Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

72piorunów

Co Wy na to? 12.03.2026


W ubiegłym roku nałożono prawie 4,05 mln mandatów karnych, co przełożyło się na grzywny wartości niemal 1,39 mld zł. Za ponad 96% z nich odpowiedzialna była policja - resztę uzupełniły Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna czy Lasy Państwowe. Mandaty i kary dla kierowców od paru lat są znacząco podwyższane, dodawane są również kolejne wykroczenia, takie jak zakaz driftu czy palenia gumy.

Pytanie na dziś: Czy mandaty działają wychowawczo i poprawiają bezpieczeństwo?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy mandaty działają wychowawczo i poprawiają bezpieczeństwo?

  • Tak35%
  • Nie29%
  • To zależy33%
  • Nie mam zdania3%

495 głosów

Komentarze (51)

Kosmonauta0piorunów

Nie ma co drążyć tematu.

Przecież to wszystko dla naszego bezpieczeństwa.

¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Specjalista0piorunów

Działają.

Ci debile, którzy po paru kieliszkach opuszczali wigilię, święta, imprezy rodzinne i wsiadali za kierownicę od jakiegoś roku zaczęli ogarniać sobie kierowcę. Dla mnie to potężny progres, wiec moim zdaniem mandaty i konfiskata aut działa.

Mam wrażenie, że na S7 dużo mniej Sebastianów siedzi na zderzaku, gdy jedziesz 120 na tempomacie.

Ogólnie ja na często uczęszczanej S7 widzę zdecydowanie wolniejszy ruch.

Inspirator1piorunów

@bojowonastawionaowca Ja myślę, że trzeba robić na złość tym pijawkom i jeździć zgodnie z przepisami (niezależnie od absurdalności albo "własnej oceny") i nie dać im ani grosza! Rewolucja!

Sum1piorunów

Nie działają, a mogłyby. Policjanci stoją tylko tam gdzie jest łatwo, znaki ograniczeń prędkości i podobne są często debilnie poustawiane i tam właśnie urządzane są polowania.

Ja bardzo mało jeżdżę samochodem, ale raz na kilka lat jak dostanę mandat to po prostu płacę, nie ma w tym żadnego wychowania, tylko terminal, pin, drukować potwierdzenie? do widzenia. Jeżdżę dokładnie tak samo jak zwykle.

Zawodowiec1piorunów

Za niskie mandaty, zbyt rzadko wlepiane. Pieniądze z mandatów leżą dosłownie na ulicy, w postaci poparkowanego gdzie popadnie, w każdej nielegalnej dziurze, bydła na 4 kołach. Wystarczy zajrzeć na obserwację agencji parkingowej Nieradki, albo obejrzeć kilka nagrań samochodozy czy konfitury.

Fenomen0piorunów

@bojowonastawionaowca Mandaty są za niski, szczególnie dla tych parkują na chodnikach i jeżdżą wzdłuż po chodniku - to co nagłaśnia ostatnio pan Konfitura. Wysokość mandatu powinna być uzależniona od klasy samochodu jakim jeździć delikwent - 5% wartości samochodu i elo lub więcej.

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca przed chwilą zgłosiłem frustrata na policję. Ego go zabolało jak go wyprzedziłem i zaczął świrować na autostradzie. Mam nadzieję, że go dojadą

Inspirator8piorunów

Oczywiście że działają ale ich egzekucja jest marna, pieniądze leżą na ulicy, notoryczne łamanie zakazów parkowania, czy jazda po chodniku zazwyczaj kończy się pouczeniem a nielegalne parkowanie i tak się opłaca bo szansa na dostanie mandatu jest praktycznie zerowa. Strażnik miejski mandatami nawet nie jest w stanie zapracować na swoje wynagrodzenie bo średnio w miesiącu wystawia ich 7 sztuk. To jest śmiech na sali a mówienie że wplywy z mandatów są duże to zwyczajne klamstwo.

Gruba ryba0piorunów

@dicklaurent W samo sedno - śmiać mi się chce ze zjebów, którzy płaczą, że policja jest tylko od polowania na kasę. Jakby tak było, to nie mieliby czasu podrapać się po dupach.

