Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Vekh w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

83piorunów

Hej,
piszę do was w sprawie porady dotyczącej kwestii parkowania.
Mam dom jednorodzinny. Przed płotem jest pas zieleni/trawnik, który należy do miasta. Miasto dba o niego w taki sposób, że to ja utrzymuję go w dobrej kondycji. Tak było przez 3 lata (od czasu kiedy kupiłem ten dom).
W ostatnich miesiącach trawnik zaczęły masowo rozjeżdżać klientki pobliskiego salonu urody. Salon oczywiście nie ma własnego parkingu, więc klientki parkują w bocznych ulicach.
Czy widzicie jakiś rozsądny sposób, aby ukrócić niszczenie trawy? Do tej pory trawa wyglądała legancko 😉 (no dobra - nie był siany trawnik jak z okładek czasopism ogrodowych, ale był wykoszony i zadbany) a teraz ten odcinek zaczyna przypominać wybieg dla prosiaków. Obok mojej działki jest niezabudowany teren - tam odcinek z zielenią to już klepisko.
Próbowałem kontaktować się ze strażą miejską - panowie nawet przyjechali, ale stojąc obok auta zaparkowanego na trawniku powiedzieli "że nie mogą stwierdzić, że to auto akurat zniszczyło zieleń bo on nie widział jak parkuje"... I tyle.
Nie chcę biegać i wklejać jakichś naklejek - zresztą to nic nie da bo z nagrań widzę, że to są zwykle różne auta. Próba oficjalnego rozwiązania problemu tez spaliła na panewce. Nie byłoby problemu, gdyby auta były parkowane na asfalcie (ale ulica jest na tyle wąska, że to raczej nie przejdzie).
To co mi przychodzi do głowy to zasadzenie jakichś krzaków (chociaż mam podejrzenia, że zostaną rozjechane) albo postawienie donic gazonowych. Jeśli przyjdzie pan ze straży miejskiej z pretensjami, że to teren miasta to stwierdzę, że to nie moje a on nie widział, że to ja to stawiałem. Utwardzać nie zamierzam - za dużo roboty + to nie mój teren.
Nie wiem czy ja jestem jakiś nienormalny czy też bylibyście wnerwieni na taką sytuację.
Uprzedzając pytania - ani ja, ani nikt kto mnie odwiedza, nie parkuje w tym miejscu - garaż i podjazd mam z tyłu domu.

Komentarze (144)

Sum0piorunów

Może jakaś kupa na masce? "Jest tu taki dziwny pies w okolicy, nie wiem czyj..."

Gruba ryba0piorunów

@Vekh przyzwyczaj się, że w Polsce żyjesz. Wspaniały kraj, tylko ludzie k⁎⁎wy.

I nawrzucaj kamulców.

Możesz też wbić parę palików geodezyjnych z końcami pryśniętymi fluorescencyjną farbą.

Jacyś urzędnicy byli, coś wbili, ja nic nie wiem.

A za taką chujnię, to biurwy odpowiadają, bo dojechać kogoś to chętnie, ale zrobić coś żeby taka sytuacja miejsca nie miała, to już nie

Gwiazdor1piorunów

@Vekh Połóż jakieś kamienie i tyle, przecież ziemia „rodzi”
kamienie

Zawodowiec1piorunów

@Vekh mam kolegę co takim spuszcza powietrze z wentyla

Osobistość4piorunów

Kilka kamieni i po sprawie. A jak coś to nie wiesz skąd się wzięły. Ktoś podrzucił.

Osobistość1piorunów

@Vekh Ja bym też postawił kamienie, ale przychodzi mi do głowy jeszcze jeden pomysł.

Zrób tabliczki pododbne do żółtego ostrzegawczego znaku

"Trawnik celem konserwacji pielęgnowany silnie korodującym podwozia roztworem monotlenku diwodoru"

A poniżej przykład ze swojej okolicy, kamienie leżą od dwóch lat i nikt nie rozjeżdża już trawy pod sklepem

GURU2piorunów

@Vekh ewentualnie, to rzeczywiście kup takie listewki 2x2 cm, zrób kilka kartek/tabliczek "szanuj zieleń" i powbijaj co 1metr 8 tak, żeby to z pół metra z ziemi wystawało. Jakoś nie widzi mi się, że klientki salonu urody, będą wychodzić z samochodu i to wyrywać.

