Wpis użytkownika fonfi w Kawiarnia "Za Firewallem"
fonfiFanatyk
9piorunówDzień dobry wieczór się z Państwem,
Zrzędzenie losu sprawiło, że przypadło mi dzisiaj w zaszczycie, choć powinienem raczej napisać “w zastępstwie”, otwarcie kolejnej, LXXXVII (słownie: 87) edycji naszej zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem.
Kiedy szukałem odpowiedzi na pytanie, jaki utwór i jakiego poety dla Państwa wybrać, to całkiem literalnie na tę “Odpowiedź” wpadłem. Wpadłem na nią, ponieważ tomik wierszy, który akurat miałem pod ręką, na “Odpowiedzi” się otworzył (dopiero za szóstym razem, ale się jednak otworzył). Cudzysłów jak najbardziej zamierzony, ponieważ chodzi o wiersz o tytule “Odpowiedź”, którego autorem jest pan Julian Tuwim.
Bardzo się z powodu tego wiersza, a jeszcze bardziej z jego tytułu, ucieszyłem, ponieważ zwracając się z tego miejsca do Państwa z prośbą - nie, nie z prośbą - z apelem o czynny udział, na Państwa odpowiedź właśnie liczę. Nie mówiąc już o tym, że sam wiersz doskonale oddaje nasze, tutaj w Kawiarni, zmagania.
Przedstawiam Państwu zatem utwór #diproposta:
Odpowiedź
Gdzież mnie do poematów! Ledwo wiersz _wykrztuszę_
Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde _słowo_,
Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna _mowo_,
Dla której dźwięków tajnych żyć i umrzeć _muszę_.
Znakami czarnej męki pstrząc białe _arkusze_
Modlę się, płaczę, płonę, śmierć słyszę nad _głową_,
Oczy na świat podnoszę – świat patrzy _surowo_,
A ja myślałem przecież, że niebiosa _wzruszę_.
Spróbuj, proszę, lancetem na swej własnej _dłoni_
Wyryć choć jedno słowo, którym serce _pęka_,
A potem prawdę powiedz: rozkosz to czy _męka_?
Tak bym poemat pisał, co mi z ziemi _dzwoni_,
Tak bym to zasłuchanie żarem krwi _roztrwonił_,
Tak by serce zabiła ta pisząca _ręka_.
Dla formalności zaznaczę jeszcze tylko, że zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 08.08.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie Państwa głosów, a ja tę naszą zabawę będę miał przyjemność podsumować. Mam szczerą nadzieję, że dostanę od Państwa bogaty wkład do analizy i podsumowania.
Na koniec jeszcze szybkie przypomnienie zasad: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".
Powodzenia i udanego rymowania!
Komentarze (11)
Nie wiem czy Pani @KatieWee wróci, tak jak nie mam też pojęcia czy wrócą Panie @moll albo @Wrzoo . Nie mówiąc już o Pani @UmytaPacha . A bym chciał, żeby wróciły. Albo choć jedna.
EDIT: A za link dziękuję. Przyda się, jeśli wezmę się za porównanie edycji. :smiley:
@George_Stark @Wrzoo Z naciskiem na "jeszcze".
@Wrzoo Mam nadzieję, że jeszcze nie ma.
@George_Stark @fonfi trochę nie ma sięz czego cieszyć 😛
@Wrzoo :partying_face:
@Wrzoo To się cieszę, że być może się ucieszę. :smiley:
@George_Stark będę mieć teraz trochę więcej czasu, więc...
Ej! Pisałem komentarz do tego wpisu, ale go nie ma. Zniknoł?
Chodzi o to, że ten wiersz już był. W którejś edycji wyszperała go koleżanka @KatieWee. Co, oczywiście, w niczym nie przeszkadza, a nawet może być o tyle ciekawe, że (jeśli znajdę czas i będę o tym pamiętał, to porównam sobie te dwie edycje.
No a sam wiersz piękny. Zresztą, w związku z moimi zmaganiami literackimi w ostatnim czasie, przypomniałem go sobie jakoś w tym tygodniu, koło środy pewnie.
@George_Stark myślisz, że jak tak kilka razy wspomnimy o Pani @KatieWee to wróci do nas w tej edycji z sonetem? Może to taka forma kawiarnianej inkantacji? To ja nawet to tych czarów mogę dorzucić Panie @moll i @Wrzoo. A co mi szkodzi :smiley:
@George_Stark To jeszcze dla formalności, bo formalistą jestem - to pani @KatieWee o tutaj go wrzuciła.
Dzisiaj w zastępstwie za @entropy_ w kawiarence #zafirewallem #nasonety Katie jako #diproposta proponuje tekst pana - KatieWee - Hejto.plDzisiaj w zastępstwie za @entropy_ w kawiarence #zafirewallem #nasonety Katie jako #diproposta proponuje tekst pana Tuwima: Gdzież mnie do poematów? Ledwo wiersz wykrztuszę Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde słowo, Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna mowo, Dla której dźwiękówHejto.pl@George_Stark Eh, jak już opublikowałem ten wpis w nocy, to właśnie uświadomiłem sobie, że nie sprawdziłem czy już tego wiersza nie było. No więc po fakcie sprawdziłem. No i po fakcie okazało się że faktycznie był, wrzucony rękami pani @KatieWee. No ale było już po fakcie. Niemniej dziękuję koledze, za zwrócenie mi uwagi na ten fakt. Chociaż już po fakcie.