Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Nimaskalisto w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

109piorunów

Dzisiaj miałem pierwszą poważną próbę powiedzenia nie alkoholowi.. i wygrałem(?)

Razem z partnerką poszliśmy na koncert rockowy, Muzyka była super, tańczyliśmy i bawiliśmy się dobrze, ale im dłużej byliśmy na parkiecie tym chęć sięgnięcia po piwko/drinka robiła się coraz większa. Do tego punktu, że musiałem partnerce powiedzieć, że nie dam rady i chyba trzeba się ewakuować. Na szczęście moja partnerka jest wyrozumiała i po angielsku zmyliśmy się stamtąd.

Nauczka na przyszłość, że chyba jeszcze jest za wcześnie na takie bodźce, ale chyba idzie w dobra stronę, bo jeszcze dwa tygodnie wcześniej skuł bym się jak głupi.

Komentarze (34)

Osobistość1piorunów

Kiedyś słyszałem taki tekst: "it's easier to avoid the dragon than to slay it". Wybrałeś po prostu tę pierwszą opcję. I wybrałeś dobrze. W końcu nie ma znaczenia czy wybrałeś łatwiejszą czy trudniejszą drogę do osiągnięcia celu (w tym przypadku trzeźwości), skoro dzięki temu cel został osiągnięty i nie sięgnąłeś po piwerko.

Fanatyk2piorunów

Jedno piwerko to wstęp do trzech, a trzy to wstęp do dziewięciu.

Do 19 zajebałem się.

O 20 już miałem dyszę wtryskarki wetkniętą w d⁎⁎ę

Andrzej krztusząc się ze śmiechu pociągnął wajchę

Gorący plastik w jelitach sprawił, że wytrzeźwiałem, reszty nie pamiętam...

Fenomen1piorunów

@Nimaskalisto brawo, brawo, brawo! Takie momenty są trudne, ja miałem jeden w pracy, jak degustowaliśmy alkohol, piłem po łyżeczce każdego, ale jak trafił się mój ulubiony, którego nie znałem bo premiera była już w okresie abstynencji było trudno. Ale zapewne wróciłem do domu, wylałem coś z domowych zapasów do zlewu i pomogło 😊

Fenomen0piorunów

@Nimaskalisto sam bym coś wylał ale już mało zostało, takie prezenty których troszkę żal, wleję do płynu do spryskiwaczy :grinning:

Osobistość1piorunów

@jedzczarnekoty Właśnie przypomniałeś mi, że mam skitrany bimber w piwnicy - trzeba będzie komisyjnie przy babeczce wylać wpizdu. Dzięki!

Fanatyk4piorunów

@Nimaskalisto przypomniał mi się twój post właśnie, choć widziałem go jakiś czas temu i poza gratulacjami to chciałbym się podzielić fajnym przysłowiem - no matter how far you drive, you are always tha same distance from the ditch - nie ważne, ile przejechałeś, rów jest zawsze obok - mianowicie uważaj, bo łątwo wypaść ze ścieżki. Z fartem.

Osobistość1piorunów

@RogerThat Dzięki wielkie, wiosna już za rogiem, czekam aż będę mógł odpalić grawelka :smiley:

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba13piorunów

Gratuluję, małe kroki prowadzą bardzo daleko.

Gruba ryba6piorunów

@Nimaskalisto Zajebiście jestem z Tobą, w sensie idę spać, a Ty pójdziesz zrobić trening.

A niepicie jest super, nawet dla osób które nie miały z tym większego problemu. Głowa inaczej pracuje, jak się jej nie truje.

Osobistość4piorunów

@Fafalala Dzięki wielkie, już widzę pierwszy pozytywny efekt: wstałem rano bez kleiku i gwoździa w mózgu, można robić trening :smiley:

Kosmonauta3piorunów

@Nimaskalisto od dawna nie piłem dużo, rok temu powiedziałem sobie, że po co mi to i spróbuję nie siegac po alko wcale.

I kurde, ja się czasem zastanawiam dlaczego to jest momentami trudne. Przecież ta substancja nic nie daje poza zmęczeniem i bólem głowy. Ale myśl, że mógłbym sobie wieczorem nalać whisky czy rumu jest czasem dziwnie silna.

Lider15piorunów

@Nimaskalisto przynajmniej pierwsze pół roku to bym odpuścił tego typu eventy co z reguły się na nich pije. Ja to nawet na dłuższy czas odpuściłem sobie słuchanie muzyki, przy której zazwyczaj jarałem i piłem. Bo po co się szarpać i męczyć swoją słabą silną wolę, która dopiero zaczyna się przyzwyczajać do nowych warunków?

