
Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Hydepark
Cześć i czołem, kluski z rosołem. Bo ja tak sobie pomyślałem, że piszę o tych piórach i piszę, a my to się w zasadzie nie znamy. Tak więc na zapoznanie ankieta: Czy pisałeś/aś kiedyś piórem wiecznym? I pytanie dla chętnych: Jeśli już nie, to co spowodowało zmianę i na co?
Czy pisałeś/aś kiedyś piórem wiecznym?
- Tak60%
- Nie35%
- Dalej piszę5%
467 głosów
Komentarze (64)
Komentarz usunięty
@Rozpierpapierduchacz kiedyś pisałem i bardzo to lubiłem, jednak jakoś tak samo odeszło, pewnie kiedyś mi się skończył atrament i nie kupiłem nowego :p
Dodatkowo to, że jestem leworęczny minimalnie komplikowało sprawę, chociaż odpowiednio wyginając rękę dało się pisać :)
Pisałem trochę, z ciekawości. Nie piszę już wiecznym piórem, bo to po prostu niepraktyczne, nie ma żadnej wartości wniesionej, a jednak pisze się trudniej. Estetyka pisma - oczywiście poza wyrobieniem ręki - wynika moim zdaniem głównie z jakości tuszu. Oczywiście zależy też częściowo od zastosowanego przyboru do pisania, ale jest ich obecnie taki wybór, że wieczne pióra wcale się nie wybijają na pierwsze miejsce.
@Rozpierpapierduchacz Odkąd zacząłem pisać piórem, w czwartej klasie podstawówki, piszę nim - z krótkimi przerwami - cały czas. Mam dwa parkery klasyczne, dwa Watermany i kilka chińskich piór Hero.
@Rozpierpapierduchacz całe szczęście mogę bazgrać długopisem. straszne było to pisanie stalówką. to nie jest pisak dla niecierpliwych.
PS. Przypomniałem sobie, że dosięgnął mnie na studiach RAPIDOGRAF. Mam jego truchło przed nosem - a tfu 😛
Komentarz usunięty
Regularnie wracam do pisania notatek piórem- jakoś łatwiej myśli zebrać jak się pisze na papierze niż stuka na klawiaturze. No i lubię dźwięk skrobania prióra po papierze. Po Parkerze przesiadłem się na TWSBI, więc jedynie budżetowo (jak na razie). A jakiekolwiek formy kaligrafii od długiego czasu znajdują się na liście “Kiedyś zacznę…”
@Rozpierpapierduchacz a co byś polecił dziecku 8-9 lat? :thinking_face:
Problem jest taki, że bombelek ćwiczy pisanie, ale pisze jak Kurka Pazurkiem i irytuje się, bo przy lekko szybszym ruchu atrament nie nakłada się na papier.
Próbowaliśmy już dwa, oba raczej budżetowe, jedno markowe, całkiem lipne, drugie jakiś bardzo tani noname i nim trochę lepiej idzie pisanie.
Może to problem z atramentem?
no ja po Twoich postach kiedyś kupiłem sobie Pilota Plumixa i Lamy Safari :smiley: ostatnio się uczę pisania metodą Palmera
W szkole kazali chore pojeby
@Rozpierpapierduchacz od 2 klasy podstawówki. Te pióro (Parker Vector) mam do dziś! Choć na co dzień używam już innego Parkera
@maminfoodboga widzę achromatic i już wiem co się dzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sam mam ten model właśnie w tym kolorze, jedno z moich pierwszych piór ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz przez to nie umiem pisać długopisem ¯\\(ツ)/¯
Leży w szufladzie jednak nigdy nie próbowałem używać
@Rozpierpapierduchacz Mi psycholog kazała po zdiagnozowaniu dysleksji. Że niby wolniej się pisze i będzie ładniej.
Nie było xd
@Rozpierpapierduchacz Tak, pisałem. Twój post przypomniał mi też mój dzisiejszy sen. Pisałem w nim piórem wiecznym.
Trochę to dziwne, jakby internet mi się zaplótł ze snem.
@Rozpierpapierduchacz mówi się byłeś napisany
Tak, całą podstawówkę miałem taki obowiązek
Zawsze ładniej pisałem swoim Parkerem, niż długopisem. Ale już od lat nie trzymałem pióra, a i długopis rzadko. Zapominam pisma pomału 😉
@Rozpierpapierduchacz Czy takie ze stalówką i na wkłady z tuszem to jest wieczne?
@Rozpierpapierduchacz Dzięki za taką wyczerpującą odpowiedź ^_^
@noriad dokładnie, tak zwane maczanki/dip in pen, czy nawet po prostu stare pióra gęsie, bo to wszystko od tego przecież pochodzi. Najpierw było bazgranie patykiem, potem piórem gęsim, które mieściło więcej atramentu, potem zaczęły się maczanki, ale to wszystko na chwilę, tyle co z jednego zamoczenia nastarczy. A takim z atramentem od środka, to można pisać wiecznie... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Czy są w takim razie pióra nie-wieczne? Te, które się macza w kałamarzu?
@Rozpierpapierduchacz A no to tak - w podstawówce.
@lukmar tak, każde z atramentem podawanym od środka jest wieczne
Piórem nie pisałem nigdy, a ostatnio w urzędzie musiałem napisać pismo i było wstyd mi je dawać Pani urzędniczce, tak nabazgralem. Może ktoś ma sprawdzone ćwiczenia jak poprawić swoje pismo?
