Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark

GURU

w Hydepark

10piorunów

Czy bóg istnieje?

Komentarze (29)

Fanatyk3piorunów

@entropy_ szczerze mam to gdzieś. Jestem apostatą jakoś od 2018. Obecnie rodzina robi mi problemy, bo nie chcę brać udziału w komunii siostrzeńca (który miał być chrześniakiem ale odmówiłem, potem apostazja)
:sweat:
Dla mnie istotną sprawą jest, jest aby być dobrym dla drugiej osoby bo tak wskazuje dobre wychowanie/cywilizowanie, a nie na pokaz strach przed diabłami, czy innymi karami, albo chęcią zysku (lepsze WiFi w niebie, stado kobiet etc.). Osobiście ja nie chcę się wpychać w inne religie i nie chcę, aby i one się do mnie wpychały i mówiły co mam robić i jak mam żyć. Jeśli komuś religijna droga pomaga - okej, ma do tego prawo i fajnie że tu odnajduje spokój (duszy, hehe), ale niech nie narzuca mi tego.
W sprawach boskich jest jednak jeden wyjątek. Bóg jest albo go nie ma, ale za to i tak zesłał nam swego Mesjasza:

GURU2piorunów

Tak. Bóg istnieje albo istniał. Możliwe, że było ich więcej, możliwe, że to była cała cywilizacja, która nas stworzyła w roli siły roboczej.
W tym momencie, pozostaje jedynie zawołać istotę wszechwiedzącą, ot. „ C⁎⁎j wie”

Osobistość4piorunów

@entropy_ jasne, i nie trzeba wierzyć, można się z nim spotkać.

Trzeba iść do spowiedzi, odmówić różaniec czy co tam zada ksiądz, iść do komunii.

Potem zjeść 5g grzybów (½ jeśli to polskie z polanki rosnące na owczym bobku). I wrócić do kościoła. Tylko jak nie będzie ludzi, żeby ich nie straszyć. Jedząc grzyby trzeba trzy razy wypowiedzieć życzenie (w tym wypadku chcecie się spotkać z Bogiem).

Dobrze mieć ze sobą kogoś, żeby was pilnował.

Prawdopodobieństwo powodzenia to ok. 50%, więc może być potrzebne powtórzyć.

I w razie w dobrze mieć jakieś benzo, gdyby było za ciężko.

Gruba ryba1piorunów

@entropy_ kwestia wiary.

Jak wierzysz, to tak. A jak nie to nie.

Jak nie wierzysz w tego jedynego, to możesz sobie wierzyć w swoich własnych. Fajne ćwiczenie. Ja sobie wierzę w jednego swojego, który wiem że jest zmyślony dla beki, ale jak sobie o nim myślę w trudnych chwilach to pomaga mi skoncentrować myśli i siły. Po prostu pomaga w praktyce choć nie istnieje. Jak zero w matematyce. Przydatna sztuczka.

Mistrz3piorunów

@entropy_ No więc od czego by tu zacząć...

GURU5piorunów

Wydaje mi sie ze nie ale jako ze jestem j⁎⁎⁎na malpa co nie tak dawno zeszla z drzewa to pewnie sie myle, a zaklad pascala mnie nauczyl ze w sumie nic nie trace myslac ze w sumie istnieje