Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Trypsyna w Hydepark

GURU

w Hydepark

140piorunów

Komentarze (29)

Osobistość0piorunów

Słysze to każdego dnia, od swoich pracowników. :grinning: :grinning: :grinning: A spróbuj do domu nie odwieźć. To dopiero mają wąty.... :grinning:

GURU1piorunów

@Trypsyna na mnie kardy doniosły do szefa, że na polecenie służbowe o odebraniu telefonu służbowego powiedziałem: "w kieszeni mieści mi się tylko jeden, także służbowy niech zostanie nadal w szafie":rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:!

Gruba ryba1piorunów

Zależy od managerów - można żyć w ciągłej wojnie - nie nie nie, ale pamiętaj - Ty też coś możesz kiedyś potrzebować. Najlepszy układ to raczej ugoda i dwustronna chęć dopasowania.

Fanatyk20piorunów

@Trypsyna czasami się przydaje taka postawa. Kiedyś mój manager zasugerował mi, że mógłbym skasować urlop (miałem już opłacony wyjazd, to było 2 tygodnie przed) żeby docisnąć projekt, bo to bardzo ważne i pokaże komitment.

Pokazałem mu komitment dając wypowiedzenie na dzień przed wyjazdem xD

(jbc to miałem nagraną robotę już wcześniej. Ta sytuacja tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że to było patologiczne miejsce)

Fanatyk1piorunów

@Felonious_Gru może po urlopie coś tam dalej robiłem.

Na pewno pamiętam też że złożyłem wniosek o skrócenie czasu wypowiedzenia. Do tego zdecydowanie więcej byłem na zdalnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU26piorunów

@Trypsyna wiem, że dyskutuję z memem, ale warto sprostować, by ktoś sobie kariery nie planował według smieszkowania w necie.

W Polsce przy UoP pracodawca może nakazać nadgodziny, może wyznaczyć jakaś sobotę do pracy, może nakazać zabranie telefonu, może wydawać polecenie, które nie były predefiniowane w umowie. Wszystko w pewnych granicach i z ALE, ale może.

Lider3piorunów
Osobistość1piorunów

@sireplama ultra uprościłeś to, co już z grubsza reszta powyżej wykazała. Tym bardziej z telefonem który musi być płatny po godzinach pracy i wyraźnie podpisana umowa

GURU2piorunów

@lipa13

Tylko ten "nakaz" nadgodzin musi wynikać z nadzwyczajnej sytuacji

Albo uwalony termin i brak możliwości wyrobienia się w deadline standardowym trybem... albo inne "szczególne potrzeby" pracodawcy... Taki już jest ten nasz kodeks pracy, taki nie za dokładny w prawach pracownika i uprawnieniach pracodawcy. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

@mannoroth

nie może zmieniać grafiku z dnia na dzień (co najmniej tydzień).

A o tym pierwszy raz słyszę. Podrzuć źródła proszę.

@DonkeyKong

ten kto sprawdzał co pracodawca może w delegacji odjebać ten się w cyrku nie śmieje

A weź nic nie mów... :smiley:

Lider10piorunów

@sireplama Może nakazać nadgodziny, ale nie może zmieniać grafiku z dnia na dzień (co najmniej tydzień). Branie telefonu służbowego do domu wiąże się z pozostawaniem w gotowości do pracy, a za to się płaci pieniądze. Masz prawo wezwać każdego pracownika do stawienia się w pracy choćby o 1:00 w Nowy Rok, ale pracownik nie ma obowiązku odbierać telefonu. Pojedziesz po niego to ma prawo Ci powiedzieć, że jest pijany :smiley:

Jest coś takiego jak zakres obowiązków i tam zawsze się wpisuje na koniec "i inne polecenia przełożonego" - co jest do realizacji oczywiście w pewnych granicach. Możesz sekretarce na podstawie tego zapisu oprócz parzenia kawy które ma w zakresie nakazać parzenie herbaty, ale nie możesz jej kazać murować :smiley:

Osobistość4piorunów

@sireplama Tylko ten "nakaz" nadgodzin musi wynikać z nadzwyczajnej sytuacji - awaria, choroba innego pracownika, nagła zmiana zlecenia itd. Łatanie braków kadrowych albo złego zarządzania ciągłym wymogiem nadgodzin jest niezgodne z prawem.

GURU15piorunów

Dobra, biorę na żądanie i jadę w góry. Dopijam kawę i opuszczam lokal.