD

GURU11piorunów

@bojowonastawionaowca nie mogę mieć zdania. Ja osobiście nie marnuje, bo nie obchodzę świąt. Czasem pojadę do kogoś z rodziny z zaproszenia, ale wtedy jem, to co tam przygotują. Nie wiem co się dzieje z nadwyżką. Natomiast moja rodzina od dawna nie kupuje zbyt dużo na święta. Jedzą symbolicznie, nie więcej niż w normalnym dniu.

Autorytet13piorunów

Tym razem organizacja swiat pozostała po „mojej” stronie wiec rodzina pochłaniała wszystko ze stołu bo było za mało

Czy to dobrze?
Tak
Czy będą mówić ze jedzenia było za mało i chodzili niedojedzoni?
Pewnie tak
Czy przejmuje się tym?
Nie, bo usłyszałem ze po raz pierwszy się „nie sfołcili” ( nie znam polskiego słowa)

Humor gitowka

Fenomen11piorunów

A daj pan spokój, narobiłem sobie sałatki cały gar, jadłbym trzy dni codziennie bo to zdrowe jarzyny a naprzywozili jakiegoś dziadostwa i nie zeszło, dziś musiałem wyrzucić resztki.