Osobistość0piorunów

Felonius wprowadza was w błąd - nie róbcie tego.😐

Mocarz2piorunów

Położyć wzdłuż krawężnika kilka większych otoczaków. Anonimowych otoczaków i z głowy.

Gruba ryba2piorunów

Ewentulanie możesz auta oblewać śmietaną i zadbać by info o tym pojawiło isę na googlu, że obok mieszka wariat co brudzi auta

Mocarz4piorunów

@Vekh wbij w trawnik parę tabliczek z napisem szanuj zieleń czy cokolwiek innego i po problemie. Auto nie będzie miało gdzie stanąć

Osobistość2piorunów

@Vekh dobrze rozumiem że to nie jest Twoja trawa?

Gruba ryba2piorunów

Nie Twoja ziemia to czemu o nią walczysz? Twoje jest do płota i dalej, że tak powiem c⁎⁎ja masz do powiedzenia

Osobistość0piorunów

@Vekh a jakim prawem budynek uslugowy nie ma wlasnych miejsc parkingowych?
moze w ta strone trzeba atakowac i troche za konfidenta robic?

Zawodowiec2piorunów

Wrzuć jakieś głazy wieksze i będzie. Nikt nie powinien sie przyczepić o jakies kamienie

Osobistość1piorunów

Gwoli wyjaśnienia, większość tu piszących sugeruje działania niezgodne z prawem. Jeżeli jest to pas drogowy to jest to przestrzeń publiczna , drogowa której nie można ograniczać w jakikolwiek sposób. Dodatkowo wlasciciel (czy bardziej zarządca) tego terenu w świetle prawa ma takie same prawa (a w sumie większe bo "pacz" obowiazki wszelakich wlascicieli prywatnych czy tez instytucjonalnych przylegajacych posesji do dzialek drogowych) własności jak wlasciciel prywatnej posesji. Problem jest w kulturze osobistej niektorych współmieszkańców, wspóużytkowników którym brak zwyczajnie elementarnej kultury osobistej i obywatelskiej¯\\_(ツ)_/¯

Inspirator3piorunów

w biedro często są tanie, na przecenie, sadzonki drzew owocowych. Kup kilka wisni, zasadź. Albo w nadleśnictwie weź sadzonki drzew. Do tego, jeśli masz, zwieź duże kamlce u ustawe tak żeby auta nie mógłby wjeżdżać. Będzie ładnie, ale też funkcjonalnie

Osobistość3piorunów

Naj prościej dać ozdobne kamienie lub posadzić jakieś większe kwiatki wielo sezonowe. A zniszczenie kwiatów łatwiej stwierdzić niż zniszczenie trawnika

Mocarz5piorunów

@Vekh słupki kup w jakiejś Castoramie i przyczep do krawężnika. Nikt Ci tego nie ukradnie a jak ktoś będzie pytał to nie wiesz nic o tym.

GURU2piorunów

@Vekh napisz kartkę na płocie.
>Nie parkować na trawie, bo zadzwonię do straży miejskiej

Twórca37piorunów

Kilka dużych kamieni i po sprawie.

GURU24piorunów

@Vekh k⁎⁎wa stary, znam twój ból

kawałek jebanego trawniczka za twoim płotem, o który dbasz mimo że nie jest twój, żeby było ładnie w tym smutnym jak p⁎⁎da i w kolorze błota kraju - zawsze znajdzie się jakiś jełop który uzna że to dla niego tak dbasz i kosisz, żeby se mógł zaparkować

Lider16piorunów

Donic nie stawiaj bo jak ktos sie o nie ro⁎⁎⁎⁎⁎doli to Prokurator bedzie Cie szukal. Wywalcz zakaz parkowania u zarzadcy drogi i cykaj fotki. Ewentualnie jak wyzej - kamien nie ma wlasciciela, on po prostu jest.

Fanatyk21piorunów

@Vekh dokładnie jak inni napisali. Duże kamienie załatwią sprawę. Ozdobne ale przede wszystkim praktyczne

GURU33piorunów

@Vekh też mi się wydaje, że najbezpieczniej będzie walnąć 5-6 kamieni polnych, takich po 30/40 kg. Kto Ci udowodni, że to Ty postawiłeś.
Ludzie na olx sprzedają takie kamulce.

GURU17piorunów

Miałem tak samo przed domem z tym że teren jest mój poza płotem. Robiłem pomiary przez geodetę. Duże kamienie co 3 m załatwiły sprawę na dobre.