Specjalista2piorunów

@splash545 podłączam się. Dopiero gdy poczytałem i posłuchałem na czym polega uzależnienie, udało mi się rzucić fajki

Lider0piorunów

@Nimaskalisto typowa regulacja emocji. Czyli teraz najważniejszym zadaniem dla Ciebie powinno być znalezienie i nauczenie się zdrowego sposobu na regulację emocji. Czy to będzie sport, filozofia, medytacja, czy jakieś techniki psychologiczne, a może układanie klocków lego? To już musisz sobie sam przemyśleć co do Ciebie przemawia i sobie potestować. Jedno jest pewne, nie można dopuścić do sytuacji, w której w miejscu używek zostanie pustka, bo w takim przypadku prędzej czy później się wyłożysz.

Lider1piorunów

@AndrzejZupa zgodzę się i się nie zgodzę, bo i owszem każdy ma gdzieś indziej miejsce, w którym się odpali. Ale tipy typu: nie chodź gdzie się pije, albo nie trzymaj flaszki w domu bo nim pójdziesz do sklepu to może się rozmyślisz, w mniejszym lub większym stopniu sprawdzą się u każdego. Jeśli pokładziesz sobie kłody pod nogi i maksymalnie sobie utrudnisz, to zwiększasz swoje szanse w tym wyjątkowo trudnym początkowym okresie. No ale czy to zadziała? To już masz to Twoje, że każdy jest inny. Niemniej warto próbować, a im więcej przemyślanych i świadomych kroków zrobisz przeciw temu tym lepiej.

Gruba ryba2piorunów

@splash545 każdy jest inny..ze tak przypomnę maksymę gorkiego. Nie ma uniwersalnych tipów. 🙃

Gruba ryba3piorunów

@Nimaskalisto moja piwkowała raz w tygodniu, ale dawała mnóstwo wyzwań które wtedy wydawały się nie do przejścia na trzeźwo. Dzisiaj pewnie miałbym spokój szamana musząc wyłącznie spedzić trzeci weekend rzędem z jej rodziną lub na imprezie integracyjnej "pokojowego patrolu" w ekipie z którą się "szkoliła" , ale wtedy nie miałem luzu 😉

Osobistość3piorunów

@Heheszki Staram się nikomu nie narzucać czegokolwiek, mam to szczęście, że partnerka sama wypiję redsa raz na kilka miesięcy i to jak ma wyjątkową chęć na %. Taka kobieta to skarb

Gruba ryba2piorunów

@Nimaskalisto Nie jestem mistrzem radzenia sobie z tym kurewskim nałogiem, ale bądź wyjątkowo czujny na uczucia Partnerki. Bo może się okazać że wypełnia straszną głębię. Ja oszukałem się łatwo i nabrałem na wytwór buty i wyobraźni pn. "czarno biały związek przyczynowo skutkowy".

Technika "odcinania się" ... zastosowana przeze mnie technika odcinania się (od prowokatorów) to była istna katastrofa - zostałem sam na sam z wódą

Osobistość2piorunów

@splash545

albo poczytaj coś o mechanizmach działania nałogów.

O to, to. U mnie problem z nałogami był w głównej mierze spowodowany nagradzaniem się. Coś zrobiłem dobrze, albo miałem przykrość - alkohol albo lufka.

Lider7piorunów

@Nimaskalisto albo poczytaj coś o mechanizmach działania nałogów. Ja brałem sporo informacji z różnych podcastów, po prostu podszedłem do tego z ciekawością i zainteresowałem się tematem. No i polecam skupić się na samoobserwacji i wyciągać wnioski na bieżąco.

Osobistość6piorunów

@splash545 Chyba czas przestudiować na poważnie 12 kroków, ale przynajmniej miałem siłę się przyznać przed sobą, że dużo pracy mnie czeka

GURU14piorunów

Dobrze, trza spierdalac jak sie wie ze wpierdol wylapiesz od nalogu, wrocisz silniejszy

GURU4piorunów

@Nimaskalisto aleksander wielki mowil ze szczescie sprzyja odwaznym ale nigdy nie mowil ilu sczesciazy dalo sie zajebac pod jego rozkazami

Osobistość10piorunów

@ErwinoRommelo Taktyczny odwrót i przegrupowanie jest zawsze lepszy niż bohaterski wpierdol

Osobistość10piorunów

@Nimaskalisto Dobra robota!

Osobistość12piorunów

@zed123 Propsy dla mojej babeczki, bo wspiera mnie w tej decyzji i rozumie, że jedno piwko to już dużo, a wiele piwek to nigdy za mało