Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta w Sport

Gruba ryba

w Sport

4piorunów

Dziś ostatni dzień masy. Za⁎⁎⁎⁎ście. Jeszcze ten jeden dzień się pomęczyć i koniec ze wciskaniem w siebie żarcia na siłę. Przynajmniej na jakieś pół roku.

Komentarze (13)

Gwiazdor0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Nadwyżka 10% nad zero w skali tygodnia przy utrzymaniu 1,6-2,2g białka/kg LBM wystarczy i nie trzeba nic w siebie wpychać.

Gruba ryba1piorunów

@RobertVanPlitt dzięki, ale ja to wiem. To nie była pierwsza masa w moim życiu i ostania też nie. Nie będę ograniczać neatu, bo nie będę zmieniać mojego stylu życia, gdy nie jest to potrzebne. Mimo wszystko, łatwiej jest mi jeść więcej, niż jakbym miał siedzieć na dupie. Dobijanie śmieciami sprawdzało się na początku, a nie na końcu okresu. Teraz to na już na śmieci patrzeć nie mogłem i łatwiej było mi zjeść 300 g makaronu albo płatków owsianych pomiędzy posiłkami, niż kolejną paczkę czipsów.

Gwiazdor0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Nawet na OMADzie idzie rosnąć, ale dla optymalnej syntezy protein dobrze rozbić to na co najmniej 3 posiłki dziennie, każdy powyżej 30g białka, gdyż od 30g wzwyż synteza jest stuprocentowa. Jakiegoś górnego limitu białka na posiłek nie ma, generalnie im więcej tym lepiej, ale jak wbijasz się w powyższy przedział w ciągu dnia to jest git. Jak masz problem z nabiciem kilokalorii to ogranicz NEAT oraz aktywność poza treningiem albo dobij śmieciami, celując w nie więcej niż 20% kcal z syfu. Najwyżej troche podleje cię wodą oraz mocniej nabije od ilości cukrów prostych, ale masa to nie jest czas na trzymanie żył na brzuchu.

Gruba ryba0piorunów

@RobertVanPlitt gorzej jeśli ktoś ma spore zapotrzebowanie i je 2-3 posiłki dziennie xD. chyba że dla kogoś jedzenie po ~1300 kcal na posiłek trzy razy dziennie to nie jest wciskanie w siebie żarcia, no ale ja akurat nie jestem trójboistą ani wielkim chłopem.

Gwiazdor0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba7piorunów

A za pół roku:

Dziś ostatni dzień redukcji. Za⁎⁎⁎⁎ście. Jeszcze ten jeden dzień się pomęczyć i koniec z ograniczaniem sobie żarcia na siłę. Przynajmniej na jakieś pół roku.

Gruba ryba1piorunów

@saradonin_redux na końcu masy 3800 kcal jadłem. I tak mniej niż w ubiegłym, bo wtedy na końcu jadłem prawie 4500. Spora aktywność w ciągu dnia. Nadwyżka 300-500 kcal

Gruba ryba2piorunów

@saradonin_redux nigdy dotąd tak nie było. Zawsze lepiej czułem się na niskich wagach i niskich kaloriach. Wciskanie w siebie takich ilości żarcia skutecznie odebrało mi chęć jedzenia czegokolwiek. Masę robię tylko dlatego, że to wciąż bardziej efektywna forma budowania siły i masy mięśniowej niż maingaining.