Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

63piorunów

Co Wy na to? 15.06.2026

Wraz z nadejściem globalizacji i portali streamingowych, nasz dostęp do kultury z całego świata stał się zdecydowanie większy niż kiedykolwiek. Tyle że po okresie zachłyśnięcia się wytworami kultury światowej, mieszkańcy wielu państw coraz bardziej zaczynają doceniać swoją własną kulturę i kierują swoją uwagę na dzieła krajowe. Nieważne czy spojrzymy na najbardziej popularne filmy, piosenki, książki czy gry, to lokalne dzieła zaczynają dominować listy przebojów, zarówno w Polsce, jak i wielu innych krajach europejskich, azjatyckich czy latynoamerykańskich. Niewątpliwie pomaga temu zwiększenie ilości pieniędzy inwestowanych w kulturę, również przez międzynarodowe koncerny.

Pytanie na dziś: Czy kultura, którą konsumuję, staje się coraz bardziej lokalna?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy kultura, którą konsumuję, staje się coraz bardziej lokalna?

  • Tak13%
  • Nie49%
  • To zależy24%
  • Nie mam zdania14%

335 głosów

Komentarze (39)

Gruba ryba1piorunów

@Opornik nienawidzę polskiej kultury w mediach, muzyka jest koszmarna i bez smaku, filmy to gnioty z aktorami z kiepską dykcją i koszmarnym udźwiękowieniem, koncerty to skok na kasę z marnym nagłośnieniem i zapleczem.

Jedynie niektóre gry są znośne bo nawet książki autorów typu Grochola czy Tokarczuk to syf jakiś wiele.

Osobistość0piorunów

@dildo-vaggins Uważam, że kiedyś nasze filmy były dużo lepsze a muzyka zdecydowanie gorsza. Teraz jest na odwrót, muzyka jest ok a filmy w 99% do dupy. Za to seriale potrafią trzymać poziom np. Heweliusz czy wielka woda.

Fanatyk2piorunów

@bojowonastawionaowca i tak i nie. Problem w tym że kultura globalna już nie ma do zaoferowania nic więcej niz głupie powtorki tego samego za 200 mln

Tytan2piorunów

@bojowonastawionaowca ja lubię szukać niszowych rzeczy. Czy to polskiej czy zagranicznej. Pod tym względem internet sporo pomada.

Autorytet3piorunów

@bojowonastawionaowca w Polsce kultura jest ultraniszowa. W dodatku wzgardzana przez psychoprawicę, co odcina wiele osób od tejże pogłębiając niszowość.

W Polsce jakikolwiek koncert zagraniczny to zabijanie się o ultra drogie bilety. W Londynie szedłem sobie po mieście i w zwykłym parku za groszę występowało Arctic Monkeys.

Teatry - prywatne - ultradrogie bilety i elitarność. Publiczne - bilety drogie zaś oferta kiepska. A wyjście na musical to już w ogóle.

I ja mówię tylko o dużych miastach. A co ma powiedzieć Polska powiatowa? Skazana na ochłapy serwowane przez biedne domy kultury?

W Polsce kultura nie istnieje. Można iść do kina albo obejrzeć coś w domu. Reszta jest dla warszawki i bogatych.

GURU0piorunów

@tosiu

wzgardzana przez psychoprawicę

Nie kojarzę bym coś takiego widział, natomiast widziałem wiele przykładów gdzie "psycholewica" produkuje i promuje takie niesłychane gówna, nazywając to sztuką, że głowa boli.

Twórca1piorunów

Ostatnio zdecydowanie bardziej niż bym się po sobie spodziewał xD Z ostatnich książek to nadrabianie polskich (albo o Polsce), na kompie Kroniki Myrtany, na słuchawkach folkmetal, a na obiad schabowy. Tylko z filmami kiepsko

Tytan0piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk4piorunów

To co mnie interesuje po polsku właściwie nie istnieje. Jak już jest to na mega niskim poziomie. Co do kultury to media głównego ścieku kopiują każdy nawet najgłupszy pomysł z USA. Dlatego jest odpływ ludzi w kierunku zagranicznych twórców i mediów. U nas nawet radio potrafili spierdolić a to już jest wyczyn

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca jeśli chodzi o kulturę to dość specyficzna muzyka elektroniczna. Polscy tworzy tworzą zagranicą, lokalni tym rzucili już dawno.

