Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fafalala w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Trafiłam na taki post na FB. Spojrzałam szybko i zobaczyłam zupełnie coś innego w pierwszej kolejności. Chciałam się upewnić w komentarzach że nie tylko ja (nie tylko XD). Ten jeden powalił mnie na łopatki. XD

Komentarze (29)

Gruba ryba2piorunów

Nie tylko Ty, zwłaszcza, jak mi tylko mignęło przy scrollowaniu xD

Fanatyk3piorunów

Ekhm... ja tu widzę tylko konia. Serio... jest tak, jak mówię 😉

Gruba ryba6piorunów

@Fafalala jak zobaczyć znowu konia?

Fanatyk7piorunów

@Fafalala cipkoń xD

Fenomen2piorunów

@Fafalala nie bez powodu ma tą białą plamę między oczami kiedy mógłby jej nie mieć

Autorytet4piorunów

Tak, autor tego dzieła też chciał, żebyś widziała tam coś więcej niż konia :)

Gruba ryba3piorunów

@AureliaNova ale, ale to tylko kuń wychodzący z dziurki, prawda.

Gruba ryba7piorunów

Fajna ciasna.

Fenomen5piorunów

To koń na białym rycerzu

Gruba ryba4piorunów

@Fafalala

To łatwo sprawdzić. Wystarczy, że jeżeli będzie walił dziad do obrazu, a obraz ani razu, to to niestety nie jest ten koń z Valony.

Gruba ryba1piorunów

Albo będzie, tylko impresjonistyczny. Nie wiem

Fanatyk5piorunów

To chyba zamierzone że ma wychodzić z waginy?

Fanatyk0piorunów

@kodyak - to żartuj bez nerwów :slightly_smiling_face:

Fanatyk0piorunów

@koszotorobur nerwowe żarty z waginy no coś tam mówią o osobniku 😉

Fanatyk1piorunów

@kodyak - przeraża? :face_with_raised_eyebrow:

To jakaś projekcja?

Fanatyk4piorunów

@koszotorobur no nie wiem można to rozumieć jako narodziny, początek, manifest. Jak rozumiem ze cipsko facetów przeraża ale jednak to stamtąd wszyscy wychodzimy 😉

GURU5piorunów

@kodyak Widzu cipu w tym kuniu.

Albo kuniu w cipu

Fanatyk9piorunów

@kodyak - koń w piździe :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba1piorunów

Kiedy koń pali wroty do ładnej klaczy to podchodzi taka z obrazu i mówi

Ona nie jest zainteresowana
GURU21piorunów

Xdd ale jak zwalony jak zpizdy wychodzi ehh nie rozumiem