Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika LesnyZenek w Chce pogadać / Luźne rozmowy

Specjalista

w Chce pogadać / Luźne rozmowy

13piorunów

Cześć. Potrzebuje kogoś kto mi doradzi co mam robić. Potrzebuje się wyżalić do czegoś innego niż ChatGPT bo nie wiem gdzie mogę to z siebie wyrzucić. Będzie ściana tekstu

Zaczynając chodzi o dziewczynę. Bardziej o błędach które ja popełniłem i które najprawdopodobniej sprawią że Ją straciłem

Mam problem z którym nie mogę sobie poradzić i nie wiem jak się za to zabrać. Mianowicie robię się zbyt natarczywy gdy zaczynam za nią tęsknić. Do tego możliwe że dochodzi moje ego bo staram się mówić o swoich uczuciach (i prawdopodobnie robię to zbyt dużo) z powodu samotności która wcześniej przeżywałem. Postanowiłem wcześniej że mam dość ukrywać swoich uczuć które zaczęły się wylewać

Gdy się do niej pisze wiadomość może wisieć kilka godzin więc dlatego wolę do niej dzwonić. Mówiła mi na początku o tym i że straciła przyjaźń przez brak kontaktu

Ostatni raz się z Nią widziałem w zeszłą środę, miała przyjechać do niej przyjaciółka na weekend z którą odnowiły kontakt. Okazało się gdy w piątek że już jest więc życzyłem by się dobrze bawiły.

W poniedziałek napisałem by się odezwała jeśli ma siłę

We wtorek się zaczęło. Dzwoniłem z 7 razy i zostawiłem wiadomość by się skontaktowała bo się martwię i tęsknię

W środę mi odjebało. Dzwoniłem 3 razy i zostawiłem 4 wiadomości prosząc o kontakt. Widziała i nie odpisała.

Zaczęło mnie to boleć o wiele zbyt mocno. Był to ból z powodu samotności, jednak o wiele zbyt mocny

Dziś w czwartek ta pustka stała się nie do zniesienia. Wyszedłem wcześniej z pracy i zacząłem rozpaczać. Powód?

Dlaczego mnie ignoruje i nie odpisuje gdy wiem że wyświetla te wiadomości

Wysłałem dużo wiadomości które potem usunąłem. Zostawiłem te dwie gdy zrozumiałem że moja reakcja jest zbyt przesadzona i przeprosiłem ją za to

Ten brak odpowiedzi odpalił we bardzo silną emocje z którą nie byłem sobie w stanie poradzić. Uspokoiłem się gdy zrozumiałem że reakcja jest zbyt przesadzona. Wiem że jestem niedojrzały emocjonalnie. Boję się że już ją straciłem

Przed tym byłem jeszcze przebodźcowany słabym stanem zdrowia Ojca. Słabymi relacjami z rodzeństwem. Dlatego Ona była tą osobą w której szukałem wsparcia i widocznie byłem głuchy na jej potrzeby. I to nie tak że myślałem tylko o sobie. Kupowałem leki gdy była chora. Jedzenie gdy nie jadła i podpaski gdy miała okres. O żadną z tych rzeczy nie prosiła

Wiem że jedynie mogę czekać

Komentarze (16)

Gruba ryba3piorunów

@LesnyZenek Jakbym czytał o sobie jakieś 10-15 lat temu :upside_down_face:

Musisz najpierw dojrzeć wewnętrznie, zeby potem umieć stworzyć związek. Dużo pracy nad sobą Cię czeka, bo wygląda, że masz jakieś emocjonalne deficyty.

Fanatyk12piorunów

@LesnyZenek bede brutalnie szczery, nie opieraj i nie uzalezniaj swojego szczescia od innej osoby. Popracuj nad soba najpierw, a unikniesz takich rozczarowan. Skoro juz sobie to uswiadomiles to to jest bardzo dobry pierwszy krok. Powodzenia i trzymam kciuki :grinning:

Specjalista1piorunów

EDIT godzina 23

Zadzwoniłem do jej matki chociaż uważałem że to będzie błąd. Powiedziała mi że Ona czuje się przeze mnie osaczona nie tylko tą sytuacją ale również tym że niekiedy dzwonię jak natręt. Plus doszła sytuacja gdzie rzeczywiście nie zachowałem się najlepiej

