Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Endrevoir w Hydepark

GURU

w Hydepark

23piorunów

Dostałem podwyżkę w  , to świętuję herbatą 😛

Dzisiaj chcę przedstawić białą herbatę pąkową Ya Bao Yesheng. Jest to herbata nietypowa w wyglądzie, bo nie składa się z liści! W składzie suszu są tylko i wyłącznie pąki, które są zbierane w styczniu i lutym, tuż po zimie. Herbata jest nazywana białym pu-erhem ponieważ z tych samych drzew herbacianych robi się właśnie pu-erhy(oczywiście już z liści).

Sama herbata jest bardzo ciekawa, ponieważ w smaku i aromacie dominuje żywiczność, zapach igieł sosnowych, lasu iglastego. To jak bardzo to czuć zależy od tego jak ją zaparzymy. Zacznijmy od tego jak proponuje sklep: 5g/250ml wody o temp 95 stopni(ja po prostu wlewam świeży wrzątek do dzbanka i od razu wrzucam herbatę). Pierwsze parzenie 1.5min, drugie parzenie 3min, trzecie 5-6 minut.  Wychodzi z tego bardzo delikatny napar, pierwsze parzenie ma dosłownie kolor leciutko zabarwionej wody. Aromaty opisane wyżej są wyczuwalne, ale dla mnie trochę za słabe. Dlatego więc  ja rezygnuję z trzeciego parzenia na rzecz dwóch dłuższych i bardziej aromatycznych. Pierwsze robię zwykle 3-5min a drugie do 10 minut(proporcje i woda jak wyżej). Zaznaczam jednak że tej herbaty nie da się przeparzyć! Zdarzyło mi się zapomnieć o niej i trzymać ją w pierwszym parzeniu nawet 10 minut i nadal otrzymywałem napar z którego picia czerpałem przyjemność :D Zdjęcie poniżej pochodzi właśnie z takiego przedłużonego parzenia.

Komentarze (19)

Sum4piorunów

@Endrevoir los tak chciał, że wypijam dziennie ok 3 litry czarnej herbaty. Jednak z uwagi na wygodę i to, że 2/3 wypijam w pracy lecę z herbatą w torebeczkach xD ale takie rarytaski na weekend to ja lubię :grinning: czekam na kolejne herbaciane wpisy!

Gratuluję podwyżki! :grinning:

Sum0piorunów

@Endrevoir przecież to jest genialne! Dziękuję 😁

GURU3piorunów

@tyci_koks tak się zastanawiałem nad twoim problemem i mam jeszcze jedna propozycje: papierowe filtry dzięki którym można wsypywać do „torebek” coś lepszego niż ten pył który zwykle jest w torebkach. 100 sztuk kosztuje kilkanaście złotych, można sobie dobrać jaki rozmiar potrzebujemy. Może to jest rozwiązanie?

Sum1piorunów

@Endrevoir a jest taka jednostka chorobowa i po każdym posiłku zaleca się pić czarną, mocną herbatę, a to dlatego że mniejsza ona wchłanianie żelaza :smiley:

GURU2piorunów

@tyci_koks Można wiedzieć z jakiego powodu? Bo nie wyobrażam sobie jakim cudem ktoś MUSI pić czarną herbatę.

Sum0piorunów

@Endrevoir niestety, muszę pić czarną 😒
Zielone, białe wpadają dla przyjemności.
A czarna z przymusu.

GURU3piorunów

@tyci_koks są całkiem niezłe białe i zielone herbaty z Big Active, spróbuj, może ci podpisują 😉

Sum1piorunów

@Endrevoir zgadzam się!
Chociaż ja za czarną nie przepadam. Ale jak mus to mus.

GURU4piorunów

@tyci_koks dzięki :grinning: czarna jest spoko tylko te torebkowe są nic nie warte, dlatego ja się w 90% przerzuciłem na sypane, wole jakość nad ilość 😉

Tytan3piorunów

W końcu jakiś post z herbatą! 😁 Sam mam jeszcze zbyt dużo kupionych do wypicia, więc miło chociaż poczytać jak ktoś inny pije coś nowego.

GURU3piorunów

@Roark mam ostatnio trochę problemów i brak weny ale staram się wrzucać coś nowego. Postaram się być aktywniejszy na tagu 😉

Lider1piorunów

Jednak wolę delikatne smaki. Sobie zwykle parzę krócej, jeśli wiem że napar może wyjść mocny

Lider1piorunów

@nobodys mój tak sobie czasami czarną robił

Fanatyk1piorunów

@moll Nie wiem czy znasz sposób "parzenia" o pięknej nazwie cold brew (czyli parzenie na zimno XD), ale dzięki temu losowa herbata XY nie będzie taka taniczna + zostaje w niej więcej wiraminek. Poleca się szczególnie na lato, po prostu zalewa się dowolną herbatę zimną wodą i zostawia najlepiej w zamkniętym pojemniku/naczyniu w lodówce na noc. W wielu ciepłych krajach bardzo popularna metoda i zyskuje na popularności na całym świecie.

Lider1piorunów

@Endrevoir po sklepowemu też bywa za mocna xD

GURU5piorunów

@moll dlatego każdy parzy tak jak mu pasuje. Dla mnie parzona po sklepowemu jest za słaba i wole trochę mocniejsza 😉