@winet pisać od serca. Jak nie myślę jak pisze to wychodzi najlepiej.
@winet @burt dobrze mówi, możesz pisać totalne pierdoły, przepisywać żarty o twojej starej, a sam proces pisania będzie ci rozwijał pismo. Najlepszym sposobem na poprawę pisma jest zabawa nim. Wymyśl sobie jak zawijać literki, żeby to sobie urozmaicić, baw się czcionką etc. Możesz też zerknąć na google fonts - masz tam w chuj ciekawych fontów do przeglądarki i stylistykę każdego z nich, więc możesz popatrzeć co ci się podoba i to ćwiczyć. Moje naturalne pismo (czyli to któego raczej nie widać we wpisach) jest właśnie wypadkową zwykłego szkolnego, Marc Scriptu z googla i tego co sobie akurat wymyślę za zawijankę
@winet ćwiczyć, pisać dziennik albo coś. Ja ćwiczyłem pismo dużo czytając o kurrentschrifcie i ćwicząc je sobie. Teraz mój styl pisma wyewoluował do czegoś pomiędzy kurrentschriftem, pismem przedwojennych pokoleń a własnymi bazgrołami 😉
@Rozpierpapierduchacz ja pisałem w podstawówce i zawsze dostawałem pochwały od nauczycieli że jako jedyny w klasie tym piszę i da się to odczytać :smiley:
@AliGi takich odpowiedzi właśnie spodziewałem się najwięcej. "Kiedyś w podstawówce" :grinning:
Mam wieczne pióro Waterman Hemisphere - używam do zapisywania informacji cygarach które skonsumuje, i w sumie tylko do tego bo nie pisze się tym łatwo.
@dildo-vaggins a widzisz, to ja bym użył "inaczej" bo dla mnie zdecydowanie nie trudniej, właśnie ze względu na to, że nie muszę przyciskać, dociskać, samo jedzie i zostawia szlaczek, a z długopisami zawsze się męczyłem, bo skurwysyny nie chciały pisać XD
Tylko to ułożenie w jednej z góry założonej pozycji z początku było dziwne, bo długopis zawsze obracałem jak na karuzeli XD.
Tak więc nie rozumiem, ale rozumiem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz bardziej chodziło mi o to że pióro musi być właściwie ułożone, inaczej też ślizga się po papierze niż długopis, siła nacisku też ma znaczenie
>bo nie pisze się tym łatwo.
@dildo-vaggins dlaczego? Też leworęczny?
@Rozpierpapierduchacz pisałem i nawet lubiłem, ale na tyle rzadko piszę odręcznie że te pióra zasychały. Uznałem że wrócę do poczciwych i również już ,,retro" długopisów Zenith. Zawsze gotowe do pracy.
Długo pisałem piórem i zawsze je wołałem. Odkąd poszedłem do pracy coraz mniej i mniej miałem do napisania na papierze. Aktualnie mam problem się podpisać, najpierw muszę gdzieś pobazgrać dla odświeżenia. Pióra się niestety z czymś takim nie lubią więc przesiadka na długopis była niezbędna.
@Rozpierpapierduchacz Pióro wieczne miał mój brat i mu je podkradałam 😉 W pracy piszę długopisem wymazywalnym, w domu piórem kupionym za 8 zł w sklepie z używanymi rzeczami.
Ten zestaw kupiłam sobie jakiś czas temu w Action a stalówki znalazłam na śmietniku. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad wykorzystaniem tego.
Może ta majówka będzie początkiem niezwykłej przygody?
@KatieWee ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz nie mam pojęcia co to za pióro, ale dzięki niemu mogę udawać, że mam całkiem normalny charakter pisma. Ono wybacza wszystkie błędy i tak jakby pisze samo.
@Rozpierpapierduchacz i to jest podejście, które cenię! :grinning:
@KatieWee idealny moment, do poniedziałku atrament zejdzie jak się upierdolisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poka pióraka
Pierwsze pióro dostałem od szkolnej psycholog w drugiej klasie podstawówki. Coś tam nawywijałem, kazali mi iść do niej za karę, a później okazało się że to spoko babeczka była i ją polubiłem i sam do niej zachodziłem. Później już samo poszło z tymi piórami. Szkoda mi tylko tamtego pióra, bo już dawno temu gdzieś przepadło i zostało tylko wspomnienie, że było zielone.
Ja lubię czasem zwykłą stalówką.
Pisałem, ale już nie piszę.
Bo zgubiłem.
>Bo zgubiłem.
@myoniwy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz kiedyś próbowałam, ale w cholerkę niewygodnie było pisać lewą ręką. A żeby uzyskać jakieś kursywy trzeba kombinować z ustawianiem kartki pod kątem
@Rozpierpapierduchacz i tu dochodzimy do kwestii tuszów xD
Nawet przy zwykłych długopisach i innych pisakach jakie to było piękne jak dało się kupić coś szybkoschnącego i w końcu ręka nie ubabrana po skończeniu pisania
@moll ah tak, odwieczna batalia osób leworęcznych i mokrego szlaczka na papierze. No tak, mogłem się spodziewać takiej odpowiedzi, zwłaszcza przy ilości mańkutów na hejto XD