GURU6piorunów

@bojowonastawionaowca wychowująco działa egzekutywa a policja czy SM to najbardziej leniwe i "niedasieowe" służby w tym kraju

GURU4piorunów

@Furto oglądam Audyt, konfiturę, stopcham i samochodoze i ja bym karal biczowaniem "służby"

Gruba ryba3piorunów

@sireplama z akcentem na leniwe. Ostatnio widziałem 2 zdjęcia jednego radiowozu, co aż musiał wjechać na środek jezdni, aby ominąć auto zaparkowany przy samej zebrze. Oba auta do odholowania, a ci kretyni nic nie zrobili, bo nie było wezwania

Fenomen14piorunów

@bojowonastawionaowca mandaty dzialaja odstraszajaco a nie wychowawczo, mnostwo znakow w Polsce jest postawione z czapy, nowe drogi po remontach uzyskuja ograniczenia np 60km/h gdzie przed remontem ograniczen nie bylo. Chyba, ze za "wychowawczo" uznamy zlapanie kierowcow za mordy i wycieranie nimi podlogi to tak, dzialaja wychowawczo. Najwiekszy wplyw na bezpieczenstwo ma jakosc drog i widzimy to rowniez na naszym podworku, ze wraz z rozwojem sieci drogowej ilosc wypadkow spada

Fanatyk0piorunów

@Pirazy no i tutaj nie wiem jaka jest procedura. Czy przypadkiem nie jest tak że droga nie ma jeszcze odbioru technicznego i mogą by jeszcze na niej różnego rodzaju poprawki więc stawiają 60, ale tak czasami te znaki są bez sensu bo "ktoś zapierdalal i zginął"

Fanatyk37piorunów

Cóż, nic mnie tak nie wychowało jak 18 pkt karnych xD

Potem się okazało że wcale tak dużo czasu nie tracę na jeździe przepisowo, a samochód zaczął mieć rewelacyjne spalanie XD

Potem wizyta na symulatorze i wylądowanie kilka razy w płocie nawet przy niezbyt zawrotnych prędkościach (takich, które nie raz się osiągało) skutecznie zniechęciło mnie do zapierdalania.

Dziękuję pan bagieta

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW prawda, zresztą, przecież sam fakt, że stroll dalej jest w F1 dużo mówi xD

Fanatyk2piorunów

@Rafau nie wiem, ale to chyba nic nie znaczy, bo motorsport to pieniądze, pieniądze, i jeszcze raz pieniądze. Musisz być albo tak obiecującym kierowcą, że zespoły z wysokich klas zechcą zaryzykować i w ciebie zainwestować, albo mieć potężnego sponsora. Gokarty do tej pory to był raczej "tani" sposób na pokazanie, że się potrafi ścigać i złapać wtedy jakiegoś sponsora. U biedniejszych ludzi jest tak, że rodzice harują byle tylko synek mógł jeździć - tak było u Hamiltona. Ale jemu się udało, a ilu było takich, którzy odpadli gdzieś po drodze? Programy mające pozwolić ścigać się biedniejszym dopiero raczkują. Może popularyzacja symulatorów coś zmieni w przyszłości.

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW dzięki! Nie wiedziałem w sumie, że takie cuda są dostępne, bardzo fajne to co piszesz o Verstappenie, bądź co bądź chłop wie o czym mówi. Jedynie co mnie zastanawia, to czy zwycięstwa w gokartach nie dodają jednak jeszcze jakichś punktów do klasyfikacji FIA?

Fanatyk3piorunów

@Rafau najzwyklejszy symulator samochodów wyścigowych. Konkretnie byłem tu https://apexone.pl/ ale jeśli masz daleko do Wrocławia to w jakimś większym mieście w twojej okolicy również powinno coś takiego być.

W praktyce masz tam bardzo wysokiej klasy sprzęt warty pewnie kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych i jeździsz. Dzisiaj symulatory samochodów są na takim poziomie, że Max Verstappen, czterokrotny mistrz F1 uważa, że jeśli chce się uczyć dzieciaka na kierowcę wyścigowego to dzięki symulatorom faza gokartów jest całkowicie do pominięcia. Jedyna różnica z prawdziwym samochodem to brak przeciążeń (ewentualnie przeciążenia max około 1g, bo są takie stanowiska które się pochylają, dzięki czemu odczuwasz jakieś przeciążenia).

