
Wpis użytkownika Spleen w Hydepark
SpleenFenomen
95piorunówJedną z najbardziej wpływowych produkcji telewizyjnych na młodzieżowe obyczaje wczesnych lat 90 był serial "Dzień za dniem".
Były to losy amerykańskiej rodziny, a głównym bohaterem był chłopak z zespołem Downa o imieniu Corky Thatcher. Czy serial ten miał pozytywny wpływ na młodzież i uczył empatii? Ależ skąd, jego oddziaływanie polegało na tym, że imię Korki stało się powszechnie stosowaną na szkolnych korytarzach obelgą. Każdy wiedział kim był Korki. Była to taka lajtowa obelga, o znacznie mniejszej sile rażenia niż wulgaryzmy. Do tego komiczna na tyle, że odbiorca owszem, wściekał się, ale także się trochę tego śmiał.
Były suchary typu:
> Jak nazywają się piłkarskie buty?
> Korki
> Kazik, miło cię poznać
Miało to miejsce zanim naczelnym przedstawicielem osób z Downem w naszym kraju stał się Maciuś z Klanu.
Komentarze (35)
@Spleen o kurde, pamiętam, czasem ktoś z kogoś się nabijał hasłem korki, ale nigdy nie miało to dla mnie sensu
Chyba w piątki to leciało.
O cię, pamiętam, oprócz korki jeszcze się wyzywało że ktoś jest z probówki, lub był kołysany w betoniarce. Samego serialu nie kojarzę.
@Spleen Idzie Korki i Beka
@Spleen Korkiego nie znam, ale Maciek z Klanu pełnił jego funkcję
pozytywny wpływ na młodzież i uczył empatii? Ależ skąd,
E tam, dzieciaki wyzywały się od korkich, tak samo jak wcześniej od downów a wcześniej od debili, nikt nigdy nie śmiał by się z osoby autentycznie niepełnosprawnej umysłowo.
Oczywiście dzisiaj to by nie przeszło bo by się od razu rozpruły jakieś polit-poprawne ździrska chcące pobłyskać swoim virtue signaling.
@Opornik e tam. Śmieszne to było. Daniel pojawiał się znikąd. Nic nie mówił bo nie bardzo umiał ale zawsze wpierdalal czipsy jak mu się rzucilo
@wielbuont nie klinicznego.
Wstydź się.
@Opornik nie miałeś debila na osiedlu czy co?
@Opornik jakto nikt się nie śmiał z debili? Xddddd był taki na osiedlu i jadł jak my się rzucili coś pod nogi. Z ziemi podnosił i wpierdalal
@Opornik Ciekawe są takie narzekania na jakieś woke rzeczy z mojej perspektywy, bo jak żyję, to tego, że się
rozpruły jakieś polit-poprawne ździrska chcące pobłyskać swoim virtue signaling
doświadczyłem chyba tylko w internecie, za to na żywo wielokrotnie byłem świadkiem jakichś mniejszych lub większych meltdownów konserwatystów i katolików z psychiką twardą jak wata
@Spleen O k⁎⁎wa dziękuję xD Stary mnie czasem nazywał Korki, jak jakoś koślawo szedłem, czy coś podobnego, a ja dowiedziałem się, skąd to się wzięło dopiero teraz, w wieku 32 lat xD
XDDDDDDDDD
@cweliat a jak mówił taczer to myślałeś, że chodzi o żelazną damę XD
mieliśmy w podstawówce fanklub korgiego, mieliśmy np przysłowia korkiego np. ogień to ogień ale woda jest mokra itp.
@Spleen obladi oblada da da dam ta ra ra ra ra ra ram
@Spleen Zawsze się wkurzałem jak do rodziny na wieś pojechałem, a oni szli to oglądać zamiast bawić się na podwórku
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Już sama czołówka mnie wkurzała strasznie..
A na podwórku, wyzwiska Korki Taczer (czy dałn) to myślałem pół życia, że w jakiś sposób do Margaret Thatcher nawiązują xDDDDD
@Spleen O rany. Pamiętam. Samego serialu nie oglądałem. Pamiętam natomiast, że moja babcia była fanką i oglądała każdy odcinek. Wyczytałem właśnie, że polskiej telewizji był emitowany w latach 1993-1994. Nie myślałem, że aż tak dawno temu. Oczywiście pamiętam, że szkoły żart o butach piłkarskich. U nas jeszcze była moda na takie szybkie powtarzanie "korki down, korki down, korki down", jak ktoś odwalił jakąś głupią akcję, albo coś idiotycznego powiedział.
Chyba Twoje. Na moje byla Rodzina Bundych.
@bori Edgar Bundy. Brytyjski malarz z okresu edwardiańskiego specjalizujący się w obrazach historycznych i militarnych.
A Ty myślałeś że kto?
@SpokoZiomek Ciekawe kto był pierwszy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Spleen Bundy są dobrze znani, ale teksty z serialu... po prostu nie przystawały do naszej rzeczywistości. Śmiało można było używać ripost na grube baby, bo te były uniwersalne. Odcinki Bundych były zabawne, ale widać było, że to obraz Amerykanów, nijak mający się do Polski.
Poza tym dość szybko Bundy zostali przyćmieni naszą "polską wersją", jaką byli Kiepscy. Oczywiście ŚWK to zupełnie inna produkcja, ale wiele powiedzeń z serialu się powtarzało, serial komentował nasze życie, a Żukowski tak dobrze grał debilnego Waldka, że niebawem Walduś zaczął uchodzić za niech złośliwe określenie kogoś nieco mniej sprytnego lub też ogólnie przegrywającego życie.
To samo tyczy się serialu "Dzień za dniem". Corkiego można było wcielić w życie, ale jak później Klan wprowadził Maćka z Klanu to od razu kupiliśmy tę postać, bo po prostu była nasza, z góry oswojona.
@100mph Al Bundy, mimo bycia na drugim miejscu moich ulubionych osób o nazwisku Bundy, to moje duchowe zwierze.
@100mph u mnie podobnie 😁
@100mph Bundy jak najbardziej byli mega popularni, ale w moim środowisku nie weszły do mowy potocznej na stałe jakieś teksty, moze poza "chodźmy na pięterko".
W sumie, że też chciało się to oglądać... Patrzę na to z punktu widzenia gowniaka - co było dla dzieciaka interesującego w takim serialu?! Chyba wtedy oglądało się TV dla samego oglądania
@sireplama myślę, że w wielu domach tak było. W mojej rodzinie nie było za bardzo kultu telewizora, ale jak czasami przychodziłem do moich kolegów, to byłem w szoku. Cała rodzina przy stole je obiad a w tle na full odpalony telewizor i nikt nawet go nie ogląda. Oglądanie dla samego oglądania, typu ojciec przed ekranem a tam leci "Agrobiznes", albo jakiś serial typu Aurelia kocha Julia ale on woli Juliettę... i nikt na to nie patrzy, bo matka w kuchni a ojciec już ma oczy zamknięte i chrapie.
@sireplama ej no bez kitu, sam nie wiem czemu to oglądałem, moze nie jakos namiętnie, ale kilka odcinków napewno widzialem
@Spleen jednak zanizam srednia wieku na hejto, bo nie pamietam tego serialu 😛
@Spleen ale mi przypomniałeś :smiley:
* znowu mi w domu wywaliło....
* korki?
* miło mi, Marcin
:grinning:
potwierdzam
mieliśmy na osiedlu Korkiego