Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Tylko-Seweryn w Dyskusje

Autorytet

w Dyskusje

133piorunów

Dobra stuknely mi 2 miechy wolnosci od alko, więc szybka rozpiska profitów:

- poziom energii jest kosmiczny xD Pompki, worki bokserskie, rowerek, trening siłowy, pływanie ostatnio. Zdarza się, że wszystko robie jednego dnia i czerpie z tego radochę. Możliwe że zastąpiłem jeden nałóg drugim 😉

- zdrowy mindset, czystość umysłu. Nie myślę o rzeczach które mnie dołowały, o złych wspomnieniach, w weekend nie siedzę na⁎⁎⁎⁎ny do 3 rano przed telefonem słuchając starych piosenek. Liczy się tu i teraz.

- cera chyba lepiej wygląda. Widzę też po paznokciach u stóp, że jest spora poprawa.

- wysypiam się, wstaje wcześniej, dni są dłuższe bo mam więcej czasu na aktywności. Gdy rano wstaję cieszę się nowym dniem.

- mam więcej siana... ale zamiast przewalać je alkotrunki przewalam je na zapachy, także sporych oszczędności z tego tytułu nie ma xd

- kiedy jadę gdzieś do znajomych nie martwię się jak dojechać, jak wrócę, z kim się zabrać, kto będzie kierowcą xd Poprostu wsiadam do swojego passata, jadę i wracam.

- pamiętam następnego dnia z kim i o czym rozmawiałem. Nie muszę się martwić że wysłałem po jakieś imprezie cringowe wiadomości będąc pijanym.

- pewność siebie wyjebało mi poza skalę. Czuję się naprawdę jak główny bohater jakiegoś filmu, gry czy serialu. Rozmawiając z ludźmi nie czuje wstydu, że jestem na kacu, czy coś. Patrzę im w oczy, a kiedyś często uciekałem wzrokiem.

- wreszcie zaczynam być szczęśliwy? Może to wniosek nad wyrost, ale dostrzegam ile traciłem z życia. Humor od rana do wieczora.

Teraz małe wady:

- Podczas wypadów ze znajomymi przestałem być tym śmiesznym zabawnym gościem który inicjował różne pierdoły, zwijał ostatni. Teraz jak mi się nudzi to jadę poprostu do domu.

- Urwał mi się kontakt z dwoma kumplami, z którymi lubiałem sobie wypić od czasu do czasu. No i z jedną koleżanką z którą lubiłem wypadać do klubu na imprezy.

Czy neguje picie alkoholu tym wpisem? Nie. Przeżyłem w życiu dużo przygód dzięki procentom, pewnie jeszcze nie jedną przeżyje, poznałem wielu za⁎⁎⁎⁎⁎tych ludzi, ale aktualnie nie potrzebuje go. To nie jest tak, że ja sobie postawiłem cel, że nie pije i c⁎⁎j, jestem mnichem abstynencji. Naprawdę gdybym chciał to bym wypił coś. Niedługo mam urlop, swoją trzydziestkę, nie wykluczam że coś wypije, ale nie wykluczam także że nic nie wypije. Poprostu narazie sprawy się tak mają 😉

Komentarze (60)

Twórca1piorunów

@Tylko-Seweryn gratuluję. W tym samym wieku co Ty rzuciłem ten syf. Nie piję ponad 3 lata. Pierwsze 3-4 miesiące po odstawieniu to najlepszy czas. Potem niestety już trochę schodzi ta początkowa euforia. Wrażenie jakie masz, myślę że są dosyć typowe :smiley:
https://vimeo.com/842247856

Żurnalista, Jakub ŻulczykVimeo
GURU2piorunów

Nie widzę minusów

Gruba ryba1piorunów
pamiętam następnego dnia z kim i o czym rozmawiałem. Nie muszę się martwić że wysłałem po jakieś imprezie cringowe wiadomości będąc pijanym.

Myślę że kluczem jest nie doprowadzenie się do takiego stanu

Koneser1piorunów

Pozdro i gratki! U mnie 2 m-ce bez kiepów 🤘🏻

GURU2piorunów

Byle tak dalej serwerynek !

Kosmonauta1piorunów

Według mnie nie wszytskie z tych pozytywów mają związek z alkoholem, a większość z nastawianie i głowa

Lider4piorunów

@Tylko-Seweryn takie przemiany chcę czytać.
btw rzucenie znajomości które opierały sie wyłącznie na alkoholu też bym zaliczył do plusów

Fenomen0piorunów

Do pełni szczęścia brakuje odebranie koncesji na alko żabkom i zyska na tym całe społeczeństwo.

Fenomen4piorunów

@Tylko-Seweryn zazdroszczę. Ja po 5 miesiącach cały czas czekam na te wszystkie efekty. Jak to jest, że jedni po 2 miesiącu tak fajnie się mają a inni po dłuższym czasie nie?