Polecam godzinną sesję na takich symulatorach wszystkim mistrzom kierownicy. Bardzo pouczające, żeby nie powiedzieć mieszające twoje umiejętności z błotem :D samochody klasy GT3 na początek, a jak ktoś nie lubi jakiegokolwiek wspomagania to GT4 (wolniejsze, ale trudniejsze w prowadzeniu)

Apex One – Symulatory samochodów wyścigowych GT i F1Poznaj świat symulatorów jazdy na torach wyścigowych Rezerwuj online Zorganizuj u nas swoje wydarzenie! Spotkanie ze znajomymi Randka Integracja Teambulding Urodziny Impreza firmowa Wieczór panieński / kawalerski Inna specjalna okazjaApex One
Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW co to za symulator?

Gruba ryba7piorunów

moim zdaniem lepiej dziala nieunikalnosc kary niz surowosc, no ale to kosztuje, wymaga pracy i reform, a wiadomo ze priorytetem nie jest bezpieczenstwo, tylko kasa

Fenomen32piorunów

To tak, działa na obywatela któremu się depnelo albo się zagapił, czegoś nie zauważył.

A na skurwieli co mają albo kasę albo chody albo jedno i drugie? No nie, no za cholerę nie. Jeżdżą z zakazami prowadzenia auta. Dlaczego się tych aut nie rekwiruje wobec tego? No znane są przypadki że gość jest złapany 5 raz a od kilku lat ma zakaz prowadzenia pojazdów. Jakby realnie stracił auto to może by to go choć trochę zabolało, chociax z sentymentu

Fenomen1piorunów

@Thomash80 no właśnie, bardzo dobrze, i moim zdaniem jak gówniarz wyjdzie i znowu wszędzie za kierownicę no to kolejne 2 lata i tak dalej. I moim zdaniem są prace które osadzeni mogą wykonywać, A nie to że mają za kratkami terapię ze szczeniaczkami i siłownię a my podatkami rypiemy na ich rozrywki.

Kosmonauta3piorunów

@Evivalarte powstał ostatnio precedens, jakiś dwudziestolatek z trzema zakazami prowadzenia pojazdów, dostał 2 lata bezwzględnego więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Mam nadzieję, że to będzie szerzej stosowane.

Fenomen1piorunów

@fisti i bardzo dobrze, do kicia z mordercami. A dla części powinien przysługiwać obowiązkowy kamieniołom z dostępnym młotkiem a dla zadłużonych kilofem.

Sorry Winnetou ale teraz nie jest tak prosto być kierowcą, A to prawo które daje pieszym nieograniczone możliwości, to jest przecież jakaś zasadzka. Jest jedno przejście dla pieszych w miejscu przez które często jeżdżę, i to wygląda tak że na samym zakręcie zrobili przejście dla pieszych. Jest ograniczone widzenie, dynamiczna sytuacja i jeszcze staruszka która w tym momencie musi przejść przez pasy. - i zmierzam do tego że ja jako posłuszny obywatel muszę mieć oczy w dupie, A jakiś Sebastian będzie jeździł sobie gdzie chce ile chce i w jakiej prędkości chce

Autorytet8piorunów

@Evivalarte no właśnie od roku to się zmieniło. Kolejnych pobłażanek nie dostają, tylko przepadek samochodu i bezwzględne więzienie za łamanie zakazu prowadzenia.

Fenomen31piorunów

Mam wątpliwą przyjemność (taka praca) obracania się wśród ludzi, dla których 2000, 5000 czy nawet 10000zł to drobne po które nawet się nie warto schylać. Wielu z nich mówi wprost, że traktują mandat jak "abonament na łamanie przepisów". Cóz... czasem jak na nich patrzę, to nie mogę się nie zgodzić. Dlatego tak często postuluję napierdalanie łamiących przepisy pałami i łamanie im kończyn.

Gruba ryba1piorunów

@konrad1 "własnoręcznie wszystko odziedziczyłem!"

Wirtuoz1piorunów

@Trawienny Niektórych to się powinno dusić liną bo łamiąc im kończyny trzeba za chwilę ich prześwietlać i gipsować na NFZ a to niepotrzebne koszta. A np. linkę stalową kupujesz raz i można używać latami.