Gruba ryba2piorunów

od kiedy zaczalem sie interesowac historia, antropologia i archeologia naszego regionu, to wiecej polskich kanalow posubskrybowalem na yt no i kiepskich zaczal polsat wrzucac

Fanatyk2piorunów

Jeśli chodzi o mnie, to chyba dobrym przykładem będzie - staram się wyszukiwać, a następnie tam prezentować przede wszystkim polskie zespoły. Według mnie w niczym nie ustępują zagranicznym zespołom, może z wyjątkiem prestiżu pochodzenia (co jest kretyńskie oczywiście). Cóż, w końcu widzimy że jesteśmy już bardzo blisko poziomem do zachodu (nie chodzi o zarobki), a w wielu kwestiach w naszym kraju jest nawet lepiej. Warto zatem od nowa odkrywać nasz kraj.

Ostatnie kilka lat moje urlopy i wakacje też spędzałem głównie w Polsce, odkrywając nasze miasta, i co mnie najbardziej jara, lokalną kuchnię i przysmaki. Warto zrzucić okulary lat 90 do takich wypadów :P

Więc tak, moja konsumpcja kultury jest co raz bardziej lokalna. Tylko do filmów polskich nie mogę się przekonać (chyba że są w klimacie PRL - to jedyne filmy które potrafimy robić)

Gruba ryba4piorunów

@bojowonastawionaowca niedawno wyszedł remake świetnej polskiej gry, Gothic, więc obecnie bardzo mocno jestem zaangażowany w konsumowanie polskiej kultury.

nie, odkąd umarł Roman Kostrzewski to w sumie w ogóle nie mam kontaktu z polską kulturą. KAT dalej jest na playliście, no ale nie jeżdżę na koncerty polskich zespołów i nie kupuję płyt.

Autorytet5piorunów

Imho poza twórczością moich znajomych albo rodziny, to kultury lokalnej konsumuję bardzo mało. Zdarza mi się nawet zaangażować w coś mi bliskiego, z drugiego krańca świata, ale generalnie to raczej popkultura. Ciężko przy tak łatwej dostępności wszystkiego z tego nie korzystać. Jestem w stanie wymienić kilkunastu popularnych polskich twórców, którzy pojawili się w ostatnim czasie i których slucham, a w swojej okolicy nawet nie wiem gdzie jest dom kultury 😬

GURU0piorunów

@AureliaNova

moich znajomych albo rodziny

O ho ho! 😛

Gruba ryba10piorunów

@bojowonastawionaowca chyba nie ma w naszym języku treści które mnie inspirują XD

Niebiański wiatrak to może, ale to było by tyle ¯\\(ツ)

Niestety, ale większość "nauki" i popularnonaukowych kanałów jest eng.

Gruba ryba3piorunów

@Opornik tak, niestety rozumiem.

Ale Rożek Jeśli zna się np na fizyce to powinien tylko mówić o fizyce(I to pewnie w wezszym zakresie), bo wtedy nie będzie robił głupich bledow.

Będzie je popełniał, mówiąc np o elektrowniach badz np o dajmy na to IT.

Ewentualnie za każdym razem musiałby sprawdzać skrypt u eksperta Z jakiejś dziedziny, a to pewnie kosztuje pieniążki.

GURU3piorunów

@maly_ludek_lego

autorytatywnie o wszystkim i na każdy temat.

Też to dostrzegłem wiele razy, na przykład u "niemry od fizy".

Problem jest dwuliniowy:

Z jednej strony faktycznie ludzie którzy zostali autorytetami w jednym temacie czasami popadają w pychę i myślą że są ekspertami wszystkiego.

Ale w przypadku YouTube problem jest jeszcze inny: nawet jeżeli jesteś popularny, robisz zasięgi, i masz dużo subskrybentów, musisz ale to musisz regularnie dawać content bo inaczej przestaniesz się ludziom wyświetlać. Nawet subskrybentom.

I to jest nie tylko na YouTube, na innych platformach jest podobnie.

