Wpis użytkownika Lubiepatrzec w Hydepark
LubiepatrzecGURU
112piorunówJestem tak stary, że pamiętam jak mówiło się, że jest się internautą i że surfowanie po internecie było konkretnym hobby a nie zwykłą czynnością jak teraz. 😉
Komentarze (44)
I pirackie gry z ruskopolskim dubbingiem
@kuba-brylka "I pamiętaj, szacunek to wszystko" - GTA II
@madhouze czyżby age of empires? 😛
@madhouze cofnę cię do ery kamienia!
@Lubiepatrzec Wolumen w moim przypadku 😁
@madhouze kupowane na stadionie X-lecia spod koca albo na giełdzie 😉
@Lubiepatrzec ah piękne lata 90., kafejki internetowe, pogaduchy na IRCu, pykanie w starcrafta
@prepetum_mobile kuzyn opowiadał o wojnach na ircu ale mnie to ominęło. W kafejce nawet nie wiem czy byłem, jakoś chyba nie miałem potrzeby. W gry on line też nie wsiaknąłem, raczej z kolegami razem na jednym kompie.
@Lubiepatrzec kto ściągał cracka ten daje pioruna. A generatory kluczy licencyjnych puszczały chyba najlepsza muzykę z gatunku chip tune jaką kiedykolwiek słyszałem.
@end-stage-capitalist dla mnie za trudne, nie robiłem takich rzeczy.
@Lubiepatrzec jestem tak stary że pamiętam wymieniania się filmami grami muzyką itd. przez spotkania u kumpli każdy przynosił własny dysk.
Jakimś cudem udało nam się zarazić wirusem w ten sposób.
@Opornik trzeba było być cicho i nie tupać, bo się nie wgra 😁
@Lubiepatrzec Dzisiaj widziałem magnetofon do C64 w Centrum Nauki Kopernik. Ach te czasy ustawiania głowicy śrubokrętem.. .
@Opornik mi kolega na dyskietki gry nagrywał 😁
A pierwsze w życiu gry miałem na kasecie magnetofonowej do C64
@Lubiepatrzec jestem tak stary, że Internet Explorer kupowałem w kiosku
@VonTrupka elma.exe :grinning: z ziomkiem spolszczyliśmy ją hex editorem. Ile się człowiek w to nagrał...
@evilonep bez kitu. Czasopisma z płytą CD ❤️
@evilonep elastomania! ❤️
@Lubiepatrzec Oj tak. Pamiętam wygłupy przez gadu gadu, pierwsze wysyłane trojany zaszyte pod niby swoimi zdjęciami jpeg.exe (xp był tak dziurawy, że wystarczyło skorzystać z gotowych rozwiązań by dostać się do cmd - script kiddie), pierwsze rozwalone forum gościowi co nie chciał dać mi moderatora, więc przejąłem całe forum i skasowałem bazę danych. Te fora internetowe, czaty. ściąganie romów mario 64 z oficjalnej strony wirtualnej polski.
Inne czasy.
@DeltaFosBeta chyba nie powinienem mówić, ale mnie też to jarało, jedna z pierwszych rzeczy, no może po paru tygodniach, które zacząłem robić jak zacząłem mieć internet w domu, to włamywanie się na maile xD to było zabawne że wtedy normalnie w altaviście (no bo jeszcze nie googlu) szło wyszukać strony z programami, ogarnąłem jak robić kombinacje z loginem i leciało. Oczywiście byłem hakerem xD więc nie szkodziłem ludziom. Co najwyżej wywalałem im spam ze skrzynki i zostawiałem wiadomość że mają słabe hasło. Nie że było tego dużo, ale do paru się dobiłem. Zero zabezpieczeń antyfloodowych, nic takiego. Można było napierdzielać całą noc w jedno konto. Dzikie czasy. Wchodzenie na panel administratora phpBB przez archiwum, ziomek nam tak wyjebał portal 😛 ale do mojej strony napisanej w Wordzie 97 i notatniku xD się już nie dostał.
I co z tym zrobiłem? Nic z tym nie zrobiłem, bo kodowanie mnie nudziło, wolałem naprawiać PCty xD
@DeltaFosBeta z rzeczy o których piszesz to znam soulseek a poza tym to nie mam pojęcia o czym do mnie rozmawiasz 😉
U mnie na informatyce to kobieta uczyła nas poleceń chyba biosie czy coś a wtedy powszechny był już windows ale szkoła nie nadążała.
@Lubiepatrzec właśnie sobie przypomniałem, jak na zaliczenie informatyki gdzie mieliśmy zrobić swoją stronę www, ściągnąłem całą stronke poświęcona silent hill I dałem jaki swoją. Dostałem 6 :grinning:
Miałem wtedy z 14-15 lat, znajomość takich sztuczek bardzo mi imponowała. Znajomym nigdy nie szkodziłem, przeciwnie do naprawy systemów pierwsze to mnie polecali. Teraz już mnie to nie jara. Technologie się pozmieniały, pokomplikowaly, za bardzo do tyłu z tym wszystkim jestem. Wtedy to był dziki zachód.
I nieodłączne programy gg, avant browser i dc++ a potem jeszcze soulseek do muzyki. I pierwszy linux - mandrake albo mandriva ależ to było gówno.