Fenomen0piorunów

@cyber_biker nie mogę się zebrać na badania, staram się jeść zróżnicowanie. Biorę: kreatynę, D3, Omege 3, magnez. Swoją drogą to też głupie, ze trzeba badania robić a miało wystarczyć jedynie odstawienie alkoholu.

Fenomen0piorunów

@Dudleus zrób badania, może masz braki witamin minerałów albo nierównowagę hormonalną

Gruba ryba4piorunów

@Tylko-Seweryn też lece bez alko od wypiorunowania mojego wpisu w tym temacie ale chyba nie piłem na tyle dużo, żeby poczuć efekt wow, nie miałem kaców poimprezowych, bo wiek juz nie imprezowy, na raz nie bylem w stanie wypić więcej niż 150 - 200 ml whiskey, wiec do upijania mi raczej brakowało trochę, raczej to był rozluźniacz, po ciężkim tygodniu. Gratuluje wyniku i trochę zazdro efektu wow, może u mnie jeszcze przyjdzie :thinking_face:

Gruba ryba5piorunów

@Tylko-Seweryn gratulacje, wszyacy jesteśmy narkomanami rozne sa tylko uzywki, dobrze alko sportem zastapic, ja zawsze jako tako byłem aktywny, ale po alko już sie nie chcialo, teraz niedługo 3 miesiac abstynencji i ruchu aktywnosci jest duzo wiecej, z reszta plusow podobnie, a stracone towarzystwo to nic strasznego, znajdziesz nowe na silce czy innym treningu:)

Osobistość4piorunów

@nxo @Tylko-Seweryn
> Wszyscy jesteśmy uzależnieni
> Gdy rzuciłem wódę się nagle okrutnie zabrałem za trening

Coś w tym jest. Jednak zdecydowanie na codzień lepsza aktywność fizyczna, niż alko;)

GURU9piorunów

>wsiadam do swojego passata, jadę i wracam.
Gratulacje, ale kompletnie nie rozumiem, jak można mieć Passata i pijąc rezygnować z przyjemności jazdy Passatem...
To jest główny powód, dlaczego jestem abstynentem - mam Passata - to się nazywa odpowiedzialność.

Gruba ryba1piorunów

>@Nemrod  jak można mieć Passata i pijąc rezygnować z przyjemności jazdy Passatem...
dokładnie, jak się ma passata to się pije i jeździ! (chociaż jak drugi raz przeczytałem to może ja zrozumiałem na opak:thinking_face: )

Gruba ryba2piorunów

@Tylko-Seweryn been there, done that. zgadzam się ze wszystkimi obserwacjami praktycznie, jedyne co to nigdy nie miałem kosmicznego poziomu energii po odstawieniu alko ale zdecydowanie więcej mi sie chciało. z drugiej strony mam wrażenie, ze nie potrafiłem przez ten okres tak naprawdę się wyluzować. Zastanawia mnie tylko gdzie ty tam jeszcze długie godziny Elden Ringa upychasz

Autorytet2piorunów

@GrindFaterAnona rowerek? Gram w Eldena pedałując

Trening siłowy? Walka z bossem między seriami

Łącze to jako tako. W tygodniu nie mam zbytnio czasu na granie, wczoraj naprzyklad tylko godzinkę przeznaczyłem. Weekend zależy od znajomych czy jakiś wyjazd zaplanują xd Zdarzy się dzień gdzie pomaniacze 10h, a zdarzy się tydzień że pogram z 5h.

Gwiazdor3piorunów

@Tylko-Seweryn ogólnie takie dopaminowe detoksy są za⁎⁎⁎⁎ste. Normuje to ciało i ducha

Lider5piorunów

@Tylko-Seweryn gratki, opisywałem wczoraj albo przedwczoraj swoje zmiany dotyczące snu po odstawieniu alkoholu.
W sumie pierwsze dwa miesiące były u mnie najtrudniejsze bo... Nie zauważyłem zmian. Poza lepszym snem nie było jakiegoś magicznego czegoś. Rower poprawił mi sytuację, a spadające kilogramy do tego to już w ogóle cieszą mordę.
No i ja mam plan nie pić już w ogóle- wiem, że bym mógł bo sam nie miałem problemu z zachowaniem trzeźwości, mimo buntu pewnie niektórych (wobec takiego oświadczenia) nie jestem alkoholikiem, chociaż byłem na dobrej drodze do.
A w sumie najlepiej motywująco działa na mnie moje sknerstwo- a najwięcej warty jest mój czas, więc szkoda mi czasu na kacu, na lufie, na depresyjnych stanach.

Mistrz7piorunów

@Tylko-Seweryn Gratulacje :yellow_heart: Widać, że dostał Ci się pełen pakiet pozytywów z rzucenia alko :grinning:

> poziom energii jest kosmiczny xD Pompki, worki bokserskie, rowerek, trening siłowy, pływanie ostatnio. Zdarza się, że wszystko robie jednego dnia i czerpie z tego radochę. Możliwe że zastąpiłem jeden nałóg drugim 😉
Normalna sprawa. Organizm domaga się utrzymania poziomu dopaminy, skądś ją trzeba wziąć. Czy od sportu, czy od cukru 😉

Nie myślę o rzeczach które mnie dołowały, o złych wspomnieniach,

To jest superrzecz - sama się dowiedziałam dopiero po jakimś czasie od rzucenia alko, że alkohol to depresant. I nagle rzucasz to cholerstwo, i tych negatywnych przemyśleń nie ma aż tak wielu.

