Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Dzisiaj drugi dzień biorę te leki. Jeden jest o działaniu doraźnym a drugi długofalowym, zacznie działać za kilka tygodni. To jest wspaniałe uczucie. Czuje się w miarę normalnie. W sensie jest jakiś tam smutek ale nie tak jak było. Serio mógłbym się czuć tak jak teraz przez całe życie, nie jest to cierpienie. To pozycja 0 moich uczuć i emocji. No może nieco poniżej, ale serio w porównaniu do tego co było to niemal euforia. Byłem na urodzinach u znajomych i od rana, mniej więcej po 8 godzinach lek zaczął schodzić. No i to wszystko zaczęło wracać. Ból w klatce, ból brzucha, smutek. Już nie mogłem się doczekać aż wrócę do domu. Wziąłem tabletkę i jak ręką odjął. Czuje się jak człowiek. Zauważyłem. Że jak lek zaczął schodzić to automatycznie mój oddech stał się dużo płytszy a oddychanie dużo trudniejsze. Ponieważ mogę łatwo porównać stan po leku i bez myślę teraz że miałem bardzo poważny problem, którego nie byłem świadomy bo myślałem że to normalne. Tak bardzo przywykłem do tego złego stanu że stał się dla mnie normalnością. W końcu mogę oddychać, kto by przypuszczał że taka mała tabletka może tak wiele zmienić.

Komentarze (24)

GURU2piorunów

@DexterFromLab Nie załamuj się, kiedy jeszcze teraz, pomimo brania leku, będziesz miał zjazdy nastroju i samopoczucia. Można powiedzieć, że to często zdarza się.

Jeśli lek spasuje twojemu organizmowi, to z czasem tych gorszych dni będzie oraz mniej.

Zdrówka!

Gruba ryba1piorunów

@DexterFromLab nie wiem na ile wpisy są autentyczne a na ile to efekt braku atencji ale mam w rodzinie różowej przypadek depresji/dwubiegunówki i drugi borderline i nie życzę najgorszemu wrogowi takiego czegoś.

Jakbym miał wybierać to po stokroć wolałbym jakiś nieodwracalny uraz fizyczny niż coś takiego.

Zawodowiec1piorunów

Pamiętam, że też tak miałem. Taki efekt placebo. Potem miałem zjazd i znowu się polepszyło. Ja już wychodzę na prostą (mam nadzieję). Powodzenia

Fanatyk2piorunów

@DexterFromLab co dostałeś doraźnie?

Gruba ryba0piorunów

@camonday niestety. Na początku było super. Ale już mi się zdążają zjazdy nastroju. Jeśli tak ma to wyglądać jak już organizm nasyci się lekami to myślę że warto poczekać. Pierwsza dawka najlepsza jak u dealera.

Tytan0piorunów

@DexterFromLab ja pierwsze dwa trzy dni z tritico też myślałam że jestem wyjątkowo podatna, ale potem organizm się nauczył. Pierwszego dnia trzymał mnie 14 godzin

Tytan0piorunów

@Zielczan zero ubokow... Chyba że cię powaliło (tak jak mnie) i myślisz sobie hmm lepiej mi się spi to nie muszę spać dlugo. A że mecz brać 2 u przed spaniem to bierzesz o północy. A lek działa 10 godzin.

Albo zaczynasz brać nie regularnie bo nie chce Ci się łamać tabletki na trzy to nie bierzesz wcale.

Ja na razie przerzuciłam się na melatoninę, ale może jak ureguluję rytm snu to wrócę, bo wraca chodzenie w nocy, żywe sny itd

Gruba ryba1piorunów

@WhiteBelle ludzie mają zupełnie różną podatność na różne substancje. Chyba najgorzej jak jest się opornym na morfinę i masz jakąś ciężką chorobę związaną z bulem.

Inspirator1piorunów

@Zielczan ale Wam zazdroszczę, na mnie trittico totalnie nie działał, no 0 jakichkolwiek efektów, jakbym nic nie brała, a też miało się po tym dobrze spać. Ech, szkoda, fajnie by było wziąć leki i mieć z głowy problem (ze spaniem), ale cieszę się, że Wam pomogło.

Fanatyk1piorunów

@DexterFromLab fajny lek, zero ubokow, a wyprostował mi wielomiesięczna bezsenność. Zero wstawania w ncoy, niespokojnych snów, zamykałem oczy i następna rzecz to pobudka 8h później

Gruba ryba1piorunów

@evilonep on chyba ma oba działania. Psychiatra tłumaczył mi że ma zadziałać od razu. Że mam dzięki temu lepiej spać. Może jestem wyjątkowo podatny na ten środek. A może to placebo. Nie wiem, ważne że działa.