@DeltaFosBeta w podbazie miałem dwóch takich ancymonów jak Ty, którzy mogliby spokojnie uczyć nas informatyki a babka od tego przedmiotu prosiła ich co chwilę o pomoc. Też robili jakieś dziwne rzeczy a dla mnie to była i w sumie nadal jest czarna magia.
jestem tak stary że pamiętam poradniki w formie książki ofc o tym jak używać internetu 🙃
@Lubiepatrzec no, tak jest. I płacimy za to cenę - powszechne schorzenia psychiczne to nasze choroby cywilizacyjne, ciężko w jedno pokolenie tak bardzo się zmienić, tempo życia jest bezprecedensowe. No ale co zrobić , kolejne pokolenia przystosują się do tych realiów tak czy inaczej, postęp zawsze miał też swoje gorsze strony ¯\\(ツ)\\/¯
Niemniej internet 1.0 na zawsze w moim serduszku 😉
@Odczuwam_Dysonans dokładnie, za życia jednego pokolenia świat zmienił się bardzo a zmiany tylko przyspieszają. Niby fajnie ale trochę strach :smiley:
@Lubiepatrzec no, zawsze te konwersacje sprowadzają mnie do jednego stwierdzenia, ale prawdziwego - przyszło nam żyć w bardzo ciekawym momencie, skoro przeszliśmy w życiu od ustawek pod trzepakiem i telefonów stacjonarnych do momentu gdzie każdy ma internet w kieszeni dostępny non-stop. A wciąż jestem 30+. To co będzie normalne za kolejne 2 dekady?
@Odczuwam_Dysonans kiedyś instrukcja trasy do wydruku była WOW a teraz masz 8 rdzeni w smartfonie i na nikim nie robi to wrażenia. Albo encyklopedia bez aktualizacja robiła wrażenie a teraz wiadomości z wczoraj są przeszłością.
Pozmieniało się.
@Lubiepatrzec noo, pamiętam jakie to było niesamowite, że nie dość że mam całą tą wielką encyklopedię na jednej płytce, to jeszcze mogę wyszukiwać po haśle, a nie tak alfabetycznie 😛 właśnie sobie przypomniałem że za dzieciaka rzeczywiście parę razy korzystałem z encyklopedii.
Pamiętam też że mieliśmy Route 66 - program gdzie można było ustalić trasę gdzieś daleko, on pokazywał ją na mapie i tworzył listę instrukcji którą można było wydrukować :grinning: chyba nigdy tego konkretnego nie użyliśmy bo nawet nie mieliśmy drukarki xD ale wtedy nikomu nie śniło się nawet o GPSie dostępnym dla każdego w Polsce. Aczkolwiek jakoś przed, może na przełomie dwutysięcznych/dziesiątych pamiętam że drukowałem taką instrukcję z Google mapsa i jechałem ze ściągą :grinning:
@Half_NEET_Half_Amazing a encyklopedie na CD pamiętasz? Taka trochę analogowa Wikipedia 😉
@Lubiepatrzec pamiętam nawet usenet I dziesiątki grup dyskusyjnych.
@TrzymamKredens pamiętam jak starszy kumpel mi tłumaczył jak działają grupy, że to jest taka jedna długa nitka mailowa do której się mogą dopisać ludzie z całego świata, dla mnie to brzmiało jak jakiś alternatywny świat - miałem chyba już kompa, ale neta tylko w kafejce widywałem. Sama idea maila robiła wtedy na mnie wrażenie. A co dopiero takie zbiorowe.
@Lubiepatrzec NETYKIETA - kiedyś to było...
@Szoguniasty skiknij Młody po piwko dla wujków a nie gadasz dyrdymał 😉
@Lubiepatrzec @zuchtomek wypraszam sobie, ja mam jeszcze 2 z przodu 😁
@woohoo czegoś takiego to ja nie pamiętam ¯\\(ツ)/¯
@Lubiepatrzec netykiety uczyli również w szkołach na informatyce
@Lubiepatrzec 40+ łapie się w tych 30+ :stuck_out_tongue_winking_eye:
@zuchtomek coś czuję, że 40+ też nie jest rzadkością
@Lubiepatrzec No bo tu siedzą sami starzy ludzie #hejto30plus :stuck_out_tongue_winking_eye:
@zuchtomek Ja mam wrażenie że tutaj, na hejto panuje taka stara, pierwotna atmosfera internetu bo jakby nie patrzeć większość zachowuje się bardzo porządnie i co chwilę upominamy niesfornych użytkowników. Ogólnie bardzo przyjemnie.
@zuchtomek kiedyś ludzie pilnowali porządku na forach, dzisiaj po tym została tylko karykatura w postaci elektrody
@Lubiepatrzec No wspaniałe to było jak się ludzie nawet na anonimowych czatach nawzajem upominali ❤️
A teraz? Za każdym razem najbardziej mnie bawi:
> wchodzisz na FB
> na lokalnej grupie madka toczy kłótnię o to, że bombelek się nie dostał do przedszkola
> ktoś kulturalnie chce pomóc i pyta: "Wypełniliście to? Byliście tu? Może pomóc Ci wypełnić dokumenty?"
> NIE JESTEŚMY NA TY!
xdxxdxdxdxdxdxddxdxd
I właśnie w ten sposób patologia przejęła internet :stuck_out_tongue_winking_eye:
@zuchtomek tak i to było serio coś i ludzie upominali o tej netykiecie.