Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

59piorunów

Jakiś gość zostawił zaparkowane auto w bramie tak że ledwo sie wyjechać dało. Przechodze i mówie pod nosem "co za kretyn tak zaparkował?"
5s później facet stojący obok wsiadł do auta, a ja spierdoliłem zawstydzony i zadowolony jednoczesnie xD

#polskiedrogi

Komentarze (13)

GURU3piorunów

Nie widzę absolutnie żadnych powodów do zażenowania.
Zdarzyło mi się też coś podobnego i najpierw faktycznie, odruch wstydu jest, ale potem od razu harda mina w stylu "tak, dobrze słyszałeś" 😉

GURU13piorunów

@redve a czego się tu wstydzić? Zaparkował jak zjeb? To niech jest tego świadomy.

GURU1piorunów

@bartek555 i to tak bezczelnie w powietrze, full broadcast, ale bezosobowo, nie że tak podchodzisz i zwracasz uwagę, żeby nikt inny nie słyszał :grinning:

Lider1piorunów

@redve trzeba bylo powiedziec, fajna suka i czekac na reakcje ;)

Lider8piorunów

@redve ty jeszcze mlody jestes, pozniej to staje sie obowiazkiem i przyjemnoscia ;) bez glosnego „kurwa co za debil \<tu wstaw dowolne>” dzien stracony

Fanatyk2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu przechodziłem też dziś obok jakiejś dziewczyny z pitbullem bez kagańca, to już mi zabrakło cohones XD

Gwiazdor6piorunów

@redve i to jest prawdziwy post, a nie napinacze co piszą jakby to nie zrugali kierowce, wyjasnili go czy co tam jeszcze. Nawet tutaj ktoś raz fiszował ze każdemu zle zaparkowanemu rysuje kluczem auto

Autorytet17piorunów

@redve Niedawno miałem podobną historię. Sąsiad z parteru ma głupi nawyk żeby odpalać fajkę w domu, a dopiero wychodzić z niego. I często wali papierosami, a nie lubię dymu papierosów. A jeszcze bardziej nie lubię braku poszanowania innych. W domu niech sobie i cygara pali. W każdym razie. Szedłem kiedyś z kolegą do domu i śmierdziało na klatce po wejściu. Powiedziałem koledze, że "Znów j⁎⁎ie tymi fajami, jakby nie mógł typ w domu palić" . W połowie zdania sąsiad akurat na klatkę wyszedł XD. Usłyszał, ale w sumie to dobrze. Od tamtej pory mniej śmierdzi 😛