Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Heheszki

Lider

w Heheszki

43piorunów

Komentarze (29)

Fenomen1piorunów

Żeby to uzasadnić polecam trzymać razem ze sprawnymi kablami usb, bateriami i żarówkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk6piorunów

Wciąż trzymam ładowarkę i słuchawki do swojego starego Ericssona k750i. Problem w tym że telefon dawno zgubiłem.

Osobistość3piorunów

2 miesiące temu wypierdoliłem. Że 5 kg tego było.

Fenomen2piorunów

Oj się panie nazbierało, no i to przekonywanie siebie: na pewno się jeszcze przyda 🙂

Fanatyk6piorunów

@WujekAlien Well, hello...

Lider1piorunów

@LondoMollari no tak, tylko wiesz- to jest case "będę trzymał ten obcięty 1cm kawałek kątownika w szpargałach na zawsze, bo a nuż za 50 lat się może przydać jak będę potrzebował na podkładkę". I tak się to trzyma i magazynuje. A potem po kilku latach wchodzę do szopy i połowa jest zastawiona takimi "przydasiępóźniej". I żeby nie było- fajnie, że znajomej udało się to odzyskać, ale no widać to nagranie wcale nie było dla niej jakieś niesamowicie cenne, skoro tyle lat się tym tematem nie interesowała, a dopiero wtedy poczuła potrzebę. Bo tak na serio- co by się stało, jakbyś wtedy nie miał i tego kabla i laptopa z takim portem? No pewnie nic, kamera poleżałaby jeszcze w pudełku pewnie kilka lat i umarła śmiercią naturalną razem z nagraniem, a wtedy cała rozmowa skończyłaby się na "no trudno". ¯\\(ツ)/¯ To jest niestety problem z takimi szpargałami, nieważne czy takimi "cyfrowymi", czy jakimiś kablami, czy ścinkami ze złomu, rurkami, podkładkami i jakimiś deseczkami- to wszystko bardzo fajnie wygląda na papierze, że to masz i "możesz tego użyć", ale im im więcej tego masz i im dłużej ci to zalega, tym jest mniejsza szansa, że raz- faktycznie tego użyjesz i dwa- nawet będziesz pamiętać, że to w ogóle masz. Już nie zliczę ile razy robiłem coś w warsztacie i mówiłem "kurde, potrzebowałbym taki klucz, będę musiał kiedyś kupić", a potem długo później robiłem coś innego i w jakiejś szufladzie albo szafie złapałem się na tym, że kurde, cały czas taki miałem i dobrze, że nie kupiłem kolejnego.

Fanatyk2piorunów

@WujekAlien Firewire tam gdzieś jest pod spodem... I, tu zaskoczenie ... kiedyś się przydał. Znajoma miała starą kamerę, którą wyszperała w szpargałach, i potrzebowała zgrać filmy z jakiegoś wydarzenia rodzinnego, a nikt nigdzie nie wiedział jak. Zostałem bohaterem, bo miałem kabel firewire, starego ThinkPada z odpowiednim portem i potrafiłem to ogarnąć za pomocą VLC.

Na zdjęciu jest jeszcze jeden ciekawy osobnik - jack do 3xRCA. Kabel był w komplecie ze świętej pamięci Nokią N900, i pozwalał na podpięcie telewizora/monitora za pomocą na wyjścia jack, i klawiatury na micro USB, czyniąc z telefonu minikomputer przenośny. Można też był też tak grać w gierki, bo telefon w miarę bez hacków wspierał gierki na PSP.

Lider2piorunów

@LondoMollari @WujekAlien "a bo się może kiedyś przydać" :grinning: To takie największe kłamstwo ever, do którego nikt nigdy się nie przyzna :grinning: Jeszcze jakieś kable zasilające C13 to może zrozumiem, chociaż zasilacz też się raczej magicznie nie rozmnoży, a każdy przychodzi z zestawem kabli, a modularnych wręcz nie wolno sobie tak przepinać między zasilaczami "bo wtyczka pasuje", no chyba że ktoś lubi drogie fajerwerki. Ale te wszystkie vga-dvi-audio-cinche i cała reszta? Ja do pewnego momentu miałem to samo- całe pudło takich kabli, zbieranych latami z kolejnych sprzętów i "nie ruszaj bo co jak będzie kiedyś trzeba?". Sprzęty się wymieniało, kable zostawały. I tak to przekładałem z miejsca na miejsce. Aż kilka lat temu tak się na tym złapałem, że w sumie... to gdzie i na co by to jeszcze miało być potrzebne? Bo jakby się tak zastanowić- monitory komputerowe dziś to albo hdmi, albo dp albo usb-c. Tych "mini" odpowiedników nie liczę, bo to jest herezja, która dawno temu już powinna zniknąć. Telewizory to hdmi, w dobie streamingu i vodów nawet dvd i blu-ray to rzadkość, bo wszystkie apki ciągną po sieci, więc nikt mi nie wciśnie kitów, że każdemu potrzebne są kable rca. Jedyne co to jakieś ekstra kable do kolumn jak masz zestaw audio jeśli ten nie chodzi po BT. Dekodery do telewizorów? Again hdmi, scart już jest na wymarciu. Konsole? Też hdmi. Póki się nie bawisz w jakieś retro to dosłownie 2, na upartego 3 typami kabli opędzisz dosłownie wszystko wszędzie. I nagle całe pudło się redukuje do 1 zapasowego hdmi/displaya/usb-c w zależności czego używasz... i to tyle. Mija 5 lat, 10, 20 i zostajesz z pudłem śmiecia, którego nigdzie nie użyjesz nawet jakbyś chciał, bo takiej vga czy dvi nawet żaden współczesny monitor nie ma.