Sum37piorunów

Kamienie i po sprawie.

Fanatyk18piorunów

@Vekh krzewy posadź, jak miasto nie kosi trawnika, to i nie wytnie krzewów, na początek obstawisz słupkami. Gdyby to był Twój teren, to widziałem fajny patent z zraszaczami, na fotokomórkę - aktywowały się na człowieka wysiadającego z auta :smiley:

GURU9piorunów

Słupki i taśma?

Fanatyk1piorunów

@Vekh Tak zrobił mój sąsiad i po problemie

Fanatyk53piorunów

@Vekh kamulce na skraju trawnika, nie muszą być głazy, ale na tyle duże, żeby istniała możliwość uszkodzenia auta. Nie wydaje mi się, żeby mogli się za to przyczepić, kamienie występują w naturze, mogłby się przecież same tam przytoczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider10piorunów

@Vekh jeśli nie ma zakazu parkowania w tym miejscu, to wiele nie zdziałasz tak naprawdę

Lider1piorunów

@Felonious_Gru też ładnie, czy to psy wielkości SUVa? xD

GURU32piorunów

@Vekh Miny przeciwpancerne, krzaki zanim wyrosną też rozjadą a taką minę tylko raz.

GURU30piorunów

@Vekh Ale z jaką satysfakcją 😉

Osobistość23piorunów

@vredo Dobre, ale będę się budził przy każdym wybuchu 😉

Mistrz4piorunów

@Vekh tabliczki na płocie że teren monitorowany i parkowanie na trawie zgłaszane na SM?

Osobistość3piorunów

@owczareknietrzymryjski Przez jakiś czas miałem tabliczkę, że parkowanie zabronione, ale nic to nie dawało. Zresztą nie ma żadnej mocy prawnej 🤷

Gruba ryba23piorunów

postaw jakieś donice itp. jak to nie pomoże to pomogą rozsypane wkręty. Jeżeli masz SM to od razu zgłaszaj niszczenie zieleni. Wysyłasz zdjęcia, idziesz potwierdzić, że to twoja obserwacja i dalej ogarniają. Niejeden dziad dostał mandat.

Gruba ryba0piorunów

@Parigot tak właśnie robię - żywopłot zasadziłem mniej więcej tak jak służby kończą koszenie

Osobistość0piorunów

@peposlav ale ktoś jest właścicielem działki, rób jak uważasz

Gruba ryba0piorunów

@Parigot mogą mnie cmoknąć, nie ma tam chodnika, za pas drogowy odpowiada służba drogowa, ja tam nie jestem zameldowany nawet

Osobistość0piorunów

@peposlav muszę cie zmartwić ale będziesz musiał złożyć wyjaśnienie do urzędu dlaczego tak się stało - wg prawa musisz dbać w zimie jak i w innych porach roku o część pasa drogowego, chodnika etc. przed swoją posesją aby był użytkowalny przez cały rok dla ogółu użytkowników pasa drogowego, chodnika, trawnika etc co tam sie znajduje ¯\\_(ツ)_/¯

Gruba ryba3piorunów

@Parigot zobacz na mapce czy to jest pas drogowy, posadź ałyczę, szybko rośnie, nawet 1,5 rocznie (jak podlejesz)
a jakby co to nie twoje krzaki - ja nadziałce postawiłem "żywopłot" niby na pasie drogowym - ale mam to gdzieś - do dzisiaj mi go nie wycięli, a miejscowi już nie stają tam autami i nie wywalają syfu przez okna.

Osobistość1piorunów

@peposlav nie można umieszczać urządzeń, obiektów w pasie drogowym (o ile jest to pas drogowy, a pewnie jest na 99%) zagrazajacych uczestnikom ruchu lub bezpieczne korzystanie z niego - za to jest kara przewidziana z Kodeksu Postępowania Administracyjnego

Gruba ryba3piorunów

@Vekh jebac strażnika - jak mu się robić nie chce - zgłaszaj i tyle

Osobistość19piorunów

@peposlav Rozsypywanie czegokolwiek odpada - w okolicy jest sporo dzieci (w tym moje). Nie będę też patrzył jak przypadkowy kot czy pies sobie uszkodzi łapę w imię walki z kierowcami.
Co do zgłaszania to trochę mnie zniechęcił funkcjonariusz SM...