
Wpis użytkownika maly_ludek_lego w Hydepark
maly_ludek_legoGruba ryba
14piorunówHejka ziomeczki.
No to jak to jest z tym #programowanie w 2026?
Jak patrzę na portale typu just join to ofert jest tyle co standardowo, powiedzmy jak w 2019 roku.
I teraz słyszę 2 skrajne opinie:
Opinia nr1: "Robota jest, wszystko dobrze robią, dobrze robota idzie. Jak ktoś nie może znaleźć pracy to jest nieudacznikiem i miernotą. A poza tym wolny rynek mordo, maszeruj albo giń! "
Opinia nr2: "Rynek jest ciężki, grupowe zwolnienia, musisz mieć nienaganne CV, robić dziesiątki projektów i mieć w zanadrzu znajomość tuzina technologii, żeby ktoś w ogóle spojrzał na Twoje CV, nie można zasiedzieć się w jednej firmie, bo Twoje skille będą nieaktualne na rynku pracy. A poza tym to mój kolega to szuka roboty od marca. AI nas wszystkich zastąpi!!! "
No więc jak to jest - jest ciężko z robotą dla kogoś z 5+ (a właściwie 10+) lat doświadczenia czy nie bardzo?
Pytam, bo powoli planuję zmienić pracę ze względu na stres oraz kiepską atmosferę w robocie. :face_with_rolling_eyes:
Komentarze (17)
@maly_ludek_lego Nie wiem jak inni ale mogę się wypowiedzieć jako freelancer z kilkuletnim doświadczeniem. Zasadniczo to na moje wysłane CV jest zero odzewu jeśli wyślę na coś wyżej niż junior a jak jest odzew to zazwyczaj na jakieś najgorsze stanowiska i to za głodową wypłatę. Dlatego sam się zastanawiam w sumie co robić bo na razie mam sporo zleceń ale te się kiedyś mogą skończyć i co wtedy xD. A nie wyrobię raczej na raz teraz zatrudnić się gdzieś jako junior żeby łapać tego całego expa do którego spuszczają się rekruterki i jednocześnie klepać zlecenia dla innych bo bym musiał wracać z pracy do kolejnej pracy a tego na dłuższą mete nie dam rady psychicznie xD.
Dlatego też podobnie jak inni gdzieś z tyłu głowy lata mi pomysł przebranżowienia się. Ale bardzo bym tego nie chciał bo ja w sumie lubię IT i nigdy nie pchałem się do tego z chęci dużych zarobków a z pasji. No ale niestety nadchodzą przykre czasy.
Programista C/Linux, 8+ lat doświadczenia, oferty regularnie spływają, po 8 latach postanowiłem zmienić pracę, złożyłem CV i po niecałym miesiącu już składałem wypowiedzenie.
Wcześniej dla poćwiczenia kilka rozmów. Z jednej nawet dostałem ofertę, ale po wypowiedzeniu i kontrofercie zostałem.
@Roark wlaśnie zrozumiałem, że problemem jest czysta wiedza z jakiegoś popularnego języka i nic ponad to.
@Roark wydaje mi się, że chodzi tu o programistów Java,. NET, Python, Frontend. Czyli standardowe stacki.
@Roark słowo klucz: programista C
Moim zdaniem cv są passe a rekrutacja to gra, której trzeba się nauczyć. Nie ma już manny z nieba - ZIRP nie wróci. Ale w polsce rynek it jest bardzo silny o ile ktoś umie się w nim poruszać - co niestetu niekoniecznie wynika z / przekłada się na czyjeś umiejętności.
Chyba napiszę o tym post wieczorem, bo to już któreś pytanie na ten temat, które widzę, a czuję, że mam kilka przemyśleń i rad.
Jak rok temu aplikowałem na CA w fintechu, to na 3 etapie rekrutacji mieli 800 osób xD
Ogólnie wszystko fajnie, ale dzisiaj najtrudniejsze jest się dać zauważyć.
Komentarz usunięty
@tomasz-frankowski I po tym nadal mieli 800 kandydatów? Niemożliwe, bo musieliby przeprowadzić kilka-kilkanaście tysiecy rekrutacji. Technicznych i hr? Może przysłali im 800 cv? Wtedy ma to sens
@maly_ludek_lego Ni chuja nie wiem ile bylo ich wszystkich, ale już po pierwszej rozmowie z hr i po pierwszej technicznej.
@tomasz-frankowski ale Jak to na 3cim etapie? Rozumiem że już po przesianych cv mieliby z 20-30? Ale co to znaczy na 3cim etapie?!
@tomasz-frankowski WHAT XD
@maly_ludek_lego właśnie sam nie wiem jak ma się sytuacja na rynku i planuję wziąć udział w rekrutacji na stanowisko juniora / mida aby sprawdzić co i jak i co się teraz wymaga po 5 latach
@maly_ludek_lego nie mam pojęcia. Każdą robotę dostałem po znajomości.
@maly_ludek_lego u mnie w firmie po długim przestoju ostatnio zaczęli zatrudniać i z tego co wiem dają całkiem przyzwoity hajs. No ale musisz być dobry, a nawet bardzo dobry. Jak jesteś pewny swoich umiejętności, to moim zdaniem rynek już przeszedł najgorszą burzę i jest otwarty na dobrych kandydatów (co jeszcze chwilę temu nie było takie oczywiste).
chyba się nie dowiesz dopóki nie spróbujesz zmienić :D ja mam niestandardowe podejście szukania pracy innymi metodami niż portale z ofertami, dość często je polecam w swoim środowisku i się sprawdza :smiley: wiele firm nie prowadzi rekrutacji, ale jak się pojawi ktoś z dobrym CV to po prostu przyjmują bo "a faktycznie mówili, że się nie wyrabiajo". Nie wiem czy to sprawdzi się w dużych korporacjach - ale ja osobiście nie jestem zwolennikiem pracy w dużych korporacjach.
Dużo chyba zależy od podejścia, ale moim zdaniem to branża jak każda inna, jednemu ciężko innemu łatwo, bo akurat tak się gwiazdy ułożyły.