Urwał mi się kontakt z dwoma kumplami, z którymi lubiałem sobie wypić od czasu do czasu. No i z jedną koleżanką z którą lubiłem wypadać do klubu na imprezy.

A to jest, niestety, nieuniknione i cholernie boli. Ale jeśli to oni urwali ten kontakt, to tylko świadczy o tym, że lubili kogoś innego, tego napitego Tylko-Seweryna, a nie prawdziwego Ciebie.

Mistrz2piorunów

@Bylina_Rdestu Mea culpa, masz rację. Sugerowałam się niesprawdzoną wiedzą książkową.

Sum4piorunów

@Wrzoo
>alkohol to depresant. I nagle rzucasz to cholerstwo, i tych negatywnych przemyśleń nie ma aż tak wielu.

Z tego co kojarze to depresanty to nie substancje, które powodują smutek czy depresję.
Depresant uspokaja i relaksuje, chyba, że się przegnie to wtedy tak uspokaja, że przestaje się oddychać.

Autorytet3piorunów

@Wrzoo heh, miło się zrobiło. Dzięki 😉

Autorytet9piorunów

@Wrzoo pijany byłem fajnym gościem dla innych. Trzeźwy jestem fajnym gościem dla siebie.

Fanatyk5piorunów

Żeby doprowadzić się do za⁎⁎⁎⁎⁎tego stanu to tak trzeba być aktywnym fizycznie to podstawa ale przede wszystkim rzucić alko fajki i kawę.

Fenomen2piorunów

@Alawar tak można gadać w kółko. Ja gdybym ćwiczył od małego obecnie bym mógł być piłkarzem Realu Madryt, wygrywać ligę mistrzów, być tenisistą wygrywającym wszystko. Czy mieć sukcesy w innej dziedzinie, ruchałbym modelki, milionerki wystarczyło wziąć się do roboty.

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 aaaaa ok ! Jestem w błędzie, jak zjesz jakiś nabiał po kawie to jest źle, ale jak dodasz mleka to już jest ok. Sry - źle zapamiętałem ze studiów-_-

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 a to jest zajebisty plus! XD a za 15 lat to i tak i tak jakieś problemy ze zdobędą więc walić osteoporoze xD

Lider1piorunów

@HolQ ok, zglebilem i jest jednak troche inaczej

W jaki sposób wpływać na zachowanie właściwej proporcji tych dwóch elementów, nie rezygnując z kawy? Odpowiedź jest prosta – warto łączyć kawę z mlekiem, które łagodzi działanie szczawianów, zawartych w kawie. Osoby, które nie lubią lub nie mogą pić mleka krowiego, mogą dolać do kawy mleko roślinne.
Lider2piorunów

@HolQ jest za to jeden plus - nie zolkna zeby 😄o szczawianach pierwsze slysze szczerze mowiac, musze zglebic temat

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 jest tylko jeden minus picia dużej ilości kawy. Jeśli pijesz kawę z mlekiem wytwarzają się szczawiany, które ograniczają przyswajanie wapnia. Jeśli pijesz powyżej 5 kubków dziennie istnieje ryzyko, że rzrWiniesz
osteoporoze po kilknkilkastu latach

Fenomen2piorunów

@rakokuc dobrze piszesz, naprawdę na to trzeba lat ciężkiej pracy i nie każdy ma tyle cierpliwości. Jeżeli ktoś ma dodatkowo choroby czy zaburzenia, to jego czas się wydłuża.

Gruba ryba5piorunów

@Alawar no właśnie w tym problem, że to łatwo się mówi: pozbądź się toksycznych znajomych, zmień pracę z niefajnej na fajną, przestań być biedny, a potem rzuć używki.

Gdyby łatwo było być szczęśliwym, to nie musielibyśmy się martwić używkami.

Lider3piorunów

@Alawar kawa ma udowodnione prozdrowotne dzialanie, do ilosci 5 czy 6 espresso dziennie.

Fanatyk2piorunów

@rakokuc Łatwo się mówi ale takie są fakty.

Gruba ryba12piorunów

@Alawar czyli trzeba po prostu pozbyć się problemów, to wtedy się będzie miało zajebiste życie.

Nigdy bym nie pomyślał, że to takie proste ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk4piorunów

@Tylko-Seweryn A zapomniałem dodać najważniejszego nie żyć w toksycznym otoczeniu stres wykańcza bardziej niż te wszystkie używki razem wzięte.

Autorytet3piorunów

@Alawar kawy nigdy nie piłem, fajek nigdy nie paliłem, ale jeśli chodzi o kofeine lubię sobie wypić energetyka z rana 😉 Tego już raczej nie wyplenie