Chore ale tak jest.

Gruba ryba2piorunów

@Opornik jeśli chodzi o nauka to lubię często wytykanie są w materiałach w komentarzach błędy merytoryczne.

Widziałem już w kilku, np na temat źródeł energii itd.

Tak się dzieje, kiedy ktoś zaczyna się wypowiadać autorytatywnie o wszystkim i na każdy temat.

Nie ufam do końca.

Gruba ryba0piorunów

@maly_ludek_lego scifun.

Tak go "król Lechii" ochrzcił ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@LaMo.zord tylko NaukaToLubię i Irytujący Histeryk z PL, reszta eng.

Autorytet4piorunów

@LaMo.zord dla twórców z Polski i tak bardziej opłaca się robić treści po polsku, bo jest łatwiej - od tej drugiej strony konkurencja jest dużo wieksza. Takich, którzy próbują się przebić po angielsku jest dużo, tym którym się udało kojarzę może dwóch. Reszta dała sobie spokój, albo kręci dużo mniejsze widownie niż po polsku.
I imho jeśli ktoś musi robić 2x tyle samo pracy, żeby dołożyć jeden język, to imho też bym sobie darował robienie contentu po polsku.

Gruba ryba0piorunów

@AureliaNova ja to rozumiem i szanuję. Każdy chce jakoś zarobić.

Jedynie smuci mnie, że twórca powiedzmy z Polski, produkuje się po angielsku, ale już ten sam odcinek po polsku to dla niego/niej za wiele 😒

Autorytet5piorunów

@LaMo.zord to jest nawet zwykły efekt skali - łatwiej tworzyć coś po angielsku i zebrać miliony subskrypcji nawet w niszowej dziedzinie, niz zrobić to w języku używanym przez 50x mniej ludzi.

Fenomen6piorunów

@bojowonastawionaowca chyba najlepszą opcją będzie u mnie: to zależy :thinking_face:😉 Nie jestem jakimś kulturalnym lokalnym patriotą, ale rozumiem również tych, którzy tym żyją. Na przykład zauważyłem, że tworzą się małe społeczności lokalne dotyczące teatru, kina i poezji. Z inicjatywy Domów kultury odbywają się spotkania, pogadanki, muzyczne klimaty i warsztaty, które skupiają się na tym co ma do zaoferowania miasto. To jest fajne, bo łączy ludzi i promuje coś "twojego" z czego możesz być dumny. Podobnie w necie. Fajnie jak jest lokalne radio lub radia, to człek jest na bieżąco 😉

Z drugiej strony otwartość na inną kulturę w szerokim znaczeniu tego słowa, to okazja do inspiracji, poznania zupełnie innego punktu widzenia, albo naczerpania ze źródeł, których nie będzie w naszym rodzimym lub internetowym otoczeniu.

Ciekawym zjawiskiem marketingowym jest upowszechnianie tak zwanej masowej popkultury, która dotyczy danego kraju i związanych z nim środowisk artystycznych. Czasami można pomylić się co do tego co zostało wypromowane i stało się modne, a tym czy rzeczywiście mnie to interesuje osobiście, czy to raczej trend, za którym podążyłem...

Fanatyk9piorunów

@bojowonastawionaowca konsumuję kulturę w postaci muzyki i książek. Czytam autorów z całego świata. Muzyki słucham z tak odległych zakątków, że chyba już cały glob przerobiłem.

Gruba ryba14piorunów

Nie bo niestety polska kinematografia to obecnie dno.

Gruba ryba11piorunów

Ankieta nieważna. Brakuje opcji "op to pedau".

Gruba ryba1piorunów

@LaMo.zord a tam żona. A bo to jeden po latach małżeństwa zdecydował się dopiero ujawnić? :smiley:

GURU4piorunów

@bojowonastawionaowca ciężko mi to w ogóle nazwać kulturą. Nawet nie wiem co masz na myśli bo ja nie oglądam żadnych rolek streamów ani innego gówna, tylko jakiś naukowe albo ekonomiczne albo merytoryczne rzeczy, jeśli już.

Ale 80% contentu który oglądam\\czytam jest po angielsku