Tytan3piorunów

@Rafau wybieram kolejna: spróbuję sam 😅😅

Gruba ryba2piorunów

@konrad1 to akurat proste, wystarczy urodzić się w bogatej rodzinie, przejąć biznes po starym, który dorobił się na przemianach ustrojowych, mieć znajomości wśród elit, żeby coś skapło z państwowych funduszy rozdawanych na prawo i lewo. Wybierz najprostsza dla siebie opcję 😉

Tytan2piorunów

@Trawienny nie mów czym się zajmujesz, tylko jak tyle zarabiać, tak wiem to by było zbyt proste :smiley:

Fanatyk6piorunów

@Trawienny albo mandaty jako procent wynagrodzenia, a w pewnych wypadkach to już może powinno być coś w rodzaju procent majątku. Może to ich w końcu zaboli

Publiczne batożenie wiadomo też będzie dobre

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba9piorunów

Tak - nawet jeśli działają tylko na część społeczeństwa, to przynajmniej te osoby jeżdżą przepisowo.

A że na niektórych działałaby tylko chłosta, to już inny temat ¯\\(ツ)

Temat "pleców" i unikania konsekwencji też przemilczę celowo

Gruba ryba20piorunów

Zależy. Np na wylocie z lublina w wyniku błędu urzędników postawili ograniczenie do 60, mimo że jest droga dwupasmowa ogrodzona barierkami, a kilometr dalej ta sama droga już się zamienia w ekspresowke. Efekt jest taki, że bagiety niemal dzień w dzień urządzają se tam polowanie, nawet potrafią zatrzymać kogoś na pasie zjazdowym (za⁎⁎⁎⁎scie bezpieczne). Z moich doświadczeń najczęściej bagiety pojawiają się tam, gdzie mają łatwy łup, a nie tam, gdzie rzeczywiście by się przydali.

Gruba ryba4piorunów

@roadie pojebane. kojarzę ten progam, kiedys w podobnej sytuacji sie okazało, ze droga przechodziła przez teren zabudowany (mimo ze nawet budynkow nie bylo) i musieli tak

Gruba ryba3piorunów

@FriendGatherArena kurde jak się nazywał taki kanał na yt co gość opowiada o ciekawostkach i absurdach drogowych w polsce?

Gruba ryba15piorunów

@bojowonastawionaowca zdecydowanie tak. na przykładzie jednej prawidziwej sytuacji podczas ktorej zastosowane zostały dwa podejscia do łamiącego przepisy.

Samochód parkuje na trawie

a) podchodzę ja i mówię, że tu nie wolno, że trawę rozjeżdża i że jak potem nasze osiedle wygląda. rezultat "ale tu wszyscy tak parkują"

b) niemal w tym samym momencie podchodzi jakiś facet i mówi, że tu straż miejska daje mandaty za parkowanie, ostrzega bo sam dostał wczoraj. rezultat - facet bez mrugnięcia okiem odpala i odjeżdża

Nie wiem jak jest w innych krajach ale tutaj często jak nie przypierdolisz to nie dotrze

Lider6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet15piorunów

Tak, ale nie na wszystkich. Zatem, to zależy.

U uczciwych, prawożądnych, biednych ludzi - tak. W połączeniu z punktami, zdecydowanie tak.

U kombinatorów, "wyższej kasty", tak średnio bym powiedział. Same mandaty na pewno nie. Punkty, przepadek mienia, też zależy od jednostki.

GURU19piorunów

@bojowonastawionaowca Jak w większości życiowych tematów - to zależy ;P

Pewnie czasami pohamują zapędy młodego byczka, ale też nietrudno znaleźć ludzi, na których nie działają i jeżdżą z kilkoma zakazami prowadzenia. Tak samo bez trudu każdy na pewno może wskazać miejsce w swojej okolicy, gdzie jakieś ograniczenie postawione 25 lat temu jest nieadekwatne do dzisiejszych warunków i mimo realnego zagrożenia jest miejscem częstych kontroli i wystawiania mandatów, które nie działa ani wychowawczo, ani nie podnoszą bezpieczeństwa ¯\\(ツ)

Autorytet4piorunów

@zuchtomek dokładnie - mandaty działają na rozsądnych ludzi klasy średniej (tych, którym wystarczyłoby pouczenie), bo jeżeli nie zapłacą to państwo ma skąd ściągnąć, a ewentualny proces wpłynie na ich pracę czy ogólne na życie. A tym którzy nie zapłacą bo i tak nie ma z czego ściągnąć długu o albo mają tyle kasy, że tego nie odczują mają to gdzieś. Głośno o takich robi się dopiero jak spowodują tragedię (patrz Żak czy Majtczak).