Jest to pierwszy mój (i wg teściowej jej też) tak poważny związek. Dlatego zawalczę nawet jeśli czeka mnie porażka. Coś nie pozwoli mi żyć jeśli nie spróbuję. Teraz jestem spokojny więc powinienem potrafić dać Jej czas

Muszę Jej zaufać że nic Dziewczynie nie powie bo poczuje się osaczona jeszcze bardziej. Może uznać że naruszyłem prywatność kontaktując się „dookoła”. I ostatnie wciągam jej Matkę która nie wie co zrobić w nie przyjemną sytuację między nami

Kroki ku zmiany podjąłem już wcześniej. Za tydzień idę do psychologa by nauczyć się równoważyć emocje z logiką i nauczyć się słuchać drugiej osoby. A to tylko jeden temat który stał się najwazniejszy

Gruba ryba4piorunów

@LesnyZenek mam nadzieję, że jesteś już spokojniejszy. Czas na kolejny krok i zadbaj o siebie przede wszystkim.

Gruba ryba10piorunów

Będąc miękką emocjonalną papką w tym momencie nie ulepisz złotego zamku.

Nie oczekuj, że dziewczyna ma się zachować w jakiś konkretny sposób i wewnętrznie pokładać w tym nadzieję wystawiając się na kolejne rozczarowania. Jedyne na co masz realny wpływ to na swoje zachowanie i to jest clue. To dobry początek do przemyśleń, ale w oderwaniu od drugiego człowieka. Ona może jest tym zmęczona, może jest głupią lurą, może sama topi się we własnych myślach (ale jako dojrzały człowiek, powinna chociaż napisać, że nie ma przestrzeni na gadkę czy cuś, ale nie musi być, każdy ma swoją drogę), ale to w sumie nie ma znaczenia w tym momencie w obliczu tego cierpienia, które Ty przezywasz.
Nie zajmiesz się i nie dasz siebie w prawidłowy, nie zależny sposób innym jak sam nie zbudujesz lepszej relacji ze sobą i światem.
Trzymaj się i poszukaj czegoś nt. samoregulacji emocjonalnej. To jest jak trening układu nerwowego. 😉

Fanatyk1piorunów

Czekaj czekaj, a wy byliście razem, czy to po prostu twój crush?
Tak czy siak nie odpisuje, bo nie chce, a desperacja ci nie pomoże. Masz może kolegów? Myślę że oni teraz pomogą w tej potrzebie.

Gruba ryba7piorunów

Przepracuj tę samotność. Bez ukojenia tego tematu będziesz miał takie wyrzuty zbyt często. Jeśli dodatkowo ona nie jest dojrzała emocjonalnie, to zamiast zauważyć problem, pomóc go rozwiązać, będzie się zachowywała jak widać albo i jeszcze gorzej.

Nie teoretyzuję 😉 Poznałem samotność i lęk w tym roku aż za mocno.

GURU12piorunów

Nie bierze Cię na poważnie, kto normalny jeśli komuś by zależało na drugiej osobie nie dał znaku życia przez 4 dni. Olej ją

Gruba ryba15piorunów

Jeśli typiara nie potrafi przez cztery dni dać znaku życia, to albo nie żyje... albo ma Cię w d⁎⁎ie. Opuszczaj ten okręt.

GURU7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba8piorunów

@LesnyZenek nie czekaj, olej Karynę, normalna laska by Ci dała znać, że żyje.

Fanatyk16piorunów

@LesnyZenek ale ona nie zakochała się w tobie, więc musisz wyciągnąć z tego lekcję i jak najszybciej o niej zapomnieć.

Jeszcze dużo porażek przed tobą zanim zrozumiesz, że nie warto na siłę niczego robić i niczego w sobie zmieniać specjalnie dla kogoś. Szanse, że ktoś to doceni są niemal zerowe. Jeśli już musisz coś zrobić lub coś zmienić, to rób to przede wszystkim dla siebie.

Specjalista0piorunów

@peposlav Problem jest ten ze to jest pierwsza kobieta w której się tak mocno zakochałem. Chciałem się dla niej zmienić na lepsze nawet jeśli nie wiedziałem jak się za to zabrac. We grę weszła nie uleczona samotnosc