Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika KierownikW10 w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Drogie Tomki i Tomkinie. Chce się poradzić w sprawie

Żona jest na wypowiedzeniu na umowie o pracę. Ma mega toksycznego pracodawcę, pracuje ponad siły, niepłatne nadgodziny to norma. Znalazła nową, lepszą, pracę w normalnym korpo. Złożyła wypowiedzenie na początku miesiąca, dając swojego patopracodawcy dodatkowy czas na ogarnięcie zastępstw. Miała 3 miesiące wypowiedzenia, ale bardzo prosiła pracodawcę o skrócenie okresu wypowiedzenia, żeby mogła sobie miesiąc odpoczać. W czasie wypowiedzenia harowała jak wół, przekazując obowiązki kilku osobom. Dzisiaj miała spotkanie, na którym ją poinformowano, że nici z jakiegokolwiek odpoczynku, na urlop jej nie puszczą i w ogóle to ona jest tym złym, bo firmę w złym momencie opuszcza.

Pracodawca dodatkowo robi jej gnój u każdego klienta, sabotuje jej pracę itp.

No wiec z mojej perspektywy jest sprawą prosta. Ostatni miesiąc zamiast pracować, powinna spędzić na L4. Sęk w tym, że nigdy tego nie robiliśmy... Zawsze człowiek legitnie zapieprzał na złodzieja janusza. Jak zdobyć takie L4? Do dowolnego psychiatry prywatnie i wypalenie zawodowe czy jak?

Komentarze (24)

Fanatyk0piorunów

@KierownikW10 PIP można sobie darować, niestety w wielu przypadkach jest bezużyteczne.

Żona niech idzie do dobrze ocenianego psychiatry w okolicy i mówi jak jest. Im więcej szczegółów, tym lepiej (tym bardziej, że nie musi zmyślać). Mobbing, presja, toksyczne zachowania, brak odpoczynku przed nową pracą itd., psychiatra zrobi sobie obraz sytuacji a wcześniejszy pracodawca niech sobie myśli co chce. Jeżeli podczas wizyty by zaczęła płakać, to tylko pomoże (jakkolwiek to brzmi).

Gruba ryba0piorunów

@nobodys ona zaczyna płakać jak tylko myśli o powrocie do tego kurwidołka. Naprawdę jest zniszczona psychicznie, jej ten odpoczynek jest po prostu niezbędny.

Gruba ryba3piorunów

@KierownikW10 żona idzie do psychiatry i mówi jak jest, ale nie dostanie zwolnienia na samo wypalenie zawodowe. Potrzebuje raczej powiedzieć, że ma problem z radzeniem sobie z codziennymi zadaniami w pracy, bo przewlekły stres, mobbing itd. I to powoduje chroniczne obniżenie nastroju, brak motywacji, lęk przed przychodzeniem do pracy, bezsenność, może nawet ból brzucha itd. I tu pewnie nie trzeba nawet jakoś ściemniać, po prostu trzeba powiedzieć jak jest i że potrzeba miesiąc świętego spokoju.

Tylko trzeba pamiętać, żeby na takim zwolnieniu "przypadkiem" nie pracować i dopytać lekarza co można, a czego nie można robić.

Gruba ryba1piorunów

@KierownikW10 no i chyba unikałbym mówienia, że zostało miesiąc wypowiedzenia, bo jeśli trafisz na dzikusa, to jeszcze jakieś piguły żona dostanie zamiast zwolnienia.

Fanatyk2piorunów

@KierownikW10 jo tak jak kolega @vrkr wyżej napisał. W skrócie niech powie, że jej bania wysiada od tego, spać nie może, myśleć o czymkolwiek innym, lęki itd. Normalna sprawa, ludzie tak mają - na to dają L4 lajtowo. Lepiej iść na L4 niż potem się z tego leczyć kolejne pół roku. Powodzenia

GURU2piorunów

@KierownikW10

niepłatne nadgodziny to norma

Niech będzie jeszcze bardziej tym złym i niech pójdzie do PIP-u za te nadgodziny

Gruba ryba0piorunów

@djcrovley nic nie rozumiesz. Jak masz zadaniowy czas pracy, to sam decydujesz o tym ile pracujesz. Mają być zadania zrealizowane i tyle. Sam na takiej umowie pracowałem i wymysły szefa, że przecież jak jeżdżę w godzinach 8-16 to powinienem ogarniać wieczorami projekty dla klientów to norma, bo przeciez jest zadanie i trzeba go zrealizować i koniec kropka.

Kompan1piorunów

@KierownikW10 VPN jest? Bo jak tak to jest ślad na poziomie odbijania karty.
Ale co do zasady to L4 - idziesz do lekarz mówisz o przemęczeniu, kłopotami ze snem, silny stres na samą myśl o pracy.

Gruba ryba0piorunów

@tomilidzons praca w domu. Nie odbija żadnej karty w zakładzie. W połączeniu z zadaniowym czasem pracy to wytrych na dowolną ilość przepracowanych godzin. Wszystko w zgodzie z prawem

Kosmonauta1piorunów

@KierownikW10 Nie szedłbym w zwyczajne L4 u lekarza, bo mogą jej narobić problemów, jeśli to faktycznie toksyczny pracodawca, a wypalenie, lub mobbing, jeśli jest to w stanie udowodnić. W skrócie, nie kombinowałbym a poszedł do lekarza, który ją wysłucha i wystawi ZUS-ZLA.

Jak nie macie znajomego lekarza, to po wysłuchaniu opowieści lekarz powinien wystawić papier.

Fanatyk1piorunów

Psycholog i pip o rozwiązanie umowy z winy pracodawcy.

Gruba ryba0piorunów

@KierownikW10 ale ja w to nie wątpię, ja przypominam, że nikt tam żony batem nie przymuszał do pracy i ona ma też prawo wymagać od pracodawcy, żeby praca była dobrze zorganizowana. No więc następnym razem lepiej o tym pamiętać. I nawet nie chodzi o jakieś zbieranie haków, ale po prostu dokumentację tego nad czym się pracuje oraz ile.

Gruba ryba0piorunów

@vrkr uwierz mi. W firmie była sprawa o mobbing. Muszą być naprawdę twarde dowody, żeby taki mobbing udowodnić. W wypadku mojej żony nic z tego nie byłoby.

Gruba ryba0piorunów
nie udowodnisz mobbingu. Nic na piśmie.

@KierownikW10 nie chcę być tym złym w tym wątku, ale oczywiście, że udowodnisz o ile masz właśnie rzeczy na piśmie, a zgadzanie się na inną formę pracy jest głupie. Niech się żona zabiera z tej dziury i pamięta, żeby następnym razem mieć rzeczy na piśmie :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@dradrian_zwierachs nie udowodnisz mobbingu. Nic na piśmie. Pracodawca miał już kiedyś sprawę o mobbing i gówno udowodniono, mimo że szczątkowe dowody były.